MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 144 ]

Temat: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Witam,

byłam rok czasu z mężczyzną uwielbiającym mnie kontrolować.. zaglądał przez ramię co robię na komputerze, lustrował wszystkich moich znajomych na portalach społecznościowych, wygrzebywał jakieś dziwne sprawy o których ja już dawno zapomniałam..
ale jakoś mi to nie dało do myślenia, żeby na niego uważać.. ;/

wczoraj oznajmił mi z dumą, że przejrzał moje archiwum gg i że znalazł tam, że niby piszę tam o moim ex i oburzony zwyzywał mnie od kłamców.. oczywiście automatycznie wyrzuciłam go z domu, nie zamierzałam mu się z niczego tłumaczyć, mam całkowicie czyste sumienie.. ale..

czy mieliście już do czynienia z takim typem faceta jak wygląda życie z takim typem?
I czy facet ma prawo przeglądać nie swój komp w taki sposób , za Twoimi plecami?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

może to nie jest karalne, ale chyba świadczy o braku zaufania, poważnym braku zaufania.
jak wygląda życie? podejrzewam,że jest ciężkie. ciągłe sprawdzanie kompa, archiwum, historii, sms-ów, podsłuchiwanie rozmów, przeglądanie znajomych.
może Ci nie ufa, może kocha za bardzo, może ma kompleksy, może kiedyś ktoś go zrobił w balona, może to wszystko na raz.
to się powinno leczyć.
jeśli Ci zależy, musisz podjąć ważną i szczerą rozmowę. to się wszystko da elegancko naprawić, choć to trudne, ale się da, jednak obie strony muszą być zgodne co do tego.
nie zostawiaj tak tego, bo możesz się kiedyś zdziwić, ile on wie.

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Aktualnie doszło do rozstania kazałam mu wracać do domu (1200km ode mnie) więc absolutnie tak tego nie zostawiłam ;/
Ale nie wiem czy taki człowiek jest w stanie się zmienić.. ;/

4

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

I tak długo wytrzymałaś - rok czasu, to co on przejawia swoim zachowaniem to chorobliwa zazdrość
i zaborczość. Uważam, ze życie z kimś takim nie jest znośne, jestem przekonana że zabraniałby Ci wszystkiego, wszędzie węszyłby zdradę..

czasem kontrola nie zaszkodzi, jesli o coś podejrzewamy partnera, czujemy się zagrożeni, albo coś złego się dzieje, to wówczas ja pojechałabym po bandzie, czyli sprawdziłabym telefon, archiwum rozmów, maile itd.
ale to w wyjątkowej sytuacji i pewnie paliłabym się ze wstydu robiąc to..

Jednakże ciągłe kontrolowanie , grzebanie w komunikatorze gadu gadu itp, to jest świństwo, obsesja.. brak prywatności,

dobrze, ze go pogoniłaś

5 Ostatnio edytowany przez Nigdywiecejfrajerów (2011-06-30 15:58:29)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

dzięki, potrzebowałam obiektywnej opini

patrząc na wszystkie moje związki, zawsze są jakieś małe tajemnice i wydaje mi się to naturalne, nie mówię tu o zdradzie..

6

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

zaufanie, zaufaniem, ale kontrola musi być

7

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Pssss Dunkis jaka kontrola?? o czym Ty mowisz?? Nikt nie ma prawa kontrolowac, sprawdzac, przeszukiwac i czytac prywatnych wiadomosci, pamietnikow, sms'ow drugiego czlowieka.
Nigdywiecejfrajerow powiem Ci, ze Twoj facet nie mial takiego prawa aby czytac Twoje PRYWATNE wiadomosci. Jestem uczulona na tym punkcie, poniewaz mialam podobna sytuacje jak Ty hmm

8

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Dunkis no proszę cię , aż mnie zęby zabolały czytając twoją odpowiedz. smile

Zaufanie w związku to podstawa, napisze jeszcze raz Podstawa.

Nigdy  przez dziesięć lat mojego małżeństwa nie sprawdzałam mężowi kieszeni, komórki, broń Boże portfela.
Wierzę w niego i mu ufam.

Autorka wątku zrobiła jedna mądra rzecz, pozbyła się wariata. Bo u niego to była zazdrość chorobliwa i zapewne dalej by się rozwijała.
Gdyby była jego żona a on poczuł by sie pewnie bo jest Tylko jego to słyszała by jaka to jest zła nawet idąc do koleżanki.

Dla mnie dotykanie moich rzeczy intymnych  typu komórka, notesy czy foldery w moim koncie na komputerze to równe z grzebaniem w szafce z bielizną.
Człowiek czuje się zbrukany, jakby coś robił złego. Ohyda.

9 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-07-01 12:28:44)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
różyczka napisał/a:

Dunkis no proszę cię , aż mnie zęby zabolały czytając twoją odpowiedz. smile

Cicho tam.

Playa wprowadza usługę przekierowania kopii przychodzących sms, na drugą i trzecią komórkę gratis, w nowym pakiecie, jak znajdę to podeślę linka.

Co do poszkodowanego mężczyzny, to on się nie zmieni, jeśli bardzo mocno kocha, to będzie coraz bardziej zazdrosny.
Ps. czy on jest eskimosem?

10

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

No Oszalał Dunkis no, matko i polko świat zszedł na psy.... Armagedon się zaczął wiedziałam  !

Na szczęście mam tel w orendżu smile wiec szpiegule mi nie straszne.

Dunkis a czy ty sprawdzasz bieliznę ukochanej? Albo wąchasz ubranie? smile

Mężczyzna  to dla mnie człowiek z klasą, a taki wąchacz pospolity jak były   autorki nie zasługuje na miano mężczyzny,co najwyżej faceta.

11 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-07-01 13:11:06)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Dość tych bzdur, przekierowanie sms, byłoby zapewne sprzeczne z prawem, pisząć playa - miałem na mysli wymyslonego operatora, żeby nie było potem, że ktoś szuka takich ofert. Na armagedon trza poczekać na koniec 2012r.
Co do braku zaufania, jeśli się nie zdobyło, to można zdobyć, jeśli się straciło, to już nie wróci. Co prawda potrafi tak być, że obok prawdziwej głębokiej miłości, będzie istniała dziura po zaufaniu, ale to piekielnie trudny układ.

różyczka, co masz na myśli, czy sprawdzam bielizne ukochanej?
- możesz wykluczyć sprawę sprawdzania, czy nie pachnie obcym nasieniem, pożygałbym sie chyba,
- ale wącham bieliznę, gdy jest w trakcie uzywania i znajduje się 2 centymetry nad moją twarzą. Wtedy raczej nie mam zbytniego wyboru, aczkolwiek, nie jest do końca ona wolna od zapachów obcych, wyraźnie przebija się wtedy zapach podniecenia

Jednak na pewno zwrócę uwagę, jeśli to będzie nowa rzecz.
Do jednego się jednak przyznam, wącham ubrania, gdy tęsknię, wtedy zamykam oczy, by czuć bliskość.

