Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Witam Drogie Kobiety!


Tym razem problem z natury czysto przyjacielskiej - mianowicie nie wiem co mam począć z moją przyjaciółką. Powiem wprost: jest troszeczkę "grubsza", ale z twarzy bardzo ładna. Ubiera się kobieco i skutecznie tuszuje niedoskonałości. Ale ma kompleksy. Nie na punkcie swojego wyglądu, czy czegoś tam, ale z powodu takiego, że NIE MA faceta. Nie ma co się oszukiwać, co kolejny w jej przypadku był większym frajerem. Przez kilkanaście miesięcy była sama. Dotąd, aż poznała (UWAGA!) nowego busiarza. Tak, busiarza. Pan A ma prawie 40lat na karku, podobno rzucił swoją żonę (nie wiem z jakiego powodu), urodą też nie powala. No ale JEJ się podoba. Ciągle stosuje dziecinne podchody typu jeździ x razy dziennie tym busem, którym jeździ on. Najgorsze jest to, że jest od niej jakieś ~20 lat starszy i boję się, że może coś jej zrobić lub wyniknie z tego jakaś nieprzyjemna sytuacja. On oczywiście często odwzajemnia jej zaloty, za przeproszeniem proponuje jej "dalszą drogę" i powrót rano. Nie mogę za Chiny Ludowe jej wmówić, że on jest NIEODPOWIEDNI.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Z własnego doświadczenia wiem że nie wiem jaki okrutny facet by nie był. to nie da sie przetłumaczyć ''zakochanej'' że to nie jest facet dla niej itp. Miałam koleżankę, którą facet bił, poniżał i poniewierał jak zwykłą szmatę, nie kryjąc się z tym w ogóle, a ona za nic nie chciała od niego odejść. W końcu gdy poszedł siedzieć myślałam że otworzą jej się oczy, ale gdzie tam! Jeżdziła na widzenia, ostatnie grosze odkładała na paczki i karty dla niego. Obiecywał jej zmiany a ona głupia wierzyła. Tłumaczyłyśmy jej na wszystkie możliwe sposoby żeby dała sobie spokój ale ona dalej w to brnęła. Doszło do tego że po kryjomu przed nami jeżdziła do niego, a nam powiedziała ze już z nim nie jest... Wyszedł po kilku miesiącach i w pierwszy tydz. po wyjściu miała już podbite oko. Sytuacja powtarzała się kilka razy, w końcu po 3 latach od niego odeszła.
Dopiero wtedy jak SAMA zrozumiała że to nie facet dla niej i życia z nim nie bd miała.

Dlatego wydaje mi sie ze nic nie wskurasz, chociaż warto spróbować. Może poznaj ją z jakimś fajnym chłopakiem? (w moim przypadku to nie pomogło). Zabierz ją na dyskotekę, pubu, gdzies gdzie będzie szansa że pozna kogoś...
Powodzenia życzę wink

3

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Kurcze no, ciągle jeździmy gdzieś, no ale bez powodzenia niestety... sad

4

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Piszesz ze ma kompleksy z powodu braku kogos, i wydaje mi sie ze Twoja przyjaciólka nie tyle co zafascynowana jest tym kolesiem, co po prostu srawia jej wielką radość to źe on odwzajemnia jej zaloty, że zwraca na nia uwage. Fakt, trudna sprawa... Nie łatwo jest przetlumaczyc ,,zakochanej''. Musisz pokazac jej, uswiadomic, ze bycie singielka nie jest takie straszne, ze w swoim czasie znajdzie kogos odpowiedniego, i ze szukanie kogos na sile zwykle nie konczy sie miloscia z happy endem...

