Temat: łyzeczkowanie macicy :(

witam. zaczne od poczatku 6 stycznia tego roku dostalam bardzo silnego bolu z prawej strony brzucha myslalam wyrostek pojechalam do lekarza ale wyrostek wykluczyl. za dwa dni zaczelo mi plamic i tak w kratke dzien plamilo dzien nie. i tak przez tydzien. potem dostalam okresu ale od pierwszego dnia byl bardzo obfity normalnie jakby mi ktos tetnice przeciol. nioe zmartwilam sie za bardzo bo zawsze mam obfity okres no ale po tyg trwania tak obfitego okresu poszlam do ginekologa i zbadal nie i skierowal na lyzeczkowanie macicy zeby skonczyl sie ten okres. no i mialam tydzien temu robiona. nic mnie nie bolalo i nie boli. i chcialam zapytac co moze byc przyczyna takiego czegos? bo akurat czekam na wynik badania histopatologicznego. moze ktoras z pan miala podobnie? moze to tylko jednorazowo mi sie tak stalo? lekarz cos wspomnial ze to moze byc cos z hormonami bo po porodzie nie mialam okresu 8 miesiecy i dopiero od czerweca tamtego roku wrocil okres i dziwie sie ze dopiero teraz by hormony oszalaly

2

Odp: łyzeczkowanie macicy :(

Hormony hormonami, ale może to być przyczyna mięśniaków macicy, proponuje iść do dobrego ginekologa. A poza tym należało by jeszcze zrobić badanie cytologiczne szyki macicy plus badania na krzepliwość krwi.

3

Odp: łyzeczkowanie macicy :(

A nie byłaś w ciąży i nie poroniłaś przypadkiem??

4

Odp: łyzeczkowanie macicy :(

NIE CIAZA ODPADA NA 100 PROCENT. LEKARZ JAK MNIE BADAL POWIEDZIAL ZE CIAZY NIE WIDAC A POZATYM MAZ W DELEGACJI I SEKSIKU NIE BYLO. OJ BARDZO BARDZO DLUGO. TERAZ W CZWARTEK BEDA JUZ WYNIKI MAM NADZIEJE ZE TO NIC GROZNEGO NIE BD Z TEGO.