Witam
Od dłuzszego czasu pragne miec juz dziecko. Moja sytuacja przedstawia sie tak, że skonczyłam juz studia licencjackie i jestem aktualnie na pierwszym roku magisterskich studiow zaocznych. Pracuje w biurze na umowe zlecenie juz ponad rok i wiem ze w tej firmie bede miala zapewniony rozwój i lepsze stanowisko. mam chłopaka który bardzo mnie kocha i pragnie dziecka jeszcze bardziej ode mnie. Ma 26 lat. Niestety narazie jest bezrobotny ale caly czas szuka jakiejs pracy. Pare lat temu był w zwiazku z jedna dziewczyna ktora juz z poprzedniego zwiazku miala dziecko. Mój chłopak bardzo pokochał jej synka i pragnol go adoptowac. jest gotowy aby miec własne dziecko. Niestety tak sie złozyło ze sie rozstali. Długo rozmawialam z chłopakiem na temat naszego dziecka. Tylko nie wiem czy poczekac chociaz do obrony. Oboje mielibysmy gdzie mieszkac bo juz chce zebym sie do niego wprowadzila bo jego rodzice bede sie wyprowadzac na wies. Wiem takze ze zawsze możemy liczyc na wsparcie mojej rodziny oraz mojego chłopaka. Wiem tez ze Łukasz jest dobrym człowiekiem, bardzo uczynnym, i wiem ze dalibysmy razem rade. Zapomniałam jeszcze dodac ze Łukasz od roku z ta poprzednia swoja dziewczyna co juz miala dziecko starali sie o swoje wspolne. Ale przez rok nie udalo jej sie zajsc w ciaze. Wiemy ze problem nie lezy po jej stronie tylko najprawdopodobniej jego bo po ich rozstaniu ona po 6 miesiacach z innym zaszla w ciaze i nie dawno urodzila. Ostatnio oboje postanowilismy ze odłoze tabletki i niech sie dzieje wola nieba. Zastanawiamy sie tez nad badaniami na płodnosc. Ale i tak we mnie jeszcze gdzies tam jest taki maly zasiany strach ze moze jeszcze nie teraz. Ciagle sobie zadaje pytanie czy patrzec na uczucia czy rozsadek i jakies swoje plany (np. studia, praca) ale z drugiej strony wiem jak oboje bylibysmy szczesliwi gdyby malenstwo sie pojawilo. Spedzilam ostatnio dwa dni czytajac posty na tej stronie i postanowiłam poprosic Was o rade. Czy jezeli czuje w tym wieku tak silna chęc urodzenia dziecka to powinnam sie temu poddac tymbardziej ze mam naprawde cudownego człowieka przy sobie?
Dziekuje wszystkim za jakiekolwiek rady, spostrzeżenia ![]()