Witaj PŁOMYCZKU.
Bardzo Ci współczuję.
Podam kilka ogólnych informacji wprowadzających pojęcie nękana w miejscu pracy - mobbingu.
"...Jako mobbing w pracy definiuje się: każde niewłaściwe postępowanie przejawiające się w zachowaniu, słowach, czynach, gestach, jednostronnych pismach, które godzi w cudzą osobowość, godność lub integralność psychiczną, które zagraża cudzej pracy lub psuje atmosferę w pracy"(...)
(...)Prześladowca posługuje się pogróżkami, zastawia pułapki, upokarza ofiarę i pomija ją przy przydzielaniu ciekawych prac, rozpuszcza perfidne plotki, stosuje chwyty obliczone na pozbawienie poczucia stabilności (np. straszy zwolnieniem z pracy lub degradacją, albo niekorzystnie zmienia warunki świadczenia pracy).
(...) Systematyczne szykanowanie ofiary przeszkadza jej w wykonywaniu obowiązków,często uniemożliwiając normalna pracę i podtrzymanie kontaktów. Terror psychiczny ma społecznie unicestwić ofiarę, skłonić ja do odejścia z firmy, do rezygnacji z wykonywania zawodu lub spowodować, że (nierzadko w atmosferze skandalu) zostanie ona zwolniona przez pracodawcę. Mobbing zdarza sie we wszystkich zawodach i na wszystkich szczeblach drabiny społecznej..."
Promyczku rozumiem, że chciałabyś przetrwać jeszcze ten rok w pracy i dlatego nie chcesz zgłosić szykanowania do Inspekcji Pracy. Wypowiedzenie pracy przez Ciebie z przyczyn stosowanego mobbingu u pracodawcy też nie wchodzi zatem w rachubę.
Nie terenie kraju działają Stowarzyszenia Antymobbingowe, które udzielają porady prawnej osobom nękanym w pracy.
Może w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania działa jakiś oddział.
Mało informacji podałaś np. od kiedy zaczęłaś być nękana w pracy przez pracowników, czy dot. to tylko współpracowników czy też przełożonego.
Jeżeli nękają Cię współpracownicy to tak jak radzi PARUS możesz zgłosić przełożonemu, a jeżeli tylko przełożony lub również on to możesz zgłosić ten fakt Zarządowi.
Ponadto jeśli w Twojej pracy działa organizacja związkowa to też możesz prosić ich o pomoc, nawet jeżeli jesteś nie zrzeszona.
Nękanie pracownika często zaczyna się od jakiegoś z pozoru niewinnego konfliktu, który z biegiem czasu urasta do poważnego problemu.
Zatem:
- przypomnij sobie zdarzenie, które mogło mieć wpływ na to, że jesteś obecnie nękana oraz kiedy to miało miejsce i kto to był,
- sporządź sobie "Kalendarium zdarzeń potencjalnie mobbingowych", w którym będziesz zapisywać dziennie jakiego typu przykrości doznałaś od mobberów (wskazuj imiennie): ich obraźliwe wypowiedzi, bezpośrednie wyzwiska, wyśmiewanie się z Ciebie i z Twojego wizerunku, plotkowanie na Twój temat, odsuwanie od prac lub nadmierne obciążenie pracą, izolowanie od towarzystwa, a to np. nie zapraszanie na organizowane imieniny czy pomijanie w składce - zatem wszystko co będziesz uznawała za szykany i wyobcowanie. Koniecznie tak zrób, bo jeżeli faktycznie Cię zwolnią, to takie zapiski będą Ci bardzo pomocne, gdy będziesz się odwoływać od zwolnienia do Sądu. Oby do tego nie doszło!
- dobrze byłoby, abyś skorzystała z porad psychologa. Bezpłatną terapię prowadzi psycholog z NFZ zatrudniony w Poradni Zdrowia Psychicznego. Opowiesz tam swoje problemy w pracy, co zostanie odnotowane w Twojej karcie zdrowia.
Rozumiem, że jesteś w dołku psychicznym i z pewnością masz któreś z objawów somatycznych: bóle głowy, mięśni, dolegliwości gastryczne, lęki, złe sny, nadmierne pocenie się, natręctwa myśli.
To też zgłosisz psychologowi. Możesz też rozpocząć leczenie u psychiatry (depresja), który jeśli uzna , że dalsza praca zagraża Twojemu zdrowiu to oprócz leczenia farmakologicznego wystawi Ci zwolnienie lekarskie (najdłuższe 180 dni), później jeszcze możesz się starać o świadczenie rehabilitacyjne. Tym sposobem przetrwasz ten rok czasu.
Pozdrawiam Cię serdecznie.