przezwyciężanie kompleksów. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » przezwyciężanie kompleksów.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez irmae07 (2011-07-20 14:13:36)

Temat: przezwyciężanie kompleksów.

osobiście moim głównymi kompleksami są przede wszystkim odstające uszy, przez  które wiecznie muszę nosić rozpuszczone włosy a jak się domyślacie w lato to dość męczące tym bardziej, że moje włosy są dość długie (w krótkich się nie czuję). Kolejna sprawa to trądzik z którym walczę od 6 bądź 7 lat. Nie czuję się przez to zbyt pewna siebie a to przecież ważne.

Porozmawiajmy o tym czego i wasze kompleksy dotyczą i jak sobie z tym radzicie? Komu z Was i jak udało się zwyciężyć nad kompleksami?

uważam, że najgorsze kompleksy to nie takie, które nie dotyczą wyglądu a osobowości z czym wiążę się:
brak ambicji,
brak pewności siebie,
brak przyjaciół,
brak wiedzy ogólnej,
depresje,
lęki / fobie,
nadwrażliwość,
niechęć seksualna,
niedoświadczenie seksualne,
niedowartościowanie,
niespełnienie zawodowe,
nieśmiałość,
nieustanna samotność,
poczucie niższości,
przesadne ambicje.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przezwyciężanie kompleksów.

wiem coś o kompleksach
tez je mam NIESTETY
USZY TO MAŁY PROBLEM MOŻNA JE ZAKRYĆ BEZ PROBLEMU
NOGI TO JEST PROBLEM
niestety zostają tylko spodnie ale to takie trudne do zniesienia !!!

3

Odp: przezwyciężanie kompleksów.

ja mam kompleks dotyczący tego, że noszę okulary - przez to czuję się mniej atrakcyjna sad

4

Odp: przezwyciężanie kompleksów.

cyniczna- chciałabym mieć takie kompleksy jak Ty. Okulary to fajna sprawa według mnie. Poza tym można je zamienić na soczewki...

5

Odp: przezwyciężanie kompleksów.
irmae07 napisał/a:

cyniczna- chciałabym mieć takie kompleksy jak Ty. Okulary to fajna sprawa według mnie. Poza tym można je zamienić na soczewki...

zgadzam się okulary fajna sprawa zawsze chciałam je nosić ale na razie hi hi nie ma takiej potrzeby!
ludzie miewają większe problemy! niestety!
pozdrawiam:)

6

Odp: przezwyciężanie kompleksów.

Moje kompleksy... Ufff... Tak... Wiem co nakręca spiralę wszystkiego u mnie:) niedowartościowanie i nadwaga (spora). Okulary też noszę, ale to luz - od czytania książek więc pretensje tylko do siebie mogę mieć...

Tylko, że ostatnio zauważyłam co dołuje mnie bardziej niż wszystko inne - moja mama. Kocham ją, naprawdę. Lecz kiedy własna matka mówi Ci, że jesteś za gruba i może wreszcie byś się odchudziła, to zaczynasz poważnie cierpieć. Ja zaakceptowałam to, że wdałam się w tatę i mam grube kości. Tylko moja mama nie i wypomina mi na każdym kroku moje grzeszki.

Wina leży też po mojej stronie, no ale bez motywacji to żadna z nas nie pozbawi się swoich kompleksów.

jak sobie z tym radzić... Jeszcze nie odgadłam odpowiedzi. Liczę, że w tym wątku wypowiedzą się kobietki, które pokonały swoje kompleksy;) i pokażą nam, że jednak można:)

7

Odp: przezwyciężanie kompleksów.
just_anias90 napisał/a:

Moje kompleksy... Ufff... Tak... Wiem co nakręca spiralę wszystkiego u mnie:) niedowartościowanie i nadwaga (spora). Okulary też noszę, ale to luz - od czytania książek więc pretensje tylko do siebie mogę mieć...

Tylko, że ostatnio zauważyłam co dołuje mnie bardziej niż wszystko inne - moja mama. Kocham ją, naprawdę. Lecz kiedy własna matka mówi Ci, że jesteś za gruba i może wreszcie byś się odchudziła, to zaczynasz poważnie cierpieć. Ja zaakceptowałam to, że wdałam się w tatę i mam grube kości. Tylko moja mama nie i wypomina mi na każdym kroku moje grzeszki.

