nie radzę sobie z życiem. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-11-01 13:46:00

Stae
Niewinne początki
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-11-01
Posty: 6

nie radzę sobie z życiem.

Jak można sobie poradzic z depresją, będąc samemu?

Mam dopiero 21 lat, a już mam odczucie, że kompletnie przegrałam życie. Że już nic dobrego mnie nie spotka. Cały czas, od dziecka, muszę się okropnie starac. Choruję na przewlekła, męczącą, wstydliwą chorobę, przez którą zawalam studia. Bałam się przez to otworzyc w związku,m aż w końcu usłyszałam, że ze mną się nie da byc, że on nigdy nic do mnie nie czuł. Jestem nadwrażliwa, przez co okropnie wszystko przeżywam, a co za tym idzie, popełniam masę głupich błędów pod wpływem okropnych emocji, przez co wszystko robi się coraz gorsze. Każda porażka jest dla mnie końcem świata, a tych porażek mam tyle, że kompletnie już nie mam siły walczyc. Mam wrażenie, że czekogolwiek się dotknę, sypie się. Nie mam poczucia własnej wartości, wszystkich porównuje do siebie i wypadam okropnie, nie potrafię przyjmowac codziennych rzeczy w sposób "normalny". Mam jakieś tam ambicje, pasje, ale mam wrażenie, że to i tak nie ma sensu, bo ja nic nie potrafię, bo i tak wszystko zepsuje.

Jak jednak osoba może miec o sobie tak okropne zdanie, popełniac tyle błędów w życiu, nie radzic sobie z porażkami, które przy okazji są jedynym elementem życia? Wiem, że jestem młoda, powinnam się starac, miec nadzieje, cieszyc się życiem. Ale nie potrafię...nienawidzę siebie za to, jaka jestem. Bardzo długo się starałam, nie poddawałam. Ale w końcu coś pękło...już nie mam siły. Jak ją odzyskać?

Ostatnio edytowany przez Stae (2011-11-01 13:46:54)

Offline

 

#2 2011-11-01 13:49:34

niepotrzeebna
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-11-01
Posty: 2

Re: nie radzę sobie z życiem.

Witam. Ja podobnie jak ty porownuje ciagle wszystkich do siebie, uwazam ze jestem gorsza, brzydsza i w ogole beznadziejna. Wszedzie widze dziewczyny ladniejsze, zgrabniejsze ode mnie i nie moge sobie z tym poradzic. Tez popelniam mase bledow czesto pod wplywem emocji i dopiero po czasie dochodzi do mnie ze zle zrobilam ale jest juz wtedy za pozno.

Offline

 

#3 2011-11-01 17:51:01

Amis
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40
Zarejestrowany: 2010-10-22
Posty: 1962

Re: nie radzę sobie z życiem.

Jak się cieszyć życiem?
recepty pewnie nikt ci nie poda bo wiesz ,ze że to ty musisz chcieć.
Sama nie choruje wiec nie mogę ci mówić ,ze to nic takiego .
Przegrane życie ? wjakiś sposób kady z nas je przegrywa w ostatecznym rozrachunku-kiedy już jest tak źle ,ze nie widać nic dobrego to już musi być tylko lepiej!
Wiem jak to zabrzmi ale musisz się wspomóc psychologiem będzie łatwiej budowac swoją wartość od nowa.
pozdrawiam


,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

Offline

 

#4 2011-11-01 17:56:24

Saimek
Net-Facet
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-11-02
Posty: 16

Re: nie radzę sobie z życiem.

Pasowało by zacząć od źródła tego wszystkiego co opisałaś. Na pewno nie stało się to z dnia na dzień, że masz właśnie takie mysli i takie nastawienie. Jesteś może DDRR ?

Czasami to może być kwestia wychowania przez rodziców, jeśli zbyt dużo od Ciebie oczekiwali i nigdy nie usłyszałaś czegoś w stylu "świetnie, tak trzymaj", tylko zawsze "mogłaś to zrobić lepiej".