I tak drażnię sie. Bo wątek na to pozwala. Poszedł pies szukać i grzebać się w innych śmieciach i sprawa wydaje się załatwiona.

12

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Króciutko .. bo mnie uczono, że: "Kontrola najwyższą formą zaufania". Zmienił by się gdyby przez jakiś czas nie miał powodów do podejrzeń. Widocznie miał. Piszesz, że były tam rzeczy o których dawno zapomniałaś. Z reguły w takich sytuacjach są rzeczy, o których chce sie zapomnieć. Pisząc o czystym sumieniu, trzeba mieć je naprawdę czyste ...
Nie masz czym się chwalić, że odprawiłaś gościa 1200 km. Sam bym wrócił z chęcią, gdyby okazało się że resztę życia miałbym spędzić z kłamcą.
I tak na marginesie ... na podstawie odtworzonych SMS-ów, archiwów i innych dowodów uzyskanych podobnymi technikami, mój rozwód zakończył się moim sukcesem. A jedną z potencjalnych kandydatek do życia, też nazwałem kłamcą i wcale się tego nie wstydzę bo podstawy były. Wszystko dzięki nowoczesnej technice smile
Serdecznie pozdrawiam.

Właściwej oceny można byłoby dokonać znając także wersję tego gościa o tym co tam znalazł. Nie oceniam więc w tym temacie, lecz wypowiedziałem swoje stanowisko.

13 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-07-01 13:55:42)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:

Króciutko .. bo mnie uczono, że: "Kontrola najwyższą formą zaufania". Zmienił by się gdyby przez jakiś czas nie miał powodów do podejrzeń. Widocznie miał. Piszesz, że były tam rzeczy o których dawno zapomniałaś. Z reguły w takich sytuacjach są rzeczy, o których chce sie zapomnieć. Pisząc o czystym sumieniu, trzeba mieć je naprawdę czyste ...
Nie masz czym się chwalić, że odprawiłaś gościa 1200 km. Sam bym wrócił z chęcią, gdyby okazało się że resztę życia miałbym spędzić z kłamcą.
I tak na marginesie ... na podstawie odtworzonych SMS-ów, archiwów i innych dowodów uzyskanych podobnymi technikami, mój rozwód zakończył się moim sukcesem. A jedną z potencjalnych kandydatek do życia, też nazwałem kłamcą i wcale się tego nie wstydzę bo podstawy były. Wszystko dzięki nowoczesnej technice smile
Serdecznie pozdrawiam.

Właściwej oceny można byłoby dokonać znając także wersję tego gościa o tym co tam znalazł. Nie oceniam więc w tym temacie, lecz wypowiedziałem swoje stanowisko.

Ale co do odtworzonych, to wydaje się, że do tego miał prawo sąd, na podstawie podejrzeń. Co wcale nie jest podstawą, w świetle prawa, do pozyskania tego rodzaju dowodów, po prostu grzebiąc po "zasobach".

Za to, The_devil, dzieki za mobilizację.

Nigdywiecejfrajerów napisał/a:

wczoraj oznajmił mi z dumą, że przejrzał moje archiwum gg i że znalazł tam, że niby piszę tam o moim ex i oburzony zwyzywał mnie od kłamców.. oczywiście automatycznie wyrzuciłam go z domu, nie zamierzałam mu się z niczego tłumaczyć, mam całkowicie czyste sumienie.. ale..

- nie przegląda się archiwów, bez przyczyny,
- nie wierzył i chyba miał powody, skoro znalazł,
- na codzień, nie oznamia się, a w dodatku z dumą, iż znalazło się dowody kłamstwa - to chyab zamknięcie jakiegoś etapu w jego życiu - etapu weryfikacji Twojej prawdomówności
- znalazł coś, co potwierdziło, iż istnieją rozbieżności między tym co pisałaś, a tym robiłaś - albo raczej czego nie robiłaś, ponieważ to nie sąd pomijam sprawę w jaki sposób zostały one zdobyte, jemu za dowód wystarczyło, by to odpowiednio określić
- to że się nie chciałas z niczego tłumaczyć, z jednej story jest właściwe , ale z drugiej potwierdza to co znalazł,
- zazwyczaj sprawa ex w nowym związku, jest marginalan, choć niepomijalna. W Waszym przypadku, musiała mieć ważne miejsce (cos i się wydaje, że spłyciłaś temat w swojej wypowiedzi specjalnie? Dlaczego nowemu ex , tak na tym bardzo zależało? pewnie nie wiesz....tia...nie zainteresowałaś się ... ot głupota i trzasnełaś drzwiami za nim bez słowa ... wyjaśnienia - nie wierzę!)

Szczególnie po tym jak napisałaś :

Nigdywiecejfrajerów napisał/a:

patrząc na wszystkie moje związki, zawsze są jakieś małe tajemnice i wydaje mi się to naturalne, nie mówię tu o zdradzie...

A może to tylko Tobie się tak wydaje, co?

Na czym się opierał wasz związek przez ten rok, trudno mi sobie wyobrazić. Jednak on wciąz szperał zyjąc w przeświadczeniu, że go okłamywałaś, z drugiej strony, wywaliłaś go bez żalu. Nie wiem kto więcej zyska na tym rozstaniu, śmiem twierdzić, że jednak on. Życie w ciągłym strachu, że jest się oszukiwanym, to życie do dupy. Z drugiej strony, życie z człowiekiem, który nie ufa, to też życie do dupy, ale dlaczego nie ufał. Przecież nad zaufniem pracują dwie strony --- ah bagatelizowałaś jego zachowanie, czyżby wyłącznie w sferze - że grzebie? Czy po prostu nie obchodziło CIe to, że grzebani się z czegoś bierze- chyba nie obrazisz się jeśli napisze, że bagatelizowanie nie dotyczyło grzebania, a raczej tego, że on nie umiał Cie obdarzyć pełnym zaufaniem. Udając że nie widzisz jak sie z tym miota, chyba nie zależało Ci na jego zaufaniu, albo ... albo też, robiłaś coś, co ... ale to mogą być tylko moje domysły.
Podkreśliłaś - szczególnie jedną rzecz ... mam całkowicie czyste sumienie .. ale .. - nawet tego ęaleę nie musiałaś dodawać, wystarczająco to podkresliłaś, obawiam się że nie tak do końca tak czyste jest to sumieni, jak chcesz sobie wmówić. Teraz potrzebujesz zagłuszyć je przenosząc ciężar i zamiatając wszystko pod jego postępowanie.
Szkoda, że to aż 1200 km, nie?

