Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-10-27 14:57:38

Adam53
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-10-27
Posty: 4

Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

Witam, na wstępie zaznaczę, że jestem facetem. Chciałbym jednak poznać opinię kobiet. Od 28 lat w związku małżeńskim. Mamy 2 dzieci - 26 i 27 lat. Od 6 lat nie mieszkamy razem. W naszym małżeństwie nigdy nie było dobrze. Nie oskarżam o to żony, ani siebie, ale mieszkaliśmy razem z jej rodziną - rodzicami, dziadkami, szwagrem i szwagierką oraz ich dziećmi. Ta rodzina ciągle się wtrącała, co powodowało awantury. Wyprowadziłem się do mamy, kiedy moje córki miały 5 i 6 lat (w 1990 roku). Płaciłem alimenty, ale po pół roku wróciłem, bo było mi szkoda dzieci. Ostatecznie po awanturach w 2005 roku wyprowadziłem się od żony. Ona w 2000 roku dostała dom od rodziców i cały czas groziła mi, że mnie wyrzuci, a będę na nią płacił alimenty do jej śmierci. Poddałem się zimą 2005 roku. Żona natychmiast wymeldowała mnie z domu, zgodziłem się, byłem bezdomny. Pracowałem, płaciłem alimenty na dzieci, zawsze rzetelnie i bez żadnych problemów. W 2005 roku żona założyła mi sprawę w sądzie o zniesienie wspólnoty małżeńskiej, zgodziłem się. Później kupiłem sobie mieszkanie na kredyt - małe pokój z kuchnią. Przez następne 12 lat będę jeszcze płacił raty. Od 2 lat już nie płace alimentów - sąd ściągnął ze mnie ten obowiązek, gdyż dzieci skończyły studia, pracują, założyły własne rodziny. Teraz pora na mój rozwód. Myślę że go dostanę, bo już 6 lat temu sąd stwierdził, że nastąpił rozkład małżeństwa i nastąpiła separacja faktyczna. Chodzi mi tylko o winę. Żona będzie za wszelką cenę chciała udowodnić że to moja wina. Powód - wyprowadziłem się do innej kobiety. Ona ma na to zdjęcia i zeznania swojej bliskiej rodziny, która zawsze stanie po jej stronie. Jestem już nawet skłonny wziąć tą winę na siebie, całkowicie zrezygnować z jakiegokolwiek podziału majątku i wszystko jej zostawić. Ważna jest dla mnie sprawa alimentów na żonę po rozwodzie. Gdy rozwód będzie z mojej winy - jakie będą tego konsekwencje. Jak długo będę musiał płacić alimenty? Żona już nie wyjdzie za mąż. Nasza sytuacja jest następująca - oboje nie mamy nikogo na utrzymaniu, pracujemy - mamy umowy na czas nieokreślony.
Żona:
mieszka z matką (emerytka dochód 1300 netto),
żona - dochód 1500 zł netto,
żona zdrowa.
Ja:
mieszkam sam, dochód 2700 netto
comiesięczna rata kredytu hipotecznego na mieszkanie 600 zł.
Proszę o radę.

Offline

 

#2 2011-10-27 15:09:29

dayzi
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-01-29
Posty: 900

Re: Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

Rozwód orzeczeniem o winie jednego z małżonków pociąga za sobą ważne konsekwencje prawne. Małżonek, który został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, nie może żądać od swojego byłego niewinnego współmałżonka alimentów.

Małżonek niewinny może zażądać od małżonka winnego alimentów. Wystąpić z takim żądaniem może, jeśli rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka. Małżonek taki NIE MUSI znajdować się w stanie niedostatku.
Obowiązek aliment. wygasa w razie zawarcia przez alimentowanego nowego małżeństwa.

Art. 60 KRiO

Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-10-27 15:24:11)


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Offline

 

#3 2011-10-27 15:19:30

Adam53
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-10-27
Posty: 4

Re: Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

Tak, wiem o tym. Ale czy oznacza to, że moja żona może żądać ode mnie alimentów, mimo, że pracuje, jest zdrowa, nieźle zarabia i de facto jest w lepszej sytuacji majątkowej niż ja? Zostawiłem jej wszystko to, na co pracowałem przez całe życie.

