Mam kochającego mężcyznę, mieszkamy razem, ale.... i tu jest problem... przy mnie w smsach flirtuje z koleżanką, twierdzi, że to dla zabawy, niby treść tych wiadomości wydaje się w porządku, jednak zaczął oszukiwać w drobiazgach (sama dostrzegłam, że koresponduje to potem się nie krył), zapytałam dlaczego kłamał,twierdził, że zaraz będę się czepiać i nie ma nic do ukrycia. Najbardziej nie podoba mi się, że chce sprawić "mikołaja" dla jej syna, bo go lubi. Kiedyś mieli się ku sobie - matka jego dziecka i on. Ta kobieta zachowuje się w moim towarzystwie jak dzik a w jego szczebiocze i się śmieje - gdy ją podszczypywał od razu się zmieniała.... Nie pozwalam mu na takie praktyki.
Naprawdę jesteś pewna ze on Cie kocha? Jego zachowanie wskazuje raczej, że dawne uczucia do tej kobiety powróciły . Zakończ tę ich znajomość jak najszybciej jeżeli masz możliwość ,bo obudzisz się za późno jak już będzie Ci oznajmiał że ją kocha i odchodzi.
Mam kochającego mężcyznę, mieszkamy razem, ale.... i tu jest problem... przy mnie w smsach flirtuje z koleżanką, twierdzi, że to dla zabawy, niby treść tych wiadomości wydaje się w porządku, jednak zaczął oszukiwać w drobiazgach (sama dostrzegłam, że koresponduje to potem się nie krył), zapytałam dlaczego kłamał,twierdził, że zaraz będę się czepiać i nie ma nic do ukrycia. Najbardziej nie podoba mi się, że chce sprawić "mikołaja" dla jej syna, bo go lubi. Kiedyś mieli się ku sobie - matka jego dziecka i on. Ta kobieta zachowuje się w moim towarzystwie jak dzik a w jego szczebiocze i się śmieje - gdy ją podszczypywał od razu się zmieniała.... Nie pozwalam mu na takie praktyki.
Wygląda na to że nie jest monogamistą. Ale może to tylko przyjaźń z tą kobietą? Postaraj się nabrać dystansu do sytuacji, bo może emocje biora górę nad zdrowym rozsądkiem 9wiem po sobie jak to jest) i sprawa nie jest tak poważna jak Ci się wydaje?
Najbardziej nie podoba mi się, że chce sprawić "mikołaja" dla jej syna, bo go lubi.
W takim razie doradz mu, zeby przebral sie za renifera a Ty juz sama postarasz sie o odpowiednie rogi do tego stroju.
A na powaznie..jak calosc Twojego opisu ma sie do slow "mam kochajacego mezczyzne"? Kochajacego co..albo kogo? Bo z pewnoscia nie Ciebie.
Login napisał/a:Najbardziej nie podoba mi się, że chce sprawić "mikołaja" dla jej syna, bo go lubi.
W takim razie doradz mu, zeby przebral sie za renifera a Ty juz sama postarasz sie o odpowiednie rogi do tego stroju.
Hihihihi. Dobre :-)