mąż mnie strasznie wyzywa. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-12-28 17:22:35

emilia1979
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 1

mąż mnie strasznie wyzywa.

mam 32 lata od pewnego czasu zauważyłam że mój mąż bardzo interesuje się moją dużo młodszą odemnie siostra .cały czas patrzy na jej tyłek i to nie jest moja wyobrażnia bo potrafi się bardzo zapatrzeć nawet jak coś do nigo mówie to jest jak zaczarowany . A gdy mu o tymmówię strasznie mnie wyzywa od macior ,świń ,daunów .Mówi do mnie że żle mu się robi jak na mnie patrzy.wogóle są to takie rzeczy że ciężko o tym pisać kocham go . Ale nie wiem czy powinno tak być . czy to może ja przesadzam

Offline

 

#2 2011-12-28 18:11:35

JustynaPiatkowska
Redaktor Działu Psychologia i Seks
Zarejestrowany: 2011-02-26
Posty: 671

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Emilia1979,
Twój mąż jest agresywny, wulgarny i traktuje Cię bez szacunku. Nie musisz zgadzać się na takie zachowanie. Wspominasz, że jego wyzwiska to tylko niewielka część tego, jak źle potrafi Cię traktować. Na czym więc opiera się Twoja miłość do tego człowieka?


Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

Offline

 

#3 2011-12-28 18:27:38

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5216

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Jaja sobie robisz z tym pytaniem, czy powinno tak być? yikes


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#4 2011-12-28 18:28:15

Maja85
O krok od uzależnienia
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-12-19
Posty: 69

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Zostałam bardzo wulgarnie wyzwana przez mojego szwagra. Nie spodziewałam się, że ktoś mnie w taki sposób potraktuje. Były to takie epitety, że nawet nie potrafiłabym powtórzyć. Nie miał podstaw żeby w ten sposób mnie potraktować, tym bardziej, że jest ode mnie młodszy, a ja jestem żoną jego brata. Co prawda było to pod wpływem emocji ale nie tłumaczy jego zachowania. Nie mogę nic z tym zrobić, bo była to rozmowa (o ile można tak to nazwać) przez telefon. Biję się teraz z myślami, że zostałam niesłusznie zmieszana z błotem, obrażona i poniżona. Nie mogę przestać o tym myśleć.


"... nie tyle potrzebujemy pomocy przyjaciół,
co wiary, że taką pomoc możemy uzyskać."

Offline

 

#5 2011-12-28 18:32:03

Wielokropek
Moderator
Wiek: 56
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 15805

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Maja85 napisał:

(...)Nie mogę nic z tym zrobić, bo była to rozmowa (o ile można tak to nazwać) przez telefon. (...)

Możesz bratu męża oznajmić przy najbliższej okazji, że nie życzysz sobie żadnych podobnych zachowań z jego strony. Nie musisz być bezradną i bić się z myślami.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#6 2011-12-28 19:14:32

McMiodek
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-03-25
Posty: 3399

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

emilia1979 napisał:

A gdy mu o tymmówię strasznie mnie wyzywa od macior ,świń ,daunów .Mówi do mnie że żle mu się robi jak na mnie patrzy.wogóle są to takie rzeczy że ciężko o tym pisać kocham go . Ale nie wiem czy powinno tak być . czy to może ja przesadzam

Ej jasne, przesadzasz jak nie wiem. Co to w ogóle było? Takie tam, wyrwało mu się, mnie codziennie facet nazywa maciorą, uważam to za wielce miły komplement. Norma.... Oszalałaś kobieto?! Nie wiesz, czy tak powinno być?! Oczywiście, że nie powinno, co to w ogóle za pytanie? Nie pozwalaj sobie na takie epitety, bo doskonale wiesz, że TO jest niedopuszczalne. Reaguj ostro, gdy tak się zdarzy, Nic nie robiąc dajesz mu ciche pozwolenie na powtarzanie sytuacji. Gdzie tu jest miłość?

Maja85 napisał:

Co prawda było to pod wpływem emocji ale nie tłumaczy jego zachowania. Nie mogę nic z tym zrobić, bo była to rozmowa (o ile można tak to nazwać) przez telefon. Biję się teraz z myślami, że zostałam niesłusznie zmieszana z błotem, obrażona i poniżona. Nie mogę przestać o tym myśleć.

Nie, nie tłumaczy jego zachowania emocjonalne podejście do tematu. Przestań się bić z myślami, tylko pogadaj z mężem o tym, jak Cię to zabolało. Niech załatwi to ze swoim bratem, ostatecznie, została obrażona jego Kobieta. A on będzie wiedział najlepiej, jak przemówić szanownemu bratu do rozsądku.