Pięknie napisane

Nigdywiecejfrajerów napisał/a:

dzięki, potrzebowałam obiektywnej opini"

To co napisały koleżanki, to żadna obiektywna opinia, to klepanie Cię po plecach. Nie napisałaś wszystkiego. Napisałaś na tyle dużo, żeby usłyszeć, takie słowa, jakie chciałaś. Takie, któr pozowliłyby Ci uspokoic sumienie. Żal mi Ciebie, bo sama się oszukujesz. I tak, osądzam Cie, i trzaskam drzwiami.

14

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Nie sąd zajmuje się przedstawieniem dowodów a strona w sprawie. Sąd może dopuścić dowód lub nie.

Zgodnie z przepisami obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.).
Jeżeli chodzi o samo dopuszczenie dowodu w postępowaniu sądowym, to zgodnie z art. 233. § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Kodeks postępowania cywilnego w przypadku nagrania, w art. 308. § 1 k.p.c. poddaje decyzji sądu dopuszczenie dowodu z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki. Dowody takie, sąd przeprowadza, stosując odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów

15

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

no to jesteśmy mądrzejsi, a jak odtwarzałeś sms?

16

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

SMS trzeba wydrukować i przedstawić razem z wnioskiem dowodowym. Sąd może poprosić o telefon by to potwierdzić, lub zwrócić się do policji w sprawie sporządzenia dowodu z oględzin telefonu.

W chwili obecnej odstępuje się od SMS-sów jako dowodów w sprawie, ze względu na to że w kraju było kilka afer gdzie dowodami były "fałszywe" SMS-y. Możliwość spreparowania wiadomości ma każdy smile bo to nie jest trudne smile

17

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

wszystkie baby mają coś do ukrycia... niby to my - faceci - jesteśmy od zawsze pietnowani tym, że mamy tajemnice, zdradzamy, kłamiemy i chodzimy na wódkę... gówno prawda! to kobiety mają zawsze coś do ukrycia i to nie dlatego piszę że moja pani mnie puściła w trąbę z jakimś kolesiem tylko właśnie tak jest. i jeżeli wspaniałe NETDZIEWCZYNY naprawdę nie macie sobie nic do zarzucenia to czekam. CZEKAM!
"Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"
o! bolesne...

18

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Toczka -> może Ty opowiesz swoja historię kiedy to twój zły, były facet Cię skontrolował? może miał pewne wątpliwości i je potwierdził?

19

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

tomekk - nie wyzywamy tutaj. Nie ubliżamy kobietom. To ich forum. Wypowiadamy tylko swoją ocenę i przekazujemy doświadczenia.
To nie jest tak, że wszystkie. Na pewno nie wszystkie. Sztuka to znaleźć właśnie tą, która jest inna.
Na podstawie naszych opisów, część z nich zrozumie że nie warto oszukiwać ... Nie pozwalamy sobie by nas okłamywano, nie jesteśmy głupcami i do tego mamy narzędzia, na których większość z kobiet po prostu się nie zna.

20

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

szanowny Diable smile nikomu nie ubliżam - to po pierwsze. po drugie właśnie tak wyglada moja ocena. bo powiedz czemu One się tak strasznie wkurzają skoro nie mają nic do ukrycia? to tak jakby twoja Pani zrobiłaby Ci awanturę o to że widziałeś jej majtki (kreując wypowiedzi co niektórych smile)

21

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Owszem mają do ukrycia. Większość z nich, ale nie wszystkie. Dlatego piszemy o konkretnych przypadkach. O swoich doświadczeniach, nie pojmując tego globalnie.
Damskie majtki nie robią na mnie wrażenia i chyba nie ma kobiety, która wstydziła by się w nich pokazać swojemu mężczyźnie smile

22

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

sorry... ja myślę zbyt - jak to napisać - kreacjonalnie czyli uogólniając szczególne wątki wypowiedzi ogółu... więc napisze o swoim przypadku. więc pytając o tak prozaiczne rzeczy jak - Kochanie wykonywałaś czynność X? - nie Kochanie, nie robiłam. - aha. sprawdzając "historię wykonywanych czynności" wychodzi że jednak robiła... i tak w kółko. o każdą nawet najbardziej przyziemną i najmniej znaczącą rzecz. a chyba jeśli chodzi o pierdoły to raczej luz nie? nie kłamiemy? nie. ale jeśli w takich "małych" rzeczach kłamiemy to raczej na 100% kłamiemy w tych poważnych, z których na bank wychodzi smród. więc pytam: Kochanie czy idziesz dzisiaj gdzieś? - nie. jestem tak zmęczona, że jak pojedziesz sobie to od razu idę spać. - aha. jutro: Kochanie gdzie bylaś jak dzwoniłem? - spałam. - a czemu w knajpie? - sprawdzasz mnie? ty taki itd.........
no to mój przykład. może być? dlatego sprawdzamy Was - Kobiety?

23

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Nie miał prawa. Dobrze, że go wyrzuciłaś!

24

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

więc czemu kobiety mają takie prawo w związku?

25

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

a tutaj wypowiedź z innego tematu Pani nigdywiecejfrajerow: Przepraszam, ale myślę że nawet jak mu zabronisz to on zrobi swoje.. Może umówcie się w trójkę? Mogłabyś monitorować sytuację..

26

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

czyli tak: faceci jak kontrolują sytuację to źle a jak babeczki to dobrze...
Nie pisz posta pod postem.
Moderatorka-apoteoza

27

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Nie mają takich praw. Nikt ich nie ma. A sprawdzanie historii, to prymitywne formy, które można "ustawiać". Napisz sobie jakiegoś keyloggera, poczytaj o Symbianie, Badzie, WM, MacOS czy nawet o Androidzie .... dowiesz się znacznie więcej niż wiesz smile

Z Twojego przykładu wynika że jesteś oszukiwany, wiec chyba wiesz co robisz ...

28

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

napisałem... w vc+.... chcesz execa? smile już nie jestem bo moja Pani woli się stukać z jakimś przydupasem chudym jak pies... zerwała i pojechała sobie z NIM gdzieś tam daleko. mam nadzieję, że masuje jej stópki tak dobrze jak ja to robiłem smile wiesz... gdzieś tam w sercu nadal będzie Pani M....

29

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

poza tym to był xp na prawach admina więc zadanie na beknięcie

30

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Dzięki za exe'ca. Daje rade sam smile Skutecznie smile

31 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-02 01:48:44)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Nie, nikt nie powinien tak robić za czyimś plecami, chyba, że naprawdę wszystko wskazuje jasno na zdradę, a to będzie tylko "upewnieniem się", to wtedy nie potępiam tego.
Jeśli jednak partner widać, że jest szczery, to beznadziejnie jest za plecami przeglądać mu co ma i np przyczepiać się o jakąś zwykłą rozmowę, bo to tak jakby chciało się odciąć Go od świata.
Mi i mojemu Facetowi zdarza się, że pokazujemy sobie co mamy w telefonach, ale to tylko za obupólną zgodą .

