Opisać kogoś jest łatwo, ale siebie już nie... Jakbyś miała opisać siebie w kilku zdaniach to, co byś o sobie napisała? Forma dowolna. Może być poważne, może być zabawnie. Jak kto woli ![]()
Faktycznie musi być to trudne, ponieważ jak dotąd nikt nie odważył się opowiedzieć o sobie.
Cóż, w takim razie może ja spróbuję zacząć i temat jakoś się rozwinie.
Cała ja:
- nieśmiała,
- mająca swoje poglądy, przy których uparcie stoję,
- zakompleksiona, niedowartościowana,
- jakby "wyjęta z innych czasów",
- romantyczka, marząca o tej prawdziwej miłości,
- przyjacielska, pomocna, często poświęcająca się dla innych,
- pesymistyczna.
3 2011-08-27 00:33:48 Ostatnio edytowany przez Hedonka (2011-08-27 00:35:41)
Z wierzchu pewna siebie i zorganizowana młoda kobieta. W wewnątrz cały czas mała, pogodna dziewczynka, ze skłonnościami do spontanicznych akcji. Posiadam ogromne serce. Każdemu chciałabym pomóc, jestem bardzo wrażliwa na ludzkie cierpienie. Z resztą nie tylko ludzkie, nad skrzywdzonymi zwierzętami zdarzyło mi się nie raz uronić łezkę. Jestem osobą która zamiast użalać się nad problemami stara się je rozwiązywać. Ktoś kiedyś powiedział, że doczekaliśmy się czasów, kiedy mówienie prawdy jest postrzegane gorzej niż bekanie rozmówcy prosto w twarz. W takim razie jestem zatrważającym chamem. Umiem przyznawać się do błędów, przepraszać i dziękować. Lubię uraczyć cierpkim dowcipem. Całkiem dobrze gotuję. Typowy umysł humanistyczny.
I tym postem (który notabene jest moim pierwszym) chciałabym się powitać ze wszystkimi forumowiczami netkobiety.pl :)
- trochę nieśmiała,
- niecierpliwa,
-leniwa,
-bałaganiara,
-w miarę optymistyczna,
-romantyczka,
-nie cierpiąca krzywdy , która dzieje sie innym,
-lubiąca pomagać,
- tolerancyjna.
ooooo kurza twarz... hmmhmh ![]()
ja.................
chcę ciągle i nieustannie mieć NORMALNE życie, zwyczajne, spokojne, poukładane...
...optymistka..ale z wiekiem i tym cholernym bagażem doświadczeń.. optymizm jest już wątlutki i mizerny ale nadal jest...
..jestem silna wtedy gdy stawiam czoła kłopotom.. gdy one się kończą uchodzi ze mnie wszelka moc..
...jestem słowna, obowiązkowa, punktualna..
... do szału doprowadza mnie ludzka głupota..wtedy soory ale nie panuje nad sobą nic a nic.....
....jak kocham to na amen..wierna, czuła, opiekuńcza...
...potrafię być kumplem dla mojego faceta.. na wiele mnie stać pod tym względem...
...uwielbiam obserwować ludzi, jak reagują na pewne sprawy, jak postępują, jak się zachowują........
....ale jednocześnie jestem chaotyczna, panikuje z wielu błahych nawet powodów, zamartwiam się ( pracuje nad tym) wieloma sprawami jakby na wyrost...
...potrzebuję oceanu miłości....
.....marzę o pozbyciu się kredytu,
... który posiadam dzięki mojemu eksowi....
iiiiiiiiiiiiiiiiiiii....... mam tooooooootalną korbę na punkcie mojego Wnuka.
Witam hedonkę
,
malwinka fajne rozpoczęcie hehe ![]()
Hmm
a ja,
- szalona optymistka podatna na czyjeś sugestie. W brew pierwszemu zdaniu, jestem osobą twardo stąpającą po ziemi, lubię konkrety. Jestem przekorna. Lubię tych, których nikt nie lubi. Nie lubię " lubieć" to co lubią wszyscy
. Mam duże poczucie humoru i wyrobiony dystans do wielu spraw. Mimo tego, że brzmi to dość chaotycznie jestem poukładaną osóbką.
Teraz to zaszalałam ![]()
Pewna siebie, znająca swoje mocne i słabe strony, czasami złośliwa i arogancka, szczera, pozytywnie myśląca, czasem infantylna i głupkowata
, zdystansowana do siebie i świata...
Opisać kogoś jest łatwo, ale siebie już nie...
Prawda ![]()
Przez innych postrzegana jako twardo stąpająca po ziemi, a w środku czasem jak mała dziewczynka... Trudno mi przychodzi okazywanie uczuć, swoje problemy dusze raczej w sobie. Lubię pomagać innym, rozmawiać o ich problemach i pomagać w miarę możliwości w ich rozwiązaniu. Często słysze że z nas wszystkich (ja i moje koleżanki) to ja jestem tą najrozsądniejszą, choć jestem najmłodsza. Ale to wynika chyba z tego że uczę się zarówno na swoich jak i cudzych błędach...
Optymistka? Pesymistka? Jakos tak po środku, staram się patrzeć na wszystko trzeżwym okiem jak i patrzeć na nie które sytuacje okiem widza, kogoś patrzącego na wszystko gdzieś z boku. Zazdroszcze ludziom czasem tego wrodzonego optymizmu ![]()
Marzycielka ale nie do przesady
Bardziej realistka.
Bałaganiara, często się spóżniam,
![]()
opisać siebie, no ok
poszukująca czegoś, chcąca podzielić się sobą, czasem samotna, czasem przesycona ludźmi, kochająca zarówno ciszę jak i hałaśliwe tłumy, czasem spokojna, czasem wybuchowa, potrafię się dostosować do każdej sytuacji i odnaleźć się wszędzie, szybko wybaczam, pamiętam przeważnie co innego niż inni, uwielbiam moich znajomych, lubię rzeczy i sytuacje nowe, lubię wymyślać rzeczy, które można robić, ale przeważnie nie realizuję swoich pomysłów, bo brakuje mi motywacji, umiem kierować innymi, co mnie czasem doprowadza do stanu wyczerpania, bo za bardzo się wszystkim przejmuję, jestem hazardzistką
to w takim dzisiejszym skrócie ![]()
Pokręcenie z pomieszaniem z dodatkiem tragifarsy...:)
a ja... uparta jak osioł, stanowcza ale bardzo wrażliwa. Nienawidzę ludzi, którzy nie dotrzymują obietnic. Chciałabym stworzyć małżeństwo udane choć ostatnio coraz bardziej wątpię w to, że takie przedsięwzięcie może się udać. Pewnie łatwiej wygrać w zdrapce hahaha
Niezdecydowana, mimo że wie czego chce. Posiada skrajne cechy. Stara się być miła. Dobra obserwatorka. Jej inteligencja nigdy nie zawodzi.