Offline

 

#4 2011-10-27 15:35:21

dayzi
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-01-29
Posty: 900

Re: Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

prawoity.pl

CYT: "Przesłanką powstania roszczenia jest tu spowodowanie przez rozwód istotnego pogorszenia sytuacji materialnej małżonka niewinnego, nie mającego jednak cech niedostatku. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (...) dla oceny, czy przesłanka istotnego pogorszenia sytuacji materialnej występuje, przeprowadzić należy porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z tym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie. Nie są natomiast istotne ewentualne zmiany, jakie nastąpiły w położeniu materialnym małżonka niewinnego w czasie pomiędzy faktycznym rozejściem się małżonków a orzeczeniem rozwodu. W omawianej sytuacji uprzywilejowanie małżonka niewinnego polega na tym, że może on żądać alimentów od małżonka winnego, chociażby nie znajdował się w niedostatku. Przyjęte uregulowanie nie daje wprawdzie małżonkowi niewinnemu prawa do równej stropy życiowej z małżonkiem zobowiązanym, lecz małżonek niewinny ma prawo do bardziej dostatniego poziomu życia, aniżeli tylko zaspokajanie usprawiedliwionych potrzeb. Pojęcie stopy życiowej stanowi element, który przy określeniu usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego trzeba także brać pod uwagę.(...) (...)Z reguły wieloletnie trwanie małżeństwa będzie częściej stwarzać sytuacje, w których możliwe będzie przyjęcie istnienia “rozszerzonego” obowiązku alimentacyjnego małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Nie można bowiem pomijać, że sam wiek małżonka niewinnego i szereg innych okoliczności będą często sprawiać, że małżonek ten nie będzie mógł własnymi siłami wyrównać istotnego pogorszenia własnej sytuacji materialnej, spowodowanego rozwodem. Dotyczyć to będzie częściej kobiet niż mężczyzn, skoro po dłuższym trwaniu małżeństwa, w którym zużywały one swe siły – w większym stopniu niż ich mężowie – na wychowanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa, zdobycie przez nie kwalifikacji, zapewniających możliwość osiągania większych wynagrodzeń za pracę, jest co najmniej bardzo trudne, jeśli nie wręcz niemożliwe.

Z sytuacją taką można się zresztą spotkać i wówczas, gdy małżeństwo trwało tylko kilka lat i żona ze względu na wychowywanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego nie mogła zdobyć odpowiednich kwalifikacji zawodowych i nie może tego uczynić po rozwodzie ze względu na konieczność podjęcia pracy (nie wymagającej kwalifikacji zawodowych) zarobkowej i dalsze wychowywanie dzieci.
Przyczynienie się, o którym mowa w art. 60 § 2 k.r.o., powinno nastąpić “w odpowiednim zakresie”. Takie ujęcie przepisu wskazuje na zamiar ustawodawcy nadania tej normie szczególnie elastycznego charakteru. W konkretnym przypadku zakres przyczynienia się małżonka wyłącznie winnego do zaspokajania “usprawiedliwionych potrzeb” będzie zależny od całokształtu okoliczności danej sprawy. Przy ocenie tej może być pomocne porównanie m.in. stopy życiowej, jaką obojgu rozwiedzionym małżonkom zapewniają ich możliwości zarobkowe i majątkowe."


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Offline

 

#5 2011-10-29 00:36:15

Ona_52
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-10-28
Posty: 3

Re: Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

nie znam się na przepisach prawa przytoczonych powyżej, ale też ten temat mnie bardzo zainteresował. Jestem 2 lata po rozwodzie. Dzieci mam dorosłe już na swoim. Zarówno ja jak i mój były pracujemy. Dochody mamy po ok. 2000 zł. Mój były mąż mieszkał ze mną  w domu moich rodziców. Co prawda robił remonty, razem kupowaliśmy wszystko, ale po rozwodzie i tak nic nie dostał, bo wszystkie faktury zakupu były na mojego ojca i dom tez jest jego. Mój były musiał sam kupić sobie mieszkanie po rozwodzie i też wziąć na to kredyt. A czy ja mogłabym starać się o alimenty od niego. Rozwód był z jego winy. Może ktoś doradzi jak to wygląda w praktyce?

