zdada męża i rozwód - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdada męża i rozwód

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: zdada męża i rozwód

Chciałabym podzielić się swoją historią. Jest generalnie dość banalna. Około 2,5 miesiąca temu zorientowałam się, że mój mąż mnie zdradza. Jesteśmy po ślubie  10 i pół roku  i mamy 10 letniego wspaniałego synka. Mąż przyciśnięty do muru przyznał, że spotyka się z koleżanką, ale nie zdradza mnie, a tak w ogóle to musimy się rozstać, bo on mnie nie kocha i nigdy nie kochał i jest ze mną tylko ze względu na dziecko. Jak się pobieraliśmy ja byłam w trzecim miesiącu ciąży, a on mieszkał ze mną około pół roku. Ja zapewniałam go, że nie musi się ze mną żenić i że dam sobie radę sama. Ja po jego wyznaniu próbowałam mu powiedzieć że powinniśmy odbudować nasz związek, ale on stwierdził że nie ma co budować bo on mnie nie pokocha. Po wielu rozmowach też doszłam do wniosku że musimy się rozejść. On cały czas biega na randki z koleżanką z pracy, teraz też do niej poszedł, rozmawia z nią w nocy przez telefon, generalnie romans kwitnie. Powiedzieliśmy dziecku, że tata się wyprowadzi, co nie było łatwe. Synek przyjął to z płaczem a mnie się serce kraje. Nie chcę gada już widzieć, bo pranie, sprzątanie, zakupy, na mojej głowie, a on sobie używa życia, boli mnie też serce bo kochałam męża bardzo go wspierałam nie chcę patrzyć jak wysyła esemesy o swojej miłości i tęsknocie (jeden z ciekawości odczytałam) do innej. Dlatego chcę aby się wyprowadził, ale strasznie żal mi synka. Czy powinnam prosić byłego aby się nie wyprowadzał dla synka i utrzymywać fikcję? Dziś wieczorem synek mówił, że boi się jak to będzie, jak tata się wyprowadzi. Próbowałam mu powiedzieć że będzie nawet lepiej bo tata będzie częściej się nim zajmował choć nie będzie spał w naszym domu, (tata głównie pracuje albo jest z kochanką ale synka kocha), ale go nie przekonałam. Obiecałam synkowi, że jak będzie mu bardzo źle bez taty w domu, to po próbnym miesiącu sprawię jakoś że tata znowu się wprowadzi. Mam nadzieję że synek boi się nieznanego i przywyknie. Myślę że mój były przystał by na fikcję mieszkanie mamy dość spore, teraz ja zajmuję sypialnię a on kanapę w salonie. Każde ma swoją łazienkę więc przynajmniej tam po nim nie sprzątam. Ale czy ja dam radę tak żyć? Czy to ma sens?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdada męża i rozwód

Mąż Cię zdradza, ba nawet najnormalniej w świecie trwa w innym związku, bo po 10 latach przypomniał sobie, że nigdy Cię nie kochał. Ze swoim romansem wcale się już nie kryje, bo nie ma to sensu, skoro się wydało... Urządza sobie nocne konferencje przez telefon, szykuje się na randki, pisze sms-y o tęsknocie, a wszystko to robi pod Waszym wspólnym dachem, przy Tobie i dziecku?! A Ty na to pozwalasz i zrobiłaś mu hotel w domu, przejmując wszystkie domowe obowiązki?!

Pytasz czy masz byłego PROSIĆ żeby został i dalej trwać w tej parodii normalnego życia...
Moja odpowiedź: nie, nie PROŚ. Zrób to, co należało zrobić 2,5 miesiąca temu- wystaw mu walizki za drzwi. I na pożegnanie kopnij w tyłek tak, żeby obcas od Twojego buta pozostał tam na zawsze. Na co Ty jeszcze czekasz? Aż wprowadzi się do Was jego nowa kobieta?

3

Odp: zdada męża i rozwód

Dzięki faktycznie urządziłam mu wygodny hotel w domu wyszedł wczoraj o 20 i jeszcze go nie ma fajnie bawi się z kochanką. Jutro go wywalę z domu, kopać nie będę bo nie znoszę przemocy. Czasami trudno zobaczyć właściwą perspektywę. Jeszcze raz dzięki.

4

Odp: zdada męża i rozwód

Znasz adres kochanki?
Jeżeli znasz to  zapakuj rzeczy  rzeczy męża do worków na śmieci, zamów kuriera i wyślij pod adres kochanicy.
Będzie definitywnie i widowiskowo.
Po co trzymać takiego knura w domu i narażać się na depresję.

5

Odp: zdada męża i rozwód

Mojego syna też bolało jak jego mama odeszła podobny wiek miał , widziałem jak czasami zawieszał się nad jej zdjęciem to myślałem że mnie rozerwie od środka.
Ale tkwienie w takim chorym związku to dopiero jest porażka , co syn bedzie widział , obojętność rodziców , jak tatuś romansuje z inną przez np. telefon podczas gdy mama zauwa w kuchni .
Daj sobie spokój z nim , troszcz się o syna , dużo rozmawiaj z nim o wszystkim , wychodźcie razem czesto choćby na spacery .
Z czasem syn sobie wszystko poukłada i ból zelżeje.

