Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Mowil , ze to powazne z jego strony, ze mysli ulozyc sobie zycie na nowo, ze chce miec szanse, ze chce abym i ja dala jemu szanse, ze to nie jest sprawa seksu tylko, itd itd ...

Uwierzylam... w koncu uwierzylam.
Dlaczego nie wierzyc ?  Przeciez nie mozna ciagle w nieskonczonosc nie wierzyc i wietrzyc wszedzie podstep. Trzeba w koncu i sobie tez
dac szanse...

Minelo kilka lat ,  a u nas wszystko rozchodzilo sie dalej tylko i wylacznie o seks.
Dusilam sie, stalo sie to trudne do zniesienia. Pragnelam normalnego zwiazku, przyszlosi ... a nie obslugiwac go seksem ...

Rozpadlo sie w koncu z mojej winy, nie wytrzymalam, nie moglam pogodzic sie, ze bylam ciagle jego zabawka, na wyciagniecie
reki i na kazde zawolanie..... Gniew , rozpacz, bezsilnosc i upodlenie .

On, odszedl, bez klasy i bez morali.
Pracujemy razem, jest posrednio moim przelozonym.
On, smieje sie szyderczo ze mnie  kiedy mowie, ze nie zostawie tego tak, ze nigdy nie godzilam sie na "sexual harassment", ze zgodzilam sie
na ten uklad tylko i wylacznie dla niego, jako mezczyzny, jako partnera, ze chcialam widziec przyszlosc dla nas obojgu ....

On ma to gdzies, twierdzi, ze nic nie moge mu zrobic. Mowi, ze on swietnie sie wybroni z tego, ze zrobi ze mnie wariatke, ze w ostatecznosci
ma duzo pieniedzy aby walczyc w sadzie, gdyby i taka zaszla koniecznosc.
Ze prawo to on ma gdzies, bo prawo jest bezsilne wiec i jemu nic nie zrobia, a ja zostane bankrutem , i bez wizji nowej pracy.

Nie moge wytrzymac . Gniew i bol mnie przerastaja.
Chce , aby poniosl konsekwencje bawienia sie czyimis uczuciami, oddaniem, ktore wykorzystal z bezgraniczna perfidia i zimnym , bezlitosnym planowaniem.
Od poczatku wiedzial, ze bede tylko jego zabawka. Wykorzystal mnie bez skrupulow.

Nie chce slow, ze on nie jest nic wart i zeby zapomniec.
Nie chce zapomniec !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chce , aby zaplacic za krzywde jaka mi wyrzadzil !!!!!!!!!!!!!
Chce zemsty !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Cóż, kilka lat to dość dużo, można się chyba zorientować, że coś nie gra? Godziłaś się - taka prawda - na tę sytuację, nie masz teraz wielkich możliwości wymagać zadośćuczynienia. Bo i za co? Że się godziłaś na seks? Że miałaś oczekiwania i się nie udało?

Jeśli jest agresywny jako przełożony możesz go nagrywać, ale nic Ci to nie da, jeśli rozmowy będą inicjowane przez Ciebie i będą dotyczyć zakończonego już związku (mało tego, wymuszanie na nim takich rozmów to agresja z Twojej strony).

Nie masz jak się mścić. Lepiej zrobisz uspokajając się, bo karmiąc swoją złość szkodzisz sobie, próbując się mścić za to, co legalne w świetle prawa, możesz się tylko narazić na przykre konsekwencje i więcej cierpienia.

Ty zachowałaś się głupio, on podle. Wina jest jego, oczywiście, nie powiem, że sobie zasłużyłaś. Ale w tej chwili, po fakcie, czas zacząć zachowywać się mądrze, wyłączyć emocje, nie robić nic nielegalnego, zbierać po cichu dowody agresji (jeśli doświadczasz jakiejś agresji z jego strony) i tyle.

3

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Nie mścij się bo to zniszczy Ciebie.Wyprujesz sie z sił.Pokazjuac mu że chcesz zemsty to w jego oczach tym bardziej robisz sie nikim...i dlaje moze Toba pomiatac bo sie dajesz.

Jest mozliwosc zmainy pracy? To zrób to...dla siebie i nowego życia.

