Cześć dziewczyny, troszkę się zaniepokoiłam, bo parę dni temu zaczęło mnie boleć coś na podniebieniu i wyczułam językiem guzek, taką małą"górkę" i jest zaczerwieniona...Nie wiem co to, i zaczęłam już trochę panikować, tylko nie wiem czy jest sens. Na razie nie schodzi, nie lubię wyolbrzymiać, dlatego głupio mi iść do lekarza i mówić, że coś mi wyszło na podniebieniu...
może wiecie co to może być?:/
Ja Ciebie doskonale rozumiem, ale jest tylko jedna rada:nie wpadaj w panikę (czuć, że myślisz, że to najgorsze). Jest tyle różnych, błahych powodów, gdy pojawia się jakiś stan zapalny, że człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy. A próbowałaś płukać nalewką z szałwi, czy dentoseptem (jakoś tak się to nazywa)? Ja mam taki ruchomy guzek przy języczku - trafiłam z nim do onkologa, a on nie kazał mi z tym nic robić i zapytał, czy wiem co mam niżej w przełyku i czy tym, czego nie widzę też się przejmuję? Żyję z tym wiele lat i nic się nie dzieje. Jeśli po dwóch, trzech dniach płukanie nie da efektu to idź do lekarza.
W sumie lekarz miał rację:P ale wiadomo, czego się nie widzi to zawsze jest mniejszy problem...
Dzięki za odpowiedź, spróbuje płukać i zobacze efekty, może rzeczywiście to nic groźnego, przynajmniej mam taką nadzieję;)