Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.

Mam ogromny problem, czuję się rozdarta.. nie wiem co robić. Jestem młodą dziewczyną i proszę mnie nie oceniać, bo wiem, że robię źle..
Tak więc, może przejdę do tematu.
Otóż mam 20 lat, od 5 lat jestem w stałym związku. Związek z moim obecnym chłopakiem (nazwijmy go: "X") jest bardzo burzliwy. Wiele osób mogłoby stwierdzić, że cały ten związek jest chory.. ale kochamy się. Potrafimy się niesamowicie ranić, wyklinać.. ale jak przychodzi co do czego, nie potrafimy sobie wyobrazić życia bez siebie.
Przez te 5 lat wiele razem przeszliśmy. Czasami jest lepiej, czasami gorzej, wiadomo.. różnie to bywa. X mnie kocha, wiem to, mimo, iż w przeszłości zdarzyło się, że mnie uderzył, zdradził.. ja jego też zdradziłam, ale wybaczyliśmy sobie. Od ponad dwóch lat - nie uderzył mnie.. jesteśmy sobie wierni, a raczej on jest.. ponieważ rok temu poszłam na studia i poznałam kogoś innego.. (niech będzie: "Y"). Przez prawie rok, powstrzymywałam się od zrobienia czegokolwiek złego.. na każdej imprezie, nie potrafiłam spuścić wzroku z Y.. ale wiedziałam, że muszę być silna, że mam chłopaka.. no ale cóż. Jedna impreza.. zeszło się na szczerość.. i ja i Y nie wytrzymaliśmy. Od pocałunku do łóżka. i zaczęło się.. nie mogłam się powstrzymać. Myślę o nim cały czas.. nie mogę się doczekać, aż go zobaczę.. czuję się przy nim taka kochana.. wiem, że on mnie kocha.. a we mnie z każdym dniem rośnie miłość do niego.. i kiedy jestem przy Y myślę sobie: "zostawię X, zacznę nowe życie.. wszystko się zmieni", ale wracam do domu i mimo iż czasami jest źle, to bywają też cudowne chwilę z X.. znamy się jak nikt inny.. mimo iż działamy czasami na siebie jak czerwona płachta na byka, to jest pomiędzy Nami coś wyjątkowego..
Ale sama już nie wiem. Nie mogę się zdecydować. Na chwilę obecną, zrobiłabym wszystko, aby być z Y.. przy niem czuję się cudownie, czuję się piękna, kochana, potrzebna.. urzekła mnie w nim taka opiekuńczość i niesamowity szacunek do kobiet.. może właśnie tego trochę brakuje mi w Panu X.. ale jak myślę o przyszłości, to widzę w niej właśnie Pana X.. nikogo innego.
ale może to przyzwyczajenie, wspólne plany wiedzione przez tyle lat? jego rodzina, z którą czuję się bardzo zżyta, jego zaradność i wiara w wielki sukces? sama nie wiem.. nie wiem co robić, którego wybrać. Wiem, że cokolwiek nie zdecyduje, ktoś ucierpi.. Pan Y szaleje za mną, wiem o tym i będzie walczył o mnie do końca.. Pan X też mnie kocha, ale nie wiem, czy przypadkiem coś pomiędzy Nami się nie wypaliło? Pomóżcie.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.

to masz naprawdę problem. ja bym postawiła na y  bo x-a poznałaś jak miałaś 15 lat . Co takie dziecko mogło rozumieć wtedy .Dorosłaś daj sobie czas na poszukiwania i na błędy .Skoro y tak dużo ci daje i od początku jest tak pięknie to dlaczego nie. powodzenia młodosć ma swoje prawa a na poważny związek masz jeszcze czas.

3

Odp: Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.

Skoro poddalas sie uczuciu z panem Y to oznaczalo, ze cos zgaslo w zwiazku z panemX.
X byl "zawsze" dlatego ciezko Ci teraz zamknac oczy i zobaczyc zycie bez niego.
Ale swiat i tak dalej gnalby do przodu.
Ludzie sie zmieniaja, dojrzewaja, dostrzegaja rzeczy z innej juz perspektywy.

Oficjalnie jestes z X ale duchowo przebywasz z Y.

Jak nie patrzac... cokolwiek postanowisz to i tak bedzie troche bolalo.

4

Odp: Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.

