chyba juz go nie kocham... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-11-15 00:03:10

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

chyba juz go nie kocham...

witam  nie wiem co zrobic i czekam na jakas porade bo mam metlik w głowie ze szok. mam chłopaka nasz zwiazek trwa ju przeszło 2 lata ale niestety bardzo bardzo czesto sie kłócimy rozstajemy i po 2tyg znów wracamy do siebie on jest bardzo zazdrosny ogranicza mnie mam juz tego dosc przerasta mnie to wszystko ale nie umiem mu powiedziec wprost co mnie boli a na dodatek zeby było mało kurcze ja mam taką sytuacje że jestem po prostu zauroczona po uczy w bracie mojej dobrej kolezanki... sad JA mam prawie 19 lat on 30.. ja wiem ze mu sie podobam on wie ze mi sie podoba i wgl jak go widze to cos mi sie dzieje jestem nim po prostu oczarowana... rozmawialismy kiedys o tym, ale on twierdzi ze nie chce mi psuc młodosci i ze jest chyba za stary ehhh i nie wiem co robic...

Offline

 

#2 2011-11-15 10:35:15

Rudas1983
Słodka Czarodziejka
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2011-09-21
Posty: 194

Re: chyba juz go nie kocham...

Dotychczasowego faceta zostaw,tego "starego" też .I szukaj szczęścia dalej bez rozmowy itp
Czemu chłopak cię ogranicza?Czemu jest zazdrosny?ma podstawy?


Zajęci ludzie mają czas na wszystko..

Offline

 

#3 2011-11-15 19:40:20

Konwalia07
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 444

Re: chyba juz go nie kocham...

zgadzam się z poprzedniczką;) mozesz spróbować z tym starym jak tak bardzo chcesz, Twoje ryzyko

Offline

 

#4 2011-11-15 23:54:37

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

własnie to jest to ze nie ma podstaw... tylko jestem jego pierwsza dziewczyna taka na powaznie i boi sie o mnie i wgl mowie mu ze chciałabym isc gdzies z przyjaciółka to zaraz a po co a na co a gdzie a kto tam bedzie bierzecie jakis kolegów i wgl. Jakis znajomy powie mi czesc na ulicy a kto to był a jak go poznałas albo ktos sie odezwie na gg bo kurde zanim byłam z moim chłopakiem miałam duzo dobrych znajomyc no a potem straciłam z nimi kontakt bo moj swiat krecił sie tylko wokółó niego to jak kolega sie na gg odezwał to zaraz ooo a co mu sie tak nagle o Tobie przypomniało pisałas do niego wczesniej ze sie odezwał i td. on tez jest inaczej wychowany niz ja u niego w rodzinie niegdy nie było wspólnych rozmów nikt nie dzielił sie z nikim jak miał jakis problem i td a ja jestem nauczona tak ze zawsez staram sie komus pomóc jak ktos ma jakis problem no i potem tez mnie to trapi mysle jak tej osobbie pomóc mowie mu o co codzi a on mi gada ze jestem smieszna ze po co sie wtracam i td no ale ja taka jestem ze chce czasem pomóc jak ktos nie wie jak sobie poradziec i jest duzo takich innyc sytuacji w których az sie czasem płakac chce bo chciałabym zeby usiadł i porozmawaił ze mna a on zaraz mnie krytykuje. sad i nie potrafi zrozumiec

Offline

 

#5 2011-11-19 11:43:33

Rudas1983
Słodka Czarodziejka
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2011-09-21
Posty: 194

Re: chyba juz go nie kocham...

