Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-02-09 21:38:16

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Od pewnego czasu interesuje mnie taki temat - duma nigdy nie pozwalała mi łazić za kobietą, od której raz dostałem kosza. Zauważyłem jednak, że w wielu sytuacjach faceci zdobywają w końcu kobietę na zasadzie "łazi, póki nie wyłazi". Mędzą, dzwonią, piszą, kładą się w progu, żebrzą, póki nie wyżebrzą...
Bardzo mnie interesuje, jak na to patrzą Panie, bo ja nie znoszę natrętów i jeśli nie mam ochoty, ponawiane ataki tylko coraz bardziej mnie zniechęcają. Jakoś wydaje mi się, że taki żebrzący facet jest po prostu odpychający. Jako jednak, że nie gustuję w mężczyznach, nie znam się na tym i bardzo jestem ciekaw, co na to Netkobiety. Mam nadzieję, że poprawnie założyłem wątek, bo zdarza mi się to po raz pierwszy, choć jestem tu już ponad rok smile

Offline

 

#2 2012-02-09 21:51:20

Leila01
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 2141

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Mnie natretny facet kojarzy sie z wata cukrowa.

Nie cierpie waty cukrowej.

Mdli mnie na sam jej widok.

Tak samo reaguje na natretnych panow:)


Brrrrr



Pozdrawiam:)

Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-02-09 21:51:53)


To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

Offline

 

#3 2012-02-09 21:58:23

maszkarada
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-05-28
Posty: 487

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Leila dobrze prawi, ja mam to samo. Człowiek, niezależnie od płci, musi się szanować, mieć swoją godność, znać swoją wartość i nie "żebrać" o nic. Błaganie o kapkę czyjegoś zainteresowania jest uwłaczające. Ja lubię facetów podobnych do mnie, chodzących swoimi drogami, trochę dziwnych, trochę trudnych, ale przede wszystkim - silnych, ogarniętych i charyzmatycznych. Z resztą, dokładnie takie lubię też babki wink w relacjach już oczywiście nie- erotycznych.

Myślę, że tu może chodzić o coś innego. Na bezrybiu i rak ryba, latka lecą, zegar biologiczny tyka, a matka polka musi mieć swojego misia, no to czemu nie ten, co tyle lat już za mną łazi jak smród za gaciami?


oczywiście, wierzę w boga, o ile bóg nazywa się andrew. andrew eldritch.

Offline

 

#4 2012-02-09 22:01:17

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13717

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Jako moderator potwierdzam: wątek założony poprawnie smile

Jako użytkowniczka odpowiadam: nie znoszę natrętnych facetów. U mnie nikt nic nigdy "nie wyłaził". Im więcej "łaził" tym ja szybciej zwiewałam. Właściwie to chyba nawet niewielu miało okazję "łazić", bo zwiewałam przy pierwszych oznakach osaczenia.

Jestem kobietą, ale posiadam dużo cech przypisywanych stereotypowo mężczyznom. Jedną z tych cech jest to, że mam charakter myśliwego i lubię polować na obiekt moich zainteresowań (oczywiście robię to tak, żeby ofiara myślała, że jest myśliwym tongue ). Kiedy jakiś mężczyzna biega za mną, wyznaje płomienne uczucia, pisze, dzwoni, namawia - ja uciekam. Bo jak mam polować, kiedy ofiara sama lezie i kładzie mi się pod drzwiami? Żaden szanujący się kot nie tknie zdechłej myszy a taki namolny facet jest dla mnie tym, czym zdechła mysz dla kota.

Online

 

#5 2012-02-09 22:03:35

maszkarada
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-05-28
Posty: 487

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Vinnga - ja się czuję z'dissowana, bo ja większość życia byłam tą zdechłą myszą wink Teraz jestem już bogatsza i o doświadczenia i o szacunek do siebie, ale ile ja przez to przegrałam, oesu oesu wink

Sorry za offtop smile Ale popieram.


oczywiście, wierzę w boga, o ile bóg nazywa się andrew. andrew eldritch.

