Mam taki mały problem znam od ponad roku no teraz już koleżankę , ale od pół roku piszemy ze sobą esy , no nie zupełnie to ja zacząłem pisać i z początku ona niby nie chciała pisać (ona jest w związku) ale jak się widzieliśmy to jej gesty mówiły co innego , teraz już sam nie wiem może to ja chciałem widzieć te gesty na ,ale nie ważne . Pużniej zaczeła odpisywać nie dużo po jednym albo dwa esy dziennie nieraz nawet nie odpisała więc powiedziałem jej że się w niej zakochałem nic nie odpowiedziała , to napisałem jej w esie że pewnie się jej narzucam i co ona sobie teraz o mnie mysli , odpisała "że wszystko jest w porządku i wszystko dobrze" odebrałem to jako pozwolenie na dalsze pisanie , i faktycznie było troche lepiej nieraz dużo pisaliśmy , ale tylko nieraz czasami nic nie odpisywała aż po jakimś czasie napisałem jej co czuje do niej odpisała mi " że ona mnie bardzo lubi ,lubi ze mną rozmawiać " odebrałem to w sposób jednoznaczny że może coś z tego będzie tylko potrzebuje czasu bo mi nie ufa, więc dałem ten czas a pisaliśmy tak jak prędzej i już zacząłem się troche nie cierpliwić jej esy były nieraz takie bez sensu że napisałem że już więcej nie będę pisał to wtedy przysyłała zawsze takiego esa że musiałem odpisać , a jak odpisałem to pisaliśmy dalej . Chciałem się z nią umówić kilka razy ale zawsze znalazła jakiś pretekst żeby odmówić , ale już się wykańczam ciągle myśle o niej przypominam sobie cały czas różne sytuacje co robiła jak się spojrzała jak uśmiechała zdecydowałem się wszystko zakończyć i zaproponowałem jej stopień koleżeński , że dalej jest dlamnie ważna , że bardzo mi na niej zależy i chciałbym z nią być , ale już więcej nie będę pisać to mi napisała po paru godzinach " że nie wierzy że to moja decyzja " a mnie szlak trafia bo brakuje mi pisania z nią czekam na esa od niej jak bym miał jajko znieść i nie rozumie jej odpowiedzi że nie wierzy że to moja decyzja , a czyja ma być
Daj sobie spokój. Nie pisz, nie dzwoń, nie spotykaj się z nią- inaczej nie zapomnisz. Ona jest w związku, w którym najwyraźniej jest jej dobrze, skoro dalej jest z tym chłopakiem. Moim zdaniem marnujesz tylko swój czas. Jesteś dla niej tylko kolegą, z którym miło jej sie pisze sms-y.
dzięki za posta , ale widzisz to nie jest takie proste żeby było to bym nie szukał odpowiedzi u was samych kobiet skoro wy najlepiej się rozumiecie , a może i masz rację , chyba za mocno się zaangażowałem tylko że ja też nie jestem sam zapomniałem to dodać .
4 2011-07-06 20:07:00 Ostatnio edytowany przez obsession_84 (2011-07-06 20:09:49)
Zgadzam się z Plinką. Najlepiej się nie narzucać. Jeżeli ona chce żeby wasza znajomość przerodziła się w coś więcej, to na pewno się odezwie. Pół roku sms-owania ze sobą to sporo czasu. Podejrzewam, że jej też tego brakuje i prędzej czy później nie wytrzyma i napisze. Bądź cierpliwy.
