Mieszkałam w piwnicy. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-08-22 07:57:16

Marlena_z_Poznania
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2011-07-19
Posty: 60

Mieszkałam w piwnicy.

Ostatnio zastanowiła mnie jedna rzecz. Przez rok czasu mieszkałam w piwnicy - przystosowanej na mieszkanie, ale jednak piwnicy, wilgotnej, ciemnej, dusznej, co z tego, że odmalowanej. Na meblach z drugiej strony osadził się grzyb, przebijał się przez półki, wilgocią przesiąkały mi ubrania i pościel, czuć było wszędzie stęchliznę i wilgoć. Pościel czasem była nieco wilgotna. sama nie wiem jak dałam radę, ale nie w tym rzecz - czy grozi mi coś z punktu widzenia medycznego? Powinnam robić jakieś badania na grzyby, pleśnie? Przebywałam tam dużo.

Offline

 

#2 2011-08-22 08:21:30

Tisha
Przyjaciółka Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-07-31
Posty: 1189

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Nie chcę Cię martwić, ale niestety może mieć to przykre konsekwencje. Wiem, że długie przebywanie w takim mieszkaniu może spowodować wiele chorób i dolegliwośći. Pozwoliłam sobie sprawdzić, jakie konkretnie, o to co znalazłam:

" Wydzielane przez grzyby kwasy organiczne, lotne substancje toksyczne oraz milionowe ilości zarodników wytwarzanych przez grzyby w okresie owocowania, powodują silne skażenie powietrza w mikrośrodowisku mieszkalnym,
a przykre zapachy wpływają ujemnie na drogi oddechowe, drażniąc narządy powonienia, powodując złe samopoczucie, bóle głowy, senność, nudności, wymioty, zmianę rytmu oddechowego oraz niedotlenienie krwi i tkanek całego organizmu. Pleśń u osób stale przebywających w zagrzybionych pomieszczeniach może spowodować: ogólne podrażnienie nerwowe, anemię, zawroty głowy, zaburzenia przewodu pokarmowego oraz infekcję paciorkowca w powstawaniu choroby reumatycznej. Pleśnie wytwarzają ogromne ilości zarodników. Grzyby te atakują m.in. płuca, układ nerwowy, gałkę oczną, mięsień sercowy i wywołują inne schorzenia, ogólnie objęte nazwą aspergilozy. Jak wynika z referatu prof. Juliana Aleksandrowicza z Akademii Medycznej w Krakowie i najaktualniejszego stanu wiedzy (UNESCO) - choroby ludzi wywołane trującym działaniem mykotoksyn, czyli metabolitów pleśni (grzyby zwane rakotwórczymi), mają ścisły związek z powstawaniem chorób nowotworowych, takich jak: rak wątroby, rak płuc, rak przełyku, rak żołądka, guzy mózgu i białaczka."


Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

Offline

 

#3 2011-08-22 08:26:24

Marlena_z_Poznania
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2011-07-19
Posty: 60

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Dziękuję, a jak mogę się przebadać?

Offline

 

#4 2011-08-22 08:31:55

Tisha
Przyjaciółka Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-07-31
Posty: 1189

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Myślę, że powinnaś pójść do lekarza pierwszego kontaktu, przedstawić mu sytuację i on powinien dać Ci skierowania na konkretne badania. Sama się na tym, aż tak szczegółowo nie znam, aczkolwiek wydaje mi się, że bez skierowania to ani rusz hmm


Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

Offline

 

#5 2011-08-22 08:33:51

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13317

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Podejrzewam, że za bardzo przebadać się nie możesz. Możesz tylko mieć nadzieję, że żadna z opisanych przez Tishę chorób Cię nie dotknie. Te grzyby na ludzi się nie przenoszą, więc w Twoim organizmie nie będą obecne i badanie ich nie wykryje. A wyżej wspomniane konsekwencje mieszkania w zagrzybionym pomieszczeniu wymagają raczej badania każdego narządu oddzielnie, co wielkiego sensu nie ma. Pocieszę Cię, że rok to nie jest jakoś strasznie długo i u zdrowego, dorosłego człowieka z normalną odpornością prawdopodobieństwo, że będą tego jakieś konsekwencje nie jest duże.

Offline

 

#6 2011-08-22 08:38:50

Marlena_z_Poznania
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2011-07-19
Posty: 60

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Teraz staramy się o dziecko, czy są jakieś możliwe konsekwencje dla płodu?

Offline

 

#7 2011-08-22 08:42:32

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13317

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Jeśli już tam nie mieszkasz to raczej nie. Zapytaj po prostu ginekologa lub lekarza pierwszego kontaktu. Natomiast jeśli jakaś choroba się u Ciebie rozwinęła - wtedy może być zagrożeniem dla ciąży. Ale, powtórzę, przez rok prawdopodobnie nic Ci się rozwinąć nie zdążyło i prawdopodobnie nie rozwinie.