Offline

 

#6 2012-02-09 22:11:58

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13717

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Zdechła myszy są...drętwe. Niezależnie od płci. Ale niektórzy może takie lubią. Takie przewidywalne. Leży toto, nigdzie nie ucieka, zawsze czeka w miejscu, gdzie kot spodziewa się ją znaleźć... Ja potrzebuję emocji, wrażeń, zabawy - przynajmniej na początku znajomości.

Online

 

#7 2012-02-09 22:15:55

Undique
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-11-15
Posty: 146

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

A ja lubię, pod warunkiem, że nie jest mi obojętny. Mam tak wstrętny charakter, że lubię udawać księżniczkę i się do tego przyznaję. Lubię być adorowana, zaskakiwana i lubię jak facet za mną właśnie łazi. Jeśli mężczyzna mnie nie interesuje to mówię mu wprost ,,słuchaj, nic z tego nie będzie, nie jesteś w moim typie, nie trać czasu'' natomiast jeśli mi się podoba nie mówię niczego. Tak już mam, może wynika to trochę z tradycyjnego wychowania ,,to facet musi latać za Tobą'' może trochę z egoistycznego i złego charakteru, ale tak mam.

Offline

 

#8 2012-02-09 23:05:40

semiramida
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-12-09
Posty: 500

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

natręt natrętowi nie równy...nie lubię takich, którzy nie rozumieją słowa "nie", którzy traktują takie słowo jak wyzwanie..potem przyłazi taki pod okno i śpiewa serenady, a wcale głosu dobrego nie ma...pewny siebie facet jest pociągający, zbyt pewny siebie - odpychający...faceta, który uporczywie zapycha mi skrzynkę listami miłosnymi i przesyła kwiaty też można nazwać natrętem, ale już taki typ mnie osobiście nie drażni...

Offline

 

#9 2012-02-09 23:23:40

landra
Niewinne początki
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 9

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Niektóre kobiety to lubią, a niektóre nie. Niektórzy faceci chcą pokazac jak im bardzo zalezy... niektórzy myślą że kobiety to lubią..

Offline

 

#10 2012-02-10 09:54:00

Nadya2012
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 8

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

A ja myślę, że we wszystkim musi być umiar...Dla mnie facet nie może być "sierotą", naprzykrzającą się itd.
Ale... wkurzają mnie też tacy faceci, którzy nie walczą...Jako kobieta lubię czuć się ważna dla tej 2-ej osoby.Jeśli, facet odpuszcza zbyt szybko to wtedy ja zamykam znajomość... skoro mu nie zależy...
No ale raz chyba zbyt szybko to ja odpusciłam...
Reasumując- natrętnych facetów nie lubię, ale czasem upartych (w granicach rozsądku-tylko gdzie to jest ?) troszkę tak.Ale to wszystko zależy od konkretnej osoby...

Offline

 

#11 2012-02-10 14:22:10

Kriss
100% Netkobieta
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2010-11-28
Posty: 1357

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

A ja się przyznam, że zdarzało mi się "pęknąć" pod naporem takiego wytrwałego typa. Dwa razy - porażka. Za trzecim razem trafił mi się wyjątkowo upierdliwy. I wyszłam za mąż.

Nie było co prawda kładzenia się w progu i żałosnego smarkania pod oknem, ale uparcie, wytrwale, małymi kroczkami. Lubię być zdobywana, pewnie też jestem trochę próżna. Czasami miło się "poznęcać", być może tak sprawdzałam czy "naprawdę" mu zależy, czy tylko o wyrko chodzi? Nie pamiętam. Ale i nie żałuję.

Wydaje mi się że stopień upierdliwości ma duże znaczenie. Można "dawać do zrozumienia" na różne sposoby. Czasami lepiej "przyczaić się" z boku niż od razu odpuszczać. Baby są przewrotne.

Oczywiście mam na myśli cywilizowaną uporczywą adorację, nie nachodzenie, wydzwanianie po nocach czy hakowanie komputera.

