Konflikt z siostrą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Konflikt z siostrą

Witam

Pewnie nie ja pierwsza i nie ostatnia mam konflikt z siostrą. Sprawa nie jest łatwa, bo ja jestem zawzięta i niestety bezczelna w wyrażaniu moich myśli (wychodząc z założenia, że siostrze to można prawdę powiedzieć), a ona sprawia wrażenie wiecznie oburzonej na cały świat.

1.Mój punt widzenia:
Zapracowałam na wszystko co mam sama, nie mam 30 lat i spłacam swój domek (kupiłam ruinkę i doprowadziłam ją ciężką pracą do użyteczności), jakieś tam autko no i dobrą pracę, mam tylko jedną córeczkę i też troszkę przeszłam w życiu ( jestem po rozwodzie), nie opływam w luksusy, ale na w miarę godne życie wystarczy.
1.Punk widzenia mojej siostry:
Wszystko co mam to dzięki rodzicom, bo oni muszą mi pomagać, bo to nie jest możliwe żebym sama się tak ustawiła.

2. Mój punk widzenia:
Ja też chcę coś od życia i raz w roku wyjadę z córką i moim obecnym partnerem na tydzień nad morze lub w góry.
2. Punk widzenia mojej siostry:
Przecież jak tak można, a co my rodziny nie mamy żeby do niej jechać jak już gdzieś musimy jechać, a pyzatym na pewno rodzice nam dali na wyjazd:)

3. Mój punt widzenia:
Na kolejne dziecko zdecyduję się jak stanę na nogi (mam raty malejące więc może już za jakieś 5 lat smile, żeby dzieciom ułatwić start w życie.
3. Punk widzenia mojej siostry:
Zawsze jak znajdzie jakieś zatrudnienie od razu świadomie zachodzi w ciążę, bo wtedy ma gwarantowane świadczenia (bo po co pracować, przecież trzeba wyjść rano z domu i wrócić popołudniu, tak nie można żyć), w sumie 3 ślicznych radosnych dzieciaczków na 30m2.

Dlaczego ona obwinia mnie za to, że żyje tak a nie inaczej (czy to frustracja?), każde rodzinne spotkanie kończy się ogromną kłótnią. Nie będę siedziała cicho jak mnie atakuje, za dobra pracę, albo tym bardziej kiedy komentuje fakt posiadania tylko jednego dziecka. Najbardziej boli, że w pełni świadomie nie pojawiła się na moim ślubie. Tak, nie jestem bez winy świadomie kilka razy wytknęłam jej to, że nawet szkoły zawodowej nie ukończyła i że rodzenie dziecka po dziecku to nie jest rozwiązanie na otrzymywanie stałego dochodu, bo utrzymanie dziecka też kosztuje. Jest wiele innych spraw, które nas poróżniają ale w tym momencie nie pamiętam, więc jakby co to się jeszcze odezwę smile, wychodząc z założenia, że wam kobietki mogę o wszystkim powiedzieć smile.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Konflikt z siostrą

ile Twoja siostra ma lat? bo ja mam wrazenie ze jest bardzo mloda.. ona chyba Ci zazdrosci tego, ze jestes zaradna, ze mimo problemow i trudnosci radzisz sobie, ze ci sie zycie uklada.. ona byc moze jest nieszczesliwa, nie czuje sie spełniona i stad te ataki na Ciebie..moze zazdrosna jest o rodzicow.. moze ona mysli ze pomagaja Tobie bardziej niz jej.. porozmawiaj z nia.. ale bez klotni.. bo najwyrazniej cos ja boli i nie umie tego powiedziec...

3

Odp: Konflikt z siostrą

ona jest niewiele starsza ode mnie, bo 2 lata to naprawdę niewiele. Problem w tym, że ja nie wiem jak z nią o tym wszystkim porozmawiać. Trochę sama jestem sobie winna, bo może powinnam ustępować jej w tych jej racjach z kosmosu, ale nie potrafię. Mam takie wyobrażenie szczęśliwego życia i do takiego dążę i nie odpuszczę. Bo ja chcę być szczęśliwa.  Po ostatniej rodzinnej imprezie po prostu stwierdziła, że nie chce mnie znać. Po kolejnej próbie kontaktu (przez portal społecznościowy, bo inaczej nie mam możliwości na dzień dzisiejszy) myślę, że sobie po prostu odpuszczę. Nie ma sensu przekonywać jej do swoich racji. Ona ma inne wyobrażenie o życiu i ja zupełnie inne, chyba nie ma szans na znalezienie jakiegoś ,,złotego środka''. Jest skłonna nawet nie przyjeżdżać do rodziców, żeby tylko się przypadkiem ze mną nie spotkać (trochę wygląda to tak ,,albo ja albo ona,, i mam wrażenie, że usilnie próbuje przekonać rodzinę nawet tę dalszą do swoich racji, mając nadzieję, ze po prostu uda jej się wykluczyć moją obecność z różnych imprez). Pomimo wszystko życzę jej wiele szczęścia. A tym czasem idą święta i podobno nawet zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, więc jest nadzieja na zaradzenie temu konfliktowi smile.
Życzę Wszystkim Wesołych Świąt.
Pozdrawiam.

4

Odp: Konflikt z siostrą

Nie przejmuj się. Z niektórymi nie można się dogadać. Bądź zawsze dla niej miła jak ją spotkasz, życz jej wesołych świąt, zawsze pytaj co u niej, gdy się spotkacie smile Najlepszą metodą na takie docinki i pretensje obrócić to w żart i w ogóle się tym nie przejmować. Tyle smile

5

Odp: Konflikt z siostrą

Moim zdaniem jest zazdrosna,  a to dlatego że nie wie jak naprawdę wygląda twoje życie ile cię to wszystko kosztuje. Może warto ją w jakiś sposób dowartościować? Komplement?

6

Odp: Konflikt z siostrą

Tez uwazam ze Ci zazdrosci.Uwazam tez,ze powinnas to olewac,absolutnie sie nia nie przejmowac i glowy nie zawracać,najczesciej jest tak ze gdy druga strona widzi reakcje na zaczepke itd to jeszcze bardziej 'atakuje',badz jak sciana-niech nic Cie nie rusza i zyj dalej tak jak sama chcesz.

7

Odp: Konflikt z siostrą

po życzeniach świątecznych mam pewność, że nie ma szans na zgodę. Po życzeniach ( z których w pierwszej chwili się bardzo ucieszyłam) znajdował się dopisek, coś w stylu ,,a Nowy Rok będzie jeszcze lepszy, bo my dalej będziemy skłóceni''. Odpuszczam może kiedyś sama zrozumie. Czas pomoże jak zawsze ...

8

Odp: Konflikt z siostrą

Czasem lepiej odpuścić to fakt, ale życie jest takie krótkie, nie powinno być czegoś takiego, każdy w złości mówi różne rzeczy, których mówić nie powinien, może szczera rozmowa pomogłaby? typu ja nie komentuje Twojego życia, nie komentujesz mojego życia i Ty, ponieważ chce żyć w zgodzie, pamiętaj Droga embi, że nigdy tak naprawdę nic nie wiadomo... Różnie może być, może siostra sobie nie radzi już psychicznie i finansowo z problemami i wyaładowywuje to na Tobie? Czasem warto wyciągnąć rękę na zgodę nie będąc do końca przekonanym co do racji drugiej strony konfliktu. Pozdrawiam smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024