5

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Wczoraj byłyśmy w kinie. Zaproponowała to dosłownie godzinę przed wyjazdem busa, którym zgadnijcie kto jechał smile. W trakcie przejazdu siedziałyśmy w tyle a ona tylko mówiła, jaki on nie jest ach i och + słowa "Kocham go"... Później przesiadłyśmy się na jej prośbę do przodu, ona zaczęła z nim gadać, a ja nieco zniesmaczona ich słówkami (typu "Aniołeczku") włączyłam mp3. Po skończonym seansie wręcz BIEGŁYŚMY, żeby zdążyć na busa. Wcale się nie zdziwiłam, że jechał nim A. Po drodze przyjaciółka musiała mi wskazać ścieżkę do ogniska, na które byłam zaproszona, w międzyczasie podbiegła do busa i pomachała kierowcy. Później pojechała sama z nim do domu... Nie wiem co z tym zrobić, bo to mi już podchodzi pod lekką obsesję.

6

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

A on jest nieodpowiedni? Ma być młody, mieć lepszą pracę, nie doświadczyć rozpadu związku? O co chodzi? Kiedy będzie odpowiedni? Gdy Ci się spodoba?

7

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Coś mi się wydaje że nie wiele możesz zrobić w tej sytuacji ... chociaż nie wiem jak byś tego chciała , to jest to jednak jej życie i nie przekonasz jej do "odkochania się" . Od dawna nie miała chłopaka i w końcu jest ktoś , kto odwzajemnia jej uczucia ... Może postaraj się go dokładniej poznać , dowiedz się więcej o nim ... i daj znać , może wtedy coś więcej poradzimy , bo jak na chwilę obecną nie wiele można zdziałać ...

8

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Jeśli przyjaciółka jest pełnoletnia,to powinna wiedzieć co robi.A tak na siłę niech się też nie rzuca pierwszemu lepszemu w ramiona,w dodatku żonatemu.Przecież każdy facet to przeważnie kawaler,a potem okazuje się,że nie dość,że żonaty to jeszcze albo ma z trójkę dzieci,albo któreś jest w drodze.Chyba jest na tyle dorosła,żeby dotarły do niej jakiekolwiek Twoje argumenty.Bo dopiero jak się obudzi z tego żonatego letargu,to wtedy może wpędzić się w jkeszcze większe kompleksy.

9 Ostatnio edytowany przez cyniczna (2011-09-19 17:05:42)

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
heathcliff napisał/a:

A on jest nieodpowiedni? Ma być młody, mieć lepszą pracę, nie doświadczyć rozpadu związku? O co chodzi? Kiedy będzie odpowiedni? Gdy Ci się spodoba?

Ona zmarnuje sobie przez niego życie, takie moje zdanie (patrząc na perspektywę czasu). A jest już doświadczonym, starszym facetem i w zasadzie nie powinny go interesować takie młodociane dziewczyny :-)

natolinka napisał/a:

Jeśli przyjaciółka jest pełnoletnia,to powinna wiedzieć co robi.A tak na siłę niech się też nie rzuca pierwszemu lepszemu w ramiona,w dodatku żonatemu.Przecież każdy facet to przeważnie kawaler,a potem okazuje się,że nie dość,że żonaty to jeszcze albo ma z trójkę dzieci,albo któreś jest w drodze.Chyba jest na tyle dorosła,żeby dotarły do niej jakiekolwiek Twoje argumenty.Bo dopiero jak się obudzi z tego żonatego letargu,to wtedy może wpędzić się w jkeszcze większe kompleksy.

Nie jest pełnoletnia, młodsza ode mnie, coś w przedziale 16-17.

10 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-19 17:30:09)

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

cyniczna - wszystko się rozbija o to, co TWOIM ZDANIEM POWINNO SIĘ DZIAĆ? Ty masz ochotę innym życie organizować? Tak powinno być (bo masz wrażenie)? Bo wiesz lepiej (jacy są ludzie po związkach), lepiej oceniasz (busiarzy), wiesz, które życie uznać za zmarnowane. Wiesz, jak wybrać człowieka (ile lat mieć musi, jaki zawód), wiesz, co jest najważniejsze dla innych. Jejku. Może życie organizuj, Cudzie!
I odpowiedz, przy okazji, na pytanie, co masz poza wrażeniem? Świetne intencje, to Ci będzie w Niebie na plus policzone, ale jakie masz ARGUMENTY?

