Pozbawienie praw rodzicielskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Pozbawienie praw rodzicielskich

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 41 ]

1

Temat: Pozbawienie praw rodzicielskich

Witam , chciałabym się zapytać , czy duża jest różnica między ogranieczeniem a pozbawieniem praw rodzicielskich, i chciałabym uzyskać radę co powinnam zrobić w moim przypadku . Jestem w ciąży , za miesiąc mam rozwiązanie , w ok. 26 tyg ciąży chłopak mnie zostawil nie podając przyczyny i nie odzywając się przez dłuższy czas , nie odbierał telefonów itp. Niedawno , zaczełam miec z nim jakikolwiek kontakt , bardzo chciałam zeby nasz kontakt byl pozytywny chociażby ze wzglkędu na dziecko i na to , że rozstaniem krzywdy nawzajem sobie nie zrobiliśmy(w sensie zdrada czy inne aspekty.) Niestety jeżeli wyciągnę do niego w jakiś sposób rękę , odezwę się pierwsza , przypomnę się o dziecku bo chcem żeby sie interesował to on robi chore afery. np . powiedzial ze nie bedzie do mnie przychodzil odwiedzac dziecka , to ja mu spokojnie wytlumaczylam , ze musi sie jakos dostosowac , bo noworodka nie moze odemnie zabierac na samowolke tak samo jak niemowlaka , tym bardziej ze karmię piersią i bałabym sie dawać tak małe dzieciątko jemu. Mam smsy zachowane w ktorych pisał ze bedzie mi robił wszystko po złości , mam wiadomości internetowe zachowane jak twierdzi ze mi się nic od niego nie należy , żadna pomoc dla dzidziusia na wyprawkę i inne sprawy ze jak juz to będzie płacił alimenty , mam tez wiadomości internetowe , ktore oczywiscie tez trzymam , jak w pewnym sensie grozi mojemu bratu w trakcie rozmowy ze mną ze go chcial wywiesc do lasu itd. Chlopak ma zawiasy za pobicie i z tego co wynika z kazdej naszej rozmowy internetowej(bo ni hce sie spodkac) ma jakies pewnie problemy emocjonalne. I dlatego chciałabym się poradzić co mam w tej sprawie robić, niewiem tez czy pojdzie ze mna ustalic ojcostwo czy przez sąd będe to robić. Czy sąd przyznał by mi pełne prawa jednoczesnie pozbawiając go praw i jak zazwyczaj wygląda , albo mopże wyglądac w moim przypadku widywanie ojca dziecka z synem , gdyż nie chcem aby brał go na własną rękę sam , gdyż boję się o jego bezpieczeństwo. Dziękuję i czekam na odpowiedz

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Witam,

mam pytanie czy ojciec który jest tylko biologicznym ojcem a nie utrzymuje kontaktu z dzieckiem i ze mną może przez sąd domagać się badań DNA??
Obecnie jestem po ślubie z innym mężczyzną który od początku przyjął dziecko jako swoje. Boję się co może mnie spotkać ze strony prawdziwego ojca....
jak mogę się przed nim zabezpieczyć??

3

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Witam,
Chcialabym pozbawic praw rodzicielskich ojca mojego 7 letniego synka.Nie widuje sie z dzieckiem juz od 3 lat,napisal mi w smsie ze nie chce miec z nami nic wspolnego i zeby dziecko mialo moje nazwisko,napisal rowniez ze w jego sercu nie ma juz dziecka.Jestem mezatką od 2 lat i dziecko zaakceptowalo moje meza bardzo dobrze , poniewaz sam powiedzial mi ze chce mowic do niego "tata",alimenty mam placone przez komornika,pragniemy z mezem wyjechac za granice do pracy,ktora bedziemy mieli zalatwiona przez moja siostre ktora juz tam mieszka i pracuje ,ale niestety synek nie ma paszportu wiec nie mozemy opuscic kraju.Mam rowniez swiadkow na to ze ojciec dziecka nie interesowal sie nim od 3 lat,pytanie moje jest takie:czy mam szanse na pozbawienie go  calkowitych praw rodzicielskich i zmienic dziecku nazwisko na nazwisko meza?