Ostatnio edytowany przez Kriss (2012-02-10 14:24:23)

Offline

 

#12 2012-02-10 14:29:03

Mussuka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 8572

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

to chyba tez zalezy od tego czy typ "upierdliwy" jednak cos w sobie ma i przez "to cos" pozwalamy mu zdobywac nas swa upierdliwoscia i jest to poniekad mile. Bo go i tak juz podswiadomie akceptujemy:)

Inaczej rzecz sie ma, gdy jestesmy calym organizmem pewne, iz rzeczony pan chocby wulkan dla nas wygasil i przez wody Morza Martwego do nas stapal to i tak g..w nas wznieci. Jesli do takiego proste sygnaly i oswiadczenia "ze niestety ale nie, dziekuje" nie docieraja, tylko nadal wyje pod balkonem - no to moze jedynie wk..wic czlowieka czyli kobiete na maksa. Efekt takiej upierdliwosci bedzie odwrotnie proporcjonalny do poniesionych nakladow ze strony tego pana.

Ostatnio edytowany przez Mussuka (2012-02-10 14:48:26)


Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło  smile

Offline

 

#13 2012-02-10 17:12:30

Koliber
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 2458

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

No miała takiego jednego co "łaził i wyłaził" no cierpliwy był i nawet zostałam jego narzeczoną.To się skończyło.A później ja sobie"wyłaziłam"  wink
W każdym bądź razie wszystko z umiarem.

Ostatnio edytowany przez Koliber (2012-02-10 17:12:43)


Takie buty z cholewami...

Offline

 

#14 2012-02-10 19:08:16

K_r_o
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2011-07-23
Posty: 874

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

To zależy...smile
Jeżeli natrętny i uparty facet jest w guście kobiety, a ona się po prostu z nim "droczy" dla zasady ..... jest to do zaakceptowania, natomiast jeżeli nic nie zaiskrzyło (pod różnymi względami ) wtedy facet działa na kobietę, jak płachta na byka.
Na studiach miałam kolegę, który przez 5 lat chciał się ze mną umówić.... nic z tego, bo naszego związku nie mogłabym sobie wyobrazić.
Są kobiety, które w końcu się godzą na "taki" układ.....z litości ? dla świętego spokoju ? bo nie mają nikogo innego chętnego do bliższej relacji? nie wiem...
Do tanga trzeba dwojga....
Nie jestem filozofem wink ale może takie natarczywe próby potrafią wskrzesić uczucie.......? Osobiście nie wyobrażam sobie tego....

Jedno mogę powiedzieć : kobiety - czyt. ja smile lubię mężczyzn zdecydowanych, dojrzałych, odpowiedzialnych, mądrych, spokojnych,ale to nie wątek o tym  smile
Pozdrawiam !


"Nie bój się powolności, ale bezruchu."
rozum smile + serce smile

Offline

 

#15 2012-02-10 20:06:01

gojka102
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30+(dokładnie nie pamiętam:))
Zarejestrowany: 2011-11-28
Posty: 2679

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Nigdy nie droczę sie z facetami- po prostu jeśli mówię NIE to oznacza to tylko i wyłącznie NIE.
Kiedyś wplątałam się w paskudną sytuację- poszłam do łóżka z facetem ot po prostu tylko dla seksu.Facet robił sobie nadzieje mimo,że od razu powiedziałam,że potrzebowałam seksu,że nie potrzebuję faceta.Od tamtej pory facet zaczął mnie osaczać,przychodził gdy mnie nie było i u sąsiadów zostawiał kwiaty dla mnie,wpadał,żeby zabrać mnie na wycieczkę albo na tenisa.Był wszędzie,bałam się otworzyć lodówkę.Mówiłam tysiąc razy,że nie lubię być osaczana,że nic z tego nie będzie.No i nic nie wyszło,ale niesmak pozostał.Ostatnio po siedmiu latach nie widzenia spotkałam go na ulicy.Coś tam zaczął gadać o tym co robi,gdzie pracuje,że mieszka za granicą (ufff).
Dał mi swój numer telefonu i zaproponował,żebyśmy się umówili na kawę bez zobowiązań.Powiedziałam,że jasne,nie ma sprawy,grzecznie się pożegnałam a karteczkę z numerem wyrzuciłam do śmieci...


Z każdym dniem jestem piękniejsza ale dziś to już przesadziłam tongue

Offline

 

#16 2012-02-10 20:55:27

Owadzik91
Przyjaciółka Forum
Wiek: 1991 r.
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 3499

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

natrętny? nie, raczej dziękuję
uparty? zależy w jakiej kwestii, czasem tak, ale jeśli chodzi o wyłażenie sobie mnie to zdecydowanie nie. nie robię nigdy niczego wbrew sobie smile


...dążąc do szczęścia....