beatka1993 napisał:

własnie to jest to ze nie ma podstaw... tylko jestem jego pierwsza dziewczyna taka na powaznie i boi sie o mnie i wgl mowie mu ze chciałabym isc gdzies z przyjaciółka to zaraz a po co a na co a gdzie a kto tam bedzie bierzecie jakis kolegów i wgl. Jakis znajomy powie mi czesc na ulicy a kto to był a jak go poznałas albo ktos sie odezwie na gg bo kurde zanim byłam z moim chłopakiem miałam duzo dobrych znajomyc no a potem straciłam z nimi kontakt bo moj swiat krecił sie tylko wokółó niego to jak kolega sie na gg odezwał to zaraz ooo a co mu sie tak nagle o Tobie przypomniało pisałas do niego wczesniej ze sie odezwał i td. on tez jest inaczej wychowany niz ja u niego w rodzinie niegdy nie było wspólnych rozmów nikt nie dzielił sie z nikim jak miał jakis problem i td a ja jestem nauczona tak ze zawsez staram sie komus pomóc jak ktos ma jakis problem no i potem tez mnie to trapi mysle jak tej osobbie pomóc mowie mu o co codzi a on mi gada ze jestem smieszna ze po co sie wtracam i td no ale ja taka jestem ze chce czasem pomóc jak ktos nie wie jak sobie poradziec i jest duzo takich innyc sytuacji w których az sie czasem płakac chce bo chciałabym zeby usiadł i porozmawaił ze mna a on zaraz mnie krytykuje. sad i nie potrafi zrozumiec

Jeśli jest jak piszesz to tak jak pisałam wcześniej,daj sobie spokój.Poczekaj i wtedy zobaczymy jak sie sprawy potoczą.
  Poza tym on wg mnie osacza ciebie,a jeśli teraz tak jest to podejrzewam że to się nie zmieni.
Wybór jest Twój.
Gorzej jak obudzisz się za 10 lat i dojdziesz do wniosku czy takiego związku chciałaś.
Pozdrawiam.


Zajęci ludzie mają czas na wszystko..

Offline

 

#6 2011-11-20 22:38:00

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

Rudas1983

Dzieki Ci bardzo za rade:) z chłopakiem sie rozstałam wczoraj w sumie jakiegos wielkiego dramatu nie było z jego strony zobaczymy jak to bedzie.  Na dodatek ten starszy o którym pisałam również zaproponował mi żebysmy spedzili razem sylwestra ja z nim i jego chrzesnica i jej bratem a ze znam dzieciaki od pampersa to mysle sobie czemu nie moze byc ciekawie i odreaguje oczywiscie nie myslcie sobie ze mam cos złego na mysli. smile Ale w głebi duszy cos mi mówi ze bedzie fajnie i chce tego wiec jestem dobrej mysli.

Offline

 

#7 2011-11-21 00:31:57

ania19900
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-11-07
Posty: 47

Re: chyba juz go nie kocham...

Hejka smile

Taki zwiazek nie ma sensu - wiem po sobie, lecz dla mnie jest juz nieco zapozno aby go "ot tak" zakonczyc.. Uciekaj poki mozesz... Ja mam za soba 4 lata zwiazku, z poczatku tez TYLKO mnie tak sprawdzal, byl strasznie zazdrosny, nie pozwalal mi rozmawiac z kolegami, pozniej niestety bylo coraz gorzej.. Przerodzilo sie to w chorobliwa zazdrosc, nie mogl zniesc kiedy jakis inny facet sie mna zainteresowal badz tylko spojrzal na mnie dluzszy czas,co konczylo sie wielka awantura...

Lepiej zrob cos  z tym poki czas.. zwlaszcza, ze jezeli podoba Ci sie inny, to swojego tak naprawde wcale az tak nie kochasz..
Badz madrzejsza ode mnie, ja niestety strasznie ugrzezlam i teraz nie moge sie wydostac:(

Pozdrawiam smile

Offline

 

#8 2011-11-21 17:03:29

Marzyciel
Net-facet
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2011-08-10
Posty: 635

Re: chyba juz go nie kocham...