Życie jest małą ściemniarą,
wróblicą, wygą, cwaniarą...
Plącze nam nogi i mówi "Idź"...

Offline

 

#7 2011-12-28 19:45:40

Lidka_71
Przyjaciółka Forum
Wiek: 41
Zarejestrowany: 2010-12-18
Posty: 947

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Mają rację dziewczyny,nie pozwalaj aby Cię tak traktował,miej swoją godność.
Odezwij się nie siedz cicho,krzyknij,powrzeszcz ,niech wie że Ty też potrafisz.
A jak to nie podziała,weż patelnię i pierdyknij w łepetynę smile
Niech wie kto tu rządzi smile
Powiedz że więcej szacunku się należy dla żony.
Nie daj się ,bo marnie skończysz. Więcej siły życzę ,niekoniecznie fizycznej smile

Offline

 

#8 2011-12-28 22:35:04

JustynaPiatkowska
Redaktor Działu Psychologia i Seks
Zarejestrowany: 2011-02-26
Posty: 671

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Maja85,
możesz interweniować bezpośrednio w stosunku do szwagra, prosząc o wsparcie męża. Jeśli szwagier jest osobą, jak wspomniałaś, bardzo młodą - poinformować o jego karygodnym zachowaniu również jego rodziców.


Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

Offline

 

#9 2011-12-28 22:58:11

koma5
Zbanowany
Wiek: 50+
Zarejestrowany: 2009-01-07
Posty: 3244

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

emilia1979 napisał:

strasznie mnie wyzywa od macior ,świń ,daunów .Mówi do mnie że żle mu się robi jak na mnie patrzy.wogóle są to takie rzeczy że ciężko o tym pisać ... kocham go

Z niego jest po prostu kawał chama - i nie wiem, za co go kochasz...

Offline

 

#10 2011-12-29 23:55:40

mirro11
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 22

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Emilio,
nie daj się wyzywać. Nie bój się męża to tylko człowiek taki jak Ty ja i reszta świata.
Nasze życie jest zbyt krótkie żebyśmy traciły czas na durnia.
Powiedz mu to że jest totalnym palantem że w Twojej obecności gapi się na Twoją sioistre powiedz że sobie nie życzysz smile aa nazwij go pedofilem tongue ja napewno bym sobie na to nie pozlowiła a już tmbardziej jakby chodziło o moje siostry wink aaa mam je dwie młodsze smile

Offline

 

#11 2012-01-11 10:33:31

jadziorus
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 3

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

witam,ja mam podobny problem mój mąż traktuje mnie jak przedmiot,wyzywa mnie od najgorszych.Niemam z kim o tym pogadac Mam tego dosyc on mnie terroryzuje wszystkiego mi zabrania wyjsc wypic zapalic itp.Ciagle sie kłócimy a czasem nawet skoczy do mnie z łapami.NIE wiem co robic nie chce mi sie zyc czasami ,ale musze dla synka który ma 6 lat i patrzy na to wszysko a mi serce pęka.Po pierwsze on wie ze nie mam gdzie isc i nie odejde pewnie to wykozystuje jest odemnie starszy o 10 lat ja mam 25 on 35 kocham go ale popadam w depresje płacze ciągle po kątach i mysle o tym zeby z sobą skonczyc ale nie moge gdyby nie synek pewnie dawno bym to zrobiła.Teraz zastanawiam sie co z tym zrobić jak sobie poradzic,odejsc ale gdzie,nie mam gdzie.On ciagle powtarza ze nie bedzie zył z jedna kobieta ze to grzech,ciagle mi wpaja ze mnie zdradzi ze jestem nikim nie mam piersi niemam nic w sobie kobiety Przez niego nie czuje sie kobieta mam wstret sama do siebie.on uwielbia seks wymaga odemnie rzeczy na  które ja nie mam ochoty ale musze  nie moge odmówic bo wtedy mnie wyzywa od najgorszych,powiem tyle Co robić.

Offline

 

#12 2012-01-11 10:44:48

Wielokropek
Moderator
Wiek: 56
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 15805

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

jadziorus,
nie musisz być bezradną.

To nieprawda, że musisz zgadzać się na takie postępowanie męża wobec Ciebie.