4

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Minoo jest coś co możesz zrobić i co powinnaś zrobić. Podejdź do lustra, spójrz na siebie i trzepnij się po pysku tak mocno, żeby przez tydzień został ślad, bo twa głupota i zaślepienie przerażają. Jesteś w takiej sytuacji ze swojej winy i mścić to możesz się jedynie na sobie. Obiecywanie, obiecywaniem, ale czy dawał dowody swoim obietnicom? Zapewne nie. Trzeba było wcześniej się ogarnąć.
Romans z przełożonym... Jakie to klasyczne...

5

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Faktycznie, klasyczna sytuacja. Ona i on. On, który wykorzystał i ona, która dała się wykorzystać.


Wściekłość kipi w Tobie, Minoo, i wcale się nie dziwię.
Nie dziwię się, że nie chcesz zapomnieć. W tym niezapominaniu jest Twoja siła. Jeśli pamiętać będziesz sytuację, jeśli zrozumiesz to, na jakiej strunie on grał, jeśli zrozumiesz czego Ci brakuje w życiu, to jest to szansa dla Ciebie. Szansa, że nigdy i nikt nie zagra na tej samej lub podobnej strunie. Że nie dasz się wykorzystać.


Czego Ci życzę? Tego, byś nie robiła nic wbrew swoim interesom. To, co planujesz i to, na co masz ochotę (zemsta), wbrew Twym intencjom, najbardziej uderzy w Ciebie. Mało Ci zranienia? Chcesz być zraniona bardziej? Naprawdę? Nie wierzę, że tak siebie nie lubisz.


Furia w Tobie. Pozbądź się jej. Wykrzycz. Wywrzeszcz. Wyzłość się. Nie zapomnij. Wyciągnij wnioski.


Powodzenia. smile

6

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Tak... "Nienawiść rodzi nienawiść", albo też "kto mieczem wojuje, od miecza ginie" Nie raz kosza dostałam i nie raz czułam się wykorzystana. Raz nawet zdarzyła się historia, że facet zwodził mnie przez ponad miesiąc. Były telefony kilka razy dziennie, nawet długie nocne rozmowy, spotkania. Utwierdzał mnie w przekonaniu, że nie może mieć dzieci, a że ja jestem piękną i mądrą kobietą i mam to, o czym on marzy, to pragnie dać nam dom i swoją miłość. Po prostu ideał, któremu trudno się oprzeć, więc uległam...Przespaliśmy się ze sobą, a raczej trzeba TO nazwać szybkim numerkiem w aucie. Po tym wyłączył telefon. Ilekroć do mnie dzwonił miał zastrzeżony numer, tłumacząc się tym, iż dzwoni z telefonu swojego pracownika. Umiecie, to pojąć? Facet- biznesmen, mający własną firmę nie posiadający telefonu? Jakoś mnie to nie przekonało... Zdarzało się, że opowiadając swoją historię mówił o sobie "Marek", tymczasem mi przedstawił się jako Tomek. Gdy rozmawiałam z nim przez telefon, siedział w aucie z włączonym CB radiem. Usłyszałam, jak jego pracownik zwraca się do niego "Panie Mareczku". Już wtedy nabrałam podejrzeń. Raz jednak się pomylił i dzwoniąc do mnie nie zastrzegł numeru, który zapisałam. No i się przydał. Po tym jak przestał się odzywać, jak już ochłonęłam z tej dziwnej znajomości udałam się do znajomego z salonu i po numerze dowiedziałam się, iż zostałam perfidnie oszukana, że nic co padło z jego ust nie było prawdą. Nawet adres zdobyłam. Początkowo świtała mi myśl, żeby pójść, zapukać w jego drzwi, wyzwać i iść na policję, ale z czasem doszłam do wniosku, że zemsta jest nic nie warta

7

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

.... Usadzil mnie "zawodowo" w kacie, zdeklasowal mnie...
Nie zatwierdzil zadnego z moich zaplanowanch szkolen, zablokowal droge rozwoju, pozbawil mnie jedynej premii.

Wiem, ze ma pelno wrogow, ktorzy chca sie jego pozbyc, ktorzy czekaja na jego blad, podkniecie, ktorzy ciagle wesza czy moga cos konkretnego na niego znalezc .
Jego wrogowie moga byc moimi przyjaciolmi.
To co mi zrobil, byloby niezwyklym kaskiem.
Nie, ja nie mam takiej sily aby go wykonczyc, jego wrogowie ( silni i na pozycjach ) zakoncza jego kariere.
Podam im na tacy to, czego tak dlugo szukaja.

