Jestem w związku małżeńskim 30 lat,mój mąż jest alkoholikiem. Mamy dom i działkę która jest tylko moją własnością.Mąż często jeździ samochodem po pijane,mam obawy, że może kogoś potrącić a nawet zabić.Proszę mi odpowiedzieć, czy jeśli coś by się stało to ja będę odpowiadać za jego czyn.
Mam na myśli np.odszkodowanie dla osoby poszkodowanej lub nawet rentę dożywotną.
Zmartwiona żona
Myślę, że lepiej zgłosić na policję fakt, że Twój mąż jeździ pod wpływem alkoholu. Jak go zatrzymają zabiorą mu prawo jazdy i w zależności od stężenia alkoholu we krwi dołożą adekwatną karę.
I nie ma co czekać, aż komuś zniszczy życie. Pomyśl o innych, a może ten filmik otworzy Ci oczy. Proszę nie zwlekaj z tym.