Wina leży też po mojej stronie, no ale bez motywacji to żadna z nas nie pozbawi się swoich kompleksów.

jak sobie z tym radzić... Jeszcze nie odgadłam odpowiedzi. Liczę, że w tym wątku wypowiedzą się kobietki, które pokonały swoje kompleksy;) i pokażą nam, że jednak można:)

z niektórymi kompleksami jak np. okulary czy nadwaga można sobie poradzić i spróbować coś zmienić ale są gorsze których już nikt i nic nie zmieni!

8 Ostatnio edytowany przez yessa (2011-08-18 23:56:20)

Odp: przezwyciężanie kompleksów.

Obecnie moim największym kompleksem jest brzydka cera... sad tłusta, trądzikowa. Walczę z tym od lat, a że trądzik jest chorobą przewlekłą, ten problem wciąż powraca.
Kiedy mam wysyp, nie jestem w stanie tego zamaskować nawet najlepszymi kosmetykami, i tak widać odstające guzki, zaskórniki itp... Okropnie mnie to krępuje, ciężko mi rozmawiać z ludźmi bo wciąż myślę o tym, co mam na twarzy:/ nienawidzę wtedy dnia, słońca, czekam tylko jak na zbawienie, aż zrobi się ciemno... To jest największy kompleks jaki posiadam.
Poza tym, rozstępy na udach, biodrach i piersiach. Wkurzają mnie, ale tych części ciała nie pokazuje się tak często jak twarzy, więc pod ubraniami mi nie przeszkadzają smile jedynie podczas opalania ale nie są jakoś bardzo widoczne, trzeba się przyjrzeć.
Na prawym udzie mam znamię (ciemnobrązową plamę) nie pokazuję go praktycznie nigdy, nie noszę krótkich spodenek itp. chyba, że zakładam rajstopy kryjące lub legginsy, czasem zaklejam plastrem, wtedy ludzie nie pytają co to... I nie gapią się tak bardzo na to. Całe szczęście, znalazłam klinikę gdzie takie znamiona usuwa się laserem i jestem w trakcie:) więc za jakiś czas być może pozbędę się tego kompleksu.
Nigdy nie miałam nadwagi, ale w gimnazjum i liceum nienawidziłam sportu... WF omijałam szerokim łukiem, jadłam dużo i w ogóle się tym nie przejmowałam więc byłam taka trochę przy kości. Po czasie zaczęłam się z tym źle czuć, widząc smukłe koleżanki na których wszystkie ciuchy wyglądają fajnie. Zaprzyjaźniłam się ze sportem który pokochałam (aerobik, rower) i w ten sposób schudłam 10kg:) teraz figura jest moją zaletą a nie wadą (to na razie jedyny kompleks, który udało mi się pokonać)

Wiele z nas chce dążyć do perfekcji, patrzymy na innych, wydaje nam się, że są lepsi/ładniejsi/bardziej atrakcyjni od nas... Sama tak mam i to zajmuje niestety sporą część mojego życia, nie pozwala mi w pełni się nim cieszyć. Często też wyolbrzymiam swoje kompleksy (zdaję sobie z tego sprawę) a to tylko pogarsza moje samopoczucie i zmniejsza wiarę w siebie.

Szczerze to nie mam pojęcia, jak te kompleksy przezwyciężyć.

9

Odp: przezwyciężanie kompleksów.

psychika i wygląd to całość, więc nie wiem skąd takie rozdzielenie

10

Odp: przezwyciężanie kompleksów.

ja mam kompleks dotyczący tego, że noszę okulary - przez to czuję się mniej atrakcyjna

Rany dziewczyno, naprawdę nie ma się czym przejmować - ja bardzo chciałbym, żeby moja przyszła dziewczyna nosiła okulary, jest coś w dziewczynach noszących okulary, co bardzo mnie kręci big_smile

11

Odp: przezwyciężanie kompleksów.
Anechoreta napisał/a:

ja mam kompleks dotyczący tego, że noszę okulary - przez to czuję się mniej atrakcyjna

Rany dziewczyno, naprawdę nie ma się czym przejmować - ja bardzo chciałbym, żeby moja przyszła dziewczyna nosiła okulary, jest coś w dziewczynach noszących okulary, co bardzo mnie kręci big_smile

No jasne. Moim zdaniem okulary często dodają uroku, tym bardziej, gdy są dobrze dobrane do właścicielki smile.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » przezwyciężanie kompleksów.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024