Offline

 

#17 2012-02-10 21:07:28

maszkarada
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-05-28
Posty: 487

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Ok., ale co to znaczy "wyłazić"? Wojciech pytał IMHO o zachowania podchodzące pod stalking, które wkurzyłyby świętego/ świętą.
Wydaje się, że granica pomiędzy natręctwem a uporem jest bardzo cienka, ale może damy radę ustalić, gdzie mniej więcej ona przebiega?

Jakie zachowania wg Was są fajne, a jakie niefajne? Zarówno w momencie, kiedy jesteście zdobywane, jak i kiedy Wy się staracie o faceta.

Interesuje mnie to żywotnie, bo ja mam i w tym momencie faceta, który próbuje mnie "wyłazić" w sposób, który uważam za zbyt nachalny i gość stara się wkroczyć na moje tereny oflagowane "nie wolno, won", jak i sama szykuję się "łazić" za innym - ale, niestety, totalnie nie mam doświadczeń tego rodzaju.


oczywiście, wierzę w boga, o ile bóg nazywa się andrew. andrew eldritch.

Offline

 

#18 2012-02-10 23:43:42

Koliber
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 2458

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Dobre pytania maszkarada,"wyłazić"w moim odczuciu to wierzyć w pozytywny rezultat swoich poczynań względem drugiej osoby żeby i ta w to uwierzyła he he

A zachowań i sposobów nie znam i nie stosuję smile


Takie buty z cholewami...

Offline

 

#19 2012-02-11 10:03:28

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

To zależy w jaki sposób jest natrętny wink
Bo jeżeli polega to na staniu pod oknem/drzwiami, płakaniem w słuchawkę to niestety tacy faceci odpychają. Ale gdy np. przyśle czasami kwiaty, zagada jak gdyby nic, nie na nasz temat, tylko o czymkolwiek, zaproponuje spacer, czy też wyjście np do kina, to po dłuższym czasie myślę, że bym "pękła" wink


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#20 2012-02-11 10:28:02

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13717

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Wojciech napisał:

Od pewnego czasu interesuje mnie taki temat - duma nigdy nie pozwalała mi łazić za kobietą, od której raz dostałem kosza. Zauważyłem jednak, że w wielu sytuacjach faceci zdobywają w końcu kobietę na zasadzie "łazi, póki nie wyłazi". Mędzą, dzwonią, piszą, kładą się w progu, żebrzą, póki nie wyżebrzą...

Dla mnie granica jest zawarta w tych słowach. Jeśli jestem facetem zainteresowana to nie daję mu kosza smile Jeśli go spławiam to znaczy, że nie jestem zainteresowana i nic mu łażenie nie da. Inną sprawą jest to, że raczej nie przesądzam losu znajomości na samym początku. Więc delikwent ma szansę się nieco wykazać.

Online

 

#21 2012-02-13 15:28:20

enya
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 985

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Nie czytałam wszystkich wpisów zatem może się powtórze.

Jestem kobietką dość nieśmiałą, która na początku znajomości nie lubi w sposób oczywisty, jednoznaczny okazywać mężczyźnie zainteresowania. Lubię kiedy to zainteresowanie przede wszystkim wychodzi od mężczyny stąd mogę sprawiać wrażenie nieco obojetnej nawet jak mi zalezy. I lubię kiedy mężczyzna wie czego chce i umie to okazać, czyli potrafi okazać zainteresowanie, potrafi adorować... Nie znoszę mężczyzn, którzy przy pierwszym podejściu i niepowodzeniu zwyczajnie się obrażają na kobietę, unoszą honorem i sobie odpuszczają. Lubię jak mężczyzna potrafi zdobywać kobietę, potrafi pokazać, że mu faktycznie zależy

Jednak myślę, że jest różnica pomiędzy osaczaniem, namolnością, wymuszaniem, braniem na litość, żebraniem o czyjeś względy. Jeśli byłabym nie zainteresowania danym mężczyzną to taka jego namolność z każdym dniem powodowałaby we mnie jeszcze większą niechęć do niego. Czulabym coraz większą awersję.

