Zastraszanie przez konkubenta. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zastraszanie przez konkubenta.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Zastraszanie przez konkubenta.

Jestem w zwiazku od 15 lat. Od 6 lat mieszkamy razem. Mamy 4 letniego syna. Zyjemy w tak zwanym konkubinacie. Mieszkamy w mieszkaniu kupionym na kredyt. Oboje zawsze pracowalismy i pracujemy, ale kredyt na mieszkanie wzial tylko on, gdyz nie bylo koniecznosci dwoch kredytobiorcow, jego zdolnosc wystarczyła. Z róznych wzgledów chce go zostawic. Nie kocham go, miałam romans, nie chce z nim byc i koniec.  Juz dwa lata temu wykrzyczałam mu ze go nie kocham i ze odchodze. Chciałam sie spokojnie, po prostu rozstac, wychowywac razem syna, ale nie byc  z nim pod jednym dachem. Nie mam zamiaru ograniczac jego praw jako ojca. Nasze drogi sie rozeszły i chce odejsc. Nie jestem z nim szczesliwa, zaluje ze doszłam do tych wnioskow tak pozno, ale lepiej pozno niz wcale. On niestety tej decyzji nie akceptuje. Mimo ze go nie kocham, ze go zdradziłam, chce ze mna za wszelka cene byc... sad Od dwoch lat ciagnie sie koszmar awantur, kłotni, przesłuchan, zastraszania. Ze jak go zostawie to: zabije mnie, dziecko, siebie, zniszczy mi zycie, moja rodzine itp. Niestety czesciowo dotrzymuje słowa. Biega z nozem po domu, grozac ze podetnie sobie zyły. Blokuje mi lub likwiduje wszytkie konta w internecie, w tym rowniez firmowe. Rozsyła do wspołpracownikow z mojego telefonu obrazliwe dla nich smsy. Wlamal sie niejdnokrotnie na moje konto bankowe z ktorego przelewał sobie pieniadze, za kazdym razem potem konto mi blokuje, zniszył czesc moich dokumentow (umowy emerytalne itp.) Zabiera mi kluczyki od samochodu, utrudniajac prace (pracuje jako ph) Notorycznie sprawdza telefon, do kogo i po co dzwoniłam. (na czarnej liscie sa wszycy, kolezanki, mama, ojciec) Niejednokrotnie zabiera mi telefony, chowajac gdzies poza domem, tak ze nie mam jak pracowac, jak sie z kimkolwiek skontaktowac. Z komputera w domu nie korzytsam, bo zainstalowany jest szpieg - program zapisujacy kazde klikniecie klawiatury. Po jednej z awantur wsiadł po alkoholu do auta i jezdził tak długo po całym miescie, ze złapała go policja i ma zabrane prwao jazdy. Zrobił to specjanie, zebym go nie zostawiła, zebym chociaz moze z litosci, ale z nim była. Cala rodzine nastawia przeciw mnie. Ze to ja jestem ta zła, ktora chce go zostawic, idealnego tatusia, madrego, przystojenego, ktory mnie kocha, a ja chce zniszczyc rodzine, najwyzsza wartosc w imie swoich (rzekomo) niskich egoistycznych pobudek, bo brak miłosci to nie jest powod do rozstania. Rodzice, zarowno jego jak i moi, sa po jego stronie, rzecz jasna, takie pokolenie. Rodzina najwazniejsza, musimy byc razem. Najgorsze ze wmawia dziecku, ze "mama nie chce rodziny, mama chce mi cie zabrac, mama nas nie kocha" lub jak wracam z pracy nieco pozniej to synek mi mowi ze tata powiedział "że mama już nigdy nie wroci, bo chce nas zostawic" Gra uczuciami dziecka w perfidny sposob. Pare razy była u nas policja, gdyz podczas klotni szarpał sie ze mna, nie chcac np. dac mi wyjsc z domu. generalnie dochodziło do bijatyk - ale policja po przyjezdzie rozkładała rece, i z usmiechem na twarzy wychodzili, bo "pani nie wyglada na pobita" czyli jak krew sie nie leje, nie ma zlaman to sie nie liczy. Cały czas ma pretensje, ze nie uprawiam z nim sexu, nie całujemy sie itp. To oczywiste, bo go nie kocham, a po tym wszytskim co mi zrobił zaczynam nienawidzic. On tego nie przyjmuje do wiadomosci....Na chwile obecna wynajełam mieszkanie, ktore pomalu w tajemnicy urzadzam.Głownie chodzi mi o pokoj dla synka. Planuje wyprowadzic sie pod jego nieobecnosc, gdyz przy nim nie ma na to szans. Dojdzie do szarpaniny, grandy, nie da mi sie spakowac, a nie chciałabym wyprowadzac sie w ten sposob ze wzgledu na dziecko.
Niestety on caly czas mnie straszy, ze jak sie wyprowadze, to zgłosi porwanie dziecka na policje. ze zrobi wszystko zeby zwolnili mnie z pracy. Standardowo straszy ze sie zabije itp. Ze ma dowody na moja zdrade, i przedstwi je w sadzie, zeby odebrac mi dziecko (!!!) Przypominam ze nie jestesmy małzenstwem...
Czy wiecie moze gdzie mogłabym uzyskac pomoc prawna najlepiej bezpłatnie, gdyz nie ukrywam ze pieniadze akurat sa mi teraz bardzo potrzebne na rozne inne rzeczy (w tym uryadzenie mieszkania)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zastraszanie przez konkubenta.

Bezpłatną pomoc prawną oferują różne stowarzyszenia, między innymi Liga Kobiet Polskich.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zastraszanie przez konkubenta.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024