Albo rozmowa i wyjasnienie ze nie robisz nic złego i nie musisz się tłumaczyć z takich rzeczy.
Albo Ci ufa albo to nie ma sensu.
Jak nie zrozumie to mówisz papa, szkoda życia na spędzenie go w zamkniętej wieży...


Pursuit of happyness...

Offline

 

#9 2011-11-23 14:00:20

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

Przeciez napisała, że z nim zerwała. I wcale ten chłopak który jej się podoba nie jest stary... no bez przesady... jest 11 lat starszy ale co z tego? Co innego gdyby mial 40tke. Także nie dramatyzujcie. Dziewczyna też ma swoje lata i jest dorosła. To nie 17latka która ma pusto w głowie. Pewnie, że idź. Zabawisz się i może coś więcej zaiskrzy smile. Powodzenia smile

Offline

 

#10 2011-11-23 22:39:01

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

girl90

Wielkie dzieki za wsparcie:) Pójdę na pewno mimo tego ze dzieli nas 11 lat to jak z nim przebywam to w ogóle tej różnicy nie czuje . Świetnie sie dogadujemy umiemy rozmawiac na kazdy temat dobry,zły krępujący i td. I oboje czujemy,wiemy o tym ze dazymy sie czyms wiecej niz tylko relacja kolega koleżanka ale jakos brakuje nam chyba odwagi zeby to zmienic albo boimy sie co moze z tego wyniknąć, ale mam nadzieje ze jakos sie to potoczy w tego sylwestra wypijemy cos na odwage i zobaczymy jestem cały czas dobrej mysli i mam nadzieje ze tak pozostanie i bedzie jeszcze lepiej smile

Offline

 

#11 2011-11-24 16:27:37

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

I prawidłowo smile. Najważniejsze, że dobrze czujecie się w swoim towarzystwie smile. Mój narzeczony jest starszy ode mnie o 6 lat. Moja koleżanka w lecie wyszła za faceta o 12 lat starszego. Także rożnica się nie przejmuj. Jak mowie, wazne ze sie dogadujecie i rozumiecie. Bedzie dobrze smile. Hehe, dokladnie. Alkohol jest bardzo dobry na odwage smile. Podobno jak ktos wypije dosc duzo to mowi to co naprawde mysli " Takze mozesz go upic tongue hehe nie no zartuje, az tak nie tongue

Offline

 

#12 2011-11-25 01:00:08

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

girl 90 dzieki za słowa wsparcia po raz kolejny smile
kurcze wybaczcie ze sie tu tak ze wszystkiego zwierzam no ale nie mam komu hehe moja przyjaciólka aktualnie ma swoje problemy wiec nie zameczam ja swoimi przezyciami z zycia codziennego:) Spotkałam go dzisiaj u jego siostry hehe kurcze no i znowu siedzimy sobie z Aga a tu dzwonek do drzwi i przyszedł on ehh fajnie posiedzielismy wszystko no i znowu to cos miedzy nami rozmowa rozmowa zarty i td i tak zleciały 2 godziny a myslałam ze zaledwie 15 minut smile i musiałam isc na przystanek oczywiscie nie sama tylko z nim i tak szlismy droga i uznalismy ze nie pojade  tym tylko kolejnym autobusem i poszlismy do parku na nocny spacer ehh było cudownie mimo mroziku który panował dookoła było mi wewnatrz tak ciepło z radosci ze ani przez mysl mi nie przeszło ze moze byc zimno hehe:) No i w sumie nic takiego sie nie wydarzyło tylko tyle ze moglibysmy tak isc i isc a rozmowy i zartow nie było konca . Rozmawialismy na temat tego mojego poprzedniego zwiazku i wgl powiedziałam mu czemu sie to wszytsko rozpadło i td ale nie wnikał szczegóły i nie dopytywał sie o nic. Spacerowalismy chyba dobra godzine tak az w koncu dotarłam na przystanek przyjechał autobus zostałam przytulona na pozegnanie i pojechałam:) Jak wróciłam do domu wiadomosc na gg juz na mnie czekała z podziękowaniami za miły spacer no i rozmowa nasza trwała od 21:43 do teraz .. Pomocy co ja mam robic mam taka ochote mu wszystko powiedziec i td ale boje sie jego

reakcji        "GIRL 90"        czekam na rade:)