8

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Jednak bardzo siebie nie lubisz, szkoda.
Każdy jednak wybiera swoją drogę życia. Niektórzy później tego wyboru żałują.

9 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-09-04 09:56:17)

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!
Minoo napisał/a:

.... 
Jego wrogowie moga byc moimi przyjaciolmi.
To co mi zrobil, byloby niezwyklym kaskiem.
Nie, ja nie mam takiej sily aby go wykonczyc, jego wrogowie ( silni i na pozycjach ) zakoncza jego kariere.
Podam im na tacy to, czego tak dlugo szukaja.

Cóż - duża jesteś i dorosła. Ponoć kierujesz się rozumem. Jeżeli jesteś w stanie tłumaczyć się ze swoich łóżkowych ekscesów i wyborów publicznie to twoja wola. Rozumiem, że jeżeli uderzy to w Ciebie rykoszetem, bo twoi "sprzymierzeńcy" wykorzystają Cię jako narzędzie, to mężnie to zniesiesz,. Bo jako pokrzywdzoną dziewicę raczej Cię traktować nie będą wink Dorosła bowiem dokonywałaś swoich wyborów w relacjach z tym panem, więc konsekwencją będzie również twoja reputacja oraz to jak będą na Ciebie patrzeć. Nie zdziw się jeśli będziesz również i Ty na językach oraz nastąpią próby pozbycia się Ciebie, w związku ze smrodkiem jaki powstanie. Pamiętasz seksaferę w Samoobronie? Tam nikt nie został bohaterem... Ale jeżeli zemsta Cie uszczęśliwi...

10

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Minoo
Zaślepiona jesteś nienawiścią. Weź długi urlop i oddychaj głęboko.
Wyobrażasz sobie ,żebyśmy wszyscy na tym forum załatwiali swoje sprawy w ten sposób co Ty?
Nie o to chodzi aby się mścić , a o to aby z podniesioną głową iść dalej do przodu.
Jeśli jest w stanie dostrzec Twoją frustrację to tylko dajesz mu dodatkową pożywkę.
I zgodnie z tym co napisała większość forumowiczów nienawiść , zemsta szczególnie tak wyrachowana jaką planujesz z podwójną siłą uderzy w Ciebie , a wtedy nawet zapadnięcie się pod ziemie nic nie zmieni.

11

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Minoo, kochana... daj sobie lepiej z tym spokój. Pokaż mu, że jest nikim i bez niego jesteś szczęśliwa. Rozumiem, że boli i jest to trudne, ale spróbuj, wycisz się, a jeśli to możliwe zmień otoczenie. Z czasem zrozumiesz, że zemsta nie jest jednak tak słodka, jak twierdzą niektórzy. Większą krzywdę mu wyrządzisz, gdy będziesz szczęśliwa. Traktuj go jak powietrze i czekaj na tok wydarzeń. Niech inni paprają sobie tym dłonie. Człowiek, gdy jest głodny zemsty nawet nie myśli logicznie. Pozdrawiam...

12 Ostatnio edytowany przez Minoo (2011-09-06 13:52:32)

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Zemsta nie daje ukojenia ?

A jak reaguja mezczyzni ? Mszcza sie za kazda "krzywde" jaka w swoim pojeciu dosciadczyli.
Czy On nie zemscil sie na mnie, ze nie chce byc tylko i wylacznie jego kochanica w pracy? Czyz nie zniszczyl mnie zawodowo ?
Czy nie zniszczyl mi reputacji, opinii ?
Czy nie kreuje atmosfery , w ktorej juz brakuje mi powietrza do oddychania i sily ? Czy nie czeka , kiedy wreszcie
udusze sie  i odejde z pracy ? 
On na to czeka, czeka i obserwuje . Musi miec ogromna radosc, bo ja juz jestem cieniem wlasnej siebie.
Bo rano nie moge fizycznie wstac z lozka i pomyslec o pracy. Pracy, ktora kiedys tak lubilam....

