Samotna matka - czy ma szansę na miłość? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-06-02 10:27:36

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Cześć wink
Jestem samotną mamą - mam przecudownego synka i mój świat jest piękny, ale czegoś, a właściwie kogoś w nim brakuje. Czy są samotne Mamy którym udało się znaleźć cudowengo mężczyznę, który pokochał szczerze i prawdziwe i je i ich dzieci?

Ostatnio edytowany przez karmelita82 (2011-06-02 11:56:30)


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#2 2011-06-02 12:50:50

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

witaj
podarzam ci z nadzieja:)
oczywiscie ze masz szanse(taka sama jak wolne dziewczyny) na spotkania mezczyzny swojego zycia.
ktorys z panow tu napisal ze wolalby dziewczyne z dzieckiem bo jest z doswiadczeniem zyciowym ktoergo brak innym paniom wiec nie skreslaj sie jako partnerka jakiegos przystojniaka:)
mam wiele przykaladow o to one:
kolezanka w mlodym wieku urodzila blizniaczki nie wyszlo jej z ojcem dzieci i tez myslala ze to koniec jej kobiecosci, ponad rok temu spotkala faceta i sa razem do tej pory
kolezanka ma synka, teraz to jzu duuzy facet, dlugo byla sama, ostatnio widze ja coraz czesciej na spacerach z synkiem i jakims mezczyzna z ktorym idzie za reke:)
ja...gdy corka miala 2tyg poznal ja moj kolega...gdy corka skonczyloa 1,5r wzielismy slub, jestesmy malznestwem do tej pory

wiec glowa do gory

Offline

 

#3 2011-06-02 14:19:58

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

syla135
dzięki za dobre słowo;)
Cieszę się że innym dziewczynom się udało - to piekne! Ja jakoś nie bardzo widzę na to szanse, ale cały czas po cichutku marzę że i an mojej drodze stani "książe z bajki" wink)))
Pozdrawiam serdecznie


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#4 2011-06-02 15:58:41

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

ale dlaczego watpisz??
czy jestes tak okropna ze nikt cie nie pokocha?
czy twoj syn jest tak beznadziejny ze nikt go nie pokocha?
mysle ze na oba pytania odpowiedz brzmi NIE!
wiec otworz sie na ludzi i w niczym nie jestes gorsza-jestem tego pewna

Offline

 

#5 2011-06-02 16:25:07

The_devil
net-facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2011-05-24
Posty: 1206

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

I ja także Ci mówię że masz taką szansę. Już tu na forum zwierzałem się z podobnych pragnień. Prześledź moje posty, i zobacz co ktoś mi poradził smile   ... Serdecznie Cie pozdrawiam.


**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

Offline

 

#6 2011-06-02 16:34:10

Namaluje Cie Lzami
Netbabeczka
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-04-13
Posty: 428

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Ja rowniez bylam samotna matka-7 lat.I ciezko bylo kogos znalezc,,,zawsze bylo-a bo dziecko,a bo obowiazki,,bla bla ...Nie bylo latwo.w koncu sam sie znalazl ktos taki.Jest madry i dobry,zaczelo sie od kolezenstwa,pozniej przyjazni i jestesmy razem ,narazie jest spoko,mamy dzidzie malutka,bierzemy slub.Zycze Ci tego samego:) Glowa do gory-smile


The hard way is the best way.

Offline

 

#7 2011-06-02 17:17:43

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Kobieta z dzieckiem nie jest żadnym wybrakowanym towarem. Większą przeszkodą mogą być jej psychiczne blokady i urazy po nieudanym związku niż dziecko. W moim przypadku nie brakowało chętnych do związku, ale ja nie chciałam. Nikogo jakoś dziecko nie odstraszało. W końcu pewien Mężczyzna mnie przekonał smile Dopiero 1,5 roku razem, ale pewnie będzie dużo dłużej smile

Offline

 

#8 2011-06-03 11:20:03

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Piękne historie wink
Dzięki za takie pozytywne i pełne nadzieji słowa!

syla135
nie uważam się za potwora - ani z charakteru (choc może nie jestem łatwa), ani z wygląda (choć ten nie
stanowi powodu mojej dumy wink ), a mój synek jest moim największym atutem - kogoś tak cudownego "stworzyłam", że stanowi on nieustanny powód do dumy, radości i szczęścia, ale moje dotychczasowe doświadczenia pokazują, że chyba jednak coś ze mną jest nie tak, skoro ojcec mojego syna zrobił to co zrobił i w ogóle się nim nie interesuje.

The_devil
dzieki za męski głos - poczytam Twoje posty z przyjemnością.