Reklama

4

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Aguha:
Jeśli ojciec dziecka uzna swoje ojcostwo (za Twoją zgodą) dobrowolnie, przed kierownikiem USC, przysługiwać mu będzie taka sama władza rodzicielska jak Tobie. Oznacza to obowiązek opieki, wychowywania, współutrzymywania oraz współdecydowania o dziecku przez Was oboje. W przypadku ustalania ojcostwa przez sąd sędzia może lecz nie musi przyznać ojcu pełną lub ograniczoną władzę rodzicielską. Rozpatruje się wówczas stosunek ojca do dziecka, jego zamiary, odpowiedzialne podejście. Jeśli posiadanie przez ojca władzy rodzicielskiej nie służyłoby dobru dziecka sąd jej mu nie przyzna. Jednak na takie okoliczności, jak i na każde przywoływane w postępowaniu cywilnym, potrzebne są dowody (dokumenty, zeznania świadków), które przedstawiają strony.
Rożnica między pozbawieniem a ograniczeniem władzy rodzicielskiej jest znaczna, ponieważ pozbawienie oznacza całkowite odebranie rodzicowi prawa do decydowania o dziecku, natomiast ograniczenie - zmniejszenie zasięgu obowiązywania tej władzy do najistotniejszych spraw związanych z dzieckiem (np. wybór szkoły, zgoda na leczenie, wyjazd za granicę).
Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie oznacza automatycznie zakazu kontaktów. Rodzic pozbawiony praw do dziecka ma nadal prawo spotykać się z nim, utrzymywać kontakt korespondencyjny, telefoniczny, zabierać poza miejsce zamieszkania. Aby wpłynąć na kształt takich spotkań należy złożyć osobny wniosek do sądu rodzinnego o uregulowanie kontaktów. Może to zrobić każde z rodziców.
W każdej takiej sprawie kierować się należy tylko dobrem dziecka i tym też kieruje się sąd. Stosunki między rodzicami, którzy żyją w rozłączeniu nie będą sądu interesować - więc  jakiekolwiek groźby pod adresem osób trzecich czy Twoim, nieprzyjemne zachowanie byłego względem Ciebie - to sprawa na osobne postępowanie, np. karne lub cywilne o naruszenie dóbr osobistych, ale w kwestii kontaktów z dzieckiem i władzy rodzicielskiej liczyć się będzie TYLKO relacja ojciec-dziecko.

Miki:
Czy biologiczny ojciec dziecka uznał swoje ojcostwo lub było ono ustalane sądownie? Lub czy Twój mąż uznał dziecko? Czy też urodziło się ono w trakcie trwania małżeństwa? Aby móc pomóc potrzebuję więcej informacji.

aniawoj:
Szanse na pozbawienie władzy rodzicielskiej ojca dziecka są bardzo duże. Zaniedbuje on wykonywanie władzy rodzicielskiej, wypiera się dziecka, a stan ten trwa już wystarczająco długo. W przypadku pozbawienia praw ojca biologicznego możesz złożyć w USC wniosek o zmianę nazwiska dziecka na nazwisko Twoje i męża (rozumiem, że nosisz nazwisko męża?) przedkładając odpis postanowienia sądu w przedmiocie pozbawienia władzy rodzicielskiej. Jednak pamiętaj, że spowoduje to jedynie zmianę nazwiska. Ojcem dziecka nadal pozostaje ojciec biologiczny, nawet pozbawiony praw i przysługiwać mu będzie możliwość kontaktów z dzieckiem. Jeśli chciałabyś aby Twój mąż został ojcem dziecka również formalnie, musiałby on złożyć do sądu rodzinnego wniosek o przysposobienie Twojego dziecka.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

5

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

dziękuję za odpowiedź, ale chciałam jeszcze zapytać czy mam szanse na to , jak złoze wniosek o uregulowanie kontaktow , zeby ojciec dziecka widywał sie z nim poki jest małe tylko i wyłącznie przy mnie?Wiadomo jak przyjdzie do mnie nie bede siedziec kolo niego i patrzec mu non stop na ręce ale chcem mieć ta pewność , że poprostu moje dziecko jest bezpieczne.Czy sąd zazwyczaj idzie na to? bez konkretniejszego powodu?

Reklama

6

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Dziekuje bardzo za odpowiedz:),skoro mam spore szanse aby pozbawic ojca dziecka wladzy rodzicielskiej to w takim razie nie bede z tym dluzej zwlekac i zglosze pozew do sadu.mam jeszcze pytanie ,gdzie moge znalezc przyklady takich pozwow,abym miala czym sie sugerowac?