Tak swoją drogą, to trochę nieładnie z twojej strony, że będąc w związku z jedną osobą sms-ujesz i chcesz być z kimś innym. Oj oj... ![]()
obsession_84
Tajemnicza Lady
Tak masz rację ale do tego przyczyniły się inne czynniki których nie chce tu opisywać , gdybym ci opisał całą sytuację to inaczej byś na to spojrzała i na mnie też ( to znaczy na ten problem)
A może ona kocha swojego chłopaka i nie chce z tobą pisać? J.w daj jej spokój i nie narzucaj się, to Ci nie pomoże a może zaszkodzić ;]
aj tam normalnie mnie dołujecie żadnej konkretnej podpowiedzi , JEST TAKIE POWIEDZENIE " SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK JEST JAK FACET DO SZLEŃSTWA KOCHA KOBIETĘ I WCALE NIE PRÓBUJĘ JEJ ZROZUMIEĆ , A KOBIETA JEŻELI ROZUMIE FACETA I TROCHĘ GO KOCHA "
przecież każda z nas dała Ci odpowiedź co o tym myśli i to dosyć konkretne odpowiedzi dostałeś. Chyba że dla Ciebie konkretna odp bedzie taka w której ktoś z forumowiczów powie Ci żebyś dalej tkwił w tym chorym układzie. Tylko że to jest poważne forum w którym staramy się sobie pomagac, a nie doradzac tak aby bylo jeszcze gorzej. A co do Twoich poprzednich postow, widac ze mamy calkiem odmienne zdanie na temat tego, co w związku jest najwazniejsze, i na czym polega związek- bo dla mnie np. Jedną z ważniejszych wartości jest szczerość. I Dlatego chyba nasze odp cię nie satysfakcjonują... Powodzenia:)
9 2011-07-06 22:04:55 Ostatnio edytowany przez panx (2011-07-06 22:06:42)
PLINKA
Tak chyba masz rację sam nie wiem czego oczekuję piosenka stara ale jara kajah za pużno powie więcej niż ja posłuchaj , jak będę mógł to napisze całąprawdę przepraszam , ale teraz nie mogę ja jestem w związku już 16 lat i coś pękło tak nagle sie załamało tak wszystko stało się sztuczne.
16lat w związku?(!) to jeżeli moge to zapytam, ile Ty masz lat?
gdybym był kobietą to bym powiedział że się nie pyta o wiek kobiety , ale jestem facetem i mam tylko .albo już 35 lat i co z tego miłość nie zna granic
pogmatwana teoria na temat szczęścia w związku.Moim zdaniem mężczyzna który nie chce zrozumieć kobiety nie ma szans na szczęśliwy związek - a już z całą pewnością na udany seks.Większość facetów myśli że wystarczy że połozy łape i kobietka już płonie z namiętności -chyba odbiegłam od tematu.No,to spadam...
daria1968
dobre , a znasz jakiegoś faceta co rozumie kobiety (oprócz psychologa) he he .
a wiec co jestes zonaty, masz dzieci i ta rola ci sie znudzila?
chcesz czegos nowego, swierzego?
ja mysle ze to jest proste, jakby chciala to by darzyla do spotkania, i chcialaby pisac...
ok byc moze w jej zwiazku nie uklada sie, wiec czasem odpisze, byc moze tak jak napisala LUBI cie, ale lubi nic wiecej!
ja uwazam ze to proste.
gdybym był kobietą to bym powiedział że się nie pyta o wiek kobiety , ale jestem facetem i mam tylko .albo już 35 lat i co z tego miłość nie zna granic
Zapytałam o wiek dlatego że sądząc po Twoich wypowiedziach i w ogóle całej sytuacji którą tu opisałeś, sadziłam ze masz jakieś 17-20 lat. Sory, ale takie odniosłam wrażenie. Nie wiem czy to właśnie nie jest jakaś podpucha z Twojej strony, ale oczywiście mogę się mylić.