Generalnie jestem bardzo zadowolona ze swojego życia, staram sie być optymistką, cieszę sie tym co mam - tylko czasami dopada mnie przygnębiające poczucie samotności, bo choć mam te cudowne maleńkie ramionka do przytulenia to jednak.... Historia z moim byłym poważnie nadwątpliła moje poczucie własnej wartości - o ile nie zniszczyła go zupełnie, i umiejętności oceny ludzi - bo dałam się podejść jak idiotka i naiwniaczka.
Ale cieszę się, że innym w podobnej do mojej sytuacji się tak pięknie w życiu poukładało wink)))


Dziękuję Bardzo i pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!!!


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#9 2011-06-03 13:30:51

The_devil
net-facet
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2011-05-24
Posty: 1206

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

syla135 - pojawiasz się zawsze tam gdzie powinnaś. Robisz dobrą robotę dla wszystkich nas. Musisz być, bardzo, bardzo wdzięczna za to, że nagle odmieniło się Twoje życie. Trzymamy za Ciebie kciuki, i dziękujemy że jesteś.

Zainteresowanym powiem ... że rozmawialiśmy razem z Sylą135 w innych wątkach, i cieszę się że to właśnie ona trzyma ducha tych rozmów.


**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

Offline

 

#10 2011-06-03 16:01:20

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

dziekuje bardzo za mile slowo kolego.
Szczeze mowiac wolalabym nie miec takich doswiadczen, a jak juz mam to mysle ze to wrecz moj obowiazek jest je wykorzystac, aby nie popelnialy inne kolezanki bledow, z reszta koledzy tez, bo krzywda ludziom dzieje sie bez podzialu na plec.
karmelita82 jak dawno zakonczyly sie twoje sprawy z ojcem dziecka?
ile dziecko ma lat?
moze to wszystko jest jeszcze za szybko, ale mysle ze jak trafi sie ten jedyny to samo pujdzie, po prostu otworz sie na ludzi jesli do tego juz doroslas i ochlonelas po swoich dosiwadczeniach-najgorsze co jes byle urazy przezucac na przyszly zwiazek

Offline

 

#11 2011-06-03 16:33:02

Anula70
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-11-11
Posty: 1083

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Witam

To że jest się Samotną mamą (nie lubię tego określenia  nie jesteśmy same mamy nasze dzieci0
nie eliminuje Cię jako kobiety .
Wychowuję samodzielnie 3 dzieci i jak zauważyłam wcale to nie wywaliło mnie po za nawias .
Choć zrobiłam to sama - boję się za angażować jak to się mówi tak do końca .
Po prostu stchórzyłam sad
Myślę że ma to związek iż moje małżeństwo od początku było pomyłką a mimo to tyle lat w nim trwałam że nauczyłam się żyć sama i sama podejmować decyzję odnośnie siebie i swoich dzieci .

W końcu zdecydowałam się na rozwód ale że najmłodsza była niemowlęciem sad orzekł separację i tak trwam pomiędzy już 10 lat ( w tym próba powrotu i kolejne dziecko )  zupełnie obcy sobie ludzie - przykre .

Ale nie o tym chcę pisać
Masz szansę na nowe życie i tylko od ciebie zależy jak pokierujesz swoim życiem .
Są mężczyźni którym świadomość że ich wybranka ma dziecko w niczym nie przeszkadza i często okazuje się że są lepszymi ojcami zastępczymi niż biologiczny ojciec.
Więcej wiary we własne możliwości .
Ja mam zbyt dużo przeszkód do pokonania a największą jestem Ja sama a siebie samego trudno przeskoczyć .Do końca nie zamknęłam szafy ze swoimi lękami i zahamowaniami ale myślę że z pomocą moich dzieci kiedyś zatrzasnę te drzwi .

Życzę Ci wszystkiego dobrego i mam nadzieję że trafisz na dobrego człowieka .
Pozdrawiam


,,Bycie Sobą nie jest grzechem jest zaletą i luksusem na który nas stać jeżeli tylko tego chcemy"

Offline

 

#12 2011-06-03 16:40:31

Iwona132
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-03-16
Posty: 40

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Oczywiście, że masz szanse i to bardzo duże! smile Znam wiele takich przypadków i to w różnym wieku. Mama mojego znajomego wyszła ponownie za mąż mając 50 lat, więc ani wiek, ani dzieci nie są tu przeszkodą smile

Offline

 

#13 2011-06-03 21:08:24

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

widzisz kolezanko, wiec glowa do gory
naprwno nikt ci nie powie ze jestes skreslona

Offline

 

