The_devil napisał/a:ppp87 napisał/a:Uwazaj bo faceci szybko sie przyzwyczajaja do tego żeby nie płacic za kobiety, sa praktyczni. Ktos daje im pieniadze - biora! Proste:) Ju zdawno się przekonałam że domyslanie sie nie leży w ich naturze
Znalazłaś sobie miejsce by pojezdzić po facetach ppp87 ? Ciekawe .... A ja wyobraź sobie nie pozwolił bym by płacono "za mnie", niezależnie od tego czy chciała by zapłacić kobieta czy mężczyzna. Jakoś tak się składa, że mam i swoje pieniądze i swój honor ....
No dobra Devilu, honor honorem ale chcialbys placic za kazda kolezanke, znajoma? Czy rozgraniczasz placenie za partnerke i za kolezanke czy za wszystkie kobiety? Pomysl, masz syna i wypadaloby by dac temu synowi kase by zaprosil gdzies kolezanke, dziewczyne. Przeciez z torbami facet by poszedl:) Chociaz zalezy czy za paczke chusteczek higienicznych facet domaga sie zwrotu kasy czy za wykwintna kolacje. Zdanie jest podzielone. Mi samej jako kobiecie ciezko sie ustosunkowac, w zyciu sie wiele sytuacji przerabialo.
Gdy ja pracowalam utrzymywalam lenia, bo do pracy nigdy nie poszedl i nie chcial isc,
inny pracowal i do tego dostawal pieniadze od rodzicow, by ''gdzies mnie zaprosil'' a okazalo sie ze malo kiedy wychodzilismy a wszysto wydawal na... dziwki:)
jesli partner zasugerowal mi, bym placila za siebie to nie unioslabym sie gniewem, bo w koncu sponsorem moim nie jest.