Upośledzenie seksualno-psychiczne?! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

Ahoj. Piszę do Was wszystkich użytkowników tego forum bo ze mną jest chyba coś nie tak. Czuję się jak jakiś alien. Jak przybysz z kosmosu. No ale do rzeczy. Jako późny nastolatek zacząłem mieć jakieś schizy, że jestem jeszcze prawiczkiem i czułem się gorszy od innych kolegów, którzy mogli już coś powiedzieć o jakiś swoich sex podbojach. Z dziewczynami mi się nigdy nie układało. Tzn nie w sferze seksualno-uczuciowej. W zasadzie byłem ciągle sam i nawet nie było okazji na ten pierwszy raz. Czułem się już maksymalnie zdesperowany. Mówiąc wprost: chciałem umoczyć. Pogodziłem się już z tym, że do końca życia będę sam. No ale jak świat długi i szeroki wszyscy zawsze mówią, że sex jest przyjemny no to stwierdziłem czemu ja miałbym sobie tej przyjemności odmawiać? Stwierdziłem, że pójdę do prostytutki. No i poszedłem. Był deszczowy listopadowy wieczór. Lekko zestresowany pojechałem pod wskazany adres. Nawet sobie browara kupiłem dla rozluźnienia. Wszedłem. Dziewczyna w sumie taka normalna. Żadna piękność. Otworzyłem browara. Byłem tak stremowany, że nigdy w życiu nie wypiłem tak szybko całego piwa. Jak się przyssałem do butelki to chyba w 30 sekund wypiłem całego. Dziewczyna zabrała się do rzeczy. No ale stała się rzecz straszliwa. Otóż nie stanął mi. Laska robiła co mogła aż w końcu powiedziała, że to raczej nie ma sensu. Największy wstyd i upokorzenie w moim życiu. Było mi cholernie głupio chociaż dziewczynę widziałem pierwszy raz w życiu i miałem w nią totalnie w***bane. Jeszcze jakby tego wszystkiego było mało mam problem z własnym przyrodzeniem. Stulejka. Jak penis jest w wzwodzie to ściągnięcie napletka cholernie boli. Na siłę da radę ale to musi być taki półwzwód i napletek musi zostać ściągnięty aż do pełnego wzwodu. To wtedy jest w miarę ok. Wiem, że prędzej czy później będę musiał to naprawić no ale za bardzo nie wiem czy jest sens. Bo nie wiem czy to mi się kiedykolwiek przyda. Moje kontakty z dziewczynami w zasadzie cały czas wyglądają następująco: koleżanka-kolega. I nic więcej. W zeszłe wakacje poznałem pewną dziewczynę. Nawet byliśmy razem. Przez 31 dni. Do sexu jednak nie doszło. Aczkolwiek doskonale sobie zdawałem sprawę, że jak dojdzie do zbliżenia to pewnie znów będzie totalny blamaż. Na dziewczynie mi zależało wiec jak same rozumiecie gdyby mi nie stanął przy niej no to dałbym plamę. Było mi głupio i wstyd przed prostytutką a co dopiero przed dziewczyną do której coś czułem. Chyba bym się całkowicie spalił we wstydu. Czuję się jak totalny kretyn. Wiem, że jestem jakimś odmieńcem. Ponoć pierwszy raz człowieka jakoś go kształtuje pod tym względem. A ja jestem debilem i na pierwszy raz poszedłem do prostytutki <ściana> i jakby tego wszystkiego było mało to jeszcze mi sprzęt zawalił sad