#14 2011-06-03 21:43:14

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

To cudowne mieć takie wsparcie od Was wszystkich! Dziękuję!
syla135 mój synek ma prawie półtora roku. Jego ojciec zostawił nas kiedy byłam w 5 miesiącu ciąży - to długa historia, ale takich tu nie brakuje wink Sprawy pomiędzy nim a mną właściwie nie istnieją - właśnie "dzięki" jego ignorancji i totalnym braku zainteresowania uzyskałam wyrok pozbawiający go praw rodzicielskich do synka.
Jakoś niedawno czytałam inny wątek na forum w którym - fakt faktem jakiś strasznie sfrustrowany facet - opisywał jak to on jest cudowny i nie wymagający ale żadna fajna dziewczyna go nie chce bo nie ma 180 cm wzrostu i fortuny na koncie, a jedynie jakieś samotne matki, które szukają głupka do ponoszenia odpowiedzialności za ich szaleństwa w młodości - bo uważa on że każde dziecko, które nie ma ojca to wina głupiej matki, która "puszczała" się z facetem tylko dlatego, że był dresiarzem i miał kupę kasy. Strasznie dużo było tego, ale generalnie wydźwięk totalnie odstręczający i negatywny.
W każdym razie dziękuję za te pozytywne sygnały, że był on niechlubnym wyjątkiem a nie potwierdzającą się regułą.
The_Devil czytałam Twoje posty z przyjemnością - fajnie że są tacy mężczyźni jak Ty, choć współczuję Ci doświadczeń jakie przeżyłeś. Każdy z nas nosi swoje brzemię...

Wiecie, a myślałam, że nikt się nie odezwie- tym bardziej jestem wdzięczna za słowa otuchy.
Jakoś z samooceną nigdy nie byłam w najlepszej komitywie i wiele moich błędów właśnie z tego się bierze. Całe życie moim marzeniem było stworzenie zwykłej, szczęśliwej rodziny, i chyba, a nawet na pewno za bardzo, na ślepo podążałam za każdym kto twierdził, ze taką rodzinę chce ze mną założyć. Tylko ta moja bezsensowna desperacja zawsze kończyła się katastrofą, a teraz przeze mnie cierpi moje maleństwo, bo wybrałam złego partnera na jego ojca. Masakra, co? smile
Ale za błędy trzeba płacić - z tym nie mam problemu - tylko najbardziej mi przykro, ze za moje błędy płaci Szkrab, który nie rozumie znaczenia słowa TATO bo nie widział tego człowieka na oczy. To jest takie strasznie ciężkie. I chciałabym najbardziej na świecie aby mój syn miał Tatę a nie ojca na papierze.
Ach się rozżaliłam nad sobą, a przecież jestem silną kobietą z najwspanialszym, małym mężczyzną na świecie!
także pozdrawiam wszystkich baaaardzo serdecznie!


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#15 2011-06-03 21:56:54

arbuzekona
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 2...... + ;)
Zarejestrowany: 2009-11-07
Posty: 355

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

I ja muszę zabrać tutaj głos smile Mój syn ma 5 lat rozeszliśmy sie z jego ojcem jeszcze przed porodem...

Gdy mały miał 7 miesiecy zaczęłam sie spotykać z kolega i tak do dzisiaj smile  Za rok mamy ślub do małego jest jak tata smile 

Pamietaj tylko o tym żeby nie patrzeć na siebie tylko!
Ja miałam bardzo wygórowane wymagania tzn nas jest dwoje do kochania jesli nie kochasz jednego z nas odejdz i został do dzisiaj i raczej zostanie na zawsze smile 


Bedziesz jeszcze bardzo szczęśliwa smile


"Nigdy nie przegap okazji, aby powiedzieć komuś, że go kochasz"

Offline

 

#16 2011-06-03 22:04:54

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

arbuzekona
od kiedy Pietruszka jest na świecie nie jestem w stanie myśleć o nikim innym tylko o nim, o tym co dla niego najlepsze, więc gdybym miała wejść w nowy związek to tylko z człowiekiem który pokochałby go jak własnego syna, bo to jest dla mnie najważniejsze i o to się boję. Bo podobno znaleźć byle jakiego faceta do łóżka to nie problem, ale ja chcę i potrzebuje dokładnie takiego jak opisałaś -czyli takiego który będzie potrafił kochać nas oboje, bo my dwoje jesteśmy nierozłącznym pakietem wink
Cieszę się razem z Tobą z Twojego szczęścia i życzę Waszej trójce wszytskiego najlepszego na Nowej Drodze Życia wink


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#17 2011-06-03 22:09:10

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Karmelitko, dlaczego akurat zwróciłaś uwagę na wątek jakiegoś niedorobieńca? Jak z zacytowanej treści wynika (nie kojarzę wątku, więc nie wiem kogo obrażam smile ) skoro żadna go nie chce to wcale nie jest taki cudowny...

