co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu??? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-09-22 22:31:53

Revelka
Powoli się zadomawiam
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 54

co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Witajcie

Jestem z moim facetem od 2 lat, byłam pewna, ze on mysli o wspolnej przyszłości, o tym, że bedziemy razem, bo najśmieszniejsze jest to, że na samym początku związku powiedział mi, że chciałby abyśmy byli razem juz zawsze. Teraz jest inaczej, nie ma tych rozmów choć moim zdaniem zdaniem powinny być właśnie teraz bo jest na to czas. Zadałam mu dzisiaj pytanie: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu, łudząc się że napisze że My, że stworzenie rodziny a on sobie napisał tak po prostu: ze nie zastanawiał się nad tym. Zrobiło mi się bardzo przykro. No i łzy lecą i lecą i wcale nie chca przestać. Jestem wrażliwa, nienawidzę gdy ktoś niespełnia swoich obietnic, choć nie wiem czy to mogę nazwać obietnicą... Boję się poruszać jakikolwiek temat wspólnej przyszłości bo boję się, że znów zaboli... Co robić???

Offline

 

#2 2011-09-22 23:18:30

amarek
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 1707

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Gdzie tu sens, gdzie logika? Teraz boisz się pytać, to jak sobie wyobrażasz "wspólną przyszłość".

Offline

 

#3 2011-09-23 11:13:54

Revelka
Powoli się zadomawiam
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 54

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Wiesz może boję się tego, że on powie, że ok na początku myślał i że teraz on nie wie itp itd. że może się rozmyślił, że może nie mam naciskać... Tego się boję... Nienawidzę samotności, boję się jej i to ona mnie przeraża!

Offline

 

#4 2011-09-23 11:24:46

invisible
Woman In Red
Zarejestrowany: 2011-03-29
Posty: 266

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Revelka napisał:

Wiesz może boję się tego, że on powie, że ok na początku myślał i że teraz on nie wie itp itd. że może się rozmyślił, że może nie mam naciskać... Tego się boję... Nienawidzę samotności, boję się jej i to ona mnie przeraża!

No i niestety tu jest pies pogrzebany, boisz sie samotności.. W przeciwnym wypadku, gdybyś zdawała sobie sprawę, że samotność to nie potwór z wielkimi zębami, który Cie powoli zżera a do tego ma jad jadowitego węża, który zatrua drogę do prawdzwego szczęścia to może nie miałabys żadnych rozterek, aby odejść i cieszyć się, że przed Tobą może byc coś o wiele piękniejszego i jakościowo lepszego.

Nie upatruj w samotności najgorszego zła jakie może Cie spotkać. Samotność to czas dla siebie, dla wlasnego rozwoju, ugruntowania swoich zasad. Nim się dobrze rozkręcisz w tej (strasznej jak to pewnie postrzegasz) samotności na Twojej drodze będą pojawiać sie nowe możliwości ,wyzwania, nowi ludzie-nowy początek czegoś lepszego, co da Ci satysfakcje.


„Nie oczekuj, a przyjdzie samo”

Offline

 

#5 2011-09-23 11:35:25

Revelka
Powoli się zadomawiam
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 54

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Martwi mnie to, ze to zawsze ja odchodzę, może nie mam cierpliwości do moich facetów, może się za szybko zniechęcam, może wszystko zbyt bardzo biorę na poważnie. Nie jestem nastolatką, mam ciutkę po trzydziestce, na świat nie patrzę przez pryzmat różowych okularów. Chciałabym aby on był, jest dla mnie najważniejszy. I choć po moim nie udanym małżeństwie strasznie broniłam się przed kolejnym to teraz wiem, że gdyby sie zadeklarował mój świat byłby piękniejszy, spełniłoby sie moje marzenie smile Jedno z wielu ale tak w głębi serca wiem, że najważniejsze.

Offline

 

#6 2011-09-23 11:55:58

invisible
Woman In Red
Zarejestrowany: 2011-03-29
Posty: 266

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Ciekawe jest to co powiedziałaś, że na samym początku on stwierdził, że chciałaby abyście byli już zawsze razem. Mocne przemyślenia na początku związku a Ty w to zabrnęłaś bo chciałaś to usłyszeć, chciałaś aby facet dał Ci taka nadzieje?

Może zbyt poważnie do tego podchodzisz. Nie ważny jest wiek sądze. Nie znam tez dokładnie waszego związku i waszych relacji. Trudno tu powiedzieć czy facet bez głębszych przemyśleń "co jest dla niego najważniejsze"-uważa tak, bo go zagłaskałaś i teraz czuje, że bez wiekszego wysiłku zdobył to co chciał i nie musi sie martwić o przyszłość. Czy po prostu jest typem "wiecznego dziecka", który nie snuje marzeń o rodzinie, dzieciach i pieknym małżeństwie, bo liczy się "żyj chwilą", bądź sam jest po przejściach i ma zahamowania.

