Obecnie moim największym kompleksem jest brzydka cera...
tłusta, trądzikowa. Walczę z tym od lat, a że trądzik jest chorobą przewlekłą, ten problem wciąż powraca.
Kiedy mam wysyp, nie jestem w stanie tego zamaskować nawet najlepszymi kosmetykami, i tak widać odstające guzki, zaskórniki itp... Okropnie mnie to krępuje, ciężko mi rozmawiać z ludźmi bo wciąż myślę o tym, co mam na twarzy:/ nienawidzę wtedy dnia, słońca, czekam tylko jak na zbawienie, aż zrobi się ciemno... To jest największy kompleks jaki posiadam.
Poza tym, rozstępy na udach, biodrach i piersiach. Wkurzają mnie, ale tych części ciała nie pokazuje się tak często jak twarzy, więc pod ubraniami mi nie przeszkadzają
jedynie podczas opalania ale nie są jakoś bardzo widoczne, trzeba się przyjrzeć.
Na prawym udzie mam znamię (ciemnobrązową plamę) nie pokazuję go praktycznie nigdy, nie noszę krótkich spodenek itp. chyba, że zakładam rajstopy kryjące lub legginsy, czasem zaklejam plastrem, wtedy ludzie nie pytają co to... I nie gapią się tak bardzo na to. Całe szczęście, znalazłam klinikę gdzie takie znamiona usuwa się laserem i jestem w trakcie:) więc za jakiś czas być może pozbędę się tego kompleksu.
Nigdy nie miałam nadwagi, ale w gimnazjum i liceum nienawidziłam sportu... WF omijałam szerokim łukiem, jadłam dużo i w ogóle się tym nie przejmowałam więc byłam taka trochę przy kości. Po czasie zaczęłam się z tym źle czuć, widząc smukłe koleżanki na których wszystkie ciuchy wyglądają fajnie. Zaprzyjaźniłam się ze sportem który pokochałam (aerobik, rower) i w ten sposób schudłam 10kg:) teraz figura jest moją zaletą a nie wadą (to na razie jedyny kompleks, który udało mi się pokonać)
Wiele z nas chce dążyć do perfekcji, patrzymy na innych, wydaje nam się, że są lepsi/ładniejsi/bardziej atrakcyjni od nas... Sama tak mam i to zajmuje niestety sporą część mojego życia, nie pozwala mi w pełni się nim cieszyć. Często też wyolbrzymiam swoje kompleksy (zdaję sobie z tego sprawę) a to tylko pogarsza moje samopoczucie i zmniejsza wiarę w siebie.
Szczerze to nie mam pojęcia, jak te kompleksy przezwyciężyć.