Ahh Panowie wyżej, oczywiście mozęcie mieć racje. że autorka nie mówi nam wszystkiego , nie była wierna wobec partnera i on potwierdził przypuszczenia - jesli tak , zgodziłabym się z Wami w tym względzie.
Jeśli jednak pisze prawdę ( a to zakładam, nie mam zamiaru węszyć, że może autor wątku kłamie ) , to on jest chorobliwie zazdrosny i przyczepiłby się nawet jakby kolega napisał Jej , że chce pożyczyć notatki na studia.

32

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

ale jeśli są podejrzenia to kiedy można?

33

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

bo ja np miałem... były pewne symptomy o których pisałem i odpowiedź była typu pogadaj... tylko skoro ta druga strona ukrywa...?
Nie pisz posta pod postem.
Moderatorka-apoteoza

34

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Tomek, jakie to były symptomy ?

35

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
Dunkis napisał/a:

różyczka, co masz na myśli, czy sprawdzam bielizne ukochanej?
- możesz wykluczyć sprawę sprawdzania, czy nie pachnie obcym nasieniem, pożygałbym sie chyba,

Hmmm... powiem tak - miałam kiedyś nieprzyjemność rozmawiać z mężczyzną, który przywlókł ze sobą bieliznę ukochanej. Do sprawdzenia wink Był rozczarowany moją odmową big_smile

36 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-02 08:18:17)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
tomekk napisał/a:

wszystkie baby mają coś do ukrycia... niby to my - faceci - jesteśmy od zawsze pietnowani tym, że mamy tajemnice, zdradzamy, kłamiemy i chodzimy na wódkę... gówno prawda! to kobiety mają zawsze coś do ukrycia i to nie dlatego piszę że moja pani mnie puściła w trąbę z jakimś kolesiem tylko właśnie tak jest. i jeżeli wspaniałe NETDZIEWCZYNY naprawdę nie macie sobie nic do zarzucenia to czekam. CZEKAM!
"Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"
o! bolesne...

Baby może tak. Ja jestem KOBIETĄ.
Pozdrawiam
P.S. Ale na co czekasz? Na spowiedź?
I dlaczego mylisz dwa pojęcia: "coś do ukrycia" i "nic do zarzucenia"? Zapewniam Cię, że można nic nie ukrywać i nadal mieć sobie wiele do zarzucenia tongue

37 Ostatnio edytowany przez Nigdywiecejfrajerów (2011-07-02 12:15:10)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

widzę, że Panowie na forum mają jakieś żale.. ale to nie moja wina że wasze kobiety nie były wam wierne..
I dziękuję za wypowiedzi..
Każda kobieta mówi swoim przyjaciółkom o swoich wątpliwościach, a w chwilach złości gada na swojego faceta ja przynajmniej tak mam.. Ponieważ mieszkam daleko, dzieje się to przez komunikatory.
Jego wnioski po przeczytaniu są takie że go oszukiwałam mówiąc, że kocham. Nie że zaliczyłam pół miasta.
Ponieważ on był zbyt kontrolujący, ja zaczęłam bronić prywatności aby go zdystansować, aby się opanował i nauczył że to dla mnie ważne. Co dla niego zaborczego człowieka i węszącego wszędzie kure**wo było to tylko potwierdzeniem.

A co do wypowiedzi (zrobi co chce nawet jak mu zakażesz) z innego tematu.
Tak uważam, i tyczy się to i do kobiet i do mężczyzn. I wiele historii to potwierdza.
Nie na darmo powstało powiedzenie, że zakazany owoc najlepiej smakuje.

38

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

E tam żale ... ja myśle że to jest zabawne raczej ...
Każda kobieta będąc w związku partnerskim, o problemach rozmawia przede wszystkim z partnerem, a nie z przyjaciółkami ...
Mówiąc że "zakazany owoc lepiej smakuje" - wystawiasz opinię przede wszystkim sobie. Jednocześnie zaprzeczasz swojej niewinności z pierwszego postu. Życzę Ci więc dużo szczęscia, i jeśli pozwolisz poradzę ... szukaj sobie wyjątkowo głupiego faceta, wg zasady, że im głupszy tym lepszy, w przeciwnym razie znów mamy szanse się spotkać za 20 lat, w wątku samotnych smile
Milego dnia.

39

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:

E tam żale ... ja myśle że to jest zabawne raczej ...
Każda kobieta będąc w związku partnerskim, o problemach rozmawia przede wszystkim z partnerem, a nie z przyjaciółkami ...

Pewnie, że powinno się rozmawiać o problemach z partnerem, ale co jeśli partner uważa, że nie ma żadnego problemu, lub starannie unika rozmów na ten temat? Poza tym jesli ma się naprawdę prawdziwych przyjaciół, a ja takich na szczęście mam, to obiektywne spojrzenie osoby postronnej naprawdę może pomóc. Inna sprawa czy chce się to wiedzieć i przyjąć do wiadomości.

40 Ostatnio edytowany przez Nigdywiecejfrajerów (2011-07-02 14:11:58)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:

Mówiąc że "zakazany owoc lepiej smakuje" - wystawiasz opinię przede wszystkim sobie. Każda kobieta będąc w związku partnerskim, o problemach rozmawia przede wszystkim z partnerem, a nie z przyjaciółkami

to mi wytłumacz na czym polegają zdrady w związkach małżeńskich.. dlaczego ludzie zdradzają?

i chyba nie znasz kobiet.. gdyby było tak jak mówisz, odnośnie rozmów z partnerami o problemach,
to nie byłoby połowy postów na tym forum..

41 Ostatnio edytowany przez The_devil (2011-07-03 15:15:51)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Zgodzę się, że część mężczyzn może być "trudna w rozmowie". Wiem też ... - niejednokrotnie z wątków tego forum - że przyjaciółki żony ... chętnie przyczyniają się do rozpadu jej związku (nawet małżeństwa).
Ale ...
Zrozum ... po co inwigilują ? Bo chcą wiedzieć ... i przy tym wynika jakby z logiki, że jeżeli CHCĄ ... to nigdy nie mieli szansy.
Kobieta nie stara się powiedzieć, wytłumaczyć, zainteresować. W przypadku zaniedbania życia seksualnego w związku, kobiecie najłatwiej jest zmienić łóżko. Oczywiście w wielu przypadkach. Nie wszystkich.