7

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Aguha:
Jakiekolwiek ograniczenie rodzicowi kontaktów z dzieckiem musi być przed sądem należycie uzasadnione. Sąd nie podejmie takiej decyzji tylko dlatego, że Ty tego chcesz. Za takim rozwiązaniem musi przemawiać dobro dziecka (w tym przypadku, jak mówisz, jego bezpieczeństwo), ale istnienie zagrożenia tego bezpieczeństwa ze strony ojca trzeba udowodnić powołując świadków, którzy to potwierdzą bądź przedstawiając inne namacalne dowody. I, tak jak już wspomniałam, sąd rozpatrywać będzie stosunek ojca do dziecka, a nie do Ciebie. To dwie różne sprawy. Aczkolwiek nie jest powiedziane, że jeśli zachowanie byłego względem Ciebie byłoby mocno patologiczne, sąd nie wziąłby tego pod uwagę w kontekście dziecka. Ale to już naprawdę trudno przewidzieć. Wiele zależy od podejścia danego sędziego.

aniawoj:
W przedmiocie pozbawienia władzy rodzicielskiej składamy wniosek, nie pozew (gdyż jest to postępowanie nieprocesowe - nie ma w nim stron, a uczestnicy postępowania). Wpisz sobie w przeglądarkę hasło "wniosek o pozbawienie władzy rodzicielskiej wzór" i powinna pokazać się co najmniej jedna strona udostępniająca taki wzór bez opłat. Jeśli jednak nie znajdziesz niczego satysfakcjonującego - chętnie pomogę. Wskażę co jest niezbędne w takim wniosku, jaki powinien on mieć kształt.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

8

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Mam jeszcze pytanie,poniewaz ojciec dziecka potrafi byc zlosliwy,to jesli na spotkaniu w sadzie nie zgodzi sie aby pozbawic go praw rodzicielskich to czy sedzia moze zadecydowac ze nie odbierze mu tych praw?

9

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

aniawoj:
Decyzja sędziego zależeć będzie od wielu czynników, nie tylko zgody czy braku tej zgody rodzica. Oczywiście nastawienie ojca dziecka nie pozostanie tu bez znaczenia i sąd może poczytać sobie takie zachowanie jako "nagły przypływ uczuć do dziecka i zainteresowania nim". Ale nie sądzę. Z Twojego opisu wynika, że ojciec dziecka już wyzbył się wszelkiej odpowiedzialności za nie, przed sądem musiałby taki stan rzeczy jakoś wytłumaczyć i przekonać sędziego do swojej wersji. Jeśli wiesz, że działasz dla dobra dziecka, przygotuj solidne argumenty i dowody, wówczas żadna złośliwość nie przeszkodzi Ci w ochronie interesów synka. Zgoda byłego nie będzie warunkowała przebiegu rozprawy, a zrobią to argumenty i dowody, na które się powołacie.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

10

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Witam..bardzo prosze o pomoc ...przedstawie swoja historie..z moim bylym mamy dziecko, syn ma w lipcu skonczone 4lata. U mojego bylego wykryto chorobe turetta, jest to uciazliwa choroba, zaczol byc w stosunku do mnie bardzo agresywny i 12sierpnia mnie pobil na co nie mam obdukcji tylko zdjecia z tel komorkowego, odnosil sie do mnie bardzo wulgarnie co nie raz słyszał syn. gdy bylam w pracy raz gdy byly opiekowal sie synem maly zlamal palec innym razem ugryzł go pies na co mam dowody z pogotowia...czy jest mozliwosc ze odbiore mu prawa...zalezy mi na tym bardzo bo mam obecnie nowego partnera z ktorym chce wyjechac do niemiec a potrzebuje paszport dla malego...jak mam to zrobic....prosze doradzcie mi....z gory bardzo dziekuje.

11

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Witam,mam jeszcze pytanie:Czy jezeli pozbawie praw rodzicielskich ojca dziecka to czy bez problemu bede mogla wyjechac z dzieckiem za granice na stale,pomimo ze  ojciec dziecka bedzie chcial sie z nim spotykac. Czy bedzie mozna wtedy ustalic kontakty np. 2 razy do roku?

12

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

agusna:
O tym czy choroba Twojego byłego może uniemożliwić mu sprawowanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem zdecyduje sąd przy pomocy opinii biegłych lekarzy. Jednak nawet w przypadku utraty przez rodzica władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, zachowuje on pełne prawo do spotkań z nim, które na żądanie rodzica należy umozliwić.
Zachowanie byłego partnera wobec Ciebie nie będzie brane pod uwagę przez sąd, jedynie relacje ojciec - dziecko. Możesz próbować swoich sił przed sądem, ale pamietaj by kierowało Tobą dobro dziecka, a nie chęć wyjazdu z nowym ukochanym...