11

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
cyniczna napisał/a:

[
Nie jest pełnoletnia, młodsza ode mnie, coś w przedziale 16-17.

Chcesz mi wmówić, że nie wiesz, ile lat ma Twoja przyjaciółka??
A magiczna 16 ma znaczenie - poniżej to uwodzenie nieletniej.

12

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

no to może zapytaj jak sobie wyobraża wspólną przyszłość? tongue

13

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
heathcliff napisał/a:

cyniczna - wszystko się rozbija o to, co TWOIM ZDANIEM POWINNO SIĘ DZIAĆ? Ty masz ochotę innym życie organizować? Tak powinno być (bo masz wrażenie)? Bo wiesz lepiej (jacy są ludzie po związkach), lepiej oceniasz (busiarzy), wiesz, które życie uznać za zmarnowane. Wiesz, jak wybrać człowieka (ile lat mieć musi, jaki zawód), wiesz, co jest najważniejsze dla innych. Jejku. Może życie organizuj, Cudzie!
I odpowiedz, przy okazji, na pytanie, co masz poza wrażeniem? Świetne intencje, to Ci będzie w Niebie na plus policzone, ale jakie masz ARGUMENTY?

Nie organizuję jej życia, jedynie się o nią boję, szczerze to mam wyj*bane pokrótce, kto jest kim, liczy się tutaj moja przyjaciółka, którą traktuję jak siostrę.

niekochana72 napisał/a:
cyniczna napisał/a:

[
Nie jest pełnoletnia, młodsza ode mnie, coś w przedziale 16-17.

Chcesz mi wmówić, że nie wiesz, ile lat ma Twoja przyjaciółka??
A magiczna 16 ma znaczenie - poniżej to uwodzenie nieletniej.

Przyjaciółka ma 16,5 smile

navyblueberry napisał/a:

no to może zapytaj jak sobie wyobraża wspólną przyszłość? tongue

zapytam...

14

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

cyniczna - ale czemu? Czemu on nie pasuje? Złego słowa o nim nie powiedziałaś jeszcze, co do niego masz? smile

15

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
heathcliff napisał/a:

cyniczna - ale czemu? Czemu on nie pasuje? Złego słowa o nim nie powiedziałaś jeszcze, co do niego masz? smile

Napisała - ja widziałam i do teraz nie mogę się pozbierać. Stary jest - w moim wieku sad

16

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
niekochana72 napisał/a:
heathcliff napisał/a:

cyniczna - ale czemu? Czemu on nie pasuje? Złego słowa o nim nie powiedziałaś jeszcze, co do niego masz? smile

Napisała - ja widziałam i do teraz nie mogę się pozbierać. Stary jest - w moim wieku sad

Właśnie, w najlepszym wieku świata.

Trudno mi teraz znaleźć złoty środek między kierowaniem się miłością a wyborem "racjonalnym" (czyli przez wyrachowanie).
Wszystko złe. I głupie nie branie rzeczywistości pod uwagę i głupie branie. wink

17

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
heathcliff napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
heathcliff napisał/a:

cyniczna - ale czemu? Czemu on nie pasuje? Złego słowa o nim nie powiedziałaś jeszcze, co do niego masz? smile

Napisała - ja widziałam i do teraz nie mogę się pozbierać. Stary jest - w moim wieku sad

Właśnie, w najlepszym wieku świata.