Pamiętaj, że nie musisz spełniać oczekiwań innych.

Ostatnio edytowany przez Saimek (2011-11-01 18:38:36)

Offline

 

#5 2011-11-18 23:30:18

azznar
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-11-17
Posty: 12

Re: nie radzę sobie z życiem.

Trudny ten post.
Mało podpowiedzi.
Jesteś bardzo młoda, to brzmi banalnie ale możesz wiele dokonać. Spójrz są ludzie którzy chcą ci pomóc. Przeczytałem twój post chcę zeby ci było lepiej. Pewnie w Twoim otoczeniu równięż takich znajdziesz. Spróbuj powalczyć, bez tego się nie da. Zycie nie jest łatwe ty masz ten komfort ze mozesz sie na to przygotować. Znajdz swoją drogę
Masz pasje cos co sprawia ci radość.
Nie przegrałaś zycia to absurd nie wiem co przyjmujesz za punkt odniesienia. Jestes dla siebie zbyt surowa prawdopodobnie.
Wymagaj od siebie tyle ile jetseś w stanie osiagnąć przy maksymalnym wysiłku i zaangazowaniu. Ale nie przestawaj marzyc
Nie szukaj wielkiej miłości ona znajdzie Ciebie sama.
Wszystko zaczyna sie od twojej głowy i jest w twojej głowie.
Są tylko przeszkody w drodze do celu przeszkody które dasz rade pokonać.
Wierz i walcz, nie walcz działaj z usmiechem na twarzy.

Po prostu troszeczkę brak ci wiary w siebie, ale spójrz nie jest tak źle ja w Ciebie wierzę.
Szczęśliwej drogi Młoda Koleżanko

Offline

 

#6 2011-11-22 19:56:30

mari_ka
Niewinne początki
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 7

Re: nie radzę sobie z życiem.

Zgadzam się z tym ,co już tu wcześniej zostało powiedziane- spróbuj sięgnąć do korzenia takiej samooceny. Może wtedy będzie Ci łatwiej się pozbierać i być może skorzystać z pomocy specjalisty. A życia nie przegrałaś. Jesteś za młoda na wyciąganie takich wniosków- one napłyną dopiero jak już przeżyjesz całe życie. Więc nie łam się, jestem z Tobą. Powodzenia.

Offline

 

#7 2011-11-29 21:15:46

pluma
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2011-11-21
Posty: 26

Re: nie radzę sobie z życiem.

Życzę Ci jak najlepiej i trzymam za Ciebie kciuki.
Pewnym pocieszeniem może być myśl, że nie jesteś odosobniona ze swoim problemem.
A to,że zdecydowałaś się mówić jest dla mnie oznaką odwagi.
Tak sobie myślę, że może warto jakbyś porozmawiała o swoich przeżyciach z kimś bliskim. Czasami myślimy, że po co kogoś mamy obarczać naszymi problemami, jesteśmy nauczeni, że trzeba być silnym itp., ale przecież od czego nasi bliscy, oni nie zawiodą zaufania, jakie w nich pokładamy.

A moja bardzo praktyczna rada to aktywność fizyczna. Będzie Ci się lepiej spało, gdy zmęczysz organizm, w ogóle po wysiłku będzisz się lepiej czuła i oderwiesz się od przykrych myśli.

Offline

 

#8 2011-12-01 12:06:12

Entropia
Woman In Red
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-10-03
Posty: 261

Re: nie radzę sobie z życiem.

Drogie koleżanki jeśli ktoś czuje się gorszy, brzydszy, beznadziejny i głęboko wierzy, że nic mu się w życiu nie uda to tak będzie. Przegracie życie na własne życzenie. Ja wiem, że życie potrafi być okrutne, ale to wy musicie wziąć się w garść, nikt za Was tego nie zrobi.


"Nie żądajcie, bym wojnę doceniał!
Zbyt ciężka jest i surowa!...
Podobnie i kwiaty nie dźwigną kamienia
Na swych gwiaździstych głowach..."

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013