Zapytałeś Darie1968 czy oprócz psychologa zna jakiegoś faceta, który rozumie kobiety. Pozwól że Ci odpowiem. Nikt nie zrozumie do końca drugiego człowieka, możemy się zgadzać z czyimś myśleniem, zachowaniem itp., ale nigdy nie będziemy siedzieć w głowie drugiej osoby i nie będziemy zawsze myśleć tak jak ona. I nie ważne czy są to dwie kobiety, dwóch mężczyzn czy kobieta z mężczyzną. Ale zawszemożna próbować zrozumieć drugą osobę, a Ty nawet nie próbujesz.
nie pakuj się w taki związek, jeżeli jest mężatką i nie zamierza odejśc od swojego faceta to znaczy że jest między nimi w porządku i nie psuj tego, nie dosyc że możesz rozwalic jej związek to namieszasz jej w głowie i może nigdy tak naprawdę nie by szczęśliwa. Przynajmniej mi się tak wydaje. Chyba że jest jej źle w obecnym związku i chce to zmienic, ale nie pachaj się na trzeciego, przemyśl to czy Tobie by to odpowiadało jakbyc był na miejscu jej męża.
Jest duza roznica w tym ze ty sie w niej zaduzyles a jej to "zwisa i powiewa" ze to tak ujme w jez.potocznym. Im dluzej bedziesz chcial w to brnac to ona sobie zrobi z ciebie zabawke . Czy naprawde nie zauwazyles ze jej tak nie zalezy jak tobie? A skoro tak jest to nie ma sensu nic na sile. Uwierz jest wiele dziewczyn ktore bardziej ci zainponuja i zainteresuja sie twoimi uczuciami. Musisz sobie ja odpuscic bo tak to bedzie jak glowa w mus starasz sie a zadne z tego rezultaty. Dziewczyna poprostu chce sie zabawic twoim kosztem dowartosciowujac sie tym ze jest ktos jej osoba zainteresowany nie zdajac sobie sprawy ze rani czyjes uczucia. Dlatego moja rada im wczesniej urwiesz z nia kontakt tym lepiej dla ciebie. O wiele latwiej bedzie zmienic numer i skasowac jej by nie kusilo cie na odp jej sms ani bys ty nie odp. Musisz byc konsekwentny bys zaradzil zanim cie zrani dosc powaznie.
Cześć wszystkim doceniam wasze porady , ale to wszystko nie jest takie proste może powiem ogólnie( syla135) prawie trafiłaś tylko nie dokońca to nie ja zawaliłem , ale jak pisałem prędzej nie chce tego roztrząsać to za bardzo jeszcze boli . Nigdy nie uganiałem się za kobietami jestem zdania że zdrada jest be, ale stało się co się stało staram się dalej żyć tylko już nie jest tak samo zawsze w podświadomości to siedzi , ale nie o tym miałem pisać .Może i dobra porada o tych telefonach tylko że jej numer znam na pamięć co gorsze razem pracujemy i najgorzej jak ją widze , przez pół roku nie zwracałem na nią uwagi do pewnego momentu aż któregoś dnia razem piliśmy kawę i zaczeła ze mną rozmawiać , ale tak normalnie i po tym serce mi zaczeło walić mocniej nie czułem czegoś takiego już bardzo dawno nawet zapomniałem jak to jest (choć bez wzajemności jest okropnie)poprostu urzekła mnie nie wyglądem , a charakterem i to jest najgorsze bo wygląd to zauroczyć się można i przejdzie .
19 2011-07-07 21:28:44 Ostatnio edytowany przez sasetka (2011-07-07 21:33:37)
A nie pomyslales przypadkiem, ze ona mogla z toba pisac tylko ze zwyklej uprzejmosci?
Sorry ale to, ze ktos ci napisze 2 smsy dziennie nie znaczy, ze mysli o tobie powaznie - moze poprostu traktowala ciebie jak kolege, ale jak zobaczyla, ze ty wyskakujesz do niej z wyznaniami to wkoncu skapnela sie o co chodzi i zerwala kontakt.
Wiesz doskonale, ze jest w zwiazku, najprawdopodobniej jest szczesliwa i nie chce tego zepsuc.
Jestes tylko kolega z pracy - uwierz mi gdybys naprawde wpadl jej w oko to by spotykala sie z toba i zostawila swojego obecnego partnera.