Sądze z pewnością, że facet ze zdrowym podejściem w związku na to pytanie odpowiedziałby np. realizacja marzeń, dobra praca żeby stworzyć dla was lepszą przyszłość, no cokolwiek. A on ewidentnie się wycofuje z zaangażowania w wasze relacje, bo nawet nie stara się jakoś zadowolić Cię odpowiedzią, być w Twoich oczach facetem, który ma perspektywy-czyli być lepszym. To nie jest dobra oznaka a tym bardziej nie powinno się lekceważyć. Twój instynkt dobrze Ci podpowiada, że coś jest nie tak.


„Nie oczekuj, a przyjdzie samo”

Offline

 

#7 2011-09-23 12:19:50

amarek
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 1707

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Revelka napisał:

Martwi mnie to, ze to zawsze ja odchodzę, może nie mam cierpliwości do moich facetów, może się za szybko zniechęcam, może wszystko zbyt bardzo biorę na poważnie. Nie jestem nastolatką, mam ciutkę po trzydziestce, na świat nie patrzę przez pryzmat różowych okularów. Chciałabym aby on był, jest dla mnie najważniejszy. I choć po moim nie udanym małżeństwie strasznie broniłam się przed kolejnym to teraz wiem, że gdyby sie zadeklarował mój świat byłby piękniejszy, spełniłoby sie moje marzenie smile Jedno z wielu ale tak w głębi serca wiem, że najważniejsze.

Z tego co piszesz wynika, że jeden związek masz już za sobą.
Myślę że doświadczenie i spokojne spojrzenie na Twoje rozterki, powinne sugerować odpowiedź.
Ja jestem 51-letnim kawalerem, albo jak to teraz się mówi-singlem.
Poprzeczkę wchodzenia w poważny związek miałem zawieszoną tak wysoko (w stosunku do siebie),
że nie chcąc krzywdzić nikogo zostałem sam.
Z wiekiem taka sytuacja doskwiera, ale nie można za wszelką cenę dokonywać zmian.
To musi być WSPÓLNA decyzja.
Jesteś tak młoda, że wbrew temu co myślisz w tej chwili, wszystko jeszcze przed Tobą.
Pozdrawiam.

Offline

 

#8 2011-09-23 12:29:08

Revelka
Powoli się zadomawiam
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 54

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Co proponujesz? Czekac??? Pytać??? Milczeć??? (z tym ostatnim to akurat trudno będzie bo jestem dość narwana)

Offline

 

#9 2011-09-23 12:39:46

amarek
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 1707

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Revelka napisał:

Co proponujesz? Czekac??? Pytać??? Milczeć??? (z tym ostatnim to akurat trudno będzie bo jestem dość narwana)

Jeżeli pytanie kierowałaś do mnie, to odpowiadam- pytać!
Nie istnieją dobre związki bez szczerej rozmowy. Przecież w ten sposób możnaby
funkcjonować z kimkolwiek "z ulicy". Bez rozmowy, bez dbałości o uczucia i stan
emocjonalny partnera.
Na razie, wracam wieczorem.

PS. Zaznacz kogo pytasz.
Pozdrawiam.

Offline

 

#10 2011-09-23 12:44:28

Revelka
Powoli się zadomawiam
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 54

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Pytam Ciebie AMarku bo jestes mężczyzną smilesmile

Offline

 

#11 2011-09-23 13:58:41

Sadie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-09-08
Posty: 3410

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Revelka napisał:

Martwi mnie to, ze to zawsze ja odchodzę, może nie mam cierpliwości do moich facetów, może się za szybko zniechęcam, może wszystko zbyt bardzo biorę na poważnie. Nie jestem nastolatką, mam ciutkę po trzydziestce, na świat nie patrzę przez pryzmat różowych okularów.

Niech cie to nie martwi. JA tez zawsze bylam ta ktora odchodzi. I podobne pytania sobie stawialam. Czy moze mam za wysokie wymagania? Czy moze za szybko sie zniechecam? Nieprawda. Wszystko z toba w porzadku. Po prostu masz dosc jaj by nie godzic sie na zwiazki ktore nie spelniaja twoich oczekiwan. A to uwazam jest bardzo zdrowe podejscie.
Chcesz stabilizaji i to tez jet normalne. Stawiam na szczera rozmowe. Zaznaczenie co jest dla ciebie wazne w zyciu i ze nie bedziesz szla na kompromis (co, masz czekac az 60tka stuknie zanim facet stwierdzi "to nie dla mnie"?) Z facetami trzeba rozmawiac prosto i krotko.Oni nie lapia aluzj i jesli sie im czarno na bialym nie powie to napewno nie zrozumieja. big_smile


Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

Offline

 

#12 2011-09-23 14:24:03

Revelka
Powoli się zadomawiam
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 54

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Sadie napisał:

Revelka napisał:

Martwi mnie to, ze to zawsze ja odchodzę, może nie mam cierpliwości do moich facetów, może się za szybko zniechęcam, może wszystko zbyt bardzo biorę na poważnie. Nie jestem nastolatką, mam ciutkę po trzydziestce, na świat nie patrzę przez pryzmat różowych okularów.