Trudno mi teraz znaleźć złoty środek między kierowaniem się miłością a wyborem "racjonalnym" (czyli przez wyrachowanie).
Wszystko złe. I głupie nie branie rzeczywistości pod uwagę i głupie branie. wink

Bo Ty za dużo myślisz tongue
Zdaj się na ta cegłę wink Jak będzie to "nie ta" - poboli i przestanie.
P.S. Ale PUSTAKÓW unikaj tongue

18

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
niekochana72 napisał/a:

Bo Ty za dużo myślisz tongue
Zdaj się na ta cegłę wink Jak będzie to "nie ta" - poboli i przestanie.
P.S. Ale PUSTAKÓW unikaj tongue

Jak będzie nie ten, poboli i przestanie? Silna jesteś, mówisz?

19

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
heathcliff napisał/a:

Jak będzie nie ten, poboli i przestanie? Silna jesteś, mówisz?

To się nazywa projekcja wink  Jestem silna.

20

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Uważam, że po prostu to jest związek niemożliwy, po co w ogóle dawać na takie coś nadzieję..
primo - różnica +20lat, może w dzisiejszych czasach nikogo taki związek nie zdziwi, ale później biorą się tematy typu "Mój mąż ma X lat, a ja Y, X nie chce wychodzić w miejsce Z, bo mu się nie chce, a mi się nudzi" czy coś na ten wzór...
secundo - jak w ogóle wyobrażacie sobie taki związek? Bo ja tego nie widzę... ;-)

21

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!
cyniczna napisał/a:

Uważam, że po prostu to jest związek niemożliwy, po co w ogóle dawać na takie coś nadzieję..
primo - różnica +20lat, może w dzisiejszych czasach nikogo taki związek nie zdziwi, ale później biorą się tematy typu "Mój mąż ma X lat, a ja Y, X nie chce wychodzić w miejsce Z, bo mu się nie chce, a mi się nudzi" czy coś na ten wzór...
secundo - jak w ogóle wyobrażacie sobie taki związek? Bo ja tego nie widzę... ;-)

Ach, to my mamy sobie wyobrazić, że będą żyć szczęśliwi razem do godziny śmierci (jednoczesnej) i te wszystkie inne cechy miłości ze słabszych romansów (lepsze to tylko o cierpieniu mówią)?
Jeśli tak, to oczywiście każdy mężczyzna, starszy, młodszy czy rówieśnik, a także każda kobieta niezależnie od wieku są z dużym prawdopodobieństwem złym wyborem, rokują jedynie minimalne szanse. Masz rację, niech jest sama. I niech się uczy dużo.

22

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Cyniczna, o ile ona sobie robi dziecinne podchody do niego, to jeszcze sie jej krzywda nie dzieje.
Ta dziewczyna zawsze bedzie miala problem, do momentu w którym nie utwierdzi sie w przekonaniu ze jest ładna i siebie lubi.
Będzie sie pakowała w najgorsze z możliwych "zwiazki".
Nie ma nawet co marzyć o tym, że się pobiora. W najgorszym razie zostanie kochanką, następnie ciężarną a na końcu samotną matką.
Jeżeli chcesz pomóc koleżance zapiszcie się na warsztaty psychologiczne, wyciągaj ja na rower (może nie jest to az tak duza odległosc i nie trzeba jezdzic busem?). Nie odwracaj się.

23

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

ech, już wybijam go razem z przyjaciółmi od jakiegoś miesiąca i nie można, nie rozumie, że nic na siłę...

24 Ostatnio edytowany przez Plinka (2011-09-20 15:52:29)

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Tak jak pisałam z własnego doświadczenia, wybicie z głowy jest (prawie) niemożliwe.Na pewno bardzo trudne. I rozumiem Ciebie że tak sie martwisz, bo taka różnica wieku moim zdaniem nie wróży dobrze. Owszem, sa takie związki i pewnie wiele osób może tutaj podać takie przykłady, ale co innego gdy ludzie maja 26 i 47 a co innego gdy jest to 16latka i prawie 40 latek...
Mi to wygląda na chwilowe zauroczenie, (sądząc po jej zachowaniu)bo o miłości to tu nie ma mowy. Wydaje mi się że facet po prostu widzi napaloną na niego gówniare, i dla umilenia sobie nudnej podróży prawi jej komplementy,  ona obrasta w piórka, a on po cichu się nabija z niej. I nie zdziwiłabym się gdyby po powrocie do domu opowiadał żonie o wszystkim i razem mieliby z tego nie zły ubaw.

