CZY SAMOTNOŚĆ PRZYCHODZI Z WIEKIEM,CZY TAK MUSI BYĆ.JEDNI ODCHODZĄ NA DRUGĄ STRONĘ,D RUDZY Z WIEKIEM ROBIĄ SIĘ DZIWNI.NAJGORSZA JEST SAMOTNOŚĆ WE DWOJE.A NA TAKĄ JA CIERPIĘ.JESTEM TUTAJ NOWA.PODZIWIAM TE WSZYSTKIE PIĘKNE OBRAZKI .NIE MOGĘ TEGO ROZPRACOWAĆ.
Samotność wcale nie musi przychodzić z wiekiem. Czujesz sie samotna, niezrozumiana w związku, może warto szczerze porozmawiać z mężem i spróbować odbudować to co było piękne?
Ja również uważam że samotność nie przychodzi z wiekiem. Wiek nie ma nic do rzeczy. Młodzi też często są samotni. Z wiekiem natomiast może przyjść kryzys. Z czasem po wielu latach powszednieje to, co kiedyś przyprawiało o szybsze bicie serca... Ja też jeszcze nie tak dawno byłam w podobnej sytuacji. A jestem w związku ponad 30 lat! Ale teraz już jest dobrze. Trzeba spróbować odnaleźć to co kiedyś Was połączyło. To nie takie trudne. Chętnie na ten temat podyskutuję. Nie mam już koleżanek, kontakty które przez wiele lat były, należą do przeszłości. Każdy poszedł swoją drogą...Jestem otwarta na rozmowę. Pozdrawiam!
Samotnośc- paskudne uczucie , a samotnośc we dwoje to wielka krzywda na którą pracowalaś dosc długo. jestem w zbliżonym wieku do Twojego i zycie mnie nauczyło że przyjażnie, dobre relacje z innymi sa cenniejsze niż kasa i złoto. Widzialam ludzi którzy umierali bogaci w dobra materialne i wysokimi wkładami na koncie ale w samotności, zapomnieniu, w bólach i upodleniu, bo tak żadne z nas nie powinno odchodzić na lepszy ze światów. Nie ma czegoś takiego aby wiek był przeszkodą na otwarcie się na ludzi, na dobre relacje z otoczeniem i przyjażnie, pamiętaj ze od nas samych zależy czy będziemy miec wokół siebie zyczliwych nam ludzi i przyjaciół. Powoli, małymi kroczkami staraj się to osiągnąć a nie będziesz czuła się samotna, ludzie są wspaniali a przynajmniej na takich się otwórz i zmiany w zachowaniu zacznij od siebie i nikt nie powiedział ze to jest łatwe. To co wartościowe musi kosztować staran z naszej strony. Zyczę Ci abyś miała wokół siebie ludzi zyczliwych i przyjaciół na których bedziesz w razie potrzeby mogła liczyć jak również oni na Ciebie.
Droga babciu-sabciu ( zakładam, że owo sabciu pochodzi od Sabiny )...
Długie lata żyłam w związku, który zabił we mnie energię, iskrę życia, błysk w oku. Nie uwierzysz, ale wyzwoliłam się i żyję !!!! Jestem kimś, a nie ciągle dla kogoś.
Może dlatego, że jestem NARESZCIE samotna ? Nie wiem czy oglądałaś "Obfitość" z Meryl Streep ?
Wygłasza tam słowa:
Jedyne godne życie to życie w samotności: być we własnej skórze, kreować własny świat...
Kocham swoją samotność. Od niedawna jestem na emeryturze i brakuje mi czasu. Odnowiłam stare znajomości (myślałam, że umarły, a one były w śpiączce ) i spotykamy się raz na dwa tygodnie. Wystarczy. Pogoda, jaka by nie była, zawsze sprzyja spacerom - należy się tylko odpowiednio ubrać. Chociaż jestem ekononistą z zawodu ( wydawałoby się, że suchą i rzeczową, taką od do do...) kocham poezję a świat literatury był dla mnie zawsze antidotum na wszelkie bolączki życiowe. Nie wiem w jakim mieście mieszkasz i czy masz dostęp do kultury w szerszym tego słowa znaczeniu ( teatr, filharmonia ), a może uniwersytet dla seniorów ?
Babciu- sabciu miła, rozejrzyj się tylko - możliwości jest masa.
I nie popoadaj nam w marazm jakiś.
Pozdrawiam najserdeczniej - Wanda
PS.
