Czemu jestem nieszczęśliwa... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu jestem nieszczęśliwa...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-14 16:43:24)

Temat: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Witam,
Mam dość duży problem jestem nieszczęśliwa  chodź powinno być odwrotnie bo za miesiąć biore ślub  z mężczyzną którego bardzo kocham. Mam dużo problemów nie moge sobie z nimi poradzić pieniądze, remont, wesele i ta praca. Za pare dni zaczynamy remont mieszkania i nie moge tego zniesc dorze ze tam nie mieszkam straszny bałagan pomału pakuje swoje rzeczy chociaz jest niedziela ale mam jeszzce dużo roboty musze to sama robić bo mój mężczyzna wyjechał na wesele 8 godzin ode mnie  wyjechał wczoraj rano i ma wrócic jutro ale pewnie późnym wieczorem a ja go teraz tak bardzo potrzebuje nie wiem co mam robić nawet zastanawiem sie nad tym związkiem bo zaczął mnie troche krytykować chodź nigdy tego nie robił zawsze byliśmy bardzo szcęsliwi niegdy się nie kłóciliśmy bardzo się dopasowaliśmy nie mamy przed sobą tajemnic jest cudowny ale mam co do niego obawy nie jesteśmy zbyt dłygo bo rok i 8 miesięcy ale mysle ze znam go bardzo dobrze już byłam w bardzo długim związku bo ponad 5 lat i nic z tego nie wyszło. Nie wiem czemu mam tak dość wszytskiego . A na wesele pojechał swojego kuzyna który poinformował nas 4 miesiące temu ze bierze ślub miesiąc przed nami nie lubi go a w ogóle nie dałam bym rady z nim jechac bo nie moge zostawić tego bałaganu. Przechodzą mi przez myśli różne glupie rzeczy moze powinien on sobie znaleźć kogos lepszego niż ja nie wiemco sie ze mną dzieje. Potrzebuje waszych rad.
Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Kleopatrakleu, przestan szukac problemow bedzie dobrze, zajmij sie czyms, zazdroszcze ci za miesiac slub, chcialbym byc na twoim miejscu, niestety nie jestem, nic nie szukaj, wychodz za maz, rodz dzieci, i ciesz sie zyciem, a narzekanie zostaw mi, pozdrawiam

3

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

No może to taka chwilowa załamka tylko. A na wyścigi robisz ten remont że musisz już bo ja bym Ci powiedział abyś sobie kawke zrobiła, połozyła sie i sobie jakąs fajną książke poczytała, wyłączyła sie od tego wszystkiego dziś. Nadmiar roboty też szkodzi.

4

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Zobacz, ile błędów poprawiłam Ci na czerwono. To jedynie ortografy, a oprócz tego masz mnóstwo literówek. Okaż trochę więcej szacunku osobom, które to czytają i być może będą chciały Ci pomóc, i pisz staranniej. To nie wyścigi, możesz wszystko napisać na spokojnie i sprawdzić jeszcze po napisaniu (najlepiej ze słownikiem).

5 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-14 17:09:06)

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

hmmm i komu jest potrzebny slownik...

Post nic nie wnosi do tematu

6

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

cały czas płacze  nawet przy czyszczeniu rolet jest to śmieszne ale jest mi strasznie ciężko a on jeszcze pojechał zamiast zostać ze mną

7

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Wiesz co kleo jakos cie nie rozumiem wczym ci jest ciezko, nie przejmuj sie tak bardzo, jak kolezanka radzila, poczytaj dobra ksiazke, nie mysl za duzo myslisz i stad ten problem, a co to za sformulowanie ze "moze powinien znalezc kogos lepszego odemnie" ty jestes najlepszym co moglo twojego mezczyzne w zyciu spotkac, nie martw sie, slub bedzie cudowny, reszta zycia takze, za miesiac masz wesele,a ja za miesiac bede gnil na jakiejs cuchnacej stoczni, to jest dopiero rozpacz, pozdrawiam

8

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Chyba nie potrafie  przestać się przejmować

9

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Dziekuje za wasze posty troche mi lepiej

10

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Najwazniejsze, to wez gleboki oddech!
Nie przejmuj sie banalnymi problemami! Bo wedlug mnie to tylko Twoj stres.
Nie rob wszystkiego bo musisz, tylko rob tak jak uwazasz na spokojnie, z glowa.
Tak przechodza Ci przez mysl glupie rzeczy! Jak mozesz pisac, ze myslisz aby on mial znalezc sobie kogos lepszego?
Powinnas dostac pozadnie po dupsku!
Odpocznij troche, zrelaksuj sie, wez goraca dluga kapiel i naprawde mysle, ze nie masz powodu do nie pokoju!
Nie dlugo wychodzisz za maz, kochacie sie z przyszlym mezem i jeszcze remont na Twojej glowie.
Mysle, ze narzeczony mogl by Cie troche z tych obowiazkow zwolnic.
A ty przestac wmawiac sobie jakies nie potrzebne problemy :*

