Witajcie! Potrzebuję pomocy ![]()
Otóż wczoraj nałożyłam farbę ciemny brąz... miałam wcześniej rude (także farbowane). Zmyłam farbę, patrzę a tu... CZARNE. Porażka po prostu. Wyglądam OKROPNIE.
Zadzwoniłam do fryzjerek, kazały użyć rozjaśniacza. No to nałożyłam, po około 40 minut spłukałam, wysuszyłam, ale czarny pozostał
Ani trochę nie drgnął. Nałożyłam drugi raz i oto znowu siedzę z tym rozjaśniaczem na głowie.
Dlatego mam do Was pytanie - co mogę jeszcze zrobić!? Słyszałam o użyciu henny, ale nie wiem czy to pomoże. Chcę mieć włosy w kolorze czekoladowym. Właściwie zadowoliłby mnie nawet rudy, byle nie czarny, bo kompletnie mi nie pasuje... Jest jeszcze jeden problem - wyjeżdzam na wakacje w poniedziałek rano, a więc muszę jutro coś jeszcze zadziałać w tym kierunku. Na fryzjera nie ma co liczyć, moge działać sama. Jedyny sklep jaki w niedziele mam do dyspozycji to pewnie carrefour/tesco... Czy mogę tam kupić coś co mi pomoże?
BŁAGAM! POMÓŻCIE ![]()
A nakładaj ten rozjaśniać i tylko czekaj aż Ci włosy wyjdą.
Baby, używajcie czasami głowy!!!!
Zostaw te włosy. Mas nauczkę, odczekasz, odrosną i poofarbujesz od nowa.
Użyj rozjaśniacza tak jak ci fryzjerka radziła!
Ja schodziłam z czarnego koloru na brązowy i rozjaśniacz pomógł.
Ale musisz obserwować włosy (kolor).
Jesli bedzie stawał sie jasny wtedy zmywaj go ale najlepiej pasmami, zebys nie była w ciapki.
AHA NAJWAZNIEJSZE! Jesli nałożysz juz ten rozjasniacz to tez pasmami na włosy, i pasmo z rozjasniaczem zawin w sreberko!
Efekt gwarantowany ![]()