A poza tym jak mozna pokochac kogos poprzez pisanie smsow - to chyba jakas parodia - zeby kogos pokochac to najpierw trzeba sie dobrze poznac, zaczac sie spotykac i co najwazniejsze byc stanu wolnego.
Sam pisales, ze te smsy zaczely sie z twojej inicjatywy a nie jej. To juz daje duzo do myslenia.
Wedlug mnie poszukaj sobie innej dziewczyny, ktora:
1. Jest wolna - nie jest zwiazana z zadnym kolesiem.
2. Bedzie jej na tobie zalezalo - bo tej lasce ewidentnie na tobie nie zalezy.
3. Bedzie chciala jak najwiecej w twoim towarzystwie przebywac, spotykac sie na randkach, a nie wchodz w jakies smsowe rozmowy bo pisanie nic nie znacz licza sie czyny czlowieka.
W dodatku twoje trwaja pol roku - nie uwazasz, ze to nie za dlugo, marnujesz czas na kogos z kim i tak nie bedziesz.
Chlopie ona ma ciebie gdzies - odmawia ci spotkan, poniewaz niechce ci robic zludnych nadzieji - nic wiecej.
Poza tym ma faceta niechce stracic jego zaufania.
Nie pora rozejrzec sie za kims innym?
Zrobisz jak uwazasz, jednak ja bym sobie darowala.
Stac ciebie na kogos lepszego.
Przeczytaj sobie ksiazke : Nie zalezy mu na tobie - koniec zludzen Liz Tucillo - jest ona skierowana do kobiet jednak uwazam, ze ty jako mezczyzna tez mozesz z niej wyciagnac jakies wnioski.
Bo prawda jest taka, ze w przypadku kiedy nam nie zalezy na 2 osobie to zachowujemy sie identycznie ![]()
Pozdrawiam.
sasetka na pewno masz rację tylko widzisz żebym jej nie widywał wszystko by było proste , a tak stale coś i nie zakochałem się przez esy to by było faktycznie głupie , a czy mnie stać na lepszą nie znasz mnie więc tego nie wiesz może mi żadna inna nie jest potrzebna pozdro
SŁUCHAJ, JESTEŚ PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNĄ, TO BĄDŹ. KTÓRY MĘŻCZYZNA TAK SIĘ ZACHOWUJE - MASZ JĄ SZANOWAĆ, A JEJ NIE ZNACZY DOKŁADNIE TO CO MÓWI - nie każdy mężczyzna to rozumie, a tak jest. KONIEC I KROPKA.
tak zrobiła sobie ze mnie zabawkę to może być prawda , ale w sobote tak przypadkiem przeglądałem kamery szukałem całkiem co innego i znalazłem moment taki jak mnie przez szybę obserwuje i przygląda się co robie .Czyli jakieś zainteresowanie jest z jej strony tylko tego nie pokazuje , a tak wogóle jak przestałem pisać esy do niej to zaczeła mi tak troche przygryzywać .Jak pisałem było ok. normalnie ze mną rozmawiała , teraz probuje mnie wkurzyć i nieraz jej się udaje .
czyli mój przypadek jest beee
Myślę, że ona pisze z Tobą smsy tylko dlatego, że jest ustatysfakcjionowana tym, że zabiega o nią inny facet i tylko tyle. Będzie Cię zwodziła a tak naprawdę nic z tego nie będzie. Nie rób sobie nadzei.
dzięki też tak czuje jak tylko długo do niej nie pisze to sama potrafi napisać , a ja jak idiota odpisuje bo nie umię przestać
Gdyby chciała coś więcej napewno by coś zrobiła. Wiem, że to przykre ale musisz przyjąć do siebie tą info. ![]()
Gdyby chciała coś więcej napewno by coś zrobiła. Wiem, że to przykre ale musisz przyjąć do siebie tą info.
no staram się cały czas , ale teraz to ona ma władze nademną
Musisz być silny. Uwierz. Ona się Tobą bawi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Musisz być silny. Uwierz. Ona się Tobą bawi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
wiesz co gdzieś czytałem twojego posta , ty też masz problem z facetem tak jaki to był temat
przeczytaj
przeczytaj
a teraz pomyśl co zrobić
he he he
Na jej miejscu! Wiem co myśli. Daj spokój.
he he he
Na jej miejscu! Wiem co myśli. Daj spokój.
t.zn.