Mąż ubliża Ci, grozi, bije, gwałci. To wszystko są czyny karalne. Możesz nagrać awanturę, która mąż robi, możesz nagrać jego wyzwiska, możesz zgłosić sprawę na policji.
Możesz pójść po pomoc do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, do ośrodka pomocy społecznej, do Ligi Kobiet. Tam wszędzie są osoby umiejące pomóc w podobnych do Twojej sytuacji. Tam też są zatrudnieni psychologowie i prawnicy.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#13 2012-01-11 12:07:36

fajna babeczka
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2011-12-19
Posty: 38

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Po prostu brak mi słów po przeczytaniu tego co piszecie!!!!!

Szacunek powinien być PODSTAWĄ każdego związku.

Nie można się godzić na takie traktowanie. Gdyby mój mężczyzna choć raz zwrócił się do mnie w taki sposób to byłby jego pierwszy i ostatni raz. Nie wybaczyłabym.

Jadziorus, Emilia1979... dziewczyny!!!!...nie pozwólcie się tak traktować, to podłe!!!!!!


Wielokropek ma rację :
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#14 2012-01-11 12:12:19

jadziorus
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 3

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

dzieki

Offline

 

#15 2012-01-11 12:15:04

jadziorus
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 3

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Wiem o tym żadna kobieta nie zasługuje na takie traktowanie,ale jestesmy bezradne inaczej sie patrzy bedac osobą trzecią a inaczej jak z tym sie zmaga

Offline

 

#16 2012-03-05 23:31:26

werwa501
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-05
Posty: 2

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Witam jestem nowa weszła przypadkiem ,i to przeczytałam i ja jestem 13lat po ślubie nie mam dzieci bo maż niemoże mieć,to już  przebolałam ale z dnia na dzień ciężej mi przeboleć brak szacunku i te ciągłe wyzwiska i wulgaryzmy ,każdy ostatnio zyje na swój koszt przestał przynosić kasę do domu dobrze że pracuję bo nie wiem co by było? Ostatni kłócimy się o każdy nie istotny bzdet, kontroluje moją komórkę gdy nie widzę on tak myśli,rozlicza mnie z każdego centa na co i ile wydaję,szydzi z mych zarobków,wyzywa od wariatek ,fakt stałam się nerwowa , stronię od ludzi gdyż każda ma znajoma koleżanka siostra mu nie odpowiadały,zaczęłam się buntować i straszyć że odejdę to tydzięn było OK bo obiecywał że on nie chciał ze nie może żyć bez mnie że on mnie tak kocha i wieczie to samo w kółko tak od 2lat , a ja ostatnio po każdej kłótni to sobie tak to zbieram do kupy razem i bierze mnie takie obrzydzenie do niego az mi się wymiotywać chce co dzień to gorzej ,mam ochotę czasem aby znikł z mego życia próbowałam odejsc ale on mi na to nie pozwoli chyba bym musiała opuścić kraj !

Offline

 

#17 2012-11-26 14:08:54

kocaik2904
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-11-26
Posty: 1

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

moj mowi na mnie ze jestem głupia suka ,dziwka,gnida,psem,idiotka,kretynka,ze jestem uposledzona,glupia ze nic w zyciu nie osiagne bo jestem tepa,ze bez niego nie dam sobie rady i taki rozne inne..zastanawiam sie jak ja przez te 7 lat to wytrzymuje ;/ do tego tez podrywa kobiety na chrzcie naszego syna pocalowal kobiete w usta taki buziak jakos to wytzymalam ale jak zobaczyla potem ze caluja ja po szyi to nie wytrzymalam i zwrocilam mu uwage na co stwierdzil ze jestem glupia

Ostatnio edytowany przez kocaik2904 (2012-11-26 14:12:15)

Offline

 

#18 2012-11-26 14:18:28

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8560

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

kocaik2904 napisał:

zastanawiam sie jak ja przez te 7 lat to wytrzymuje ;/

Pytanie nie powinno brzmieć jak, ale: po co?

Offline

 

#19 2012-11-26 14:47:51

Doonna
Przyjaciółka Forum
Wiek: Przyzwoity :)
Zarejestrowany: 2012-03-07
Posty: 974

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Prosze was kobiety, nie robcie sobie takiej krzywdy... az serce sie kraja jak to sie czyta.
Badzcie twarde, zawalczcie o swoje szczescie, pozwolcie sobie pomoc.
Nikt za was tego nie zrobi, a na szczesliwe zycie nie ma szans z takimi facetami.
Szkoda nerwow i czasu... lepiej napewno nie bedzie.
Bedac w zwiazku z przyzwyczajenia, nie macie szans poznac kogos kto na milosc zasluguje.