Aniawoj:

Jak napisałam powyżej, pozbawienie władzy rodzicielskiej nie powoduje utraty prawa do kontaktów. A przy ich ustalaniu sąd weźmie pod uwagę nie tylko Twoje zdanie, ale również zdanie ojca dziecka, a przede wszystkim dobro synka.
Ty bedziesz miała w takim przypadku pełne prawo do decydowania o miejscu pobytu dziecka, ale kontakty będą wygladały tak, jak ustali sąd na podstawie waszych propozycji. Co do zasady sąd stoi na stanowisku, że dobru dziecka służą regularne kontakty z obojgiem rodziców.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

13

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

ty chcesz mu odebrac prawa dlatego ze powiedzial ze nie bedzie odwiedzal waszego dziecka ,daj mu czas nie narzucaj mu ze ma sie dostosowac dalas mu do zrozumienia ze musi ,czasami facet tez potzebuje czasu najwazniejsze ze wie ze ma dziecko po jakims czasie sam za nim za teskni ma znajomych napewno co maja dzieci ,ty bedac w ciazy przez 9 miesiecy przygotowywalas sie ze bedziesz matka ,od razu powiedzialas mu o alimentach dalas mu do zrozumienia ze chcesz zeby uznal dzieko bo chcesz alimenty ,a czy zapytalas sie czego on chce dalas mu czas ,a moze bylby dobrymojcem gdybys pozwolila mu zrozumiec ze w jego zyciu pojawil sie ktos bliski i popros brata zeby sie nie wtracal zmuszajac twojego partnera tylko godo siebie i do waszego dziecka zrazasz

14

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Czesc mam nadzieje ze mi pomozecie:) Gdy zaszlam w ciaze rozstalam sie z ojcem dziecka, przez 9 miesiecy moze napisal z 8 smsow by sie spytac jaka dziecko. Nie otrzymalam od niego zadnych pieniedzy. 2 tygodnie bycia w szpitalu nie przyszedl i nie dowiadywal sie jak sie czuje. Dziecko ma teraz 10 miesiecy i nadal nie odiwedza jej. Wpisalam w papierach ze ojcec jest nie znany . Do tej pory nie probowal zarejestrowac dziecka w urzedzie. Teraz chce isc do sądu by miec prawa do dziecka Co moge zrobic by npozbawic go praw??

15

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
rybciaa_ napisał/a:

Czesc mam nadzieje ze mi pomozecie:) Gdy zaszlam w ciaze rozstalam sie z ojcem dziecka, przez 9 miesiecy moze napisal z 8 smsow by sie spytac jaka dziecko. Nie otrzymalam od niego zadnych pieniedzy. 2 tygodnie bycia w szpitalu nie przyszedl i nie dowiadywal sie jak sie czuje. Dziecko ma teraz 10 miesiecy i nadal nie odiwedza jej. Wpisalam w papierach ze ojcec jest nie znany . Do tej pory nie probowal zarejestrowac dziecka w urzedzie. Teraz chce isc do sądu by miec prawa do dziecka Co moge zrobic by npozbawic go praw??

mozesz probowac pozbawic z powodu braku zainteresowania, nie placenia alimentow ale dopiero po sprawie o ustalenie ojcostwa.
jak odbedzie sie sprawa o ustalenie ojcostwa automatycznie ma prawa i obowiazki wobec dziecka.
powinnas wtedy wniesc o alimenty i odebranie praw ale on moze te alimenty zaczac placic i jak zechce widywac dziecko wszystkie twoje argumenty padna...
w tym momencie ojciec nie ma praw do dziecka jezeli go nie uznal w usc.

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Witam.
Mam nadzieję, że nikt się nie pogniewa jeśli przykleję się tematu.
Słuchajcie złożyłam pozew o odebranie władzy rodzicielskiej.
Boję się jak cholera:(
Błagam o jakieś podpowiedzi mamy, które to przechodziły!!!
Czego mogę się spodziewać na rozprawie? Wiem, że każda sprawa jest podejmowana indywidualnie, ale proszę napiszcie mniej więcej jak to wygląda? O co pytają????
Podjęłam decyzję ale to nie zmienia faktu, że strach rośnie z każdą chwilą:(((
Proszę Was POMÓŻCIE!!!!!!