Offline

 

#13 2011-11-25 19:24:35

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

Nono, to widzę, że jest coraz romantyczniej smile. Moim zdaniem zależy mu na Tobie, nawet bardzo smile. Jednak z tymi wyznaniami poczekaj troche smile. Może do sylwestra chociaż? zobaczysz jak dalej relacje się rozwiną. Może popytaj jego siostry o niego. Ona go zna najlepiej chyba smile. To on nie mieszka z rodzicami? Wiesz, ten szybko lecący czas itd. znam z doświadczenia smile. Pamietam jak zaczynałam krecic ze swoim facetem to było podobnie i  była sytuacja której nigdy, chyba, nie zapomne. Byliśmy w knajpie z moimi znajomymi, siedzielismy i gadalismy, dla mnie wtedy wszyscy inni znikneli, nie bylo ich (naprawde), kolezanka mi mowila że wtedy do mnie cos mowila, pytala sie, a ja nawet tego nie slyszalam (siedziala niedaleko mnie). Może alkohol tez mial na to jakis wplyw tongue. Tak czy siak to wszystko co bylo wtedy, bylo od poczatku wg mnie bylo niesamowite.

Offline

 

#14 2011-11-25 23:28:10

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

kurde no coraz lepiej smile dzisiaj sie z nim spotkałam bo uznalismy ze złozymy sie razem na prezent do jego siostry  na uro  i super zakupy udane i wgl poszlismy do jego siostry dalismy prezent  i posiedzielismy i znowu odprowadził mnie na przystnek i dzisiaj pozegnalismy sie buziakiem w policzki aj smile a jak szlismy na przystanek to chwyciłam sei go bo było tak zimno i miał rece w kieszeniach i jedna reke włozyłam mu do kieszenie bo naprawde zimno było bałam sie jego rekcji ale nic nie powiedział hihi kolejny miły wieczór a jutro on spi u jego siostry bo ma urodziny i ja tez tam spie bo wieadomo nie pojade nacvykana do domu wiec moze juz jutro sie to jakos rozwinie a teraz pisałam z nim na gadu i pytam sie go czy spi a on mi mowie ze nie nie spi tylko mysli o mnie:P

Offline

 

#15 2011-11-26 00:03:34

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

Hehe, widze że wszystko szybko sie rozwija tongue. Wspolna noc? tylko nie szalej za bardzo tongue. Wiadomo jaki czlowiek jest pod wplywem % tongue. Widzisz, wszystko układa się w jak najlepszym porządku smile. W sumie pierwszy mały krok zrobiliście (buziak w policzek tongue), Ty tez pokazałaś że nie jest Ci obojetny (chyba), a teraz juz poczekaj na niego. Ewentualnie sie spytaj siostry jaki jest w stosunku do dziewczyn, czy jest niesmialy itp. i milej imprezki. Napisz jak bedzie po smile

Offline

 