Oczywiscie, ze mozna powiedziec, ze publicznie piore teraz swoje brudy. Mozna powiedziec , ze wiedzialam co robie.
Wszystko mozna...
Uzalam sie tutaj, bo nikt nic nie wie , bo nikomu przez caly ten okres czasu nie zwierzalam sie, nie opowiedalam, nie wystawialam
publicznie. Bo desperacko krylam ten nasz "chory" zwiazek przed oczami i uszami otoczenia.
Piore publicznie swoj wlasny wstyd, bo teraz wlasnie nie mam do kogo wykrzyczec sie, wyzalic, wyplakac.
Tak , teraz juz tylko moge sobie popisac w internecie, anonimowo, bez zahamowan ...
Tyle moge teraz tylko zrobic.

Wiedzialam co robie ? Oczywiscie, ze tak ! 
Tyle tylko, ze ja wiedzialam, ze spotykam sie z czlowiekiem,  ktory jest samotny, po przejsciach,
ktory chce byc w zwiazku, ktory mowi ze mnie kocha, ktory pragnie miec nowa rodzine !!!
Niemniej jednak, jak dlugo mozna w to wierzyc i udawac ze tak to wlasnie wyglada ? 
Ja wierzylam dlugo, a przynajmniej chcialam bardzo wierzyc. Kochalam go , kochalam bardzo... i nadal kocham tego drania. Jakie to zalosne ((((
Nie, nie wiedzialam, ze to stek bzdur. Nie wiedzialam, ze to bylo czyste , perfidne wyrachowanie.
Kazda moja podejrzliwosc i zaniepokojenie On rozwiewal.  Na wszystko mial przygotowane wytlumaczenie, odpowiedz.
Uspokajal, wyjasnial, ze to z powodu naszej "nietypowej " sytuacji, ze to wszystko zmieni sie wkrotce.

A teraz umyl rece, kiedy zaczelo sie robic wokol niego zamieszanie, kiedy zaczely sie podejrzenia.
Zostawil mnie w smrodzie, sam  wybielil sie.
Szybciutko wskazal mnie palcem, aby tylko inni odwrocili uwage od jego osoby. Wiedzial jak zamanipulowac ludzmi, abym to tylko
ja byla na swieczniku !

Nie, nie moge wybaczyc, nie moge...
Moze jestem dziwna, ale w moim  pojeciu, nawet jezeli "taki" zawodowy uklad sie konczy, mozna to przeciez  zalatwic z honorem, z klasa,
zalatwic wszystko pomiedzy nami samymi ...
Moze przeciez zakonczyc po przyjacielsku, bez robienia ofiary ze slabszej w tym ukladzie strony.
Mozna byc czlowiekiem z klasa, mozna...
Mozna odejsc z godnoscia, nie niszczac kogos .....

Czy mezczyzna , gdyby byl na moim miejscu, zostawilby to wszystko w spokoju, cichutenko poszeptalby tylko do siebie ?
Nie! On  rozdmuchalby  sprawe wszedzie gdzie tylko by mogl !
Nie zostawilby suchej nitki , a zemsty szukalby wszedzie i do grobowej deski !

13 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-09-07 16:25:27)

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

"Czy mezczyzna , gdyby byl na moim miejscu, zostawilby to wszystko w spokoju, cichutenko poszeptalby tylko do siebie ?
Nie! On  rozdmuchalby  sprawe wszedzie gdzie tylko by mogl !
Nie zostawilby suchej nitki , a zemsty szukalby wszedzie i do grobowej deski !"
Powiem krótko... ! 100% facet nie zajmuje się knuciem intryg, zemsty. 100% facet da komuś po mordzie i z tego ma satysfakcję. Ale to Twoje życie i oczywiście zrobisz, jak uważasz. By się mścić, to trzeba mieć do tego dużo siły. Skoro uważasz, że ją masz, to mogę życzyć Ci powodzenia i wytrwałości. Pozdrawiam