I zgadzam się z alaclaudie, koleżanka musi uwierzyć w siebie, bo inaczej to zle może się skończyć skoro jak sama mówiłaś,cały czas pakuje się w związki bez przyszłości.

Jak szybko ta miłość przyszła, oby równie szybko się skończyła.
I nie poddawaj się, tłumacz jej dalej, wiem że to walenie głową w ścianę, ale kto wie, może sie uda...

25

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

ech, dziękuję, będę próbować do skutku sad!

26

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Wydaje mi się,że to zwykłe zauroczenie.
Spróbuj może zabrać przyjaciółkę w miejsca,gdzie jest wielu fajnych facetów (centrum handlowe,kafejki) i postarać się,żeby zwróciła uwagę na jakiegoś.Wtedy całkowicie wypadnie jej z głowy ten busiarz smile

27

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

No to będziesz miała trudności z przekonaniem Twojej przyjaciółki,że postępuje nierozsądnie.Znam ten ból,mając 17 lat każda sądzi,że wszystko wie najlepiej,a starzy to tylko trują,bo myślą,że pozjadali wszystkie rozumy.Musisz przedstawić jej wszystkie za i przeciw,zrób sobie taką listę ,gdzie po jednej stronie napiszesz pozytywy/których nie będzie z pewnością/,a po drugiej negatywy takiej znajomości z w sumie wapniakiem.I potem jej to pokażesz,może coś do niej dotrze.Przecież wiemy,że on się nią pobawi,aż mu się nie znudzi i nie znajdzie nowego obiektu,raczej w swoim wieku.A to,że on jest dużo starszy nie oznacza,że jest mądrzejszy,już samo to,że omotał sobie małolatę może świadczyć o jego niedorosłości,chociaż ma te 4o lat.Ratuj swoją koleżankę,póki nie jest jeszcze za późno.Powodzenia.

28

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

To smutne, ale jak ktoś chce sobie zniszczyć życie to nijak nie idzie go powstrzymać hmm Ale jeśli już nastolatka biega za dużo starszym busiarzem to wygląda na coś więcej niż tylko związek z nieodpowiednim facetem. To często pokłosie sytuacji rodzinnej, dziewczyny wychowywane bez ojców często wiążą się z dużo starszymi mężczyznami. Mówisz, że zawsze miała nieodpowiednich, może podświadomie coś jej każe tak wybierać.

29

Odp: Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

W takim wieku jak Twoja przyjaciółka, dziewczyna nie ma jeszcze doświadczenia ani życiowego ani w relacjach damsko- męskich a na pewno już nie zna psychiki mężczyzn. Spotykam się teraz z 36 latkiem, z Twojego opisu wynika że ten facet jest jeszcze trochę starszy. Sama mam 24 lata i wyczuwam między nami tą różnice wieku. Gdy miałam 16 lat a było to 8 lat temu wiec jeszcze co nieco pamiętam;) byłam dużo bardziej naiwna, jak się zakochałam to miłością romantyczną a jeśli chodzi o relacje z chłopcami to jak były pocałunki to już koniec świata normalnie:)) a 40 letni facet wie już co to sex, mógł mieć kilka partnerek, przerobił kamasutre a w Twojej przyjaciółce nie widzi świeżo upieczonej licealistki a kobietę. Być może też się tylko droczy, ale co to za jezdzenie z nią do domu. Taka relacja może choć nie musi się źle skończyć.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaciółka i jej dziwne upodobania, martwię się!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024