#16 2011-11-27 16:09:03

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

AAAAAA ! hehe juz po wszystkim było zajebiscie no normalnie andrzejki udane na 100%tongue Najpierw urodziny u jego siostry wiadomo troszke % było:) O 24 jego siostra poszła spac a my  tak siedzielismy sobie i piwkowalismy no i On wpadł na genialny pomysł zebysmy poszli do takiego pabu nie daleko bo tam jest impreza andrzejkowa i potranczymy sobie bo wgl nam sie spac nie chciałono i poszlismy  bawilismy sie do 3 rano potem wrócilismy i połozyłam sie obok niego bo chcialismyy jeszcze pogadac a ja miałam łóżko w innym pokoju no i tak sobie rozmawialismy troszke całusów było ale nic wiecej a jak tak wczoraj rozmawialismy juz jak szlismy spac to  mowił ze kurde czemu ja nie moge byc starsza cociaz z 3 lata a tak on jest do mnie za stary powiedział mi ze czuje do mnie duzo wiecej niz tylko przyjazn i wgl bo jestem super naprawde podobam mu sie cholernie z wzajemnoscia oczywiscie czuje sie swietnie w moim towarzystwie rozmowy ze mna to dla niego wgl jakis kosmos ze nigdy nie było tak zeby nie byłoo czym gadac wgl czesto mamy tak ze jak rozmawiamy o czys to w tym samym momencie oboje powiemy cos takiego ze tak jakbysmy w jednym momencie oboje to samo z kartki przeczytali słowo w słowo i zawsze jest smiech ze mu kradne mysli albo on mi i jak na swoj wiek jestem bardzo psychicznie dojrzała i wie ze mi moze ufac i pogadac na kazdy temat ze potrafie go zawsze pocieszyc zawsze staram sie go zrozumiec doradzic cos według siebie ze no po prostu dla niego ideał ale on jest za stary i boi sie po prostu rekacji ludzi i boi sie tez zeby sie za mocno nie zaangazował zebym ja go potem nie zostawiła bo jestem młoda ładna i napewno nie jeden facet bedzie sie ubiegał o moje względy i on nie wie co o tym myslec:(

Offline

 

#17 2011-11-27 16:14:04

mominka1
Przyjaciółka Forum
Wiek: po 20 przed 30;)
Zarejestrowany: 2011-10-07
Posty: 706

Re: chyba juz go nie kocham...

musisz wszystko przemyśleć i podjąć decyzje bo rozmyślanie i użalanie się nic nie pomorze;) Jak twierdzisz że możesz być szczęśliwa z tym starszym to czemu by nie spróbować? śmiało


Najlepiej jest milczeć

Offline

 

#18 2011-11-27 16:25:20

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

pffff nie wiem ja bym chciała spróbować bo co mi szkodzi no ja mam takie samo zdanie na jego remat jak on na moje super czuje sie w jego towrzystwie podoba mi sie bardzo moge mu zaufac, zawsze służy pomocna dłonia umie mnie pocieszyc zawsze bez względu na to jak cos mi sie moze wydawac bez sensu i jaki moge miec problem no i wgl jest z nim super ale tez sie boje z drugiej strony.

Offline

 

#19 2011-11-28 10:21:56

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

Girl 90 where are you:P czekam co mam robic bo złupieje zaraz.smile

Offline

 

#20 2011-11-28 17:31:54

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

A on wie że też Ci się tak bardzo podoba i chciałabyś coś więcej? Spaliście w jednym łóżku w końcu? ;> tongue. Hmm no możesz mu powiedzieć, że też chcesz z nim być i że może jesteś młoda, ale wiesz czego chcesz od życia (chyba ze nie wiesz tongue) i że dla Ciebie wiek nie stanowi przeszkody, że nie chcesz innego faceta bo zakochałaś się w Nim. Powiedz że Ciebie nie obchodzi zdanie innych tylko swoje szczęście, i to on to szczescie moze Ci dać. Ciekawe co wtedy powie. Przecież skoro Wam obojgu sie świetnie razem rozmawia to dlaczego by nie zacząć związku? Niech się nie wykręca. Albo chce z Tobą być albo nie (tego może mu nie mów, przynajmniej nie teraz. Musisz zobaczyc jak dalej sytuacja się rozwinie).