14

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

ojj skad ja to znam.. romans z przelozonym ehh.. tylko u mnie sytuacja wygladala inaczej i trwala krocej. ale tez zaangazowalam sie uczuciowo, a on sie pobawil. tylko ja nigdy nie uslyszalam kocham- sama sobie chyba wmowilam ze cos z tego bedzie. i nadal pracuje w tym miejscu, choc pracy szukam caly czas, bo inaczej nie wylecze sie z tego. domyslam sie jak musisz go nienawidzic i jaki bol czuc. ale jak mozesz sie zemscic? co zrobic? jak zaszkodzic? a jesli on tobie zaszkodzi pozniej bardziej? skoro jest zdolny do oszukiwania ciebie przez caly ten czas, to myslisz ze mialby jakies skrupuly? poszukaj innej pracy lepiej.. nie mscij sie bo to moze sie odwrocic przeciwko tobie i bedziesz podwojnie cierpiala. ja tez stalam sie cieniem czlowieka i nie dalam rady wstawac z lozka. ale chyba tylko czas leczy rany. dziekuj bogu, ze to sie sie skonczylo, bo to dupek i lepiej ze teraz wyzlo na jaw niz pozniej. z takim nie ma co wiazac przyszlosci. dla facetow pocalunki i bara bara to chyba nic wielkiego i do niczego nie zobowiazuje. i nie daj mu sie! nie ma prawa w pracy zle cie traktowac! szukaj pracy bo tutaj chyba bedzie ci ciezko.. powodzenia:)

15

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Minoo

Jak Twoje samopoczucie? Jak plany? Przemyślenia?
Co u Ciebie?

16

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!
Minoo napisał/a:

Zemsta nie daje ukojenia ?
...
Piore publicznie swoj wlasny wstyd, bo teraz wlasnie nie mam do kogo wykrzyczec sie, wyzalic, wyplakac.
(...)
A teraz umyl rece, kiedy zaczelo sie robic wokol niego zamieszanie, kiedy zaczely sie podejrzenia.
Zostawil mnie w smrodzie, sam  wybielil sie.
Szybciutko wskazal mnie palcem, aby tylko inni odwrocili uwage od jego osoby. Wiedzial jak zamanipulowac ludzmi, abym to tylko
ja byla na swieczniku !

Naprawdę uważasz za zemstę to, że będą Cie wytykali za plecami palcami i robili sobie głupie uwagi? Bo mnie się nie wydaje byś uzyskała współczucie i zrozumienie współpracowników w związku z tym, że uwikłałaś się w romans z szefem. Raczej będą jego podziwiali, że potrafił Cię "usidlić". Ale jeśli to ma dać Ci jakąś satysfakcję... rób jak uważasz - aczkolwiek nie jestem w stanie zobaczyc żadnych plusów tej eskalacji dla Ciebie. Współczuję...

17 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-09-08 18:57:50)

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!
Minoo napisał/a:

A teraz umyl rece, kiedy zaczelo sie robic wokol niego zamieszanie, kiedy zaczely sie podejrzenia.
Zostawil mnie w smrodzie, sam  wybielil sie.
Szybciutko wskazal mnie palcem, aby tylko inni odwrocili uwage od jego osoby. Wiedzial jak zamanipulowac ludzmi, abym to tylko
ja byla na swieczniku !

Taaak,
teraz on już nie będzie czyściutki. Spadnie na niego kilka kropli po tym, jak Ty cała unurzasz się w szambie.
Niezła zemsta!?


Tylko czemu mścić się chcesz na sobie?


On "postawił Cię na świeczniku", a Tobie tak bardzo to miejsce się spodobało, że chcesz tam wczołgać się sama. Czemu chcesz to zrobić sobie?

Nie wybaczaj, ale nie babrz się w ekskrementach.

18

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

MINOO pozwol że cos doradze...idz do lazienki,otwórz kibelek,wypowiedz jego imie i napluj siarczyście!POMAGA!
on nie jest wart Twojej zemsty,udreki,placzu.
Chcesz sie zemścic?Zemscij się cala soba!Swoim pieknem,dobrem,radosna aura ktora moze Cie otaczac jeśli tego tylko zechcesz!Tylko Twoja SILA pozwoli mu na chwile zatrzymac się nad swoja glupotą i dostrzec jaką kobiete utracił.Zmień taktyke bo inaczej pograzysz samą siebie a nie wiesz na ile starczy ci sił...
Jesli to cie pocieszy,to zauwaz że nie zostawil cie dla innej...to Ty zostawilas jego!

