Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Mam takie pytanko. Niedługo wychodzę za mąż i mam mały problem. Jak to u Was wygląda z podziałem domowych finansów ? Przyznam, że do tej pory, a jesteśmy już z soba kilka lat, każdy z nas kupował sam ze swoich pieniędzy różne rzeczy do mieszkania czy jedzenia. Uważam jednak, że po ślubie no powinno być to trochę bardziej zorganizowany - zwłaszcza jak na świat przyjdą dzieci. Ale mój chłopak ma jakąś manie ciułania na swoim koncie pieniędzy i w sumie to dobry nawyk, ale często wychodzi na to ,że to ja robię większość opłat i kupuję żywność - no bo mój facet przecież wielce odkłada. Przyznam, że to trochę nie fair mimo wszystko i zle się z tym czuję. Wolałabym, żeby każde z nas coś odkładało, a część pieniędzy była wspólna na wspólne wydatki na życie. Ciekawa jestem jednak jak to wygląda u Was. Czy Wasz facet się dokłada do opłat ?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Nie będę komentował Twojej sytuacji, napiszę tylko jak to wygląda w moim związku,  no więc mamy wspólne konto bankowe gdzie wpływają dochody moje i żony, oboje mamy nieograniczony dostęp do konta, ale z doświadczenia muszę powiedzieć że mało jest takich związków.

3

Odp: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Wspólne konto to podstawa. Moi znajomi mieli oddzielne i wyglądało to podobnie, tzn. on "oszczędzał", a ona płaciła za jedzenie. Niestety rozstali się i ona została bez grosza przy duszy sad . Nie twierdzę, że tak musi być, ale sądzę, że kobieta zawsze powinna się jakoś zabezpieczyć, mieć gdzieś na boku sowje oszczędności na tzw. "czarną godzinę". Jeżeli macie oddzielne konta, to koniecznie upoważnijcie się do nich nawzajem.

Reklama

4

Odp: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

oj, widzę, ze ja mam podobny problem jak Ty - Alusiu ;( niestety pod tym względem bardzo roznimy sie z moim chlopakiem....on jest wiecznym dusigroszem a ja lubie korzystac i cieszyc sie z zycia...bo kto z nas wie ile tam tego zycia zostalo;/  jestesmy ze soba juz 5 lat, ale problem zakupow czy rachunkow jest wiecznie ten sam, na razie mieszkam u niego z jego rodzicami, wiec jeszcze jakos sie dogadujemy, ale co bedzie jesli sie usamodzielnimy? Nie wyobrazam sobie tego, ze caly ciezar bedzie spoczywal na moich barkach a on bedzie sobie ciagle odkladal na swoje konto.....

5

Odp: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Na szczęście w moim małżeństwie nie ma takiego podziału.Fakt mamy osobne konta,ale każde z nas ma do nich pełny dostęp w razie potrzeby.

Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.
Reklama

6 Ostatnio edytowany przez hopeforlife (2009-08-30 19:11:06)

Odp: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Dzielimy opłaty.. pieniądze mamy wspólne...
Jeśli już jest wspólne mieszkanie to z jakiej racji jedna osoba ma ponosić koszty.. poza tym, mi sprawia przyjemność kiedy ja mogę coś kupić... ale wiecie jak jest, męska duma czasem nie pozwala żebym ja płaciła, bo mój Luby xle się z tym czuje(tu mowa o oszczęnościach).. Generalnie wydatki mamy więc wyrównane.. Raz ja raz on, a najpotrzebniejsze wydatki wspólnie.

7

Odp: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

ja z moim tez mamy wspólne konto i wspólnie gospodarujemy pieniędzmi
wszystkie pieniadze wpływają na konto, idziemy wspólnie wybrać i zapłacić rachunki, potem wspólne zakupy itp.
a na czym niby miałby mój mąż oszczędzać cały czas? auto jest wspólne, więc oboje powinnismy do niego dokładać
obiady jemy wspólnie
myjemy się ,,z tego samego kranu - wody,,
śpimy pod ta sama poscielą
wszystko z domowych urzadzeń jest wspólne i kupujemy ze wspólnych pieniędzy
nie wyobrażam sobie, żebym ja miała płacić rachunki, robic zakupy itd. a mój M by sobie odkładał
skoro to jest nasze wspólne życie, to mozemy odkładać razem smile smile

każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

8

Odp: Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Najbardziej praktyczna i najbardziej sprawiedliwa jest według mnie jedna z dwóch opcji:
1. Wspólne konto:
warto ustalić limit, powyżej którego każdy zakup musi być konsultowany z drugą osobą, warto też ustalić kwotę, którą każde z was może miesięcznie wydać bez żadnych pytań z drugiej strony. Co miesiąc przeglądaj wyciąg z konta!
2. Moje, twoje i nasze - występuje w co najmniej w dwóch wariantach:
- obie pensje i inne dochody idą na wspólne konto, po odjęciu opłat, rachunków i innych wspólnych wydatków (np. jedzenie, wspólne wyjścia) to, co zostaje dzielimy na pół i przelewamy na oddzielne konta; a tam już pełna dowolność: oszczędzamy, wydajemy, radziłabym jednak trochę oszczędzać :-)
- dochody wpływają na osobne rachunki, a następnie zasilamy rachunek wspólny, np. po połowie lub proporcjonalnie w zależności od tego, ile zarabiamy, i z tego rachunku pokrywamy wspólne wydatki.
Podstawa sukcesu przy trzech rachunkach to precyzyjne określenie, co obejmują wspólne wydatki, i trzymanie się tego.
Warto też mieć wspólną rezerwę na nieprzewidziane wydatki, typu zepsuta pralka.
Ja bym jeszcze z narzeczonym porozmawiała o dzieciach: ile ich chcecie mieć, czy i kiedy będziesz wracać do pracy itd. Dzieci wpływają na każdy aspekt życia, również na finanse :-)

"Największym wynalazkiem ludzkości jest procent składany." A. Einstein

Finanse osobiste - warsztaty

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Budżet domowy- czy Wasz facet dokłada się do opłat ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018