Jak napisałam na początku. Sprawia jej to przyjemność. Czuje się dowartościowana. Ktoś o nią zabiega.......... to miłe.
Jak napisałam na początku. Sprawia jej to przyjemność. Czuje się dowartościowana. Ktoś o nią zabiega.......... to miłe.
no może i miłe ale z biletem w jedną stronę i może ty też taki bilet wystawiasz
Ona potrzebuje tylko Twojego zainteresowania nic więcej. Będzie wiedziała, że jak do Ciebie napisze to nie będzie Ci obojętna. I to jej starczy. Świdomość, że komuś się podoba nic więcej. Zero uczucia.
Ona potrzebuje tylko Twojego zainteresowania nic więcej. Będzie wiedziała, że jak do Ciebie napisze to nie będzie Ci obojętna. I to jej starczy. Świdomość, że komuś się podoba nic więcej. Zero uczucia.
może i masz rację tylko wytłumacz mi to ,że jak mnie widzi to się cieszy dosłownie jest zadowolona ,że mnie widzi , jak ma problem w pracy dzwoni tylko do mnie choć nieraz nie umię jej pomóc o co tu chodzi
Nie oddzywaj się do iej. Nawet jak będzie pisała. Nic nie odpisuj. To nie ma sensu. Jak by jej naprawde zalezało to wiedziałaby co zrobić.
tak łatwo powiedzieć
Wiem. W mojej sytuacji to tez nie jest łatwe. Albo druga opcja.Powiedz jej co czujesz! Jeśli nic z tym nie zrobi to musisz to zakończyć dla swojego dobra. Nie bedziesz siedział i myslal. Czy jej zalezy czy nie. Bedziesz wiedział na czym stoisz.
Wiem. W mojej sytuacji to tez nie jest łatwe. Albo druga opcja.Powiedz jej co czujesz! Jeśli nic z tym nie zrobi to musisz to zakończyć dla swojego dobra. Nie bedziesz siedział i myslal. Czy jej zalezy czy nie. Bedziesz wiedział na czym stoisz.
zawsze stoję na nogach tylko głową bujam w obłokach , mówiłem co czuje i okazała się ciszą
No to chyba jasne.
Bedziesz sie ludzil a z yego i tak nic nie bedzie. Do tego trzeba dwojga. Nie tylko jednej strony.
powiem tak co ma być to będzie , a za tą kobietą pójdę wszędzie
Co za gość. Brak mi argumentów.
Co za gość. Brak mi argumentów.
ukłon w lewo , ukłon w prawo dziękuję za brawo
![]()
A MI BRAK SŁÓW IDĘ SPAĆ kolorowych snów będę myślał nad tym co napisałaś
Nie rozumiem Twojej mentalności 2 kobiety ?
Uważaj bo czasami trzeba z czegoś zrezygnować.
Choć czasami mężczyźni mając żonę i kochankę zastanawiają się czy warto dla jednego kawałka tortu rezygnować z całego Tortu ale nadmiar słodyczy może zaszkodzić.
Niestety nie pójdzie w boczki ale wyjdzie bokiem ![]()
Nie rozumiem Twojej mentalności 2 kobiety ?
Uważaj bo czasami trzeba z czegoś zrezygnować.