Z góry dziękuję:*

17

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
WielkaNiewiadoma napisał/a:

Witam.
Mam nadzieję, że nikt się nie pogniewa jeśli przykleję się tematu.
Słuchajcie złożyłam pozew o odebranie władzy rodzicielskiej.
Boję się jak cholera:(
Błagam o jakieś podpowiedzi mamy, które to przechodziły!!!
Czego mogę się spodziewać na rozprawie? Wiem, że każda sprawa jest podejmowana indywidualnie, ale proszę napiszcie mniej więcej jak to wygląda? O co pytają????
Podjęłam decyzję ale to nie zmienia faktu, że strach rośnie z każdą chwilą:(((
Proszę Was POMÓŻCIE!!!!!!

Z góry dziękuję:*

witam ja pozbawilam praw pare miesiecy temu.
sprawa byla o tyle ulatwiona ze pozwany nie przyszedl... poza tym bylo dwoch swiadkow. pytania w stylu: czy ojciec odwiedza dziecko, interesuje sie, placi alimenty lub czy dziecko poznaloby ojca na ulicy i odwrotnie. rozprawa trwala wlacznie z naradzeniem sie sedziny i lawnikow ok 20min
pozdrawiam i trzymam kciuki smile

18 Ostatnio edytowany przez WielkaNiewiadoma (2012-05-18 08:52:27)

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

FILIPINKO to mnie teraz bardzo podbudowałaś, bo u mnie sytuacja jest chyba podobna, bo jeśli i mnie zostaną zadane takie pytania to odpowiedź na nie będzie brzmiała NIE. Mam też cichą nadzieję, że ojciec się nie stawi bo nie znam jego adresu a pismo pójdzie tam, gdzie jest niby zameldowany (wiem na 100% , że nie ma go w mieście). Do tego ja powołałam 3 świadków, w tym mojego obecnego męża, który chce małą przysposobić. Czy to może jakoś nam sprawę ułatwić?

Ps. dzięki Kochana za kciuki! Napewno się przydadzą:*

19

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
WielkaNiewiadoma napisał/a:

FILIPINKO to mnie teraz bardzo podbudowałaś, bo u mnie sytuacja jest chyba podobna, bo jeśli i mnie zostaną zadane takie pytania to odpowiedź na nie będzie brzmiała NIE. Mam też cichą nadzieję, że ojciec się nie stawi bo nie znam jego adresu a pismo pójdzie tam, gdzie jest niby zameldowany (wiem na 100% , że nie ma go w mieście). Do tego ja powołałam 3 świadków, w tym mojego obecnego męża, który chce małą przysposobić. Czy to może jakoś nam sprawę ułatwić?

Ps. dzięki Kochana za kciuki! Napewno się przydadzą:*

nawet jak przyjdzie to nie sadze zeby to zmienilo sytuacje. nawet jak ojciec po dostarczeniu wezwania zacznie nagle sie interesowac itd sedzia nie powinien tego brac pod uwage bo to tylko 'na pokaz'. nie martw sie napewno bedzie dobrze smile ja sama nie spodziewalam sie ze tak szybko i latwo ta sprawa sie zakonczy i ze bede kolejne rozprawy. teraz naewt tatus nie wie ze jest pozbawiony praw i dziecko nie bedzie nosilo juz jego nazwiska

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Dzięki wielkie Kochana:*
Jakoś mi tak lżej na sercu po Twoich postach:)
Ja się bałam właśnie tego, że będzie złośliwie wszystko utrudniać, bo to taki typ człowieka. Ale skoro Ty sama piszesz, że nagłe zainteresowanie dzieckiem, nie powinno być brane pod uwagę to dobrze.
U mnie wygląda to tak, że ojciec przestał płacić alimenty, o kontakcie z dzieckiem nie mówię nawet bo go nie ma wogóle, córa go nie zna ani on Jej także. Nie jestem też typem hetery, która uniemożliwiała mu widzenia z małą. Po prostu przestał przychodzić. W kwestii nazwiska to dzięki Bogu miała moje a teraz nosi nazwisko mojego męża:)

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!
Życz mi aby i moja rozprawa tyle trwała:)

21

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

WielkaNiewiadoma, ja również trzymam kciuki. Powiedz, czy dobrze doczytałam, że pismo poszło na jego adres zameldowania, ale on tam nie mieszka?