Niech cie to nie martwi. JA tez zawsze bylam ta ktora odchodzi. I podobne pytania sobie stawialam. Czy moze mam za wysokie wymagania? Czy moze za szybko sie zniechecam? Nieprawda. Wszystko z toba w porzadku. Po prostu masz dosc jaj by nie godzic sie na zwiazki ktore nie spelniaja twoich oczekiwan. A to uwazam jest bardzo zdrowe podejscie.
Chcesz stabilizaji i to tez jet normalne. Stawiam na szczera rozmowe. Zaznaczenie co jest dla ciebie wazne w zyciu i ze nie bedziesz szla na kompromis (co, masz czekac az 60tka stuknie zanim facet stwierdzi "to nie dla mnie"?) Z facetami trzeba rozmawiac prosto i krotko.Oni nie lapia aluzj i jesli sie im czarno na bialym nie powie to napewno nie zrozumieja. big_smile

Hahaha świetnie to opisałaś, jest w tym dużo racji. Czasami wydaje mi się, że on jest bardzo podatny na moje zachowanie tzn jeśli mam kiepski humor on tez odrazu popada w niemoc, jak sie chichram to on razem ze mną. Zmienił się ten nasz związek i wcale nie na lepsze.

Offline

 

#13 2011-09-23 14:46:38

amarek
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 1707

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

Revelka napisał:

Pytam Ciebie AMarku bo jestes mężczyzną smilesmile

Dorwałem się na chwilę do "sieci". Napiszę krótko. Ja te wszystkie rozterki widzę na codzień.
Funkcjonuję w środowisku dość licznej rzeszy kuzynek z których kilka ma ponad 30 lat i żyje
samotnie. Część z nich miało przykre doświadczenia we wcześniejszych związkach, a dwie
nigdy nie były w związku (poważnym) z mężczyzną.
Te pierwsze są bardzo nieufne i wręcz uzależniają jakąkolwiek znajomość od jasno postawionych
priorytetów i stawiają "twarde warunki", uważam że słusznie.
Dwie pozostałe sprawiają wrażenie niedojrzałych podlotków. Potrzebują akceptacji za wszelką cenę,
nie stawiają wymagań i pytań.
Boją się odtrącenia i chowają głowę w piasek. Ja uważam że to bardzo wartościowe kobiety,
ale swoim postępowaniem przyciągają specyficzny typ "wiecznych chłopców" albo "myśliwych-
imprezowiczów".
Ja praktycznie "wyprzedzam" te nieszczęśliwe kobiety o conajmniej pół pokolenia i z racji
wieloletnich więzów rodzinnych biorę poniekąd udział w ich problemach. Martwi mnie tylko,
że ich Mamy i starsze Siostry nie potrafią ich wesprzeć.
Z moich obserwacji wynika jeden smutny wniosek dla mnie samego, jak to możliwe że nigdy nie
spotkałem takiej dziewczyny (kobiety).
Pozdrawiam. Jeżeli więcej to na e-maila, do wieczora mam dostęp do sieci tylko przez telefon.
Będzie dobrze a młodość zawsze da radę. Trochę optymizmu i uśmiechu nie zaszkodzi.
PYTAJ I ROZMAWIAJ.

Offline

 

#14 2011-09-23 15:52:17

Revelka
Powoli się zadomawiam
Wiek: 31 lat
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 54

Re: co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu???

nie wiem dlaczego tak jest, że facet jak już zdobędzie kobietę to już nie musi sie starać. Mój eks mąż zawsze powtarzał, już Cie mam już nie muszę kupować kwiatów i szeptać czułych słów. A ja protestowałam bo przecież starać się trzeba zawsze. Związek jest jak praca, jak się nie starasz to Ci po prostu nie wyjdzie. Z moim obecnym facetem jest troszkę inaczej, on się stara ale popada w rutynę, ja nie potrzebuję ciągłego uwielbienia poprzez wyraz biżuterią czy też ogromnymi bukietami kwiatów. De facto te kwiaty... są piękne ale serce krwawi, że po tygodniu nie wyglądają atrakcyjnie i nadają się tylko do koszalina smile tzn kosza. Chciałabym aby mnie przytulił i zabrał na długi spacer. OOOOO właśnie sama odpowiedziałam sobie na pytanie, co potrzebuję w moim związku smilesmile

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013