Monia139 ... koleżanki kobiety, która jest w związku nie potrafią ocenić obiektywnie. Raczej w 99 przypadków na 100, starają się pocieszyć koleżankę, wskazując na winę mężczyzny, i przypinając mu jeszcze Bóg wie jakie łatki ...

42

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Nie ma co generalizować - są dobrzy i źli LUDZIE. big_smile

43

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

moja siostra jest zaręczona ( tzn.-zadręczona ) z chłopakiem ,który bardzo lubi ją kontrolować dlatego ,że podobno ktoś go tam kiedyś oszukał czy coś
nie jest to dobre dla związku choć siostra już się do tego przyzwyczaiła  (czyt. podporządkowała ) i dla niej to normalka a dla mnie raczej nie
nie wiem czy grzebie jej jeszcze w telefonie bo w kompie to raczej już nie bo nie ma neta dla świętego spokoju hmm
ale słyszałam nawet ostatnio jej rozmowę z nim przez tel kiedy mnie odwiedziła a miała tylko chwilkę i opowiadała mu co robiła w ten dzień czyli "wstałam ,zjadłam , coś tam porobiłam ,pojechałam do sklepu ,kupiłam to i to ,zawiozłam ciotkę gdzieś tam ,po co ?,no bo musiałam ...'długo by tak jeszcze śmiać mi się chciało i tak mi przez głowę przemknęło ,że zapomniała mu powiedzieć jaką kup... zrobiła
nie wolno mi w jego obecności wspominać o moim serdecznym przyjacielu ,który jest  lub był w niej zakochany i kiedyś ich coś tam łączyło bo później miałaby przez to problemy
chciałabym żeby siostra była szczęśliwa i to jej sprawa z kim jest w związku ,nawet jeśli mnie osobiście jej partner nie przypadł do gustu
osobiście ja bym takiej kontroli nie tolerowała a jej się dziwię bo jest z nim już pięć lat i ciekawa jestem jak długo jeszcze wytrzyma ?

44

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
madziuś napisał/a:

moja siostra jest zaręczona ( tzn.-zadręczona ) z chłopakiem ,który bardzo lubi ją kontrolować dlatego ,że podobno ktoś go tam kiedyś oszukał czy coś
nie jest to dobre dla związku choć siostra już się do tego przyzwyczaiła  (czyt. podporządkowała ) i dla niej to normalka a dla mnie raczej nie
nie wiem czy grzebie jej jeszcze w telefonie bo w kompie to raczej już nie bo nie ma neta dla świętego spokoju hmm
ale słyszałam nawet ostatnio jej rozmowę z nim przez tel kiedy mnie odwiedziła a miała tylko chwilkę i opowiadała mu co robiła w ten dzień czyli "wstałam ,zjadłam , coś tam porobiłam ,pojechałam do sklepu ,kupiłam to i to ,zawiozłam ciotkę gdzieś tam ,po co ?,no bo musiałam ...'długo by tak jeszcze śmiać mi się chciało i tak mi przez głowę przemknęło ,że zapomniała mu powiedzieć jaką kup... zrobiła
nie wolno mi w jego obecności wspominać o moim serdecznym przyjacielu ,który jest  lub był w niej zakochany i kiedyś ich coś tam łączyło bo później miałaby przez to problemy
chciałabym żeby siostra była szczęśliwa i to jej sprawa z kim jest w związku ,nawet jeśli mnie osobiście jej partner nie przypadł do gustu
osobiście ja bym takiej kontroli nie tolerowała a jej się dziwię bo jest z nim już pięć lat i ciekawa jestem jak długo jeszcze wytrzyma ?

Skoro ona mu mówi takie rzeczy, to widocznie dobrze sie rozumieją i dobrze im razem. Ona jest z tego zadowolona a ty wcale nie musisz. To ona będzie zyła z tym gościem. Nie musisz drwić ani z nich, ani z niego. To ich sprawa.
Sądząc po tym co piszesz jestes jeszcze bardzo młoda. Masz więc szanse nabrać doświadczenia, nauczyć się czegoś. Masz tez dużą szanse na udany związek, pod warunkiem, że znajdziesz sobie wieśniaka, który nie umie włożyć baterii do latarki.
Jeśli niestety poszukasz sobie mądrzejszego, to bede udzielał Ci dalszych wskazówek, za kilka lat w kąciku samotnych, bo tolerancja powinna mieć podstawy.

45

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
madziuś napisał/a:

moja siostra jest zaręczona ( tzn.-zadręczona ) z chłopakiem ,który bardzo lubi ją kontrolować dlatego ,że podobno ktoś go tam kiedyś oszukał czy coś
nie jest to dobre dla związku choć siostra już się do tego przyzwyczaiła  (czyt. podporządkowała ) i dla niej to normalka a dla mnie raczej nie
nie wiem czy grzebie jej jeszcze w telefonie bo w kompie to raczej już nie bo nie ma neta dla świętego spokoju hmm
ale słyszałam nawet ostatnio jej rozmowę z nim przez tel kiedy mnie odwiedziła a miała tylko chwilkę i opowiadała mu co robiła w ten dzień czyli "wstałam ,zjadłam , coś tam porobiłam ,pojechałam do sklepu ,kupiłam to i to ,zawiozłam ciotkę gdzieś tam ,po co ?,no bo musiałam ...'długo by tak jeszcze śmiać mi się chciało i tak mi przez głowę przemknęło ,że zapomniała mu powiedzieć jaką kup... zrobiła
nie wolno mi w jego obecności wspominać o moim serdecznym przyjacielu ,który jest  lub był w niej zakochany i kiedyś ich coś tam łączyło bo później miałaby przez to problemy
chciałabym żeby siostra była szczęśliwa i to jej sprawa z kim jest w związku ,nawet jeśli mnie osobiście jej partner nie przypadł do gustu
osobiście ja bym takiej kontroli nie tolerowała a jej się dziwię bo jest z nim już pięć lat i ciekawa jestem jak długo jeszcze wytrzyma ?

Nie rób nic. To Jej życie i Jej związek. Nie sądzę, by mądre było takie traktowanie partnera, lecz skoro Jej odpowiada lub się przyzwyczaiła, to nikt na siłę nie namówi Jej, by to zmieniła.

46

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

widzisz właśnie sęk w tym ,że nie jest z nim szczęśliwa robi to co on chce bo boi się ,że ją zostawi
i dużo bym tu mogła pisać jeszcze o tym co się dzieje u nich w związku i jestem tolerancyjna bo toleruję go jednak nie znoszę tego jak traktuje moją siostrę
kiedyś miałam z nim spięcie i muszę przyznać ,że miałam racę  tylko ,że wszyscy mnie skrytykowali za to ,że się właśnie wtrąciłam niestety nikt nie widział tego co ja a choćby nawet to i tak by nic nie dało on strzelił focha ja dostałam zjebkę o siostra za nim biegła i błagała ,żeby wrócił do domu
nawet tolerancja ma swoje granice ...