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

22

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
kjersti napisał/a:

WielkaNiewiadoma, ja również trzymam kciuki. Powiedz, czy dobrze doczytałam, że pismo poszło na jego adres zameldowania, ale on tam nie mieszka?

nawet jak nie mieszka a ktos je odbierze to bedzie uznane za dostarczone. a po rozprawie wyroku juz mu nie wysla wiec jak sam nie przejdzie sie do sadu nie bedzie wiedzial ze nie ma praw do decydowania o dziecku. nawet jak nie odbierze jest podobno traktowany jako poinformowany

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
kjersti napisał/a:

WielkaNiewiadoma, ja również trzymam kciuki. Powiedz, czy dobrze doczytałam, że pismo poszło na jego adres zameldowania, ale on tam nie mieszka?

Dziękuję bardzo:*
Tak, dobrze doczytałaś. Wiem, na sto procent, że jego tam nie ma ale jego matka tam mieszka. Wiesz co także w tym temacie?

24

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
WielkaNiewiadoma napisał/a:
kjersti napisał/a:

WielkaNiewiadoma, ja również trzymam kciuki. Powiedz, czy dobrze doczytałam, że pismo poszło na jego adres zameldowania, ale on tam nie mieszka?

Dziękuję bardzo:*
Tak, dobrze doczytałaś. Wiem, na sto procent, że jego tam nie ma ale jego matka tam mieszka. Wiesz co także w tym temacie?

jak ja podawalam adres bylego tez bylo to miejsce zamieszkania jego matki a on tam nie mieszkal. ale jak z sadu to pewnie odbierze i synkowi przekaze smile w mojej sytuacji bylo gorzej bo nawet nie byl tam zameldowany

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

A jeśli by się zdarzyło tak, że pisma by nie odebrała, to co wtedy się dzieje? Rozprawa dojdzie do skutku?

26

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
WielkaNiewiadoma napisał/a:

A jeśli by się zdarzyło tak, że pisma by nie odebrała, to co wtedy się dzieje? Rozprawa dojdzie do skutku?

w sadzie powiedzieli mi ze jak nie odbierze to pismo ma status doreczonego bo moze to robic specjalnie. zwlaszcza ze wysylasz tam gdzie mieszka jego matka i moze to za niego odebrac skoro nie chce ci podac adresu. nie stresuj sie tym tylko czekaj na rozprawe:) a przed rozprawa wypij ziolka tongue

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
mfilipinka napisał/a:
WielkaNiewiadoma napisał/a:

A jeśli by się zdarzyło tak, że pisma by nie odebrała, to co wtedy się dzieje? Rozprawa dojdzie do skutku?

w sadzie powiedzieli mi ze jak nie odbierze to pismo ma status doreczonego bo moze to robic specjalnie. zwlaszcza ze wysylasz tam gdzie mieszka jego matka i moze to za niego odebrac skoro nie chce ci podac adresu. nie stresuj sie tym tylko czekaj na rozprawe:) a przed rozprawa wypij ziolka tongue

Hehe;) no dzięki wink Uwierz, że ja dopiero pozew złożyłam a waga tak mi leci w dół ze stresu, że wszystkie diety się chowają big_smile
Tylko nie wiem czy się śmiać czy płakać....?
Po cichutku liczę na to, że pójdzie szybko i bezboleśnie wink Ale jak to będzie to dowiem się za miesiąc-dwa... smile

28

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich
mfilipinka napisał/a:
kjersti napisał/a:

WielkaNiewiadoma, ja również trzymam kciuki. Powiedz, czy dobrze doczytałam, że pismo poszło na jego adres zameldowania, ale on tam nie mieszka?

nawet jak nie mieszka a ktos je odbierze to bedzie uznane za dostarczone. a po rozprawie wyroku juz mu nie wysla wiec jak sam nie przejdzie sie do sadu nie bedzie wiedzial ze nie ma praw do decydowania o dziecku. nawet jak nie odbierze jest podobno traktowany jako poinformowany

Wszystko się zgadza pod warunkiem, że domownik , który odbierze wezwanie nie powie,  że adresat tam nie ma obecnie miejsca zamieszkania i zobowiąże się pismo mu przekazać. W innym razie sąd wezwie wnioskodawcę do uzupełnienia braków formalnych wniosku czyli podanie jego aktualnego miejsca zamieszkania.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

29

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Witam:)
Potrzebuje pomocy.....czy jest mi ktos w stanie udzielic jak mam sie zabrac do zalozenia  sprawy o pozbawienie praw rodzicielskich?Potrzebuje adwokata czy moge sama napisac i zlozyc wniosek,jakie to sa koszty?