Pozdrawiam bardzo Klaudynę59 - wyczuwam w Niej pokrewną duszę.
Babciu Sabciu,jestem zainteresowana korespondencją z osobami samotnymi w wieku senioralnym.Niedawno straciłam męża i czuję się bardzo osamotniona.Pozdrowienia Babcia Hania
CZY SAMOTNOŚĆ PRZYCHODZI Z WIEKIEM,CZY TAK MUSI BYĆ.JEDNI ODCHODZĄ NA DRUGĄ STRONĘ,D RUDZY Z WIEKIEM ROBIĄ SIĘ DZIWNI.NAJGORSZA JEST SAMOTNOŚĆ WE DWOJE.A NA TAKĄ JA CIERPIĘ.JESTEM TUTAJ NOWA.PODZIWIAM TE WSZYSTKIE PIĘKNE OBRAZKI .NIE MOGĘ TEGO ROZPRACOWAĆ.
Dobry wieczór pani.
Laptop idzie opanować, problemy idzie pokonać. Są tu kafejki dla każdego niezależnie od wieku.
Można napisać i znaleźć swoje miejsce. Samotność we dwoje straszna, lecz samotność w pojedynkę już zupełnie.
Wiem, że ludzie w każdym wieku mogą być zadowoleni, znaleźć miejsce, gdzie się realizują. Ja mam 30plus, ale znam osoby w pani wieku i są szczęśliwe.
Dużo optymizmu życzę zatem ![]()
CZY SAMOTNOŚĆ PRZYCHODZI Z WIEKIEM.
Z wiekiem nie mija. Po prostu im dłużej jesteśmy samotne, tym bardziej się do niej przyzwyczajamy i nie odczuwamy jej tak bardzo, jak kiedyś.
Babciu-Sabciu,ja też myślę,że samotność z wiekiem się pogłębiaCzłowiek ma mniej kontaktów z ludżmi,ograniczone są możliwości korzystania z rozrywek kulturalnych /teatr,kino,filharmonia/,bo samemu nie chce się iść,a nie ma z kim.Pozostaje szukanie bratniej duszy.Babcia Hania
Aniak201,dziękuję za propozycję nawiązania kontaktu,chętnie z niej skorzystam,gdyż czuję się osamotniona.Półtora roku temu zmarł mój mąż i nie mogę się z tym pogodzić.Córka mieszka w Stanach,a syn dużo pracuje i odwiedza mnie tylko raz w tygodniu.Mieszkam we WrocłAWIU.niby duże miasto,ale czuję się samotnie,bo bliscy znajomi albo są poważnie chorzy,albo poumierali.Czekam na propozycje Babcia Hania
Jestem na wątku witaj ta samotność jest nie do zniesienia szczególnie w weekendy podam Ci na priv moje namiary.
Aniak201,niestety nie mam Gadu Gadu,mam Skypa Babcia Hania
Aniak201.Ażeby wpisać Panią n aSkypa potrzebny jest adres e-mail,proszę mi go napisać Babcia Hania
Samotnośc z wyboru mniej boli są osoby ,które czują się ztym dobrze zaakceptowali swoją samotność i siebie.Z wiekiem trudniej żyć samej a tym bardziej jak się nie ma wokół siebie przyjaciół.Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma .Pozdrawiam
Aniak201,szkoda,że mieszkamy tak daleko od siebie,pozostaje nam na razie tylko korespondencja na forum Net Kobiety,chyba,żę uruchomi Pani skypa,wtedy można rozmawiać,a jak jest kamera-widzieć się.Jeśli ma Pani darmowy telefon wieczorem to proszę dzwonić.Pozdrowienia Babcia Hania
Aniak201,czekam na wiadomości.Mój nr telefonu komórkowego-665 52 93 27.Pozdrowienia Babcia Hania
Babciu Haniu ,wiem ,że minęło sporo czasu od ostatniej Twojej wiadomości ,ale chętnie bym z Tobą nawiązała korespondencję ,a może potem byśmy spotkały się na kawce ? Jestem z Wrocławia ,kocham przyrodę ,zwierzęta i ludzi ,ze mną można porozmawiać na każdy temat ,spróbujemy ?
Jestem nowa na forum.Czuję się samotna,bo od męża dzieli mnie 2000km.Najgorsze są weekendy,w pozostałe dni pracuję.
Chętnie spotkam się z bratnimi duszami-może wspólny wypad na Ślężę?