Zycze spokoju i cierpliwosci ;*

11

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Powinnaś się cieszyć za miesiąc masz ślub chciałabym być na Twoim miejscu choć tak o ślubie nie marzę. Wydaje mi sie że, dołujesz się nie potrzebnie jak już ktoś napisał przeczytaj sobie książkę zjedz dobre lody i odstaw swoje dziwne myśli na bok. Pozdrawiam

12

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...
kleopatrakleo napisał/a:

Dziekuje za wasze posty troche mi lepiej

No widzisz! I o to właśnie chodzi w życiu. A rachunek za porady i pocieszanie dostaniesz na e-mail ;p

13

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Kleopatro...Szukasz dziury w całym. Sama nie wiesz, czym masz sie martwić - po prostu chcesz się martwić.
Popatrz - kochasz chłopaka, on Ciebie również...masz mieszkanie, o ktorym wiele włodych par może tylko pomarzyć...robisz remont, więc będzie czysciutko i przytulnie...za miesiac wychodzisz za mąż za kogoś, kto jest Ci bardzo bliski...

Czemu nie pojechałaś z nim na to wesele?? Znalazłas jakąś nieistotna wymówkę - po powrocie oboje wzięlibyście sie za tę robotę, ktora przeciez nie ucieknie...

Ocknij się, usmiechnij i czekaj jutro na swojego faceta z kolacyjką i uśmiechem.

14

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Nie pojechałam bo miałam duzo jeszcze rzeczy do zrobienia wczoraj załatwiałam z weselem byłam na zakupach lampy i te sprawy do mieszkania pakowałam swoje rzeczy a z tym jest najdłuzej a dziś chodz jest niedziela sprzatałam gruz z mieszkania i czysciłam rolety moze to nie jest wymówka ale na wesele nie chciałam jechac ale on o tym wiedział i nie nalegał.

15

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Mam wrażenie kleopatrakleo, że nie słuchasz swojej podświadomości. Chciałabyś abyście RAZEM z chłopakiem zajmowali się tymi pilnymi wspólnymi sprawami, że są dla Ciebie ważniejsze niż to wesele, na które wybrał się partner. Jednocześnie dajesz mu wolną rękę do dokonania wyboru w tej sprawie. Ale ten wybór, którego ON dokonał Cię zawiódł. No i Ty teraz z tymi ważnymi sprawami i ciężką robotą a on się bawi i odpoczywa. Dlatego jesteś nieszczęśliwa (odpowiadając na pytanie z tytułu).
A szkoda, bo 1 dzień zwłoki z robotą wielkiej różnicy by nie zrobił, a odpoczęłabyś i zabawiła również.

16

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Ja niestety bardzo dużo pracuje kolejny dzień wolnego mam za 12 dni bo mam co drugi wekend wolny wiec cięzko mie jest cos zrobić a w tym tyg. pracuje do godz.20.00 wiec nic nie jestem w stanie zrobic na wekend ide do pracy i pózniej znów pracuje i jeszcze w dodatku w dzien wesela mam wekend pracujacu nie wiem jak ja to załatwie.

17

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...
kleopatrakleo napisał/a:

Ja niestety bardzo dużo pracuje kolejny dzień wolnego mam za 12 dni bo mam co drugi wekend wolny wiec cięzko mie jest cos zrobić a w tym tyg. pracuje do godz.20.00 wiec nic nie jestem w stanie zrobic na wekend ide do pracy i pózniej znów pracuje i jeszcze w dodatku w dzien wesela mam wekend pracujacu nie wiem jak ja to załatwie.

Ja nie o tym pisałam.
To rzecz zupełnie inna. Ja pisałam o dokonywaniu wyborów i zostawianiu "wolnej ręki" oraz tego konsekwencjach - czyli skąd się wziął twój żal.
Przykro mi, że jesteś tak obarczona pracą, ale to zupełnie inna sprawa. Może po pertraktuj w pracy a nuż znajdziesz zrozumienie? W końcu i własny ślub i remont nie zdarzają się co miesiąc big_smile

18

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Z pewnością to depresja przedślubna:) Po prostu przeraża Cię ogrom obowiązków i to całe zamieszkanie. A facetowi czasami trzeba dać zaszaleć. Może on czuje się podobnie do Ciebie i musi w jakiś sposób się odstresować?
Gratuluję Ci rychłego ślubu:) I zazdroszczę go.. Bo sama nawet faceta nie mam:( Więc głowa do góry i daj ponarzekać innym. Będzie dobrze! Powodzenia:)

19

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Jesteś chyba w fazie PMS . Albo szukasz problemów, które nie istnieją. Ja pracuję po 20 dni z rzędu, a pracuję fizycznie potem dzień przerwy i jakoś żyję i nawet poczucie humoru mi nie słabnie.