P.S  byłam w pracy i niedawno wróciłam tongue

Offline

 

#21 2011-11-28 18:44:10

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

hehe kochana jestes:) no jakos to pochytam i dam mu do zorozumienia ze jest dla mnie naprawde bardzo wazny i chce z nim byc smile A ze mi sie podoba to wie juz dawno dawno dawno . No mielismy spac osobno ale jak wrócilismy z tego pabu to jeszcze połozyłam sie koło niego bo gadalismy jeszcze o pierdołach potem jakos wyszło ze sie zaczelismy całowac ale nic wiece:)  No a potem mi sie zasneło no i zostałam u niego w łózku a rano jak wstałam to mi kawe przyniósł hehe i ze mam byc cichutko bo dzieci i jego siostra  jeszcze spia no i jak to my zaczelismy znowu rozmawiac hehe potem wzioł lapka i puscił film no i patrzelismy na film do puki dzieci nie wstały:) Jego siostra sie z nas smiała ze jeszcze nam sie na dyskoteke chciało isc hehe smile no i w sumie nie widziałam sie z nim dzisiaj tylko rozmawialismy na gadu. I tak sie zastanawiałam , ze moze potrzymam go troche jeszcze w niepewności nei chce mu sie na tacy od razu podawac chciałabym zeby sam uznał ze mimo tego ze jestem młoda to chciałby spróbować:) moze jakies wskazówki co mam zrobic zeby go tak jakby uwieść albo cos takiego:P i czy myslisz ze to dobry pomysł? smile

P.S Czekam z niecierpliwością na odpowiedź:) Czyli nie bd zaglądała tutaj wcześniej niz jak po 17:)

Offline

 

#22 2011-11-29 11:49:51

Marzyciel
Net-facet
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2011-08-10
Posty: 635

Re: chyba juz go nie kocham...

Film sie oglada a nie patrzy na niego smile


Pursuit of happyness...

Offline

 

#23 2011-11-29 17:21:22

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

Ile się już tak spotykacie, rozmawiacie? Hmm no przede wszystkim rozmawiaj duzo, możesz się czasami powyglupiać, pośmiać się razem. Spędzajcie jak najwięcej czasu razem. Tylko żeby większość spotkań on sam proponował, Ty tez czasami możesz coś wymyślić np. kino.

Offline

 

#24 2011-11-29 18:00:48

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

to jest tak ze znamy sie juz pare lat  jak jeszcze miałam 15 lat hehe, ale teraz dopiero sie zaczeło cos dziac. Na jakis rok kontakt nam sie urwał, ja potem miałam faceta no i jakos to wyszło. Spotkalismy sie po tej przerwie dopiero jakos na poczatku wakacji no i znowu wrócilismy  na stary tor.Ja wiadomo wydoroslałam on tez sie zmienił no i jak zesmy sie spotkali po takim okresia czasu to wiadomo oboje bylismy w szoku bo kazdy sie zmienił na szczescie na lepsze:) a mi sie juz nie układało wtedy z moim no i od jakos nie wiem od połowy sierpnia moze taki kontakt utrzymujemy spotykamy sie u jego siostry rozmawiamy przez telefon, na gadu no i tak to leci. Jakis takic spotkan sam na sam nie było w sumie wtedy co mnie na ten przystanek odprowadził i najpierw spacer no i to tyle dopiero to wszystko jakos nabiera tempa. No a ostatnio to tyle ze ten wspólnego sywestra mi zaproponował pisałam o tym troche wyzej smile

Offline

 

#25 2011-11-29 18:52:56

kiniam1995
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-11-28
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

Rób to na co masz ochote  skoro podoba Ci sie ten 30-latek to bądź z nim zawsze mozesz zakonczyc waszą znajomość jeśli wam sie nie uda a ten twój "chłopak co teraz z nim jesteś " zostaw go nie zasługuje na ciebie smile
pozdrawiam

Offline

 

#26 2011-11-29 18:56:07

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

juz z nim nie jestem:)

Offline

 

#27 2011-11-29 18:57:59

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

a 30-latek no podoba mi sie bardzo ale wszystko po woli dam nam troche czasu:P

Offline

 