Offline

 

#22 2012-02-13 15:44:09

Wielokropek
Moderator
Wiek: 56
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 15774

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Moim zdaniem, nie daje się kosza osobie, która budzi zainteresowanie.
Późniejsza zmiana decyzji, we wspominanych przez Pana przykładach, wynika chyba jedynie z powiedzenia "na bezrybiu i rak rybą".

Mędzenie, żebranie, nagabywanie, nachodzenie budzi mój niesmak. Zawsze.

Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-02-13 15:45:03)


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#23 2012-02-15 23:36:52

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Bardzo Paniom dziękuję za ciekawe wypowiedzi - rzuciły nieco światła w mrok kobiecej, pokrętnej natury... smile
A skoro tak, to proszę o wypowiedzi na temat - "jak daję mężczyźnie do zrozumienia, że jestem zainteresowana?".
Nie, nie mam sam takiego problemu, po prostu mnie to ciekawi. I nie chodzi mi o wypowiedzi "no, mówię mu, tak, baranie, podobasz mi się", chodzi mi o te bardziej subtelne sposoby.
Pozdrawiam serdecznie smile smile smile

Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2012-02-15 23:37:09)

Offline

 

#24 2012-02-16 14:13:07

serducho
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2011-11-08
Posty: 325

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Odróżnijmy zdobywanie od żebrania. Żebranie jest żałosne, ale zdobywanie romantyczne wink


Miłość wywraca życie do góry nogami...

Offline

 

#25 2012-02-21 00:27:49

Suahili
Net-facet
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 338

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

enya napisał:

Nie czytałam wszystkich wpisów zatem może się powtórze.

Jestem kobietką dość nieśmiałą, która na początku znajomości nie lubi w sposób oczywisty, jednoznaczny okazywać mężczyźnie zainteresowania. Lubię kiedy to zainteresowanie przede wszystkim wychodzi od mężczyny stąd mogę sprawiać wrażenie nieco obojetnej nawet jak mi zalezy. I lubię kiedy mężczyzna wie czego chce i umie to okazać, czyli potrafi okazać zainteresowanie, potrafi adorować... Nie znoszę mężczyzn, którzy przy pierwszym podejściu i niepowodzeniu zwyczajnie się obrażają na kobietę, unoszą honorem i sobie odpuszczają. Lubię jak mężczyzna potrafi zdobywać kobietę, potrafi pokazać, że mu faktycznie zależy

Jednak myślę, że jest różnica pomiędzy osaczaniem, namolnością, wymuszaniem, braniem na litość, żebraniem o czyjeś względy. Jeśli byłabym nie zainteresowania danym mężczyzną to taka jego namolność z każdym dniem powodowałaby we mnie jeszcze większą niechęć do niego. Czulabym coraz większą awersję.

No własnie ja tego nie rozumiem. Facet próbuje ale sprawiasz wrażenie obojętnej no to dziwi Cię, że on sobie odpuszcza? I to nie jest obrażanie się. Większosć z Was pisze, że NIE znaczy NIE no to jak facet dostaje kosza a Wy jesteście zimne dla niego no to nie spodziewajcie się, że on nadal będzie pukał do Waszych drzwi. Mam wrażenie, że jak dacie facetowi kosza a on odpuści to myślicie "oooo boże ale z niego miękka klucha bo się od razu poddał" ale jakby się nie poddał tylko walczył by dalej to by było "boże jaki on głupi, nie rozumie że NIE to NIE".

Offline

 

#26 2012-02-21 12:57:12

Koliber
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 2458

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mężczyźni dojrzalsi wiekowo są w stanie  bardziej zabiegać o kobietę, być może nauczeni doświadczeniem iż natura kobieca jest pokrętna są w stanie wykrzesać więcej cierpliwości i podejść z dystansem...

Ci młodsi nie rozkminiają za bardzo co się kryje za słowem NIE, nie to nie to dziękuję


Takie buty z cholewami...

Offline

 

#27 2012-02-21 13:23:32

Good Man
Net-facet
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-09-07
Posty: 295

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Suahili napisał:

enya napisał:

Nie czytałam wszystkich wpisów zatem może się powtórze.

