Witam,
chcę pomóc tacie, ponieważ rodzice ostatnio nie dogadują się... Są razem 40 lat, ale nie mogę powiedzieć, aby ten związek był udany.
Mają razem dom i prawie 3 ha pola, czyli sporo nieruchomości. Tata kupił domek mały w mieście, od 4 lat chciał już się wyprowadzić, ale mama uparcie stawiała na swoim, że nie chce, że na uboczu jej dobrze. Czy jest możliwość podziału majątku bez rozwodu? Do kogo tata ma się zwrócić? Zapomniałam dodać najważniejsze - mama nie chce podpisać żadnych papierów, a wiem, że u notariusza można to załatwić. Zatem czy jest jakiś inny sposób?
Proszę Was o pomoc.
1 2011-09-07 19:38:07 Ostatnio edytowany przez intro (2011-09-07 19:47:08)
Małżonkowie mogą w trakcie trwania małżeństwa ustanowić między sobą rozdzielność majątkową za pomocą umowy majątkowej małżeńskiej w formie aktu notarialnego. Jeśli jednak pomiędzy małżonkami nie ma co do tego zgody każdy z nich może wystąpić do sądu z powództwem o ustanowienie rozdzielności majątkowej. Powództwo takie można wytoczyć tylko z ważnych powodów, jak mówią przepisy. W praktyce są to przeważnie: działanie jednego z małżonków na szkodę wspólnego majątku poprzez jego trwonienie, niegospodarność, alkoholizm, niedbanie o dobro wspólnego gospodarstwa domowego i rodziny. Powodem może być również posiadanie przez jednego z małżonków argumentów za ewentualnym rozwodem.
Należy pamiętać, że postępowanie w sprawie rozdzielności majątkowej nie obliguje sądu od razu do podziału majątku, jest to osobna sprawa. Natomiast ustanowienie rozdzielności jest elementem niezbędnym aby móc majątek wspólny podzielić.
Zastanawia mnie, dlaczego rodzice nie biorą pod uwagę rozwodu czy separacji skoro jest między nimi tak źle...Każde z tych rozwiązań powodu automatyczne powstanie rozdzielności majątkowej.
3 2011-09-08 13:23:16 Ostatnio edytowany przez intro (2011-09-08 13:24:52)
Małżonkowie mogą w trakcie trwania małżeństwa ustanowić między sobą rozdzielność majątkową za pomocą umowy majątkowej małżeńskiej w formie aktu notarialnego. Jeśli jednak pomiędzy małżonkami nie ma co do tego zgody każdy z nich może wystąpić do sądu z powództwem o ustanowienie rozdzielności majątkowej. Powództwo takie można wytoczyć tylko z ważnych powodów, jak mówią przepisy. W praktyce są to przeważnie: działanie jednego z małżonków na szkodę wspólnego majątku poprzez jego trwonienie, niegospodarność, alkoholizm, niedbanie o dobro wspólnego gospodarstwa domowego i rodziny. Powodem może być również posiadanie przez jednego z małżonków argumentów za ewentualnym rozwodem.
Należy pamiętać, że postępowanie w sprawie rozdzielności majątkowej nie obliguje sądu od razu do podziału majątku, jest to osobna sprawa. Natomiast ustanowienie rozdzielności jest elementem niezbędnym aby móc majątek wspólny podzielić.
Zastanawia mnie, dlaczego rodzice nie biorą pod uwagę rozwodu czy separacji skoro jest między nimi tak źle...Każde z tych rozwiązań powodu automatyczne powstanie rozdzielności majątkowej.
Tata chce to ratować, jak to mówi, że 40 lat przeżył, to i więcej przeżyje, to już stare drzewo jest i przyzwyczajenie go przy mamie trzyma, tak samo mama mówi, ale bywają takie momenty, że nie można patrzeć na to, jak się traktują i nie jest to hiperbola. Głównie sprzeczki od 4 lat są właśnie o przeprowadzkę i tata teraz na własną rękę kupił działkę i domek, ale potrzebuje więcej pieniędzy na rozbudowę, bo domek to klitka. Mama w zaparte, że nie da, więc tata pyta o radę, a ja tutaj napisałam.
A jeśli tata chce podzielić majątek, a mama nie? Będzie uparcie twierdzić, że po co i na co, że dobrze jest?
Dziękuję kjersti za pomoc.