Offline

 

#8 2011-08-22 08:47:13

Marlena_z_Poznania
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2011-07-19
Posty: 60

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Dzięki. Po prostu pójdę do lekarza, powiem co i jak  i poproszę o skierowania na cokolwiek się da... W tych pomieszczeniach przebywałam od poniedziałku do piatku, w weekendy mnie nie było.

Offline

 

#9 2011-08-22 09:49:25

Roszpunka
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: Prawie 30- stka
Zarejestrowany: 2011-06-02
Posty: 332

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Najważniejsze, że już tam nie mieszkasz. Myślę, że dziecku już nic nie zaszkodzi. Ja mieszkałam przez rok w zagrzybiałym domu. Wiem co to znaczy. Na szczęście już tam nie mieszkam smile
Nie martw się. Będzie wszystko dobrze z Twoim dzidziusiem. Powodzenia


Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób.
                                      - Oscar Wilde

Offline

 

#10 2011-08-22 10:16:38

Marlena_z_Poznania
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2011-07-19
Posty: 60

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Roszpunka napisał:

Najważniejsze, że już tam nie mieszkasz. Myślę, że dziecku już nic nie zaszkodzi. Ja mieszkałam przez rok w zagrzybiałym domu. Wiem co to znaczy. Na szczęście już tam nie mieszkam smile
Nie martw się. Będzie wszystko dobrze z Twoim dzidziusiem. Powodzenia

Jesli jestem w ciazy, a na to wskazuje, to zaszłam w nią już po przeprowadzce. Mieszkanie tam było najgorszym okresem w moim życiu. Nie było tam grzybów na ścianach, nic nie ciekło itp - ale juz za meblami zielono. Nivc nie schło, wszystko mokre, wilgotne. Umyta podłoga potrafiła nie wyschnąć przez 3 dni. Pościel śmierdząca, za przeproszeniem (nikogo nie urażając) starszym człowiekiem. Taką wilgocią, pleśnią. Mogłam zmieniać pościel codziennie, nic nie pomagało.

Ostatnio edytowany przez Marlena_z_Poznania (2011-08-22 10:45:06)

Offline

 

#11 2011-08-22 22:41:12

Kami90
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-07-13
Posty: 8006

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Ja w zagrzybiały mieszkaniu, mieszkałam 7 lat.
Wszędzie wszystko pachniało  a raczej śmierdziało stęchlizną. kiedy odsunęliśmy moje łóżko przy przeprowadzce ściana w rogu z żółtej (tak miałam umalowałam) była czarna i mokra hmm
Na szczęście już tam nie mieszkam. Ale grzyb i zimno które tam panowało zimami nie wiadomo jak na mnie wpłynęła, kiedyś się okaże...


"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

Offline

 

#12 2011-08-23 04:05:03

NieInteresujSie
Net-facet
Wiek: ta, yhy
Zarejestrowany: 2011-06-23
Posty: 340

Re: Mieszkałam w piwnicy.

ja za malolata bylem na 2 rocznym wygnaniu wink oczywiscie zartuje, ale wyjechalem na 2 lata i mieszkalem na tak zwanym ranczu, i warunki byly tam naprawde ciezkie. i poza zwyklym przeziebieniem nic mi nie bylo. co innego male dziecko, tu bym nie ryzykowal ;p


najgłupsza kobieta potrafi kierować mądrym mężczyzną, ale trzeba bardzo mądrej kobiety by kierować głupcem.

Offline

 

#13 2011-08-23 06:06:59

The_devil
net-facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2011-05-24
Posty: 1206

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Warunki, które opisałaś sprzyjają rozwojowi łupieżu pstrego. To grzybek, który chętnie rozwija się tam gdzie jest dużo wilgoci: pościel, odzież. Nie jest on niebezpieczny jednak z punktu widzenia higieniczno - kosmetycznego stawiam że mogłaś to złapać. Nie jest niebezpieczny również dla dziecka. O objawach poczytaj w sieci, a ja już teraz proponuję pranie ciuszków i kąpiele z Nizoralem. Skutecznie zwalcza grzybka.


**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

Offline

 

#14 2011-08-23 10:26:04

Marlena_z_Poznania
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2011-07-19
Posty: 60

Re: Mieszkałam w piwnicy.

Mi też nic nie jest, na razie, chodziło mi raczej o takie "długofalowe skutki". nie chorowałam ani razu gdy tam mieszkałam, nie wiem sama czemu. Mam właściwie dobrą odporność. Pracuję z dziećmi, nikogo niczym nie zaraziłam, a łupieżu póki co nie mam, ale zastosuję Nizoral, w sumie nawet mam w domu, bo mój facet używa - mieszkam teraz u Niego. Ubrania poprałam wszystkie, w najwyższej temperaturze, w jakiej się dało. U mnie za łóżkiem nie było tak źle. Właściwie normalna ściana, tylko pościel była wilgotna, smierdząca grzybem... Weekendami wyjeźdżałam stamtąd. Dlaczego mieszkałaś w takich warunkach 7 lat? To był Twój dom rodzinny?

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013