Poczytaj sobie raczej wątki kobiet, które tkwią w toksycznych związkach, których dziecko codziennie patrzy na patologię a obe sobie wmawiają, że dla dobra dziecka trzymają tę "rodzinę". I uwierz, że Twoje dziecko jest w całkiem dobrej sytuacji - ma kochającą mamę, w miarę szczęśliwą, nie musi patrzeć na ojca, któy z tym słowem ma niewiele wspólnego..

Nie będę zmuszać Cie do grzebania w moich tysiącach postów, więc napiszę w skrócie: teoretycznie rozstałam się z ojcem mojego dziecka 2 miesiące po jego narodzinach. W praktyce podjęłam ostateczną decyzję, kiedy mała miała 3 lata (do tego czasu utrzymywałam z nim coś w rodzaju pseudo związku z nadzieją, że zmądrzeje smile ). Wiedziałam, że 3 lata to ostateczna granica dla mojego dziecka, żeby nie pamiętało awantur, smutnej mamy, pijanego taty. Teraz mam radosną, szczęśliwą 5-latkę. Nie widać po niej żadnych urazów. Czasem są trudne pytania, ale mam świadomość, że w moich rękach spoczywa odpowiedzialność za jej szczęście, że nie ma na to wpływu jakiś osioł, który roli ojca nigdy nie rozumiał.

Twoje dziecko nie wie, kto to tata, więc nie tęskni. Uwierz, że spotkasz kogoś, kto będzie chciał być dla niego tatą. Mężczyzna może pokochać nie swoje dziecko jeśli najpierw pokocha kobietę, która jest matką tego dziecka. Nie3 każdy mężczyzna to potrafi i należy to uszanować. Ale moje doświadczenie mówi, że WIĘKSZOŚĆ facetów tego świata (mówię o kategorii wiekowej powyżej 25 lat) jest gotowymi na założenie rodziny z kobietą, która ma dziecko. A Ty masz tylko z tej większości wybrać tego, który Tobie odpowiada. W żadnym wypadku nie rzucaj się na pierwszego, który Ci sympatię okaże, bo może się skończyć tak jak Twoje poprzednie związki. Musisz uwierzyć, że jesteś tak samo wartościowa (albo i bardziej) niż dziewczyny bez przeszłości...

Offline

 

#18 2011-06-03 22:16:42

hortenska
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-06-24
Posty: 4735

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

czesc dziewczyny. I ja mogę do wsa dołączyć, również jestem samotna matka... sama wychowuję moja 7 miesięczną córkę staram sie ja obdarowac miloscia tak mocno na jak tylko potarfie, bardzo ja kocham i nie wyobrażam sobie teraz życia bez tej malej istotki, czasem nie jest łatwo ale dzięki niej nie czuje się samotna, mam do kogo się przytulic, dac caluska, ona potrafi sprawic, ze na mojej twarzy pojawia sie uśmiech smile
i myślę, ze bycie samotna mama nie skreśla nas, na pewno gdzieś tam czeka na nas ten jedyny tylko trzeba dobrze poszukać smile
Ja, na razie nie planuje związku, chce odpoczac od tego co miałam w poprzednim, wiec nawet nie dopuszczam do siebie takich myśli, ze mogłabym być teraz z kimś.
ale może za kilka miesięcy? lat? spotkam tego jedynego który pokocha mnie oraz moja małą księżniczkę smile wierze w to ...
i na każdą z was to szczęście czeka,trzymam kciuki za wszystkie samotne mamusie by spotkały te swoje prawdziwe drugie polówki smile

pozdrawiam smile

Offline

 

#19 2011-06-03 22:28:02

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

vinnga
Dziękuję bardzo za mądre słowa.
Na pewno nie będę rzucać sie na pierwszego lepszego, który okaże jakiekolwiek zainteresowanie - teraz jestem odpowiedzialna za dwie osoby więc muszę myśleć przede wszystkim o tym co będzie najlepsze dla nas obojga - bo tak bardzo jak nie chcę do końca życia być sama, to tym bardziej nie wyobrażam sobie żeby mojemu synowi stworzyć dom w którym miałby coraz to nowych "wujków"! Także na pewno nie będę dalej taką szurniętą desperatką z neonem na czole "proszę pokochaj mnie a będę Ci wierna jak pies" wink


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#20 2011-06-03 22:42:24

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Bella, masz świetne podejście. Ani się obejrzysz, jak będziesz musiał podejmować decyzję "czy nie za wcześnie dla mnie na związek" smile

Karmelita - bez neonu desperatki szanse na normalny związek są dużo większe. Po prostu wtedy nie przyciągamy innych desperatów... Jeśli znasz swoją wartość, jeśli postanowisz, ze lepiej być samą niż z byle kim - poprzeczka zostaje zawieszona wysoko i odstrasza wszelkie byle co smile I dobrze smile

