Postanowiłam do Was dołączyć, ponieważ jest mi smutno i nie mam z kim pogadać. Kurcze chyba mam nerwicę i nie mam już siły z nią walczyć
Witaj. Czuj się u nas dobrze ![]()
Postanowiłam do Was dołączyć, ponieważ jest mi smutno i nie mam z kim pogadać. Kurcze chyba mam nerwicę i nie mam już siły z nią walczyć
Nie jestes sama, tez mam momenty ze juz z nerwica sobie nie radze a zwlaszcza z myslami ktore rodza sie przez nia
Witam Cie
mam nadzieje ze pomozemy Ci tu jesli bedziesz miala do nas zapytania.
Hej pozdrawiam wszystkich serdecznie jestem tu nową osóbką..
misza73 napisał/a:Postanowiłam do Was dołączyć, ponieważ jest mi smutno i nie mam z kim pogadać. Kurcze chyba mam nerwicę i nie mam już siły z nią walczyć
Nie jestes sama, tez mam momenty ze juz z nerwica sobie nie radze a zwlaszcza z myslami ktore rodza sie przez nia
Wiem coś na ten temat chodzi mi o tą nerwicę ja również ją mam i naprawde brak mi ,już sił zwalczać.
witam ja również postanowiłam dołaczyc własnie bo nie mam z kim pogadac i po prostu powiedziec co mnie boli i jaki mam problem:) myśle ze cos doradzicie bo mam metlik w głowie:)
pewnie od tego kazda z nas tu jest ( tak mis ie wydaje
)
nie wiem co zrobic i czekam na jakas porade bo mam metlik w głowie ze szok. mam chłopaka nasz zwiazek trwa ju przeszło 2 lata ale niestety bardzo bardzo czesto sie kłócimy rozstajemy i po 2tyg znów wracamy do siebie on jest bardzo zazdrosny ogranicza mnie mam juz tego dosc przerasta mnie to wszystko ale nie umiem mu powiedziec wprost co mnie boli a na dodatek zeby było mało kurcze ja mam taką sytuacje że jestem po prostu zauroczona po uczy w bracie mojej dobrej kolezanki... sad JA mam prawie 19 lat on 30.. ja wiem ze mu sie podobam on wie ze mi sie podoba i wgl jak go widze to cos mi sie dzieje jestem nim po prostu oczarowana... rozmawialismy kiedys o tym, ale on twierdzi ze nie chce mi psuc młodosci i ze jest chyba za stary ehhh i nie wiem co robic...
Beatko po kolei na spokonie ułóż sobie plan. Może to brzmi banalnie,ale pomoże.
postaraj się to poukładać,najlepiej jak pomoże Ci w tym przyjaciółka. Zdecyduj na czym Ci najbardziej zależy,czego chcesz, a co wolałabyś "wyrzucić"ze swojego życia. Pamiętaj, że jesteś jeszcze młodziutka i WIELE możesz pozmieniać w swoim życiu.
Zacznij od zrobienia czegoś dla siebie <3
3mam kciuki. ![]()
Witam Was kobietki.Jestem tu nowa i zupełnie zagubiona,piszę tu bo juz zupełnie nie wiem co robic.Może z Wami uda mi się uwierzyć w to,że życie ma jednak sens.
beatka1993 ja obecnie spotykam sie z chlopakiem ktory ma 34 lata a ja 25, roznicy troche jest ale duzo tez plusow..
A chorobliwa zazdrosc do niczego dobrego nie prowadzi. Wazne bys byla szczesliwa i byla soba przy kims a nie tylko ograniczana
iw25 no własnie mjecze sie juz z tym dwa lata to nie jest to ze on mnie ogranicza w sesie ze ja chce na dyskoteke a on mnie nie puszcza tylko po prostu on we wszystkim co robie zawsze doszukuje sie drugiego dna. Ale nasz zwiazek staje sie z dnia na dzien coraz bardziej toksyczny wiec mysle ze samo sie to rozpadnie.
A co do tego straszego to kurcze no moze to głupie ale kurde poznałam go pare lat temu wtedy byłam jeszcze bardzo młodziutka i juz sie w nim podkochiwałam on tez sawsze lubiał jak przebywałam u jego siostry mimo tego ze miała moze nie wiem 15 lat zawsze było wesoło i wgl nigdy jakos nie starał sie zebym poczuła sie jak dziecko hehe i potem jego siostra musiała sie wyprowadzic i kontak z nim mi sie urwał bo z kolezanka oczywiscie nie i po 2 latach(przez te dwa lata miałam juz chłopaka tego co teraz) wróciła znowu w moja okolice i mieszkamy od siebie jakies 7km i zostałam zaproszona do niej na kawe i on tam przyszedł po prostu jak go zobaczyłam to wspomnienia wróciły serce mocniej zabiło on mnie wysciskał na przywitanie był w szoku jak wydoroślałam ze tak powiem ale tez sie cieszył ze mnie widzi i wgl byłam po prostu gotowa jakbym sie zakochała od pierwszego wejrzenia. Potem zamiast zajac sie kolezanka to siedzielismy oboje i rozmawialismy przeszło 2h o tym co sie u nas działo przez te dwa lata i td no i teraz znowu mam z nim kontakt teraz jestem juz dorosła znowu było miedzy nami to cos co kilka lat wstecz
i rozmawiało mi sie z nim jak z rówiesnikiem prawie piszemy teraz ze soba wymienilismy sie numerami no ale co dalej mam nadzieje ze samo sie to jakos ułozy:(
witajcie ![]()
Na początek proszę Was o zapoznanie się z regulaminem forum i uzupełnienie profili.
Jeśli czujecie potrzebę, to załóżcie nowy wątek uwzględniając zasady panujące na tym forum.
Życzę miłego pobytu ![]()