Cześć ![]()
Pewnie każda z nas miała kiedyś styczność z butami typu drewniaki, zwłaszcza, kiedy byłyśmy małymi dziewczynkami.
Pomyślałam sobie, że warto byłoby o nich porozmawiać. Co prawda obecnie wyszły raczej z łask, a szkoda.
Najczęściej można chyba spotkać je na nogach pracowników służby zdrowia.
Sporadycznie spotykam na ulicy ludzi paradujących w tego typu obuwiu. Sama chodzę w nich tylko po domu; jakiś czas temu ortopeda zalecił mi zamienienie klapek na takie buty. Posłuchałam, uwielbiam je. ![]()
Niedawno marudziłam kosmetyczce o cellulicie, na co ona poleciła mi drewniaki antycellulitowe. Wyglądają nieco inaczej niż standardowe drewniaki, nietypowy kształt podeszwy rzekomo niweluje ból pleców i napina mięśnie ud, co z kolei ma powodować redukcję cellulitu.
Ciekawi mnie, czy któraś z Was miała już do czynienia z tymi butami i ma ochotę podzielić się ewentualnymi spostrzeżeniami?
Tymczasem ciekawi mnie, jakie są Wasze doświadczenia z drewniaczkami ![]()
Chodziłyście, chodzicie? Lubicie czy nie bardzo?