Nie musisz wszystkich facetów przepuszczać przez test "dziecko". To widać. Kiedy z kimś się spotykasz, rozmawiasz - poznajesz jego podejście do świata, jego priorytety, życiowe cele. I od razu wiadomo, który paple o związku, ale nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności za "pakiecik", a który wie, z czym wiąże się miłość do kobiety z dzieckiem. Nikt nie zagwarantuje Ci wiecznej szczęśliwości z mężczyzną, którego wybierzesz na tego właściwego, ale w związku bez dzieci też tej gwarancji nie ma. Słuchaj więc serca i własnej intuicji i nie bój się nowych relacji. Tylko błagam, nie czuj się jak gorszy gatunek, bo wtedy będziesz przyciągać wszystkich miłosiernych, którzy będą uważali, że łaskę robią wyrażając chęć przygarnięcia "baby z dzieciakiem".

Offline

 

#21 2011-06-05 20:02:57

soniqueee222
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2010-05-11
Posty: 567

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Witajcie, również jestem samotną mamą i wiecie co, chyba muszę nauczyć się żyć w takim stanie, ponieważ boję się związku z mężczyzną,  boję się cierpienia, ale innym mamom kibicuję i trzymam kciuki. Zresztą bycie mamą to nic strasznego, odpowiedzialny facet nie będzie miał oporów przed związkiem z taką kobietą. Trzymam kciuki wink


W moim życiu nie ma miejsca na miłość. big_smile

Offline

 

#22 2011-06-05 20:56:12

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

vinnga
dzięki Ci za rady, ale wiesz ten neon to nie mój świadomy wybór - tylko raczej tak zwykle wychodzi mimo iż ja bardzo tego nie chcę. Ale teraz sytuacja jest zupełnie inna więc myślę, ze tak czy inaczej nie ma mowy o neonie bo to nie tylko o mnie chodzi. Za moje błędy płacimy oboje więc nie mogę ich popełniać a przynajmniej nie takie poważne wink
Póki co to własnie ja nawet nie mam czasu się z kimkolwiek spotykać - z domu najpierw młodego do żłobka, potem pędem do pracy, z powrotem tak samo - NIE MA OPCJI NA RANDKĘ wink
Ale już mi "dół" przeszedł, jestem znowu zadowolona z życia i samotność mi już tak nie doskwiera wink Więc dziękuję Kochani za wsparcie, rady i każde dobre, pełne nadziei słowo wink


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#23 2011-06-05 23:26:39

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

I bardzo dobrze, Karmelitko. Z takim nastawieniem "bez faceta też jestem szczęśliwa" masz dużo większe szanse na to, że niedługo jakiś fajny mężczyzna będzie z Tobą małego do żłobka prowadzał, bo to będzie jego jedyna szansa, aby spędzić z Tobą nieco czasu smile

Offline

 

#24 2011-06-06 09:44:16

Norvil
Zbanowany
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 92

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Karmelito - wydaje mi się (patrząc na moje doświadczenia - jeślibyś spojrzała na mój wątek), że faktycznie bardziej byłby odpowiedzialny ( ale to niewykluczone) facet, po przejściach, majacy za sobą bagaż doświadczeń i przede wszystkim wiedzący co jest cenne w życiu - rodzina, kochający się partnerzy, akceptujący siebie nawzajem i swoją historię.
Tak jak kiedyś stwierdziłem, przyjście na świat dziecka jest cudem natury i miłosci - i tak należy to traktować.
Takze to że masz dziecko nie deprecjonuje Cię w tym ,ze kogoś nie znajdziesz - założę się ,ze znajdziesz, będziesz miała jeszcze niejedno dziecko i będziecie tworzyć zgraną rodzinę - czego Ci bardzo szczerze życzę.
Oczywiście bez zbytniej kryptoreklamy smile smile

Offline

 

#25 2011-06-06 10:19:44

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Dziękuję bardzo vinnga i Norvil wink
vinnga - tak poza chwilami kryzysu jestem bardzo szczęśliwa i zadowolona i wiem, ze małemu lepiej jest bez takiego ojca i niż gdyby go faktycznie miał widywać. Ale jak każda matka chciałabym aby moje dziecko było szczęśliwe, aby niczego mu w życiu nie brakło, a tego jednego nie jestem w stanie mu zapewnić i zastąpić - roli taty w jego życiu. Dlatego tak sobie myślę, ze bardzo bym chciała spotkać kogoś wyjątkowego dla siebie i dla syna - bo obojgu nam przydałoby się męskie wsparcie i punkt widzenia wink Ale teraz kiedy jest tak pięknie na zewnątrz, kiedy słońce świcie świat jest o wiele bardziej przyjaznym miejscem, i wszytsko wydaje sie prostsze i piękniejsze wink