Choć czasami mężczyźni mając żonę i kochankę zastanawiają się czy warto dla jednego kawałka tortu rezygnować z całego Tortu ale nadmiar słodyczy może zaszkodzić.Niestety nie pójdzie w boczki ale wyjdzie bokiem
słuchaj nie ma dwóch kobiet z tą nic mnie nie łączy fizycznego , ale uczucie jest duże , a zdradzić bym nie chciał najpierw wolał bym odejść nie chce żeby ktoś przezemnie czul się tak jak ja teraz , a ona TEŻ jest w związku i dlatego ją cenie że mi się opiera TAKIEJ KOBIETY SZUKAŁEM ,a dostałem coś innego zupełnie
Wyzwanie zawsze pozostanie wyzwaniem.
Tak to już przewrotnie układa się życie i nie tylko Tobie (nie pocieszam ) że czasami spotykamy na swojej drodze osobę dla której jesteśmy w stanie cokolwiek zrobić ze swoim życiem ale.........i tu zaczynają się schody co z tym wszystkim zrobić ?
Cholewcia takie gdybanie może nieźle namieszać ![]()
A odnośnie kochanki nie napisałam,, Ty'' ale ogólne pojecie mężczyźni wiec nie traktuj tego jako afront w Twoją stronę.
W sumie sama jestem na rozdrożu ale na szczęście nie mam żadnych zobowiązań wobec żadnego mężczyzny
więc moje decyzje nikomu nie zrobią krzywdy ale mam inne zobowiązania i tu muszę zastanowić się nie nad decyzją ale konsekwencjami .
Najlepiej byłoby wybić sobie z głowy tą osobę która generalnie się nami bawi. Ale jak to zrobić?
A odnośnie kochanki nie napisałam,, Ty'' ale ogólne pojecie mężczyźni wiec nie traktuj tego jako afront w Twoją stronę.
W sumie sama jestem na rozdrożu ale na szczęście nie mam żadnych zobowiązań wobec żadnego mężczyzny
więc moje decyzje nikomu nie zrobią krzywdy ale mam inne zobowiązania i tu muszę zastanowić się nie nad decyzją ale konsekwencjami .
tak przesadziłem wiem i rozumie
Najlepiej byłoby wybić sobie z głowy tą osobę która generalnie się nami bawi. Ale jak to zrobić?
prosty sposób kupić młotek made in chrl i młotek do wymiany
Panx to nie była połajanka ![]()
Panx to nie była połajanka
aha
Człowiek jest tak głupi, że żyje nadzieją. Tłumaczy tą drugą osobę. Myślę, że młotek to za mało ![]()
Aaliah gdyby wszyscy pierwotni byli egoistami bez serca to rodzaj ludzki nigdy by nie powstał
:)
To nadzieja i miłość jest tym co napędza nas do życia a niestety bywa tak że lokujemy swoje uczucia nie w ty banku .
Aaliah gdyby wszyscy pierwotni byli egoistami bez serca to rodzaj ludzki nigdy by nie powstał
:)
To nadzieja i miłość jest tym co napędza nas do życia a niestety bywa tak że lokujemy swoje uczucia nie w ty banku .
POWIEM PO RAZ KTÓRYŚ kobieta jest motorem faceta , ale każda karoseria ma w zestawie inny silnik
Ale cięzko zmienić ten bank ![]()
To jak z BMW i piękną kobietą można podziwiać ale nie zawsze można to chcieć
![]()
To jak z BMW i piękną kobietą można podziwiać ale nie zawsze można to chcieć
![]()
no coś podobnego , ale czsami trzeba wyciągnąć rękę tylko trzeba wiedzieć po co
63 2011-07-17 19:16:01 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2011-07-17 19:16:24)
Byle tego po co wyciągamy łapkę nie strzegł zły pies bo grozi poważnym pogryzieniem ![]()
heheheh. Trza psa uwiązać.
65 2011-07-17 19:23:19 Ostatnio edytowany przez panx (2011-07-17 19:23:50)
heheheh. Trza psa uwiązać.
no albo nosić kość ja wolę kobietę niż bmw