47

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Jak sama widzisz Twoje mówienie nic nie daje. Niestety jak ktoś jest zaślepiony madziuś to tak jest. Dlatego musisz dać Jej życ śwoim życiem i Ona sama musi zrozumieć , że on nie jest dla Niej, nie ma innej opcji.
Pozdrawiam smile

48 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-04 04:34:36)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

zgadza sie, ja tez wyraznie widze jedna strone medalu ktora napisala kolezanka, takie kontrole nie biora sie od tak sobie, jakies powody musialas mu dac. a jakie... a no tego to juz nam nie powiesz, bo po co ;D  sama napisalas ze cos jednak znalazl.( a ile nie znalazl ?) jakos za bardzo sie zdenerwowalas, taka bardziej agresywna z ciebie osobka, jak by cie ktos z czyms przylapal ;D ale tak to jest ktos klamie w blachych sprawach,np co dzis robilas ? siedzialam w domu, ale kolega wczesniej cie widzial z kolezanka na miescie ;D jedno takie klamstwo wystarczy, watpliwosci zasiane( swoja droga niektorzy mysla ze zaufanie dostaje sie z przydzialu ;D) po czym kolejne male klamstwa a potem wielkie pretesje jak on smie mi przegladac prywatne wiadomosci a jak juz cos znajdzie to system obronny- agresja ;D i wywalanie go z mieszkania 1200km. taki moj scenariusz, slaby wiem, ale informacji malo ;D

49

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:
madziuś napisał/a:

moja siostra jest zaręczona ( tzn.-zadręczona ) z chłopakiem ,który bardzo lubi ją kontrolować dlatego ,że podobno ktoś go tam kiedyś oszukał czy coś
nie jest to dobre dla związku choć siostra już się do tego przyzwyczaiła  (czyt. podporządkowała ) i dla niej to normalka a dla mnie raczej nie
nie wiem czy grzebie jej jeszcze w telefonie bo w kompie to raczej już nie bo nie ma neta dla świętego spokoju :/
ale słyszałam nawet ostatnio jej rozmowę z nim przez tel kiedy mnie odwiedziła a miała tylko chwilkę i opowiadała mu co robiła w ten dzień czyli "wstałam ,zjadłam , coś tam porobiłam ,pojechałam do sklepu ,kupiłam to i to ,zawiozłam ciotkę gdzieś tam ,po co ?,no bo musiałam ...'długo by tak jeszcze śmiać mi się chciało i tak mi przez głowę przemknęło ,że zapomniała mu powiedzieć jaką kup... zrobiła
nie wolno mi w jego obecności wspominać o moim serdecznym przyjacielu ,który jest  lub był w niej zakochany i kiedyś ich coś tam łączyło bo później miałaby przez to problemy
chciałabym żeby siostra była szczęśliwa i to jej sprawa z kim jest w związku ,nawet jeśli mnie osobiście jej partner nie przypadł do gustu
osobiście ja bym takiej kontroli nie tolerowała a jej się dziwię bo jest z nim już pięć lat i ciekawa jestem jak długo jeszcze wytrzyma ?

Skoro ona mu mówi takie rzeczy, to widocznie dobrze sie rozumieją i dobrze im razem. Ona jest z tego zadowolona a ty wcale nie musisz. To ona będzie zyła z tym gościem. Nie musisz drwić ani z nich, ani z niego. To ich sprawa.
Sądząc po tym co piszesz jestes jeszcze bardzo młoda. Masz więc szanse nabrać doświadczenia, nauczyć się czegoś. Masz tez dużą szanse na udany związek, pod warunkiem, że znajdziesz sobie wieśniaka, który nie umie włożyć baterii do latarki.
Jeśli niestety poszukasz sobie mądrzejszego, to bede udzielał Ci dalszych wskazówek, za kilka lat w kąciku samotnych, bo tolerancja powinna mieć podstawy.

The_devil: z całym dla Ciebie szaunkiem: taka sytuacja nie ma nic wspólnego ani z udanym związkiem ani z miłością. Udany związek to taki, w którym osoby darzą się wzajemnym zaufaniem. Jeśli jedno z nich ma problemy (z różnych powodów) w tym zakresie - powinno popracować nad tym. A jeśli za utratę zaufania odpowiada właśnie druga osoba w związku - to należy zastanowić się, czy jest sens taki związek, bez fundamentalnego zaufania kontynuować.
Madziuś: wspieraj siostrę, bo najwyraźniej została całkowicie osaczona i pozbawiona własnego zdania. Internetu "dla świętego spokoju" już nie ma, teraz pora na telefon i kontakty z rodziną. Obym się myliła.
The_devil: Twoja "ocena" madziuś'i odbiega daleko od kulturalnej wypowiedzi. Nie masz prawa deprecjonować jej osoby TYLKO  ztego powodu, że jest młodą kobietą. A już ostatnie zdania, to czysta złośliwość. Myślę, że należałoby przeprosić. Przenoszenie własnych frustracji na Bogu ducha winne osoby nie rozwiąże problemów.

50

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Tak, tak .... przepraszam Madziuś ...

51

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Nie mogłem się powstrzymać ...
Madziuś. Facet nie rodzi się szpiegiem. Być może nie wiesz o sprawach, które toczą się w związku Twojej siostry. Oni mają prawo do tajemnic ale wspólnych. W tym wątku uczestniczy wielu mężczyzn, którzy szpiegowali lub szpiegują. Dlaczego ? To bardzo proste ... mieli powody. W praktyce to wygląda tak, że jakas głupia wiadomość SMS, która przyjdzie na telefon kobiety będącej w związku może wywołać falę podejrzeń i być inspiracją do dyskretnego podglądania. Kobiety, które mają coś do ukrycia, bronią się mówiąc: "he ... od operatora ... pokazałabym Ci, ale przypadkiem się skasowało ..." smile Mężczyźni są czujnie na przypadkowe kasowania. Raz, drugi, trzeci ... i cóż .... trzeba spojrzeć w lusterko, czy aby nie rosną rogi.
Nie wnikaj zbyt głęboko, w związek swojej siostry. Być może jest to moment, kiedy coś zaniepokoiło tego mężczyzne. Minie, jeśli kilkakrotnie udowodni sobie, że nie miał racji. Może też się nasilić, jeśli coś jeszcze wzbudzi jego niepokój.
Ja osobiście jestem zdania, że lepiej nie decydować się na związek, w sytuacji kiedy chce się mieć coś do ukrycia. Ludzie z takim tendencjami, i tak przegrywają. Wpadki odbywają się przypadkiem i za pośrednictwem życzliwych. Nie unikniemy tego.

