Zawsze marzyłam o pracy w radiu. Czy ktoś wie jak można taką pracę zdobyć ? jak wyglądają przesłuchania do pracy w radiu ? Co prawda nie mam wykształcenia w tym zawodzie, ale jestem tak zdeterminowana że bardzo chcę spróbować ![]()
Najlepiej zabrać ze sobą cv, poroznosić po rozgłośniach i czekać. Wykształcenie nie jest ważne. Istotna jest pasja, głos. Mogą dać ci do przeczytania jakiś tekst żeby sprawdzić dykcje. Ale tak czy inaczej nie musisz czytać jak Durczok żeby pracować w radiu. Możesz być np. reportem. Powodzenia
hej znalazlam cos o pracy w radiu jezeli chcesz cos wiecej wiedziec to odezwij sie bo nie ma Twojego maila a znalazlam cos i pomyslalm o Tobie:)
Mój tata przez kilka lat prowadził nocne audycje. Również nie miał żadnego dziennikarskiego wykształcenia, miał po prostu wyjątkowo radiowy głos, dobrą dykcję i ogromną wiedzę o muzyce, która wypływała z zainteresowań ![]()
Do radia trafił, ponieważ zgłosił na casting na prowadzącego. Musiał nie tylko czytać teksty, ale również wyjść z dyktafonem w miasto i przygotować materiał. Nie do końca jednak był zadowolony z oczekiwań postawionych kandydatom i gdy okazało się, że oczekują od niego zbyt odtwórczej pracy, zrezygnował. Zadzwonili do niego po jakimś czasie. Słuchacze polubili jego głos, poczucie humoru i charyzmę na antenie - dostał swój program ![]()
Warto przejść się do radia i po prostu zapytać
W końcu wymagania stawiane kandydatom mogą się różnić w zależności od stacji. Na pewno dobrze pokazać się jako osoba kreatywna, charyzmatyczna. Mile widziane są też ukierunkowane zainteresowania muzyczne, pokrywające się z muzyką, którą gra dana stacja.
Będę trzymała za Ciebie kciuki, warto walczyć o marzenia!
Nie poddawaj się, a któregoś dnia zaprosisz nas do wysłuchania swojej audycji! ![]()
Hej, no właśnie. Wątek stary, a ja mam te same wątpliwości co autorka. Pracuję od dwóch lat jako dziennikarka prasowa i tak naprawdę chciałabym czegoś innego. Nie wiem jednak jak zacząć, bo przecież nie wiem nawet, czy mój głos się nadaje do tego. Wiem, że najlepiej jest mieć coś interesującego do powiedzenia, umieć sobie swoją audycję wyobrazić. A ja zawsze miałam tak, że z początkowo narzuconych tematów powstawała moja własna wizja. Dziwnie iść do rozgłośni i powiedzieć "hej, mam coś do powiedzenia, choć nie jest to sprecyzowane";/
To chyba zależy jaką audycję chciałabyś prowadzić, o autorską może być trudno bo to się raczej trafia tym bardziej znanym. Na początku pewnie robota jest troszkę mniej ambitna.
Do zapowiadania piosenek i czytania dzienników własna wizja nie jest potrzebna, własne zdanie to coś dla publicystów. Jak masz wątpliwości co do głosu to można iść na wizytę do logopedy medialnego albo i zwykłego, bo medialni są drożsi i zapytać. Co do samego wkręcenia się to raczej rzadko się trafiają ogłoszenia na takie zawody, trzeba upychać swoje CV po wszystkich możliwych redakcjach. Najlepiej jakbyś miała jakiś znajomych pracujących w radiu, podpowiedzieliby Ci chociażby do kogo to CV wysyłać.