Pewnie wyobrażacie sobie mnie jako takiego totalnego nieudacznika, wymoczka, który tylko użala się nad sobą i płacze w kącie jak jakieś emo. Jednak w cale tak nie jest. Nie mam kompleksów na punkcie swojego wyglądu. Raczej dobrze się ubieram. Chodzę na siłownię, nawet trenuję MMA. Jestem dobrze zbudowany tzn wyrzeźbiony ale nie jestem żadnym koksem jak Pudzian.  Ale ten sex mnie raczej przeraża. Poszedłbym do lekarza coś zrobić z tym sprzętem ale potem musiałbym sprawdzić czy działa. A gdzie miałbym to zrobić? Znów u prostytutki. Lekarz naprawiłby sprzęt. Przepisałby jakieś specyfiki i powiedział "Proszę wrócić za 2 tygodnie na wizytę kontrolną i omówimy czy są jakieś postępy czy nie." A ja na dziwki już nie chcę chodzić. Aaaa, bym był zapomniał napisać o równie cholernie ważnej rzecz. Po moim pierwszym "sexie" miałem chorobę weneryczną. Na szczęście już wszystko ok. Przepadałem się kompleksowo. Ale teraz w sferze seksualności jestem totalnie upośledzony. 99% niepełnosprawności. No wyobraźcie sobie jaki to dla mnie musiał być upadek: pierwszy raz z prostytutką za kasę, penis mi nie staje i jeszcze dostaję choroby wenerycznej. Czy pierwszy raz może być gorszy? Chyba gorzej już by się nie dało.
Teraz jestem totalnie zdezelowany. Moje doświadczenie jest żałosne. Tzn tego w ogóle nie można nazwać doświadczeniem. A nawet jakbym znów coś do jakiejś dziewczyny poczuł i by doszło do sexu to jak znów nawalę, dziewczyna zerwie znajomość to będzie jeszcze gorzej niż jest teraz. Ręce mi po prostu opadają jak sobie o tym wszystkim pomyślę. Czuję się jak nie "człowiek" tylko jakiś inny gatunek. Nigdy w życiu nawet nie zdarzyły mi się okazje do przygody na jedną noc z dopiero co poznaną dziewczyną. Myślę, że łatwiej by mi było gdybym był totalnie bez uczuć bo wtedy wiedziałbym się nigdy się nie zakocham i by było lżej. A boję się, że kiedyś się zakocham a prędzej czy później to wszystko się zawali i to tylko i wyłącznie przez moją osobę. W rodzinie zaczynają się już tematu "Olo, kiedy ty w końcu sobie znajdziesz jakaś pannę?" I co ja mam im powiedzieć? "Nie ciociu, nie znajdę nikogo bo jestem upośledzonym pod pewnym kątem."
Po tym moim 31 dniowym "związku" to stwierdziłem, że jak to ma tak wyglądać to ja nigdy nie chcę niczego więcej do dziewczyny porzuć. I teraz podejrzewam, że jak na jakiejś by mi zaczęło zależeć to bym pewno coś wmyślił żeby kontakty ochłodzić po to abym znów nie został odrzucony.
Najgorsze jest to, że ja teraz ewentualny sex traktuję jako sprawdzian po którym będzie wystawiona ocena, która zdecyduje czy nadal zostanę w szkole czy mnie z niej wyrzucą. A to powoduje stres. Zawsze tak było, że jak czymś się stresowałem i sprawy psułem to potem za drugim podejście stres był jeszcze większy. Jak znów nie wychodziło za drugim razem i podchodziłem do czegoś po raz trzeci to stres był jeszcze większy niż za drugim razem. Wiec teraz jakbym znów dał plamę podczas "sexu" to stres przed ewentualnym trzecim byłby jeszcze większy. 14 lutego (w Walentynki) skończę 23 lata ale wiele osób mówi mi, że wyglądam bardzo męsko jak na swój wiek. Podejrzewam, że gdybyście miały ze mną porozmawiać w cztery oczy to żadnej z Was do głowy by nie przyszło, że ja mogę mieć tego typu problemy bo podejrzewam, że wyobrażacie mnie jako taką totalną ciepłą kluchę a tak nie jestem.
Nie wiem, może sex po prostu nie jest dla mnie. Tak sobie myślę po treningach MMA, że moje ciało to bardziej jest przyzwyczajone do bólu niż do jakichkolwiek pieszczot. Jest ból fizyczny to moje receptory czuciowe wysyłają mi do łba "wszystko jest ok, to normalne" a podczas pieszczot (jak spotykałem się z tamtą dziewczyną) moje neurony do łba raczej przesyłały mi wiadomości "łooo ku**a . . . co to się dzieje, coś nowego, coś co się zdarza rzadziej niż kometa Halleya".


