czy mi coś dolega...pomocy! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » czy mi coś dolega...pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: czy mi coś dolega...pomocy!

Wczoraj między mną a teściową doszło do ostrej kłótni. Potem nie mogłam spać przez pół nocy ze stresu jaki miałam w sobie po tej kłótni. Dzisiaj rano wstałam i jak co dzień robiłam porządki,nakarmiłam dziecko. Potem chciałam zrobić szybko obiad bo mąż wcześniej dzisiaj z pracy wraca więc położyłam dziecko do łóżeczka. Mam w zwyczaju (jak mi się naprawdę śpieszy) zamykać dziecko w pokoju bo wiem,że jest bezpieczne i nic się jej nie stanie. I poszłam robić obiad. Przy gotowaniu wspominałam kłótnie z teściową byłam okropnie zła na nią za to co mi niesłusznie wypominała.Ale nieważne. Nie wiem co mi się nagle porobiło ,ale gdy poszłam na górę i zobaczyłam drzwi od pokoju otwarte ( w salonie gdzie czasem zamykam dziecko) to wpadłam w panikę i myślałam, że córka sama sobie otworzyła drzwi i poszła w stronę schodów. Nawet mi przez myśl nie przeszło,że przecież niedawno ją położyłam spać do jej łóżeczka. Nie wiem co we mnie wstąpiło. Byłam tak przerażona że aż zadzwoniłam do teściowej pytać ją czy czasem jej nie wzięła do pracy (teściowa pracuje bardzo blisko domu). Teściowa przyszłą bardzo szybko i razem szukałyśmy małej. W pewnym momencie poszłam na górę i dopiero jak zobaczyłam dziecko to sobie przypomniałam,że niedawno kładłam ją spać. Zaznaczam,że pierwszy raz coś takiego miało miejsce. Co o tym sądzicie drodzy użytkownicy...czy ja powinnam iść do lekarza i się zbadać?może to jest śmieszne ale ja naprawdę zapomniałam ,że dziecko kładłam spać.........proszę o radę

2 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-11-16 14:50:07)

Odp: czy mi coś dolega...pomocy!

Uspokój się.
Nic się nie stało, nic Ci nie jest.
Spory stres wczoraj, dzisiaj przypominanie sobie na nowo i kolejna porcja złości. Cały czas myślami będąc przy awanturze, planowaniu kolejnych zachowań położyłaś dziecko machinalnie, automatycznie do łóżka, nie zwracając na ten fakt żadnej uwagi. Gdy przestałaś myśleć o sobie i swojej sytuacji, przestałaś myśleć o obiedzie uwagę Twą przykuły drzwi. I miast racjonalnie pomyśleć i przypomnieć sobie wykonane automatycznie czynności, zamiast poszukać wpadłaś w panikę. To typowe zjawisko.

Najlepszym rozwiązaniem jest koncentrowanie się na czynnościach, które obecnie wykonujemy bez wymyślania i rozmyślania o "niebieskich migdałach". W Twoim wypadku tymi "migdałami" było wczorajsze zdarzenie, bardziej istotne niż coś, co robisz od wielu miesięcy - kładzenie dziecka do łóżka. Więcej uwagi. To wszystko.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » czy mi coś dolega...pomocy!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024