Jestem kobietką dość nieśmiałą, która na początku znajomości nie lubi w sposób oczywisty, jednoznaczny okazywać mężczyźnie zainteresowania. Lubię kiedy to zainteresowanie przede wszystkim wychodzi od mężczyny stąd mogę sprawiać wrażenie nieco obojetnej nawet jak mi zalezy. I lubię kiedy mężczyzna wie czego chce i umie to okazać, czyli potrafi okazać zainteresowanie, potrafi adorować... Nie znoszę mężczyzn, którzy przy pierwszym podejściu i niepowodzeniu zwyczajnie się obrażają na kobietę, unoszą honorem i sobie odpuszczają. Lubię jak mężczyzna potrafi zdobywać kobietę, potrafi pokazać, że mu faktycznie zależy

Jednak myślę, że jest różnica pomiędzy osaczaniem, namolnością, wymuszaniem, braniem na litość, żebraniem o czyjeś względy. Jeśli byłabym nie zainteresowania danym mężczyzną to taka jego namolność z każdym dniem powodowałaby we mnie jeszcze większą niechęć do niego. Czulabym coraz większą awersję.

No własnie ja tego nie rozumiem. Facet próbuje ale sprawiasz wrażenie obojętnej no to dziwi Cię, że on sobie odpuszcza? I to nie jest obrażanie się. Większosć z Was pisze, że NIE znaczy NIE no to jak facet dostaje kosza a Wy jesteście zimne dla niego no to nie spodziewajcie się, że on nadal będzie pukał do Waszych drzwi. Mam wrażenie, że jak dacie facetowi kosza a on odpuści to myślicie "oooo boże ale z niego miękka klucha bo się od razu poddał" ale jakby się nie poddał tylko walczył by dalej to by było "boże jaki on głupi, nie rozumie że NIE to NIE".

Ładnie to enya opisałaś smile.Suahili, a Ciebie nie kręci obojętność, niedostępność? Chciałbyś mieć podaną dziewczynę na tacy od samego początku? Jeśli dziewczyna nie powiedziała Ci konkretnie ''Nie'', ''spadaj koleś'' itd, to warto próbować wink. Ja tam uwielbiam się trochę pomęczyć i pogłówkować. Nakręca mnie to smile.

Ostatnio edytowany przez Good Man (2012-02-21 13:24:04)

Offline

 

#28 2012-02-21 17:14:03

Suahili
Net-facet
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-12-22
Posty: 338

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Tak. Ja wolę mieć podane na tacy! Wtedy przynajmniej nie ma stresu i rozczarowania tongue
Ja nie lubię się męczyć tongue już parę razy tak robiłem i wiem, że walanie głową w mur nic nie da. Jak NIE to NIE.

Ostatnio edytowany przez Suahili (2012-02-21 17:15:15)

Offline

 

#29 2012-02-21 17:41:48

Austerlitz
Net-Facet
Zarejestrowany: 2011-12-23
Posty: 318

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Jeżeli kobieta robi się niemiła, burkliwa, czasami chamska i nie zmienia takiego nastawienia do tego samego faceta przy kolejnym kontakcie (czy to krótka rozmowa, czy dłuższe spotkanie, czy może tylko on powiedział cześć, a ona w zamian krzywo się spojrzała i poszła sobie), to nic dziwnego, że facet odpuszcza. To nie jest forma obrażenia się.

Dobrze jest wyznawać zasadę: "do dwóch razy sztuka".

Kobieta zauważa, że facet o nią zabiega. Gdy uznaje, że jest tego pewna na 100%, daje mu w jakiś sposób do zrozumienia, żeby odpuścił (nie interesuje nas, dlaczego to zrobiła). W tym momencie jedni faceci się obrażają, inni nie obrażają, ale rezygnują z niej. Niedojrzali faceci, niedoświadczeni, zaczną być w tej chwili natrętni i narzucający się (w tym mieści się też wyraźne prowokowanie i zwracani na siebie uwagi), co w krótkim czasie doprowadza większość kobiet do złości, a mówiąc prościej - kosz gwarantowany.
Natomiast ktoś, kto ma już większe doświadczenie i rzeczywiście mu zależy - nie podda się za tym pierwszym razem. Jednak wie, że druga próba jest bardziej ryzykowna i złożona w czasie - musi rozkochać w sobie tę kobietę (zanim zrobi to ktoś inny), co wymaga zmiany planu działania - nie stać się natrętem, ale sprawić, by sama zaczęła tęsknić i chcieć poznawać go bardziej. Teraz wszystko zależy od kobiety - czy ona zapragnie otworzyć się, czy jednak nie. Powodów do jednego jak i drugiego może mieć milion (i nas to nie obchodzi). Obojętnie co się stanie - facet kończy z klasą i albo zdobędzie swoją drugą połówkę, albo nową znajomą. Jak już się ma nową znajomą, to można ruszać dalej z podbojem "dzikich krajów". Ale dobre wrażenie się zostawiło na znajomej, kto wie, czy sama po długim czasie nie poczuje, że chciałaby coś więcej z tą znajomością zrobić? big_smile