Offline

 

#20 2012-11-26 15:12:02

katarina19
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2012-11-20
Posty: 12

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

To jest straszne co napisałaś bardzo ci współczuję nie powinno tak być !!!!!!!Nie możesz na to pozwolić by w ten sposób się do ciebie zwracał to jest podłe z jego strony uważam że nie jest wart Ciebie skoro patrzy na twoją siostrę.Myślę że powinnaś porozmawiać o tym również z siostrą.


zawiedziona

Offline

 

#21 2012-11-27 12:06:04

nika85
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-11-27
Posty: 11

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

jadziorus napisał:

witam,ja mam podobny problem mój mąż traktuje mnie jak przedmiot,wyzywa mnie od najgorszych.Niemam z kim o tym pogadac Mam tego dosyc on mnie terroryzuje wszystkiego mi zabrania wyjsc wypic zapalic itp.Ciagle sie kłócimy a czasem nawet skoczy do mnie z łapami.NIE wiem co robic nie chce mi sie zyc czasami ,ale musze dla synka który ma 6 lat i patrzy na to wszysko a mi serce pęka.Po pierwsze on wie ze nie mam gdzie isc i nie odejde pewnie to wykozystuje jest odemnie starszy o 10 lat ja mam 25 on 35 kocham go ale popadam w depresje płacze ciągle po kątach i mysle o tym zeby z sobą skonczyc ale nie moge gdyby nie synek pewnie dawno bym to zrobiła.Teraz zastanawiam sie co z tym zrobić jak sobie poradzic,odejsc ale gdzie,nie mam gdzie.On ciagle powtarza ze nie bedzie zył z jedna kobieta ze to grzech,ciagle mi wpaja ze mnie zdradzi ze jestem nikim nie mam piersi niemam nic w sobie kobiety Przez niego nie czuje sie kobieta mam wstret sama do siebie.on uwielbia seks wymaga odemnie rzeczy na  które ja nie mam ochoty ale musze  nie moge odmówic bo wtedy mnie wyzywa od najgorszych,powiem tyle Co robić.

Powiem Ci tak kochana. MAsz dopierdo 25 lat całe życie przed Tobą. Nie daj się wulgaryzm! Idź na policję jeśli podniesie na Ciebie rękę. Nie słuchaj jego rozkazów. Zgłoś maltretowanie psychiczne. To go zaskoczy. Nie będzie się czuł bezkarny. Z roku na rok będzie coraz gorzej. Skończy się to tragedią. Pomyśl sobie jaki zły wpływ ma to na Twojego synka który patrzy i widzi. Zachowania się przenoszą z pokolenia na pokolenie. Musisz szybko reagować. Nie zachowuj się jak bezradna mała dziewczynka. Weź się w garść i działaj, Nie daj sobie i dziecku zmarnować życia. Nie jesteś jego własnością. A pacjentowi poprostu się wulgaryzm w główce. zawiadomienie na Policji wywoła na pewno złość ale przynajmniej coś zrobisz a nie będziesz w tym tkwić i czegać na gorsze. Będę za Ciebie trzymała kciuki mam nadzieję, że odważysz się z tym walczyć i nie pozwolisz wulgaryzm być królewiczem we własnym światku

Zachowaj kulturę wypowiedzi!
Mod. Anemonne

Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-11-27 12:37:47)

Offline

 

#22 2012-11-27 20:32:57

mysterious_chocolate
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-09-16
Posty: 2017

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Mąż powinien szanować i kochać swoją żonę. Wyzywanie jej jest najlepszym przykładem, że coś jest z nim mocno nie tak.


''Przeszłość jest historią. Przyszłość - tajemnicą. Teraźniejszość darem. A dary są po to by się nimi cieszyć''

Offline

 

#23 2013-10-16 12:29:28

Alla82
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-10-16
Posty: 3

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Jestem mężatka od 6 lat, mój mąż jest z Mauritiusa,jest wspaniałym mężem-gotuje,sprząta,robi zakupy,zarabia ciężko pracując,ma opinie bardzo uczciwego i prawowitego pracownika,zabiera mnie do restauracji,jest Muzulmaninem ale nie znęca się nade mną fizycznie,rozmawiamy często o tej religii i kulturze i raczej nie widzę ty wielkich problemów kulturowych.Mój mąż jest też wspaniałym ojcem-mamy dwuletnia córeczkę-zmienia jej pieluchy,karmi,gotuje,prasuje,bawi się z nią,ona go kocha i nie widzi świata poza nim.Jedynym problemem i wadą w moim związki jest czasami emocjonalne znęcanie się nade mną przez niego,to się zdarza raz na trzy miesiące,czasem raz na dwa miesiące-wyzywa mnie od dziwek,idiotek i głupich kobiet posługując się często wyrazem fucking-mówi po angielsku ale to też boli bo mieszkamy w anglii już na stałe,to bardzo boli-mowilam mu o tym wiele razy,tłumaczyłam kilkakrotnie,rozmowa skutkuje ale tylko na krótko jak wspomniałam,nie wiem co robić,kocham go ale nie potrafię tak żyć,proszę o radę.