Norvil - czytałam trochę Twojego wątku, podziwiam Twoją postawę walki o małżeństwo i dobro dzieci. Oby takich mężczyzn jak Ty było więcej - gotowych sie poświęcić w imię miłości wink i życzę Ci powodzenia w tej walce, abyś w ten czy inny sposób zwyciężył i obyście oboje z żoną byli szczęśliwi wink

Pozdrawiam słonecznie wink))))))


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#26 2011-06-06 11:43:44

anka23
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2011-01-01
Posty: 111

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

hmm może to zabrzmi brutalnie ale w polskich realiach każdy facet woli pracować na swoje dzieci niż cudze(tak większość myśli), pozatym mało który chce się angażować w taki związek ,jednak życze wam znalezienia swego szczęscia

Offline

 

#27 2011-06-06 11:54:09

Norvil
Zbanowany
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 92

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Anka - ale jak ktoś napisał - jeżeli pokocha kobietę - to myslę ,że nie będzie większego problemu z pokochaniem jej dzieci - zwłaszcza, że tak jak w wypadku karmelity82 - jest to dziecko małe, weźmie się je w ramiona raz i drugi i.... dziecko swoją bezbronnością go zdobędzie.
Poza tym przebywając z dzieckiem codziennie, pomagając w jego rozwijaniu, tym codziennym życiu składajacym się z małych i duzych radości, z walką czasami w nocy z bólem, z płaczem dziecka, z ciągłym niewyspaniem - ale przy wsparciu kochającej i wdzięcznej kobiety - ze wspólnymi spacerami - być może także później ze wspólnymi dziećmi - oczywiście zakładając odpowiedniego faceta wszystko jest możliwe.
Ba !- to nie jest nic nienormalnego.

Offline

 

#28 2011-06-06 12:22:38

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

anka23 napisał:

hmm może to zabrzmi brutalnie ale w polskich realiach każdy facet woli pracować na swoje dzieci niż cudze(tak większość myśli), pozatym mało który chce się angażować w taki związek ,jednak życze wam znalezienia swego szczęscia

Dużo zależy od wieku faceta, jeśli w Twoim nicku jest zawarty wiek to wcale się nie dziwię, że masz takie spostrzeżenia. Obracając się w kategorii wiekowej ok. 30 lat spotkałam 1 (słownie JEDNEGO) faceta, który kategorycznie wykluczał związek z kobietą z dzieckiem. Żeby było zabawniej kilka miesięcy po tych deklaracjach spotykał się z dziewczyną, która miała dziecko (poznali się przez internet, ukryła przed nim ten fakt, a kiedy się dowiedział był już porządnie zauroczony).

Zgadzam się z Norvilem - kobieta z dzieckiem ma większą szansę stworzyć udany związek z mężczyzną po przejściach. Po prostu - mają podobne doświadczenia, większą akceptację dla przeszłości partnera. Ale jak najbardziej możliwy jest tez związek, gdzie facet nie ma za sobą takich doświadczeń (kibicuję takiemu jednemu związkowi smile ).

Offline

 

#29 2011-06-06 12:30:02

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Norvil
Jesteś naprawdę jakimś SUPER FACETEM - nie rozumiem jak Twoja żona może twierdzić że się odkochała?
Dziękuję za te wspaniałe słowa - chciałabym znaleźć takiego mężczyznę, z takim podejściem do życia, kobiet i dzieci!

anka23
Własnie obawiałam się takiego podejścia stąd ten wątek wink Ale na szczęście z tego co widzę takie podejście jak Twoje nie jest regułą;)

Pozdrawiam


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#30 2011-06-06 12:36:17

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

vinnga
zgadzam się z Tobą i Norvilem, że łatwiej dogadają sie osoby z podobnymi doświadczeniami. Trudno ustawiać jakąś głupią barierę, że ja "po przejściach" chcę spotkać tylko człowieka, który jest wolny od wszelkich zobowiązań itp. Nie świadczyło by to dobrze o dojrzałości wink
Ja ojca Piotrka też poznałam przez internet. Niestety nie okazał sie tym kim twierdził, ze jest.
Czasami myślę, że internet to jedyna możliwości spotkania kogoś, z drugiej strony boję sie - co chyba normalne, w mojej sytuacji i sprawa staje sie patowa.
Pozdr.