Ostatnio edytowany przez Austerlitz (2012-02-21 17:45:00)

Offline

 

#30 2012-02-22 09:25:36

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Wojciech Imielski napisał:

"jak daję mężczyźnie do zrozumienia, że jestem zainteresowana?".
Nie, nie mam sam takiego problemu, po prostu mnie to ciekawi. I nie chodzi mi o wypowiedzi "no, mówię mu, tak, baranie, podobasz mi się", chodzi mi o te bardziej subtelne sposoby.

Ja akurat nie lubię zabawy w te "subtelne sposoby". Faceci czasami nie rozumieją o co nam chodzi, a kobiety się zastanawiają "dlaczego nie odpisuje/może wiadomość do niego nie dotarła/ może zgubił telefon/może usunął przez przypadek wiadomość/ może jest kimś innym zainteresowany itp". wink
Zdarzyło mi się trzy razy powiedzieć wprost, że mi się podoba i chciałabym lepiej się poznać. Tylko raz odniosłam zamierzony skutek. W pozostałych przypadkach porozmawialiśmy jak ludzie na ten temat, spotkaliśmy się raz i na tym się skończyło. Ale po takim spotkaniu wiedziałam na czym stoję i nie zastanawiałam się przez pół roku jakby go "podejść" wink
Raczej jestem zwolenniczką jasnego wyrażania swoich uczuć. Nie zachowuje się w stylu "o coś mi chodzi domyśl się", nie mam fochów.
Po co utrudniać sobie życie? smile

Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2012-02-22 09:27:06)


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#31 2012-02-22 10:06:09

sierpniowa
Przyjaciółka Forum
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2012-02-22
Posty: 623

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Bycie natrętnym i bycie upartym to dwie różne sprawy. Gorzej jak ktoś jest jednocześnie natrętny i uparty ;-)

Miałam do czynienia z obydwoma typami, natręctwo i nieakceptowanie mojego "nie" sprawiło, że ukrywałam się przed facetem jak szalona, czułam się przez niego osaczona, dosłownie jakby mi odbierał oddech swoją wszechobecnością i gotowością do bycia, kochania i uwielbiania mnie. Może to i dziwne się wydaje, ale ja wysypką reaguję na takie starania, zasypywanie mnie słodkimi słowami, romantyczne kupowanie kwiatów i cielęcy wzrok to po prostu gwarancja na moją ucieczkę. Cukier w nadmiarze to rzecz obojętna ;-) że już o mdłościach nie wspomnę ...

A facet uparty zaimponował mi. Być może wyczuł, że nie jestem do końca przekonana, że potrzebuję tego "czegoś" co przeważy szalę i swoim uporem  sprawił, że łatwiej było mi podjąć decyzję.

W głowie nie mieści mi się jakakolwiek forma narzucania się komuś, kto nas zwyczajnie nie chce. I dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn, chociaż ciężko czasami spojrzeć na sprawę obiektywnie, to jednak szacunek do siebie samego trzeba mieć i wiedzieć kiedy się wycofać. Bo czy potem dobrze jest być z kimś z litości? Albo żeby ktoś z litości był z nami?

Offline

 

#32 2012-02-22 13:55:02

enya
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 985

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Suahili postaram się nieco wyjaśnić.