Moją uwagę zwróciło to: "czasem mnie uderzył (...) ale od 2 lat mnie nie uderzył"
Dziewczyno!!! Opamiętaj się! Facet, który raz podniósł rękę na kobietę, zrobi to na pewno raz jeszcze. Będzie żałował, płakał, wyklinał siebie, ale w chwili słabości/stresu/czegokolwiek to powtórzy! Dla mnie facet, który podnosi rękę na dziewczynę, jest skończony! Zaskakuje Cię opiekuńczość, miłość pana Y? Zaskakuje Cię coś, co powinno być całkowicie normalne? Jak męzczyzna kocha, to dba o swoją kobietę, chroni ją - o to własnie w milości chodzi (poczucie bezpieczeństwa).
Jeśli chodzi o X - Tobie się wydaje, że to jest miłość, ale to jest, nie bójmy się tego słowa, uzależnienie - nic więcej. Przedstawiałś typowy toksyczny związek! Zmykaj czym prędzej do Y! Masz 20 lat, jeszcze może się okazać, że miłością Twojego życia może być Z, W albo A!!! Otwórz się na nowy związek, by poczuć się kochaną i bezpieczną!

5

Odp: Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.

mała_zagubiona jesteś młoda, i jesli zwróciłas uwage na innego, jesli jest Ci z nim tak cudnie.. spróbuj.. z tego co widze, od Pana Y dostajesz to czego brakuje Ci u Pana X, a skoro czegos Ci brakuje, próbuj z Panem Y.. rozumiem, że jest Ci cięzko, bo faktycznie rozdarcie totalnie, z jednej strony coś co znasz.. przyzwyczajenie i wspólne doświadczenia.. ale uwierz mi ze jak dobrze pojdzie to więcej takich doświadczen bedziesz miała z Panem Y, i moze wiecej pozytywnych..

Muszę Cie jednak równiez ostrzec, że jezeli Pan Y wie, ze masz chłopaka to nie wiadomo co bedzie gdy bedzie Cie miał na wyłączność..

Z resztą nic się nie da przewidziec.. nawet jesli rozejdziesz sie z obecnym chłopakiem i zwiazesz z nastepnym, nie powiedziane ze po latach do siebie wrocicie, albo pojawi się Pan Z smile

Odpowiedz sobie na pytanie... Czy chcę zostać z X i zrezygnować z Y ? jedno pytanie...

wybór należy do Ciebie... trzymam kciuki!

6

Odp: Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.
stokrotka83 napisał/a:

Moją uwagę zwróciło to: "czasem mnie uderzył (...) ale od 2 lat mnie nie uderzył"
Dziewczyno!!! Opamiętaj się! Facet, który raz podniósł rękę na kobietę, zrobi to na pewno raz jeszcze. Będzie żałował, płakał, wyklinał siebie, ale w chwili słabości/stresu/czegokolwiek to powtórzy! Dla mnie facet, który podnosi rękę na dziewczynę, jest skończony! Zaskakuje Cię opiekuńczość, miłość pana Y? Zaskakuje Cię coś, co powinno być całkowicie normalne? Jak męzczyzna kocha, to dba o swoją kobietę, chroni ją - o to własnie w milości chodzi (poczucie bezpieczeństwa).
Jeśli chodzi o X - Tobie się wydaje, że to jest miłość, ale to jest, nie bójmy się tego słowa, uzależnienie - nic więcej. Przedstawiałś typowy toksyczny związek! Zmykaj czym prędzej do Y! Masz 20 lat, jeszcze może się okazać, że miłością Twojego życia może być Z, W albo A!!! Otwórz się na nowy związek, by poczuć się kochaną i bezpieczną!

Zgadzam się z tym co pisze stokrotka, zakończ to. Opiszę ci co mi kiedyś opowiedział mój były: <jestem bardzo wybuchowy, kiedyś chciałem ukarać żonę, ale się usunęła i zrobiłem dziurę w szafie. Niestety jak mnie ktoś wk..wi to nad sobą nie panuję< po mimo tego jasnego sygnału, byłam z nim 3 lata. Co do pana "y" znajdujesz w nim wszystko to co nie daje ci pan "x" Jest także bardzo możliwe że "do ołtarza" pójdziesz u boku pana "z" Masz dopiero 20 lat, daj sobie czas na ostateczne decyzje, oderwij się od toksycznego związku.  A z panem "y" szczerze porozmawiaj i przedstaw jasno sytuację, wydaje mi się że, chłopak sobie zasłużył na tę odrobinę szacunku z twojej strony.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jedno serce, dwóch mężczyzn. POMÓŻCIE.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024