Jestem z moim chłopakiem 2 lata. Mam 22 lata a on 28, mieszkamy razem, ja studiuje, on pracuje. Wydawało mi się zawsze, że to ja jestem tą niedojrzałą osobą w tym związku. On wydawał mi się doświadczony (miał już dziewczynę, do której przeprowadził się na drugi koniec Polski, ale go zdradziła), mądry i dobry. Ja zawsze miałam problemy z zaufaniem facetowi. O to chodzi też w tym przypadku. Z ciekawości włączyłam jego komputer i sprawdziłam na jakie strony wchodził. Oprócz całej masy stron z pornosami zauważyłam, że ostatnimi czasy zawsze, gdy mnie nie ma w domu, on wchodzi też na czat. Kiedy kliknęłam w okienko gdzie wpisuje się nick, wyskoczyły mi m.in. takie jak: lóżko_nie_sluży_do_spania, troche_dziki, troche_szalony, lubie_dziewczyny_w_leginsach, nie_owijam_w_bawełne, dziś_samotny_jutro_niekoniecznie i wiele, wieeeele innych. Zauważyłam też, że zdarza mu się wchodzić do tzw. pokoju "romanse". Po co to robi? Myslę, że brakuje mu jakichś podniet zewnętrznych, czuje potrzebę flirtu (?). Nie wiem co robić. Pewne jest, że rozmawia na tych czatach z dziewczynami. Nie wiem czy się z kimś umawia na spotkanie, czy tez na rozmowę np. na skype.
Nie mogę przyznać się do tego, że go szpieguję. Wstyd mi za siebie, za to, że mu nie ufałam i go sprawdziłam. Ale jak mam teraz zaufać kiedy już to wszystko wiem?
Ach, i muszę zaznaczyć, że nie potrzeba mu seksu, bo to ja jestem tą niezaspokojoną w tym związku i często marudzę, że się zbyt rzadko kochamy.
Poradźcie proszę.