Jeżeli jestem zainteresowana facetem to moja obojętność nie przejawia się w wyraźnym mówieniu "NIE", dawaniu kosza na zasadzie: "z Tobą na pewno się nie umówię, spadaj"!
Jednak nie znoszę jak np. mężczyzna robi jakąś sugestie, że fajnie byłoby sie spotkać itp. i na tym jego starania się konczą, tak jakby oczekiwał, że teraz ja pociągnę temat i w końcu rzeczy to ja zaproponuję randkę i jeszcze wszystko zorganizuje! W takich sytuacjach nie lubię "pomagać" zainteresowanemu facetowi gdyż oczekuje od niego inicjatywy, a nie robienia podchodów!

Moja "obojętnośc" wynika też z tego, że jestem nieśmiała. Kobiety w takich sytuacjach też się stresują. Dlatego w zależności od sytuacji mogę być nieco milcząca albo lekko ironiczna. Jednak w tej ironii nie ma z mojej strony jakiejś faktycznej złośliwości. I nie lubię poczucia, że to ja podrywam faceta, dlatego pozostaję nieco zdystansowana ale nie odrzucająca!

Natomiast gdybym zupełnie nie była zainteresowana mężczyzną to myślę, że moje komunikaty byłyby na tyle wyraźne, że z pewnoscią by to zrozumiał. I w takiej sytuacji nachalnością by nic nie zdziałał.

A jak okazuję zainteresowanie?
Swoją postawą, w której jest zauwazalna z mojej strony chęć kontaktu z danym mężczyzną. Chęć zwrócenia jego uwagi na siebie, choćby poprzez lekkie "droczenie się".
Później poprzez okazywanie mu, mówienie, że jestem ciekwa jego, tego kim jest... Chęć rozmowy, spędzania z nim czasu...

To tak pierwsze co przyszło mi do głowy. Jednak nie działam według jakiegoś schematu zatem trudno to tak jednoznacznie określić.

Offline

 

#33 2012-03-04 15:22:27

sej40
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-03-03
Posty: 148

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

A może za szybko się podajesz. To zależy co nazywasz natręctwem. Bo jak Ci się wydaje że zapraszając kobietę np: na kawę a na następnym spotkaniu oczekujesz by skoczyła Ci do uszka.A ona nie chce. to czy już nie próbujesz?

Offline

 

#34 2012-03-04 15:27:41

sej40
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-03-03
Posty: 148

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

A jak daje się mężczyźnie do zrozumienia że jest obiektem zainteresowania. OCZY -> zawsze mówią to za nas. wiele słów nie trzeba.

Offline

 

#35 2012-11-22 20:31:11

majusia
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 591

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Przeszukujac forum natknelam sie na ten watek, odnosnie NaTRETOW

Mnie nęka prawie od roku chlopak, facet  bo to juz facet.

Spotkalam sie z nim tylko kilk razy. A on nie daje o sobie zapomniec. Pisze do mnie codziennie od roku.

Nie znosze tego. Miliard razy mowilam mmu ze go nie lubie, a on dalej pisze jakby nigdy nic?????????

Niech mi ktos cos doradzi bo oszalec mozna !!!!!!!!! PLEASEEEE

Ostatnio edytowany przez majusia (2012-11-22 20:31:58)

Offline

 

#36 2012-11-22 20:39:25

majusia
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-06-01
Posty: 591

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

A i odnosnie na pytanie Autora. Mysle, ze Natretnych facetów sie nie znosi.

Ostatnio edytowany przez majusia (2012-11-22 20:39:52)

Offline

 

#37 2012-11-22 20:42:08

Bullitt
Net-Facet
Wiek: XXXV
Zarejestrowany: 2012-10-19
Posty: 759

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

Całe życie stosowałem Blitzkrieg jeśli chodzi podbój kobiet ale raz o mały włos nie zafundowałem sobie własnego Staligradu, na szczęście w moim przypadku Manstein zdążył z odsieczą. wink


I feel the anger bleeding inside of me, I see your weakness growing more and more.
I share your insanity, I support your inner demons

Offline

 

#38 2012-11-22 21:34:35

diana45
Przyjaciółka Forum
Wiek: 47
Zarejestrowany: 2012-03-02
Posty: 630

Re: Czy kobiety lubią natrętnych i upartych facetów...?

majusia  jeśli dobrze rozumiem że pisze smsy to po prostu zmień nr

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013