Pozdrawiam

19

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

>>>>Minoo

Jak Twoje samopoczucie? Jak plany? Przemyślenia?
Co u Ciebie ?  <<<<<


Swiat mi sie wali, nie wytrzymalam w pracy. Zostalam zepchnieta w kat, pozbawiona poprzednich obowiazkow.
Wiem , ze jest to celowe z jego strony. Chce wykazac, ze skoro nic dla mnie nie ma , wiec i nie ma potrzeby utrzymywania
mnie w pracy.

Zadzaonilam do niego kilka dni temu, zpytalam o swoja sytuacje i pozycje zawodowa.
Wykrzyczal , ze jestem niewdzieczna, ze o wlasnei dzieki niemu mialam prace i place a nie potrafie tego docenic, ze teraz to on juz o mnie nie dba, ze nie obchodze jego juz w ogole, co oznacza , ze i pracy tez nie mam, ze moge sobie postawic nie wiadomo ile tytulow przed nazwiskiem,
a i tak dla niego jestem nikim, ze nie wierzy , ze moge wykonywac inna prace, bo i tak jestem malo bystra i inteligentna ....
ze ta firma to widocznie nie dla mnie, ze moge sobie szukac innej roboty ...
Poplakalam sie ...

O swoja pozycje walczylam dlugie lata, ciagle uczylam sie , doksztalcalam , kosztem wlasnego wolnego czasu, rodziny i dziecka.
Docenial moja prace przez szesc lat ( a moze nie docenial wlasnie ), jeszcze niedawno mialam przejac wiecej obowiazkow, jeszcze
niedawno.....
Dzisiaj jestem nikim, posawil mnie w rzedzie nieudacznikow, skreslil mnie, ponizyl i upokorzyl, jawnie juz wyrzuca mnie z pracy.
Jego nienawisc w glosie i nieukrywana rzadza abym jak najszybciej sie wyniosla , doprowadzilo mnie do wymiotow.
(To chyba jakies somatyczne odruchy )

.... i wszystko przez to , ze w ktoryms momencie wreszcie otrzasnelam sie i zawalczylam o swoja godnosc, o traktowanie mnie jak wartosciawa kobiete, a nie kogos kto ma go obslugiwac, ze pragnelam z nim byc prywatnie, a nie sluzbowo...

Juz sama nie wiem czy wierze w Boga, czy naprawde Bog karze za szczerosc, oddanie, milosc i lojalnosc, a nagradza takich
zimnych , wyrachowanych, bez skrupulow  ludzi ?


Nie wiem co dalej ze mna bedzie. Jestem w prywatnej sytuacji gdzie nie moge sobie teraz pozwolic na zmiane pracy  i on o tym wie.
Bylo mi dzisiaj bardzo zle. Nigdy nie mialam mysli samobojczych, ale dzisiaj nie przerazily mnie one.  To straszne.

20

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Minoo pisałaś, że on jest Twoim pośrednim przełożonym. To może jeśli chodzi o szkolenia zwróć się do swojego bezpośredniego przełożonego. Zemsta to nie jest dobry pomysł, świadczy tylko o Tobie, źle, czy dobrze ...sama sobie odpowiedz.

21 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-09-13 14:25:31)

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

No cóż... Współczuję Ci naprawdę. Miłość niestety jest ślepa i nie zna zdrowego rozsądku, ale myślę, że nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre.Uraziłaś jego męską dumę, więc facet jest głodny zemsty. Nie zniżaj się do jego poziomu, nie "oddawaj ciosu za cios", bo sama widzisz, że nie jesteś na tyle silna. Piszesz, że masz dziecko, więc masz dla kogo żyć i rosnąć w siłę, ale nie poprzez zemstę, bo takie emocje potrafią człowieka zrujnować. Udowodnij mu, że jesteś bardzo wartościową kobietą- bo nią jesteś, masz ambicję i wysoki iloraz inteligencji. Pozbieraj się w sobie i zacznij twardo stąpać po ziemi, niech zobaczy, że na nim i jego łasce Twoje życie się nie opiera. Nie daj chamowi tej satysfakcji, by widział w Tobie nieporadną dziewczynkę. Nie znam Twojej prywatnej sytuacji, ale jak wspomniałaś masz wykształcenie i sporą wiedzę, więc porozsyłaj swoje cv, może znajdzie się wyjście z tej trudnej sytuacji. Przede wszystkim dużo rozmawiaj z zaufaną osobą, rozmowa pomaga i koi ból. Jeśli nie masz z kim pogadać, to właśnie my forumowicze po to tu jesteśmy. Każdy z nas chyba jest tu po to, by sobie ulżyć. Nie zawsze nasze rady są trafne, ale może na coś się przydadzą. Główka do góry, nie daj się tej PIJAWCE!!! Każda Twoja porażka, to jego zwycięstwo. Nawet jeśli Ci ciężko, to zaciśnij zęby i stwarzaj pozory, by nie dawać mu satysfakcji. Pozdrawiam serdecznie