30

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

adwokata nie potrzebujesz, przy skladaniu wniosku mozesz powiedziec ze jestes w trudnej sytuacji materiwlnej i zlozysz go za darmo(napisz na koncu wniosku o zwolnienie z kosztow) lub poprostu oplac ok 40 zl:)
jezeli masz swiadkow lub dowody na poparcie swoich argumentow nie powinno byc klopotow. trudno powiedziec wiecej bo nie ma szczegolow twojej sytuacji

31

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Dziekuje Ci bardzo za informacje jesli mogla bym Ci jeszcze troche poprzeszkadzac to wyslalam Ci emayla z opisaniem mojej sprawy.Z gory dziekuje za pomoc

32

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

jezeli chcesz pomoge na tyle ile bede mogla smile

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Ja tylko się wtrącę delikatnie:) Ja nic nie płaciłam przy składaniu pozwu. Zrezygnowałam także z wyznaczania kuratora. Także sam pozew nic nie kosztuje.

34

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

u mnie bylo tak ze panie w sekretariacie uparcie kazalu placic za wniosek a jak spytalam sedzine to kazala zlozyc wniosek bez oplaty (ktora mial ewentualnie tatus pokryc z powodu mojej sytuacji-bezrobotna). kiedy z wnioskiem weszlam do biura podawczego panie przewracaly oczami jak ja sobie bez oplaty to wyobrazam. przyjely pismo i kazaly czekac na wezwanie do zaplaty ale takiego nie bylo tylko odbyla sie rozprawa a zaplacic musial tatus na koniec:) oni nastawieni sa tylko na zysk

35

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Mozna sie wtracac:)
Drogie panie,nie mieszkam w Polsce tylko w UK o 6 lat,tu tez urodzil sie moj syn.Trzy lata temu jego ojciec nas zostawil i do dnia dzisiejszego nie poczuwa sie do obowiazku placenia czegokolwiek.utknelam bo ten osobnik pomimo tego ze nie lozy i wychowuje,ma takie same prawa do mojego syna.Postanowilam wziasc wkoncu sprawe w swoje rece i ograniczyc mu prawa bo za dwa lata konczy mi sie paszport dla dziecka a  tatus wyprowadzil sie na drugi koniec wyspy.Malo tego 2 lata temu wyrazil zgode na zmiane nazwiska w UK ale gdy przyszlo do podpisania papierow w Polsce rozmyslil sie biedak bo mu sie moje nazwiska nie podoba!!Dziecko ma moje nazwisko w UK a jego nazwisko w Polsce.Musze cos z tym zrobic bo gdzie ja go bede szukac za 2 lata.Jak narazie nie mam jeszcze obywatelstwa brytyjskiego wiec podlegam pod prawo polskie.
Nie zyje w Polsce nie mam pojecia jak do tego sie zabrac,czy moge zlozyc wniosek o ograniczenie praw rodzicielskich z mozliwoscia wyrobienia dziecku dokumentu i uznanie brytujskiego aktu urodzenia z moim nazwiskim czy to zupelnie dwie osobne sprawy i potzrebne mi sa dwa wnioski?

36

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

noo to sie nazywa skomplikowana sytuacja... rozumiem ze ojciec nie przejawia zainteresowania dzieckiem w najmniejszym stopniu to juz plus na sprawie, drugi ze mieszka daleko. to sa juz mocne argumenty. ale... jak uznal dziecko i nadal mu swoje nazwisko w uk to jak moglas je zmienic sama? jak dziecko moze uzywac dwoch nazwisk osobno? ale sprawa wyglada tak, ze jak mieszkasz na stale w uk i dziecko jest tam zameldowane itd to tam chyba podlegacie pod sad?
jak chcesz zlozyc papiery w pl to sprawa wyglada tak: piszesz pozew(duzo argumentow oplata ok 40zl ale mozesz napisac ze twoja sytuacja jest ciezka i nie placisz), musisz zebrac wszystkie dokumenty: akt urodzenia dziecka zupelny, zaswiadczenie z twojego miejsca pracy badz urzedu pracy ze jestes bezrobotna-na rozprawe. wniosek skladasz w sadzie w 3 egzemplarzach i powinnas znac adres ojca... dobrze tez miec dowody, swiadkow na poparcie twoich argumentow. na rozprawe poczekasz pare miesiecy i w zaleznosci od tego czy sie zjawi moze sie skonczyc na pierwszej lub ciagnac pol roku ale warto. tylko nie ograniczaj praw a odbierz je calkowicie bo odebranie praw pozwoli ci na wszystko bez proszenia ojca o zgode ale bedzie musial nadal placic alimenty.
jezeli chcesz tylko ograniczyc i zlozyc o wyrobienie paszportu to sa dwie osobne sprawy, jak odebrac to nic wiecej nie musisz skladac bo po odebraniu paszport zalatwisz juz sama.