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#31 2011-06-06 12:44:00

Norvil
Zbanowany
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 92

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Karmelita - muszę Ci powiedzieć, że dzięki Twojemu wątkowi - nabrałem chęci do życia smile
Bo stwierdziłem- ba ! dopuściłem do siebie myśl, że są inne kobiety o wiele wartościowsze niż moja żona - która -  nie umniejszam jej zalet - po prostu potrzebuje innego człowieka i....... już.  Widocznie woli faceta o innym usposobieniu co ja i .... już .

I wiecie co ?  - zaczynam to pomału akceptować i otwierać oczy na świat smile

Karmelita - jeśli chodzi o dzieciaki mam wprawę - bo od przeszło 6 lat poświecam się im praktycznie bez przerwy.
Urodziły nam się dzieci jedno po drugim - jedno wyszło z pieluch - to wpadło drugie - tak, że mam ciąg pieluszkowo - opiekuńczy, łącznie ze szpitalami, chorobami, przedszkolami  itp..   i teraz jeszcze z organizacją im czasu aby były na swieżym powietrzu, coś zobaczyły, zwiedziły  - by generalnie nie siedziały przy komputerze i telewizji. No cóż ale muszę to robić z reguły sam, bo żona " ma inne priorytety " i jest mną.... ( znudzona )  ale szkoda gadać.

Offline

 

#32 2011-06-06 12:46:27

Norvil
Zbanowany
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 92

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

karmelita82 napisał:

vinnga
zgadzam się z Tobą i Norvilem, że łatwiej dogadają sie osoby z podobnymi doświadczeniami. Trudno ustawiać jakąś głupią barierę, że ja "po przejściach" chcę spotkać tylko człowieka, który jest wolny od wszelkich zobowiązań itp. Nie świadczyło by to dobrze o dojrzałości wink
Ja ojca Piotrka też poznałam przez internet. Niestety nie okazał sie tym kim twierdził, ze jest.
Czasami myślę, że internet to jedyna możliwości spotkania kogoś, z drugiej strony boję sie - co chyba normalne, w mojej sytuacji i sprawa staje sie patowa.
Pozdr.

Karmelita - a co to znaczy - niestety nie okazał się tym kim twierdził ,że jest ?

Offline

 

#33 2011-06-06 12:56:18

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Norvil - cieszę się że przy okazji komuś innemu też sie polepszyło samopoczucie wink Dobrze wiedzieć że nigdy nie jest za późno na spotkanie swojej drugiej połówki, nawet jeżeli człowiek miał po drodze różne doświadczenia wink
Co do dzieci to naprawdę Cię podziwiam bo moje doświadczenia osobiste i dalsze - mówią że facetom fajnie się dzieci robi, ale opieka i cała reszta spada na kobietę, szczególnie jak dzieci są małe i nie można się z nimi dogadać. Później z takim 3-4 latkiem to co innego. Także w moim świecie - naznaczonym cieniami pod kątem zachowania mężczyzn - jesteś wspaniałym wyjątkiem. mam nadzieję, ze to tylko moje ograniczone doświadczenia a nie powtarzalna reguła wink


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#34 2011-06-06 13:01:50

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Karmelita, nie ma znaczenia, czy poznajesz faceta w realu czy przez internet - nigdy nie masz pewności, czy to, co pokazuje na początku jest tym co faktycznie sobą reprezentuje. I takiego i takiego musisz przecież najpierw dobrze poznać, a w procesie poznania nie ma znaczenia w jaki sposób go poznałaś. Spójrz na to z innej strony - w internecie masz większy wybór, łatwiejszy pierwszy krok, no i mniej czasochłonne, co jest bezcenne dla takich zabieganych duszyczek jak Ty.

Ja swojego mężczyznę znalazłam w sieci tongue Ale oprócz niego natknęłam się tam na wielu fajnych, dość normalnych facetów. Oczywiście odsetek wariatów różnego pokroju jest większy niż normalnych facetów, ale przecież nie musisz zadawać się z wariatami smile

Offline

 

#35 2011-06-06 13:06:06

syla135
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-07-19
Posty: 1974

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

vinnga nie patrz na wiek, mimo ze mam prawie tyle lat co kolezanka anka23 uwazam zupelnie inaczej jak ona
jestem pewna ze milosc moze przytrafic sie w kazdym wieku
jestem pewna ze kazdy przedzial wiekowi jest szansa na znalezienie sobie kogos
jestem pewna ze nie masz absolutnie mniejszych szans na znalezienie partnera niz dziewczyna bez dziecka

jedyny problem to danie sobie szansy-tzn wyjscia czy posiedzenie na inetrnetcie.
syna masz jak sama mowisz wspanialego, ty tez napewno nie jestes jakas wypaczona wiec piers do gory, wozek w garsc i na spacer, a noz kogos spotkasz:)
ciagle trzymam za ciebie kciuki i licze ze w koncu napiszesz ze kogos se znalazlas