22

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Minoo a moim zdaniem powinnaś doprowadzić do sprawiedliwości.Taki "gnojek" nie może się czuć bezkarny.Tutaj nie nazwałabym tego zemstą, bo to on się na Tobie mści w pracy.Dopóki nie postawisz go przed sądem wykończy Cię w tej pracy i faktycznie sama odejdziesz, a wtedy dopiero będzie miał satysfakcję.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia

23

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Zemsta, zemsta,zemsta.....zastanawiałaś się co potem ???Wiesz nie polecam robić tego na gorąco kiedy jesteś pełna negatywnych emocji.Negatywne emocje tylko niszczą człowieka od środka powodują że on się wypala traci jasność myślenia.Jak to mówią od miłości do nienawiści jeden krok
i tu się z tym zgadzam.Co dobrego Ci ona przyniesie ?Satysfakcje ale na krótko stracisz tyle czasu aby dołożyć gościowi a potem stwierdzisz że nie był tego wart bo nie był .Masz prawo do gniewu to normalne i pozwól sobie na niego niech uleci jak bańka bo inaczej Cię zniszczy.Weź urlop odpocznij może znajdzie się jakieś rozwiązanie zawsze możesz wypłakać się na forum bo naprawdę jeśli zemsta to na zimno bez skrupułów ale zajmuje ona mnóstwo energi poświęć ją na coś dobrego co da ci satysfakcje ale na długo.

24

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Żeby kogoś zniszczyć trzeba być spokojnym, rozważnym, cierpliwym, a przede wszystkim mądrym i na koniec mieć bardzo twardą dupę i plan awaryjny gdyby coś się nie udało. Jeżeli jesteś w stanie się uspokoić, schować emocje do kieszeni i zaczać wszystko na chłodno kalkulować i WIESZ ze dasz sobie radę ze wszelkimi konsekwencjami to zniszcz skurwysyna, ale wątpię, żeby Ci się to udało, bo za dużo emocji w tobie jak na razie.

25

Odp: Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Witam,

Jestem tu nowa ale nie bez powodu załozyłam tutaj konto.
Piszę akurat w tym wątku bo chyba w pewnien sposób odzwierciedla to co chce zrobić. Dowiedziałam się niedawno o podbojach mojego (no właśnie jak go tu nazwać) założmy Xa tongue Byłam na miesięcznym wyjeździe za granićą jak wróciłam wszystko na mnie runęło... nie będe się zagłębiac co i jak bo każdy ma jakas popapraną historię.
Oczywiście X się wyparł wszytskiego - a czego innego oczekiwać. Rozstaliśmy się, przetrawiliśmy wszytsko i pomału zaczeło się wszytsko odradzać. Ktoś powie jaka głupa... przecież on Cię zdradził !!! No tak przykre ale prawdziwe. Ale do rzeczy : chce coś sprawdzić. On zarzeka się że nie .... tych wszytskich innych lachonów (bo tak moge je nazwać) Oczywiśce mówi że mu zależy, że nic nie było, że on się stara wszytko naprawić - nooo znacie to prawda? (byliśmy 6 lat ze sobą moim zdanim kawał czasu). Więc chce go sprawdzić, chce mu zrobić test. Przetestować go czy za jakiś czas jak nadaży sie okazja czy z niej skorzysta czy nie. Ale żeby taki test był kontrolowany to potrzebna mi babska pomoc.
Mianowice chodziłoby mi o osobę (kobietę oczywiście) która mieszka niedaleko Gliwic i która byłaby zainteresowana mi pomóc smile

także proszę o wyrozumiałośc i kontakt
i błagam nie piszcie że zemsta mi nic nie da - owsze da : czystą satysfakce smile

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chce zemsty, nie moge jemu wybaczyc !!!!!!!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024