Ostatnio edytowany przez Alla82 (2013-10-16 12:31:40)

Offline

 

#24 2013-10-16 12:38:31

Mussuka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 8572

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Alla82 napisał:

Jedynym problemem i wadą w moim związki jest czasami emocjonalne znęcanie się nade mną przez niego,to się zdarza raz na trzy miesiące,czasem raz na dwa miesiące-wyzywa mnie od dziwek,idiotek i głupich kobiet posługując się często wyrazem fucking

i ten jeden jedyny maly problem sprawia, ze to...

Alla82 napisał:

jest wspaniałym mężem-gotuje,sprząta,robi zakupy,zarabia ciężko pracując,ma opinie bardzo uczciwego i prawowitego pracownika,zabiera mnie do restauracji,jest Muzulmaninem ale nie znęca się nade mną fizycznie,rozmawiamy często o tej religii i kulturze i raczej nie widzę ty wielkich problemów kulturowych.Mój mąż jest też wspaniałym ojcem-mamy dwuletnia córeczkę-zmienia jej pieluchy,karmi,gotuje,prasuje,bawi się z nią,ona go kocha i nie widzi świata poza nim

jest warte tyle co funt (moze byc ten angielski) klakow.

Twoj maz to nie wspanialy maz tylko kawal chama. Tyle, ze pracowitego chama.


Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło  smile

Offline

 

#25 2013-10-16 14:04:58

Milionek
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40+
Zarejestrowany: 2013-05-23
Posty: 2016

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Sama się nad tym zastanawiałam,bo jak jeszcze byłam
w związku z byłym już mężem, to również nie oszczędzał
w słowach i czynach.Faktem było to że pił.Więc alkohol
stanowił podstawę w agresji.Ale również na trzezwo
niestety kulturalny nie był.tylko dla otoczenia starał się
być elegancko miły. Co może stać za takim zachowaniem?
Dlaczego mężczyzni poniżają swoje żony , partnerki,dziewczyny?
Czy wychowanie  również jest tego przyczyną?

Offline

 

#26 2013-10-16 17:14:15

Alla82
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-10-16
Posty: 3

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Niektore odpowiedzi z forum okazały się jeszcze bardziej przytłaczające.Rozmawiałam z moją psycholoszka dzisiaj-powiedziala żeby porozmawiać z mężem tylko wtedy gdy pierwszy się odezwie,następnym razem zignorować wyzwiska,on tak robi bo wyniósł to z domu rodzinnego.Powinnam dać mu szansę bo mój mąż nie ma uzależnień i traktuje nas dobrze poza wyzwiskami które krzywdzą mnie jako żonę.Trzeba udać się na terapię małżeńska,jeśli mąż się nie zgodzi na nią i nadal wyzywa-trzeba myśleć o odejściu bo w tym przypadku nie ma szacunku z jego strony.Jesli mój mąż wyzywalby mnie codziennie,ból i zaniedbywał dom i rodzinę odeszlabym na 100%,chce dać szansę temu chamowi-jak go nazwał ktoś z forum,po co mam się rozstawać z tego jednego powodu? Jeśli dalej to będzie robił,powiem mu że odchodzę i to będzie seryjna decyzja

Offline

 

#27 2013-10-16 21:47:17

Alla82
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-10-16
Posty: 3

Re: mąż mnie strasznie wyzywa.

Pani psycholog bardzo pomogła,czasem lepiej zapłacić za wizytę prywatną..Mój mąż ugotował obiad,podał mi do stołu ale ja i tak nie zjadłam bo mam honor i nie dam się tak łatwo przeprosić,wyszedł z córką na długo spacer,po spacerze mówił o córki postępach językowych i co widziała w parku,pokazywał mi zdjęcia na telefonie ale ja uśmiechnęłam się tylko do dziecka,wiedziałam że mój mąż  chce przeprosić ale nie wie jak bo znów mu głupio że zachował się jak kawał chama. Kiedy dotknął mojej dłoni powiedziałam przestań więc przestał.Postanowiłam że przestane się do niego zbliżać dopóki nie zda sobie sprawy z własnego złego postępowania a jeśli zgodzi się na terapię małżeńska będę szczęśliwa że mu zależy na jakiś zmianach na lepsze

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013