6

Odp: zdada męża i rozwód

Prawda jest taka że dzieci są w tym wszystkim najbardziej skrzywdzone. Jeżeli zostaniesz w tym toksycznym związku odbije się to na dziecku - będą kłótnie, brak miłości, płacz i krzyki. Jeżeli postanowisz że jednak rozwód to syn też to przeżyje ale z czasem poukłada sobie tą całą sytuację. Miałam podobnie. W 10-tą rocznicę ślubu dowiedziałam się że mój  ma kogoś. Tak zdradzał mnie już od 4 lat, okazało się że miał drugą rodzinę ją i ich synka. Płakałam, w domu kłótnie, sytuacja straszna zwłaszcza dla dzieci (8 lat i 6 lat). Nie mogłam tak żyć. Spakowałam jego walizki i nie dałam kolejnej szansy. Złożyłam pozew o rozwód. Sprawa rozwodowa zakończyła się na drugiej rozprawie. Wtedy bałam się tego co będzie, ja sama z dwójką dzieci. Ale teraz mogę powiedzieć że powoli odradzam się na nowo.
Jest ciężko zapomnieć, wybaczyć i żyć nadal z człowiekiem który przestał nas szanować. Który spędzał czas z inną zamiast z nami i dziećmi. Zero wspólnych wyjazdów, wakacji - bo co by ona powiedziała. Faceci to egoiści

7

Odp: zdada męża i rozwód
kicia1978 napisał/a:

Prawda jest taka że dzieci są w tym wszystkim najbardziej skrzywdzone. Jeżeli zostaniesz w tym toksycznym związku odbije się to na dziecku - będą kłótnie, brak miłości, płacz i krzyki. Jeżeli postanowisz że jednak rozwód to syn też to przeżyje ale z czasem poukłada sobie tą całą sytuację. Miałam podobnie. W 10-tą rocznicę ślubu dowiedziałam się że mój  ma kogoś. Tak zdradzał mnie już od 4 lat, okazało się że miał drugą rodzinę ją i ich synka. Płakałam, w domu kłótnie, sytuacja straszna zwłaszcza dla dzieci (8 lat i 6 lat). Nie mogłam tak żyć. Spakowałam jego walizki i nie dałam kolejnej szansy. Złożyłam pozew o rozwód. Sprawa rozwodowa zakończyła się na drugiej rozprawie. Wtedy bałam się tego co będzie, ja sama z dwójką dzieci. Ale teraz mogę powiedzieć że powoli odradzam się na nowo.
Jest ciężko zapomnieć, wybaczyć i żyć nadal z człowiekiem który przestał nas szanować. Który spędzał czas z inną zamiast z nami i dziećmi. Zero wspólnych wyjazdów, wakacji - bo co by ona powiedziała. Faceci to egoiści

Zgadzam się z przedmówczynią , też miałem tak po 13 latach małżeństwa .
Ale końcówka nie do przyjęcia "Faceci" to że miałaś ogromnego pecha i natrafiłaś na takiego "faceta" nie oznacza że każdy jest taki.
W takim razie ja musiałbym napisać że każda kobieta to egoistka i z mojego punktu widzenia było by wszystko ok , a tak nie jest .
Tylko ta którą spotkałem na swej drodze życia okazała się w stosunku do mnie nielojalnie , a co będzie dalej nie wiem mam nadzieję na światełko w tunelu i tyle.

8 Ostatnio edytowany przez maxi (2012-02-12 12:11:58)

Odp: zdada męża i rozwód

Własnie każdy mówi o egoistach ze swojego punktu widzenia, po przebytych schizach. Tacy ludzie to egoiści, bo widzą tylko czubek własnego nosa, nie mają za grosz empatii, nic ich nie obchodzi cierpienie dzieci. Ale trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy wczesniej nie mieliśmy żadnych sygnałów, że to aż tacy egoiści, czy możliwe aby to tak nagle się stało? Czy sami nie przyzwoliliśmy im na takie traktowanie?

Co do goralki i jej historii, to zgadzam się z przedmówcami, że powinna go spakować i niech się wyprowadza, tam gdzie chce. Za jakiś czas przybiegnie z podkulonym ogonem, ale to już inna sprawa.

9

Odp: zdada męża i rozwód

Kochana, to trudny moment dla Twojej rodziny. Ale wierzę, że przetrwacie.
Mąż twierdzi, że nigdy Ciebie nie kochał. To przykre, ale skoro tak mówi, to widocznie tak czuje. Wasz związek też nie zaczął się ciekawie, niespodziewana ciąża i po prostu chęć bycia razem dla dziecka. Z Twojej strony było uczucie, z jego chyba nie.
Zdecydowanie widać, że Twojemu mężowi nie zależy na Waszym małżeństwie. Przykro mi, rozumiem, że 10 lat razem to kawał czasu...
Synowi jest ciężko, wierzę, ale na pewno przejdziecie przez to razem, najważniejsze, to by syn wiedział, że rodzice bardzo go kochają i to, że czasem rozstania są nieuniknione, że naprawdę próbowaliście to scalić, ale nie udało się.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdada męża i rozwód

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024