20

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Stała sie rzecz straszna mój narzyczony wraca do domu z wesela ze swoją rodziną i 200 km od domu zepsół mu się samochód jestem załamana jechali na dwa samochody chociaż tyle oni już wracają a on tam został czeka na swojego przyjaciela który ma go holować. To wszystko moja  wina.

21

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Nooo, pełna histeria.

Wytłumacz, w jaki sposób na odległość popsułaś samochód.
I dlaczego popsuty samochód ma być przyczyną Twego załamania.

Czy Ty, aby, nie przesadzasz?

22

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...
kleopatrakleo napisał/a:

Stała sie rzecz straszna mój narzyczony wraca do domu z wesela ze swoją rodziną i 200 km od domu zepsół mu się samochód jestem załamana...oni już wracają a on tam został czeka na swojego przyjaciela który ma go holować. To wszystko moja  wina.

Otentegesowało Cię czy z nudów wypisujesz takie ...
RZECZ straszna to że na wyspie Jersey Polak zasztyletował 5 rodaków w tym 3 dzieci!
Twój narzeczony nie miał wypadku, nie zginął w katastrofie, stoi se i czeka na kumpla... wielkie nieszczęście.
A jaka w tym twoja wina? Przecięłaś mu przewody hamulcowe?
Wyluzuj kobieto, bo grzeszysz marudząc (bez obrazy)

23

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

nie przesadzam wszystko się poplątało ale  to moze z powodu tego całego zamieszania strasznie się o niego martwie tak bardzo za nim tesknie

24 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-15 21:30:05)

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...

Faktycznie. Same nieszczęścia trafiają na Ciebie: ślub, praca, remont domu, popsuty samochód.
Masz rację, martw się, bo naprawdę jest czym.
Eureka!
Znalazłam rozwiązanie Twoich problemów: odwołaj ślub, przerwij remont domu, rzuć pracę, sprzedaj samochód. Pozbędziesz się problemów.


A może skorzystałabyś, choć przez chwilę, z odrobiny rozumu i rozsądku?

25 Ostatnio edytowany przez Amadorek (2011-08-15 23:23:51)

Odp: Czemu jestem nieszczęśliwa...
Anemonne napisał/a:

Zobacz, ile błędów poprawiłam Ci na czerwono. To jedynie ortografy, a oprócz tego masz mnóstwo literówek. Okaż trochę więcej szacunku osobom, które to czytają i być może będą chciały Ci pomóc, i pisz staranniej. To nie wyścigi, możesz wszystko napisać na spokojnie i sprawdzić jeszcze po napisaniu (najlepiej ze słownikiem).

Wiem post nie na temat i władzy nie należy się narażać big_smile i nie to żebym się czepiał ale nie każdy jest polonistą, nie każdy jest panem prof. Miodkiem.:(
To jest forum ?kobiecy punkt widzenia? a nie forum poprawnej polszczyzny.
Sam staram się pisać poprawnie aczkolwiek nie zawsze mi to wychodzi sad a swoją edukacje zakończyłem już dość dawno. Ale to nie znaczy że nie szanuję czytelników mojej grafomani.:D
Ten tekst pisze w Wordzie i skorzystam ze sprawdzania pisowni i gramatyki. tongue
Pisząc ten tekst popełniam celowo błędy by pokazać że nikt nie jest nieomylny nawet ten edytor teksu.;)

W tym temacie napisałaś:

Anemonne napisał/a:

...jest mnóstwo narzędzi, które ułatwiają pisanie bez błędów - chociażby słownik w przeglądarce (Mozilla Firefox) czy Word - w obu tych przypadkach program sam podkreśla błędy na czerwono w trakcie pisania.

Pozwoliłem sobie wkleić tekst napisany przez kleopatrakleo do wyżej wymienionego edytora i oprócz literówek to zaznaczonych przez Ciebie błędów Word nie znalazł.:( Sama sobacz, co podkreślił.

http://fotoo.pl/zdjecia/files/2011-08/4a93e27a.jpg

Poniżej zamieszczam wersję pakietu Word i ustawienia sprawdzania pisowni.

http://fotoo.pl/zdjecia/files/2011-08/189d866c.jpg

http://fotoo.pl/zdjecia/files/2011-08/59572d01.jpg

Oczywiście wdzięczny Ci jestem, że moje (nasze) błędy zauważasz smile i starasz się je korygować, ale naprawdę nikt nie robi ich umyślnie.:(

Ps. Twoje ?ortografy? Word też uznał, jako błąd. big_smile

Pytanie techniczne big_smile, dlaczego pomimo zastosowania właściwych tagów, i adresów do źródła grafiki nie są wyświetlane? Czyżbym coś sknocił?:(

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu jestem nieszczęśliwa...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024