Offline

 

#36 2011-06-06 13:11:05

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

vinnga - jasna sprawa wink od wariatów jak najdalej wink
tylko chyba w ogóle boję się zacząć coś w kierunku "poszukiwania" robić bo straciłam jakąkolwiek pewność co do mojej oceny człowieka. mojego byłego cała moja rodzina nie lubiła od początku - a ja jak ta głupia, (cholera, a może właśnie dlatego) broniałm go jak lwica, pragnąc udowodnić, ze moje serce ma rację i on udowodni że jest właśnie księcem z bajki a nie naciągaczem i żigolakiem - okrutnie się pomyliłam we wszystkim.  Efekt jest taki że nie ufam sama sobie i dlatego sie boję. Wcześniej w necie poznałam kilku fajnych chłopaków - do tej pory utrzymujemy kontakt, ale nie było "tego czegoś".


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#37 2011-06-06 13:12:11

Rafix
Przyjaciel Forum
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2010-03-09
Posty: 1046

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

Karmelita - ja jestem takim przykładem. Poznałem kobietę, od początku wiedziałem, że ma dziecko i jakoś mnie to zniechęciło do niej. Myślę także, że Twoim plusem jest to, że synek jest jeszcze malutki i tak jak ktoś pisał to jak już poznasz tego właściwego faceta, to on pewnie szybciej przywiąże się do małego.

Mogę Tobie dać jedną radę. Chcąc nie chcąc większość ludzi myśli stereotypowo. Nawet ludzie, którzy stereotypów nie uznają to nacodzień się z takimi stereotypami spotykają. Weź to pod uwagę. Dla Ciebie takie wybory są teraz trudne. Odpowiadasz za dwoje w końcu. Zawsze na początku będziesz miała wątpliwości, czy facet pokocha was oboje czy tylko Ciebie. Ale pamiętaj też, że ten facet też ma mnóstwo podobnych wątpliwości. Jest ze mną bo kocha, czy może jest bo kobieca świadomość każe zapewnić jej dziecku jak najlepsze warunki? Wiem brutalne to, ale denerwuje mnie jak zawsze czytam, jakie to trudne dla kobiety z dzieckiem wiązać się z kimś. A niby dla faceta to łatwe? Często dochodzi presja rodziny i znajomych (teksty typu "zasługujesz na lepszą partię" są na porządku dziennym). Co lepsze w moim przypadku wszyscy, którzy poznali moją drugą połówkę zmieniali potem zdanie. Owszem wiem, że ludzie bywają często hipokrytami i jedno myślą, a drugie mówią. Jednak myślę, że zachowanie najbliższej rodziny można akurat rozczytać prawidłowo.

Reasumując kiedy już poznasz tego faceta i będziesz pewna że to on (bo że poznasz kogoś jestem pewien) to daj mu odczuć, że on jest dla Ciebie kimś ważnym. A dopiero potem ma być kimś ważnym dla Was. Taka musi być prawidłowa kolejność. Taki facet musi czuć, że go kochasz. Tak jak wymagasz jego miłości dla Was obojga, tak sama nie szczędź mu uczuć.

Pozdrawiam serdecznie

Offline

 

#38 2011-06-06 13:12:32

Norvil
Zbanowany
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 92

Re: Samotna matka - czy ma szansę na miłość?

vinnga napisał:

Karmelita, nie ma znaczenia, czy poznajesz faceta w realu czy przez internet - nigdy nie masz pewności, czy to, co pokazuje na początku jest tym co faktycznie sobą reprezentuje. I takiego i takiego musisz przecież najpierw dobrze poznać, a w procesie poznania nie ma znaczenia w jaki sposób go poznałaś. Spójrz na to z innej strony - w internecie masz większy wybór, łatwiejszy pierwszy krok, no i mniej czasochłonne, co jest bezcenne dla takich zabieganych duszyczek jak Ty.

Ja swojego mężczyznę znalazłam w sieci tongue Ale oprócz niego natknęłam się tam na wielu fajnych, dość normalnych facetów. Oczywiście odsetek wariatów różnego pokroju jest większy niż normalnych facetów, ale przecież nie musisz zadawać się z wariatami smile

A gdzie wy dziewczyny poznaliście tych facet w sieci ? Ja przyznam się nigdy nie zaglądałem i nie oglądałem pod tym kontem internetu i jak dojrzeję to chciałbym chyba też poszukać ( bo jak pisałem w moim watku jak podejrzałem kogo szuka i ogląda  moja żona - to widzę [jesliby to okazało się prawdą] ,że chyba dla mnie jedyne wyjscie to odkochać sie i dać jej spokój bo to jakaś parodia westernu.)

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013