37

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

Skaplikowana i to strasznie:)
Jak urodzil sie moj syn dostal nazwisko ojca i tak tez wpisalismy razem do aktu urodzenia brytyjskiego na podstawie ktorego wyrobilismy dziecku paszport i polski akt urodzenia.Po tym jak sie rozstalismy,niemieszkalismy juz razem przekonalam go zeby podpisal mi zgode na zmiane nazwiska w Uk,wypelnil odpowiedni wniosek ja to wystalam i wedlug zgody obydwojga rodzicow przepsalam dziecku swoje nazwisko.W Uk nie ma problemu z takimi rzeczami,wypelniasz wniosek,wysylasz papiery do Urzedu Stanu Cywilnego,placisz i po paru dniach poczta przychodzi Ci nowy akt urodzenia z nazwiskiem o jakie aplikowalas.Ale w Polsce to juz jest problem niechca mi uznac nowego aktu urodzenia bo jak mi powiedziala pani w urzedzie 'ze nie woln sobie zmieniac nazwiska jak sie chce'opiepszyla mnie do tego z gory na dol i powiedziala ze zeby do konca przepisac syna na moje nazwisko tatus musi podpisac,decyzje,uzasadnienie,ksero dowodu a to wszystko musi byc potwierdzone przez konsula ktory kasuje sobie za jeden podpis 30funtow,a malo tego tatus doszedl do wniosku ze on jednak sie wycofuje i utknelam!!!Pani z urzedu milutko poinformowala mnie ze tylko wyrok sadu  moze uznac brytyjski akt urodzenia.
Nie moge sie zwrocic do tutejszego sadu z tego wzgledu ze jestem polka a nie brytyjka a moje nazwisko to syn tu juz ma wszedzie zmienione ale paszport ma na ojca,dlatego trzeba tylko dokonczyc formalnosci w Polsce.
W Polsce sie meldujemy i to jest nasz staty adres wpisany w dowod w UK nie ma czegos takiego - stalego meldunku,tu zyjesz,pracujesz,masz podany adres do korespondencji ale to nie dziala na takiej zasadzie jak w Polsce,tatusia adresu ja nie znam bo sie przeprowadza co chwile wiem ze jest w Edynburgu teraz,znam jego adres w polsce tam gdzie mieszkaja jego rodzice.
Myslalam ze ograniczenie praw zobowiazuje do tego ze moge sama decydowac o paszporcie,slyszalam ze calkowicie ograniczyc prawa to kwestia nie do ogarniecia,a to ze mi nic na dziecko nie placi od 3 lat to jakis plus?
Swiatkami moze byc rodzina?

38

Odp: Pozbawienie praw rodzicielskich

to ze nie placi to plus. odebranie parw w takiej sytuacji to powinna byc pestka tylko z tym adresem moze byc klopot. jak podasz adres rodzicow moga przyjac albo powiedziec ze on mieszka za granica i bedzie odrzucony adres, wtedy to albo ustalaja mu huratora ktory za ojca bedzie w sadzie albo znajdziesz adres uk
mozesz podac adres ppl i ostatni znany uk.
moj byly nie interesowal sie dzieckiem 3 lata nie odwiedzal nie placil i nie stawil sie na rozprawie. skonczylo sie na zeznaniach moich swiadkow(brat i kolezanka) i po ok 20min pozbawili go praw. nawet nie powiadamiaja ojca o wyroku.
wedlug mnie taka sama droga do odebrania  i ograniczenia a nie ma porownania w wyroku.
jak chcesz ograniczyc to piszesz dokladnie w jakich czynnosciach ojciec mialby nie miec nic do gadania i to wszystko. odebranie konczy sie tym ze ojciez w zadnej sprawie nie ma nic do gadania. wszystko mozesz podpisywac sama: paszport,nazwisko,lekarz,szkola itd

Posty [ 1 do 38 z 41 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Pozbawienie praw rodzicielskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016