Jeżeli uważacie mnie za debila to możecie mi to napisać wprost. Nie obrażę się, na prawdę. A proszę o szczerość. Co Wy o tym myślicie? Ja mam jeszcze szanse być normalny czy to już raczej będę jakimś psychopatą-debilem?


Pozdrawiam
Olaf.

2

Odp: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

Kilka spraw:

1. Bardzo niedawno był tu człowiek, który pisał podobnie. Z jednej strony masz kompleks jak stodoła i wyłazi w każdym zdaniu, z drugiej strony jesteś przekonany, że na zewnątrz nic nie widać. Gdybyś z dziewczyną rozmawiał bez słów, gestów i mimiki to pewnie nic by nie zauważyła.

2. Zdecyduj się, co sam o sobie myślisz. W tekście są przeskoki między tym, co "pewnie wyobrażacie sobie ale tak nie jest", "jeśli uważacie", "wiele osób mówi", "jestem upośledzony", "wiem, jakim jestem odmieńcem" i tak dalej. Zajmujesz się tym, co inni widzą, a jeszcze lepiej od nich wiesz, co widzą. Zamiast to robić zajmij się tym, co ty w sobie widzisz, a inni sami powiedzą. Może być? Ominiemy milion sprzeczności.

3. Psycholog nie jest głupim wyjściem, bo sobie nakręciłeś problem. I dalej nakręcasz. Zdajesz sobie sprawę, że po pierwszym niepowodzeniu jeszcze łatwiej o drugie. To właśnie jest podstawowy problem widoczny w tekście.

4. Ze stulejką też coś możesz zrobić od razu, nie zaszkodzi.

5. Po polsku piszemy "seks". "Sex" piszemy w wyszukiwarkę jak chcemy znaleźć bogatsze, anglojęzyczne strony porno.

6. 23 lata to mało. Widzisz, w wieku 18 lat, powiedzmy, część ludzi to debile. I ta część może opowiadać o seksualnych podbojach. W ten sposób rozpowszechnia się przekonanie, że seks to sprawdzian, innymi słowy debilizm staje się zaraźliwy. Póki będziesz traktował kobietę jak wyzwanie seksualne/egzaminatorkę, nie będziesz ciekawym partnerem. Kup sztuczną pochwę.

7. "I teraz podejrzewam, że jak na jakiejś by mi zaczęło zależeć to bym pewno coś wmyślił żeby kontakty ochłodzić po to abym znów nie został odrzucony.
Najgorsze jest to, że ja teraz ewentualny sex traktuję jako sprawdzian po którym będzie wystawiona ocena, która zdecyduje czy nadal zostanę w szkole czy mnie z niej wyrzucą. A to powoduje stres" to jest sensowny fragment. To znaczy nie masz tak myśleć, jak piszesz, ale dobre i to, że widzisz, jak działa twoja psychika.

8. Ale napisz, dlaczego nie chcesz do dziewczyny niczego poczuć. Żeby nie doświadczyć upokorzenia przy nieudanym seksie? To by znaczyło, że w bardzo zakręcony sposób patrzysz na seks. Albo to zmień, albo faktycznie zostaw kobiety w spokoju.

3

Odp: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

Troche dziwi mnie ten post i zastanawiam sie czy to nie jest prowokacja.
Stulejke leczy sie operacyjnie u małych chłopców, bo juz wtedy sa objawy np, problem z sikaniem a tu jest mocno  "przechodzona" -to juz mnie dziwi a poza tym pisze, ze po wizycie u prostytutki nabawił sie choroby wenerycznej-jak skoro nie doszło do stosunku ?? A jesli doszło to chce powiedziec, ze zrobił to bez gumki??
Brakuje w tym logiki...moze któyś z zbanowanych panów wrócił pod innym nickiem.

4

Odp: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

Nie chciało mi się tego wszystkiego czytać ale odniosę się do ostatniego postu:
1) PODEJRZEWAM że zaczęło się od sexu oralnego, który pewno był bez prezerwatywy.
2) Stulejka może być taka hardcorowa, że trzeba całkowicie obrzezać gościa. Może być też wersja soft, która uniemożliwia ściągnięcie napletka podczas wzwodu a w stanie spoczynku jest wszystko ok. Wtedy całkowite obrzezanie nie jest konieczne. Tak mi się wydaje ale jakby ktoś miał fachową widzę medyczną to może mnie poprawi jesli się mylę.

5 Ostatnio edytowany przez ghost_buster (2012-02-01 00:45:25)

Odp: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

Cześć wszystkim, od jakiegoś czasu wpadam na Wasze forum ale dopiero teraz postanowiłem założyć profil, bo opisana tu historia przypomina trochę moją sytuacje.
Pare słów do me myself and i: pytasz sie czy masz szansę być normalny czy już na zawsze zostaniesz, jak to określasz psychopatą debilem... jeśli sie nie ogarniesz to niestety grozi Ci ta druga opcja tongue a teraz na serio... Wychodzi na to, że jesteśmy równieśnikami, też mam 23 lata (w zasadzie zaraz 24). Tak jak Ty przez długi czekałem na pierwszy raz z kobietą, i tak jak Tobie zastanawiałem się nad opcją prostytutki. Naszczęście tego nie zrobiłem i Ty też sie powinieneś cieszyć, że nic z tego nie wyszło bo wciąż masz szanse na normalny pierwszy raz. Ja też dobrze wygladam, też trenuje i ogólnie w miarę o sobie dbam, jestem bardzo towarzyski i moi znajomi wciąż powtarzali żebym kogoś znalazl. I wiesz co? I udało się, a powiem szczerze, że jakoś na siłę nie szukałem.
Co do seksu to też byłem spięty i tez nawaliłem a nawet dwa razy pod rząd i uwierz mi, dziewczyna nie była jakaś oburzona ani zła. Ona była już doświadczona w sprawach seksu i powiedziała mi spokojnie że to sie zdarza, ze stres itp. Morał z tego taki: jak znajdziesz normalna dziewczyna to nie masz sie czego obiawiac, a jak znajdziesz jakiegoś głupią babe, która Cie wyśmieje to zawsze możesz jej powiedzieć, że za mało sie stara tongue wtedy zobaczysz komu bedzie głupio.
Co do Twojej stulejki to zrób to jak najszybciej. Ja miałem ten sam problem i zrobiłem to dopiero niedawno i żałuje. seks jest lepszy i nic nie boli i nic nie uciska. Nie masz co sie martwic, ze nie bedziesz mial z kim przetestować nowego sprzetu, bo możesz zrobić to przecież sam. Sprawdzisz, czy możesz zdjąć napletek podczas wzwodu i czy nic nie boli, jak nie boli to jest dobrze.
pozdrawiam i przede wszystkim wiecej luzu