Niekochana72, masz dużo racji mówiąc że:
"Udany związek to taki w którym osoby darzą się wzajemnym zaufaniem". W wielu przypadkach mamy jednak do czynienia z niedojrzałością, w której oszukiwanie sprawia satysfakcje. Albo zgubne stwierdzenia: "uda się ....", "nie dowie się, przecież jest w pracy", czasami też różne formy odgryzania się, ... zemsty w stylu: "On wczoraj na mnie podniósł głos - to ja mu pokażę - prześpię się z Kazikiem".
Rozmawiając prywatnie z ludźmi z tego forum, ż przykrością stwierdzam, że takie sytuacje mają miejsce. Ba ! Niezależnie od wieku. Niezależnie od sytuacji. Znam przypadek, gdzie dorosła kobieta zdradza męża mając kilkoro dzieci. Jest niepracująca. Jest to bardzo niepokojące, że nie potrafi przewidzieć, co stanie się gdy mąż się dowie.
Nie pisz posta pod postem. Użyj opcji edytuj
Moderatorka-apoteoza

52

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Zgadzam się, ale ja osobiście jestem po przeciwnej stronie barykady.
Posądzana o zdrady z powodu choroby męża. Zespół urojeniowy.
Tak więc zawsze medal ma dwie strony. A zmuszanie kogokolwiek do ograniczania własnej wolności w imię "strachów" - niepoważne.

53

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Słuchajcie bardzo kocham moją siostrę i jej szczęście jest moim szczęściem.
Nie wtrącam się do jej związku , nie krytykuję jej , nie oskarżam ani nie obrażam ,że jest głupia ślepa czy cokolwiek innego słucham jej .
Dzwoni  do mnie mówi co się dzieje , jak się czuje ,co się stało a ja jej zadaję tylko pytania na które ona odpowiada np.on wyjechał na szkolenie jest możliwość ,że mogą być razem i spędzić kilka fajnych dni z daleka od wszystkich . Nasza mama kategorycznie zabrania ,ojciec umywa ręce , najstarsza siostra mówi- nie moja sprawa i pyta się mnie. Ja zadaję pytanie czy chce tam jechać i czy byłaby gotowa spakować się w 15 minut  odpowiada ,że tak i pojechała
Staram się żeby sama podejmowała decyzje. Nie podpowiadam zrób tak czy tak, ja ją tylko wysłuchuję ,mówię ,że kocham i przytulam.
Nie ważne czy będzie z Krzysiem Zdzisiem czy misiem to Ona musi być szczęśliwa .
Ich związek trwa juz 5 lat i to nie zaczęło się nagle ,że on coś tam znalazł w jej kompie to trwa od samego początku bo jej powiedział ,że został zraniony i oszukany i teraz się boi jeśli i ona go oszuka to go straci .
Nawet jeśli ma podstawy jej nie ufać bezgranicznie ,nie ma prawa jej tak traktować ona musi się ze wszystkiego spowiadać i jest tym trochę zmęczona .
Jeśli czegoś nie powie a on się przez przypadek dowie to się wścieknie ,że go oszukuje ,jeśli mu powie a wiadomość mu sie nie spodoba też będzie awantura ,a jak skłamie i prawda wyjdzie na jaw to jest masakra .To są jej słowa . Dlatego siostra najczęściej mu czegoś tam nie mówi bo ma nadzieję ,że może się nie dowie .
Lubię go, ale kiedy nieraz jest jakaś okazja ,że jesteśmy wszyscy razem to siostra się strasznie jest spięta i obchodzi się z nim jak z jajkiem. Większość się uśmiecha pod nosem,  niektórzy otwarcie krytykują  ,a mnie jest przykro bo co by nie zrobiła i tak jest źle. Jest spięta i ja też się sie spinam bo czasem muszę się dobrze zastanowić co powiedzieć, żeby później niie miała z tego powodu jakiś awantur lub pretensji z jego strony .
I nie chodzi tu o jakieś straszne tajemnice co to ona nie robiła tylko np.spotkałam mojego kolegę ze szkoły z którym nie widziałam sie 5 lat i mówię jej o tym w jego obecności , ona wykazuje jakieś zainteresowanie a potem jest draka ,że to pewnie jakiś jej tam dawny były a ja ją kryję .
Zastanawiam się jak długo to wszystko jeszcze wytrzyma? Czy jest jakaś granica wytrzymałości z jej strony i cierpliwości z jego strony ?

54

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
tomekk napisał/a:

bo ja np miałem... były pewne symptomy o których pisałem i odpowiedź była typu pogadaj... tylko skoro ta druga strona ukrywa...?

To strasznie żenujące czytać, jak facet sie użala nad soba w ten sposób.

A nawiązując do wcześniejszych jego wypowiedzi. Problemem nie było to, że ona oszukiwała, to, że jak każdy człowiek zrzucała kajdany kontroli, w sposób który był dla niej wygodny - kłamiąc np. że spała, gdy balowała po knajpach, problemem był brak porozumienia i chęci bycia ze sobą.
Tomeczku zdaj sobie sprawę, że zadusiłeś, albo bardzoj elegancko, choć mniej celnie, zagłaskałeś kociaka na śmierć. Zagłaskałem nie związek, a kobietę, warując przy niej jak pies stresując i pilnując. Sam sobie zrobiłes krzywdę - naciskając - ale krzywde w ten sposó, że myśląć o tym teraz sam sobie wbijasz nóż w rękę kręcąc we wszystkie możliwe strony. Ale jest też mały plus, głaskanie trwało o tyle krócej im mocniej głaskałes, skończyła z Toba na tyle wcześnie, że ... nie zmarnowałeś więcej czasu, niż zmarnowałbyś, głaskając delikatniej.

55

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Generalnie nie znosze grzebania w szafkach, mailach... ale przyznaje sie bez bicia. Zrobilam to kilka razy, ale pierwszy raz po kilku latach zwiazku, po tym jak moj ex zaczal sie dziwnie zachowywac.

Weszlam na jego poczte tam bylo kilka maili do jego ex kolezanek, okazalo sie ze spotykal sie z nimi, niby nie zobowiazujaco, ale krotko po tym mnie zdradzil. Nie przyznalam mu sie nigdy ze to sprawdzilam, ale wiadomo, ze bylo juz wtedy w zasadzie po zwiazku. Stracilam do niego zaufanie. Bo wiedzialam po tych mailach, ze klamie i to mocno.

Aczkolwiek, moge powiedziec, ze lepiej nie czytac czyichs  maili, listow itp; raz ze nie wypada, dwa: prawie zawsze znajdzie sie tam cos co nam sie nie spodoba, lub cos co mozemy zle zinterpretowac.