#28 2011-11-29 18:59:45

kiniam1995
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-11-28
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

i jakos potrafilas zostawic swojego chlopaka skoro odważyłaś sie na taki krok poźniej pójdzie jak z górki ;d

Offline

 

#29 2011-11-29 19:05:26

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

z tym starszym to jest ten kłopot ze ja czasami jak z nim pisze to nie wiem czy on mówi serio czy tak sobie tylko zartuje... wczoraj sie go pytam co robi a on mi ze mysli o mnie pytam sie go serio powiedz co robisz a on no serio Ci mówie. I dzisiaj znowu ta sama sytuacja ale nie wiem na ile on mowi serio a na ile zartuje albo moze całkiem serio albo całkiemz artuje ehe zakrecone to smile

Offline

 

#30 2011-12-01 17:28:04

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

sama nie wiem. Zalezy jaki ma charakter. To juz Ty musisz wyczuc bo go znasz bardzo dobrze. Może mówić serio, a może żartować, ściemniać

Offline

 

#31 2011-12-02 16:15:49

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

I jak się sytuacja rozwija?

Offline

 

#32 2011-12-04 16:09:39

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

hej hej dawno mnie nie było smile tzn byłam ale nie miałam czasu napisac. Hmmm jak sie sytuacja rozwija? No jakos sie rozwija nie widzielismy sie od czasu andrzeje bo nie nie mamy kiedy, ale piszemy cały czas ze sobą no i mysle ze po mału do przodu. Zrobiłam w jednym dniu mały eksperyment big_smile Mianowicie postanowiłam,że cały dzien sie nie bede do niego odzywała zeby sprawdzic czy on sam napisze jak juz była 19 to sie wystraszyłam ale po 19 zadzwonił:D Czy cos sie stało? Ja mówie ze nie a dlaczego? Bo sie martwiłem cały dzien sie nie odzywałas ani nic myslałem,że cos sie stało smile bedziesz wieczorem na gadu ?smile Ja mowie tak zaraz bede:) Oki to czekam pa:) hehe no i oczywiscie to juz dla mnie dowod ze jednak zalezy mu hehe w piatek miałam jakis do dupy humor i pisał do mnie na gg co sie stało no i powiedziałam mniej wiecej o co chodzi. I potem zebym chyba o tym zapomniała wyskoczył z pytaniem a kochasz mnie jeszcze hehe myslałam ,ze padne big_smile Napisałam zawsze i wszedzie smile A On to fajnie bo ja Ciebie tez:) Żebyu  juz nie drazyc tematu Zapytałam co robi? To powiedział ze mysli o co tak naprawde chodzi co mi sie stało. Potem napisał kochanie martwisz mnie. mało rozmowna jestes no i wiadomo zaraz mi było lepiej jak słyszałam takie słowa no a potem jakos weszlismy na inny temat i zapomniałam o tym że byłam smutna smile Jutro sie z nim bede widziała smile

Offline

 

#33 2011-12-09 17:15:10

girl90
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-02-03
Posty: 1024

Re: chyba juz go nie kocham...

No ciekawie sie robi smile. I jak po spotkaniu?

Offline

 

#34 2011-12-16 00:38:26

beatka1993
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-14
Posty: 32

Re: chyba juz go nie kocham...

hejj nie mam czasu ostatnio na nic. a sytuacja miedzy nami jest cora lepsza z dnia na dzien smile duzo wspólnych spacerów, rozmów przez telefon, kino, czułe słowka no jest na razie rewelacyjnie hehe smile dzisiaj sie spotkalismy i nie powiem wystroiłam sie troszke i fryzure zmieniłam tzn zawsze chodze w prostych włosach a dzisiaj postawiłam na loczki smile no i oczywiscie które bardzo pozytywnie wpłyneły na niego bo okazało sie ze uwielbia krecone włosy i cały wieczór zachwycał sie tym jak mi cudnie w lokach smile

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013