EDIT: ta dziewczyna, którą znalazłem to nie panienka na jeden raz tylko dziewczyna, z którą jestem juz prawie dwa lata smile

6

Odp: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!
NiobeXXX napisał/a:

Troche dziwi mnie ten post i zastanawiam sie czy to nie jest prowokacja.
Stulejke leczy sie operacyjnie u małych chłopców, bo juz wtedy sa objawy np, problem z sikaniem a tu jest mocno  "przechodzona" -to juz mnie dziwi a poza tym pisze, ze po wizycie u prostytutki nabawił sie choroby wenerycznej-jak skoro nie doszło do stosunku ?? A jesli doszło to chce powiedziec, ze zrobił to bez gumki??
Brakuje w tym logiki...moze któyś z zbanowanych panów wrócił pod innym nickiem.

Podzielam Twoje zdanie , coś mi tu też nie pasuje , za dużo sprzeczności ,nikt jescze nigdy nie  zaraził  się chorobą  weneryczną bez stosunku , to tak jakby zajść  w ciążę siadając na  toaletę wink

7

Odp: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!
ghost_buster napisał/a:

Cześć wszystkim, od jakiegoś czasu wpadam na Wasze forum ale dopiero teraz postanowiłem założyć profil, bo opisana tu historia przypomina trochę moją sytuacje.
Pare słów do me myself and i: pytasz sie czy masz szansę być normalny czy już na zawsze zostaniesz, jak to określasz psychopatą debilem... jeśli sie nie ogarniesz to niestety grozi Ci ta druga opcja tongue a teraz na serio... Wychodzi na to, że jesteśmy równieśnikami, też mam 23 lata (w zasadzie zaraz 24). Tak jak Ty przez długi czekałem na pierwszy raz z kobietą, i tak jak Tobie zastanawiałem się nad opcją prostytutki. Naszczęście tego nie zrobiłem i Ty też sie powinieneś cieszyć, że nic z tego nie wyszło bo wciąż masz szanse na normalny pierwszy raz. Ja też dobrze wygladam, też trenuje i ogólnie w miarę o sobie dbam, jestem bardzo towarzyski i moi znajomi wciąż powtarzali żebym kogoś znalazl. I wiesz co? I udało się, a powiem szczerze, że jakoś na siłę nie szukałem.
Co do seksu to też byłem spięty i tez nawaliłem a nawet dwa razy pod rząd i uwierz mi, dziewczyna nie była jakaś oburzona ani zła. Ona była już doświadczona w sprawach seksu i powiedziała mi spokojnie że to sie zdarza, ze stres itp. Morał z tego taki: jak znajdziesz normalna dziewczyna to nie masz sie czego obiawiac, a jak znajdziesz jakiegoś głupią babe, która Cie wyśmieje to zawsze możesz jej powiedzieć, że za mało sie stara tongue wtedy zobaczysz komu bedzie głupio.
Co do Twojej stulejki to zrób to jak najszybciej. Ja miałem ten sam problem i zrobiłem to dopiero niedawno i żałuje. seks jest lepszy i nic nie boli i nic nie uciska. Nie masz co sie martwic, ze nie bedziesz mial z kim przetestować nowego sprzetu, bo możesz zrobić to przecież sam. Sprawdzisz, czy możesz zdjąć napletek podczas wzwodu i czy nic nie boli, jak nie boli to jest dobrze.
pozdrawiam i przede wszystkim wiecej luzu

EDIT: ta dziewczyna, którą znalazłem to nie panienka na jeden raz tylko dziewczyna, z którą jestem juz prawie dwa lata smile

Podoba mi sie w Twojej historii to, ze bedąc prawiczkiem zrobiłes to z dziewczyną, któa nie była dziewicą, bo wiekszosc prawiczków na tym forum, niezaleznie od wieku "na pierwsz raz" szuka dziewicy i inna opcja nie wchodzi w gre, są całkowicie niereformowalni smile
Niech panowie bojacy sie pierwszego razu i mając kompleksy zwiazane ze swoim prawictwem wydrukuja sobie Twój post i powiesza na łozkiem smile .

Odp: Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

sex oralny - bez prezerwatywy!

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Upośledzenie seksualno-psychiczne?!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024