56

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

A no proszę ... smile smile smile miło mi że wpisałaś się majusia ...
Nie tylko faceci szpiegują - prawda ? Należało by założyć nowy temat, lub zmienić tytuł obecnego ...
Z niecierpliwością czekam na kolejne Panie, który posługiwały się keyloggerami, i grzebały w systemach
operacyjnych w telefonach swoich partnerów. Napewno takie są smile

A Tobie serdecznie dziękuję majusia ... brakowało nam tego smile

57

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

A ja zapytam:
Po co Wam tkwienie w związku z osoba, której nie ufacie? Której sprawdzacie komórkę, maile, grzebiecie w portfelu? Po co?

58

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

W każdym zwiazku na poczatku jest jakies tam zaufanie ... ale z czasem pojawia sie cos co nasila watpliwosci ....
Tak było w moim zwiazku. Wszystko co wydobyłem z jej komórki i z komputera, kiedy z niego korzystala, było dowodem w sprawie.
Dowodem ponad wszelką wątpliwość.

59

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:

W każdym zwiazku na poczatku jest jakies tam zaufanie ... ale z czasem pojawia sie cos co nasila watpliwosci ....

No i chyba tu właśnie mamy źródło problemu big_smile
Jeśli zaufanie jest "jakieś tam", to czego oczekujesz?

60

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

A ty jestes w stanie ufać bezgranicznie od pierwszego dnia niekochana72 ?  Bo to chyba nie możliwe ...
Powiedziałbym, że wymiar zaufania rośnie proporcjonalnie do miłych zaskoczeń, które są tzw dowodami zaufania ....

Mówiąc "jakieś tam" .. miałem na myśli początek początka ... czas, kiedy ludzie podejmują decyzję by byc razem ... i sprawdzać się w związku.

61

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:

A ty jestes w stanie ufać bezgranicznie od pierwszego dnia niekochana72 ?  Bo to chyba nie możliwe ...
Powiedziałbym, że wymiar zaufania rośnie proporcjonalnie do miłych zaskoczeń, które są tzw dowodami zaufania ....

Mówiąc "jakieś tam" .. miałem na myśli początek początka ... czas, kiedy ludzie podejmują decyzję by byc razem ... i sprawdzać się w związku.

Jeśli mam do kogoś zaufanie - nie mówimy o "dowodach". Ono po prostu jest. Dopóki się go nie straci.
Kochany, my nic nie możemy na to poradzić smile Nie od nas zależy, czy osoba, którą zaufaniem obdarzyliśmy nas nie zawiedzie. Możemy tylko mieć nadzieję. Możemy próbować dokonać jak najlepszego wyboru partnera/partnerki.

Ja zawsze ufam osobom, którym pozwalam się do siebie zbliżyć. Zasługują na to i tego samego ja sama oczekuję. Nie ufamy od pierwszego dnia - troszkę trwa zbliżenie się, prawda?
I to, że ktoś zawiódł moje zaufanie - staram się nie "przenosić" na innych ludzi. Bo niby dlaczego? Kto mi daje takie prawo? Dlaczego mam oceniać innych przez pryzmat moich doświadczeń? Krzywdzimy w ten sposób ta osobę i siebie samych - nie dając szansy na normalny związek.
The_Devil: nie wszyscy mężczyźni są tacy, jak mój jeszczemąż, nie wszystkie kobiety są takie jak Twoja była żona, zapewniam.
Niesprawiedliwym jest obarczanie niewinnej osoby odpowiedzialnością za cudze błędy.
A od siebie dodam: niesłuszne oskarżenia bolą, bardzo bolą. I są dowodem braku zaufania i nie maja nic wspólnego z miłością. Ja w takim związku nie potrafiłabym żyć. Właśnie taki kończę.
Jak byś się poczuł, gdybyś przyłapał swoja kobietę, jak grzebie Ci w telefonie lub w portfelu?

62

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
niekochana72 napisał/a:

The_Devil: nie wszyscy mężczyźni są tacy, jak mój jeszcze mąż, nie wszystkie kobiety są takie jak Twoja była żona, zapewniam.
Niesprawiedliwym jest obarczanie niewinnej osoby odpowiedzialnością za cudze błędy.
A od siebie dodam: niesłuszne oskarżenia bolą, bardzo bolą. I są dowodem braku zaufania i nie maja nic wspólnego z miłością. Ja w takim związku nie potrafiłabym żyć. Właśnie taki kończę.
Jak byś się poczuł, gdybyś przyłapał swoja kobietę, jak grzebie Ci w telefonie lub w portfelu?

Racja. Święta racja. Wszystko zgodne z prawdą ....

Natomiast do sprawdzania moich rzeczy osobistych przywykłem w trakcie trwania mojego małżeństwa. Nic jej nie umkło. Nawet notes służbowy smile ... nie robiło to na mnie wrażenia, bo nie miałem co ukrywać. Ale ... wiem, że w notesach służbowych moich kolegów były wpisy, które wskazywały na nieuczciwość. .... Wiem to od nich, nie z inwigilacji.
Ja co najwyżej musiałem tłumaczyć skróty.

Po raz enty na tym forum stwierdzam, że wierzę, że mimo wszystko ... są kobiety prawdomówne, szczere i uczciwe. Jestem o tym przekonany.

63

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:

Natomiast do sprawdzania moich rzeczy osobistych przywykłem w trakcie trwania mojego małżeństwa. Nic jej nie umkło. Nawet notes służbowy smile ... nie robiło to na mnie wrażenia, bo nie miałem co ukrywać.

Dlaczego się na to zgadzałeś? Przecież to jasny sygnał - "Podejrzewam, że robisz coś niewłaściwego. Nie ufam Ci."
Nie robiło na Tobie wrażenia, że ukochana osoba Ci nie ufa? Dlaczego?

64

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Może dlatego, że moje mówienie nie skutkowało. A w następstwie całej sprawy biegli orzekli u niej zaburzenia adaptacyjne i inne. Wskazali na pilną potrzebę specjalistycznej pomocy ... Ot cała tajemnica.

65 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-07-04 20:17:14)

Odp: MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?
The_devil napisał/a:

Może dlatego, że moje mówienie nie skutkowało. A w następstwie całej sprawy biegli orzekli u niej zaburzenia adaptacyjne i inne. Wskazali na pilną potrzebę specjalistycznej pomocy ... Ot cała tajemnica.

Nie chciałam Cię przesłuchiwać. Chciałam, żebyś sam sobie zadał pytanie: "Dlaczego jej na to pozwalałem?" I poszukał odpowiedzi...

Posty [ 1 do 65 z 144 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » MĘŻCZYZNA RODZAJU SZPIEG.. Czy miał prawo przeszukać komputer?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024