Offline

 

#6 2011-11-11 08:29:25

Anhedonia
100% Netkobieta
Wiek: Over (?) 50
Zarejestrowany: 2010-11-16
Posty: 5352

Re: Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

Ona_52 napisał:

...Zarówno ja jak i mój były pracujemy. Dochody mamy po ok. 2000 zł. Mój były mąż mieszkał ze mną  w domu moich rodziców. Co prawda robił remonty, razem kupowaliśmy wszystko, ale po rozwodzie i tak nic nie dostał, bo wszystkie faktury zakupu były na mojego ojca i dom tez jest jego. Mój były musiał sam kupić sobie mieszkanie po rozwodzie i też wziąć na to kredyt. A czy ja mogłabym starać się o alimenty od niego...

Sąd jak i papier wszystko przyjmie.
Tylko pytanie brzmi: skoro już wszystko udało się mu się odebrać to jaki miałby tego być cel? Zemsta?


„Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego.” – F.C. Oetinger

Offline

 

#7 2011-11-11 09:10:15

żyworódka
Przyjaciółka Forum
Wiek: czas zbioru plonów
Zarejestrowany: 2011-02-24
Posty: 2341

Re: Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

Anhedonia napisał:

Ona_52 napisał:

...Zarówno ja jak i mój były pracujemy. Dochody mamy po ok. 2000 zł. Mój były mąż mieszkał ze mną  w domu moich rodziców. Co prawda robił remonty, razem kupowaliśmy wszystko, ale po rozwodzie i tak nic nie dostał, bo wszystkie faktury zakupu były na mojego ojca i dom tez jest jego. Mój były musiał sam kupić sobie mieszkanie po rozwodzie i też wziąć na to kredyt. A czy ja mogłabym starać się o alimenty od niego...

Sąd jak i papier wszystko przyjmie.
Tylko pytanie brzmi: skoro już wszystko udało się mu się odebrać to jaki miałby tego być cel? Zemsta?

No właśnie, konkretne/mądre pytanie Anhedonia. Może nie okaże się retoryczne.

A ja mam kolejne. Ona_52, czy Twój były mąż zawsze tak nie dbał o własne interesy?
Bo przecież mógł udowodnić swoje nakłady w remoncie domu Twojego ojca. Mógł wyszczególnić wszystkie prace, które osobiście wykonał/pomagał, określić szacunkowo ich wartość, powołać świadków (znajomych, swoją rodzinę).Takie sprawy są do udowodnienia.


"Im dalej w życie, tym więcej musimy odrzucić iluzji, marzeń i pragnień młodości, tym silniejsze w nas poczucie, że padliśmy ofiarą złego świata i innych ludzi. Zawsze znajdziemy kogoś, kto winien jest naszemu nieszczęściu i porażce, kogoś, kogo chcielibyśmy wykluczyć. Przyjęcie doktryny, która uwzniośli tę zawiść i poczucie krzywdy, daje pocieszenie i siłę." Carlos Luiz Zafón.

Offline

 

#8 2011-11-11 11:36:07

maja 84
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2009-10-27
Posty: 562

Re: Rozwód z orzeczeniem o winie a alimenty na byłą żonę

Adamie, Twoja zona by musiała udowodnić,że moment rozwodu spowodował pogorszenie się jej sytuacji materialnej, jak to niby udowodni skoro od lat nie prowadzicie wspólnego gospodarstwa? Tu chodzi o wieloletni rozkład pozycia, oddzielne gospodarstwa, oddzielne zycie, sam moment rozwodu tu nic nie zmieni.Poradź się prawnika, ale myslę, że w przypadku tak wieloletniej separacji nie bedzie problemu z rozwodem a była nie ma podstaw do alimentów, chyba ,że w ciagu 5 lat jej sytuacja materialna pogorszy sie.
Rozwód jest ważny bo jak w przyszłości ( np teściowa odejdzie)zona wpadnie w kryzys finansowy wystąpi o alimenty jako żona, bo ma do tego prawo.
Winę bardzo cięzko udowodnić a samo mieszkanie z teściami, awantury działają na Twoją korzyśc,ktoś by Ci musiał zrobić zdjęcia w łóżku by byly dla sądu wiarygodne,ale badź uczciwy, porzuciłes zone dla innej kobiety, zmarnowała z Tobą najlepsze lata, alimenty to konsekwencja tego porzucenia,idż do prawnika bo obojetnie czy sie rozwiedziesz ( z orzeczeniem Twojej winy) czy nie, widmo alimentów wisi nad Toba.
Jednak nie macie wspólnoty małżeńskiej a to działa na Twoja korzyśc.

Ostatnio edytowany przez maja 84 (2011-11-11 12:22:04)

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013