Czy flirt w internecie to juz zdrada? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

Temat: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Jestem z moim chłopakiem 2 lata. Mam 22 lata a on 28, mieszkamy razem, ja studiuje, on pracuje. Wydawało mi się zawsze, że to ja jestem tą niedojrzałą osobą w tym związku. On wydawał mi się doświadczony (miał już dziewczynę, do której przeprowadził się na drugi koniec Polski, ale go zdradziła), mądry i dobry. Ja zawsze miałam problemy z zaufaniem facetowi. O to chodzi też w tym przypadku. Z ciekawości włączyłam jego komputer i sprawdziłam na jakie strony wchodził. Oprócz całej masy stron z pornosami zauważyłam, że ostatnimi czasy zawsze, gdy mnie nie ma w domu, on wchodzi też na czat. Kiedy kliknęłam w okienko gdzie wpisuje się nick, wyskoczyły mi m.in. takie jak: lóżko_nie_sluży_do_spania, troche_dziki, troche_szalony, lubie_dziewczyny_w_leginsach, nie_owijam_w_bawełne, dziś_samotny_jutro_niekoniecznie i wiele, wieeeele innych. Zauważyłam też, że zdarza mu się wchodzić do tzw. pokoju "romanse". Po co to robi? Myslę, że brakuje mu jakichś podniet zewnętrznych, czuje potrzebę flirtu (?). Nie wiem co robić. Pewne jest, że rozmawia na tych czatach z dziewczynami. Nie wiem czy się z kimś umawia na spotkanie, czy tez na rozmowę np. na skype.
Nie mogę przyznać się do tego, że go szpieguję. Wstyd mi za siebie, za to, że mu nie ufałam i go sprawdziłam. Ale jak mam teraz zaufać kiedy już to wszystko wiem?
Ach, i muszę zaznaczyć, że nie potrzeba mu seksu, bo to ja jestem tą niezaspokojoną w tym związku i często marudzę, że się zbyt rzadko kochamy.

Poradźcie proszę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Wg mnie daj sobie z nim spokój.

3

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

popieram przedmówczynie. Dla testu poszedł bym raz do kafejki internetowej, zalogował sie na czat z jakimś nickiem anonimowym. I spróbował porozmawiać, zachęcić do spotkania. Może nawet umówić i na nie przyjść. Na spotkaniu możesz mu wręczyć karteczkę z informacją "zrywam z tobą". ;-).

Paweł

4

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

T nie jest takie proste. Rada z kafejką jest świetna, ale on używa zawsze innego nicku, nie jestem w stanie przewidzieć kim będzie. Bardzo chcę z nim o tym porozmawiać, ale nie wiem nawet jak zacząć. "Kochanie dlaczego wchodzisz na czaty?" Od razu zapyta skąd wiem. Co wtedy?

5

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Co wtedy, on odpowie : " kochanie nie wiem co sobie ubzdurałaś, to nie byłem ja, jestem tylko twój, a tym panienkom z neta muszę udowodnić jako prawdziwy mężczyzna, że 'łóżko nie jest tylko do spania' ".
Daj sobie z nim spokój.

6

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Może opowiedz mu nagle, z dobrym humorem, że opowiadała Ci koleżanka o pewnym chacie. Że rozmawiała z facetem  o nicku, np. lubie_dziewczyny_w_leginsach. I mu tam naściemniaj, że taka zadowolona była i w ogóle. Zobacz jego reakcję, podpytaj wtedy czy on wchodzi na chaty. Nie wiem jak to u Was jest ze znajomymi.
Może to głupi pomysł. Zawsze możesz go stuningować i znikąd rozpocząć rozmowę o chatach.

7

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

pina_mc - ciekawy pomysl tongue Postanowiłam, że skoro nie mam odwagi zacząć rozmowy wprost - napisze mu list. Zostawię go jak będe wychodziła na zajęcia. Kończe po 16, on o 14, więc bedzie miał 2 godziny, żeby przemyśleć sprawę. Zaznaczę w liście, że kiedy będzie gotowy na rozmowę ze mną o tym, ma mi dać znać. Przykre jest tylko to, że w czwartek jest nasz druga rocznica. Ale juz nie chcę tej sprawy odkładać. Co Wy na to?

8

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

golenka, po prostu porozmawiaj z nim szczerze. Nie słuchaj innych osób, które wciąż mają zbolałe serduszka albo leczą się z nieudanych związków, i piszą byś go od razu zostawiła albo testowała zalogowana w kawiarence internetowej. Pytam się - po cholerę ta dziecinada, albo jakiś tam list? Masz 22 lata. Facet ma 28. Dwoje dorosłych ludzi. Po prostu zrób herbatę, czy też kawę. Powyłączaj komórki i zaczynając od wspominania zabawnych historii w waszym związku, które Was oboje rozluźnią, powoli przejdź do pytań w stylu : Wiesz, martwi mnie trochę ta sytuacja, że nie potrzebujesz mojej bliskości w łóżku? Czy aby jesteś szczęśliwy? A może masz kłopoty w pracy?

Powoli, bez narzucania się, i bez ostrzeliwania go pytaniami. Zapewne będzie zaprzeczał, ale Ty musisz to wciąż delikatnie drążyć. Do czasu aż się przyzna, albo kiedy poczujesz, że nie ma się czego obawiać.

Jeśli będzie szedł w zaparte, to powiedz, że zalogowałaś się na 'ten' właśnie chat i wyskoczyły ci różne loginy do wyboru. Nie zrobiłaś tego celowo, po prostu przeglądarka zapamiętuje loginy. To normalne. A to jego przebywanie na chacie, po prostu cię martwi.

Rozmowa, i jeszcze raz rozmowa. Przez 2 lata na pewno go poznałaś na tyle by wiedzieć kiedy kłamie.

Powodzenia

9

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Czy wg Ciebie rozmowa wszystko załatwi? Wiadomo jak to będzie kochanie przecież tylko Ciebie kocham, to się dla mnie nie liczy itd. Żałosne tłumaczenia. Jeżeli on teraz się tak zachowuje to później też będzie, tylko wtedy mogą być po ślubie i dziewczyna tym bardziej nie bd chciała go zostawić i bd się łudziła. Rozmowa ok tylko on ją może oszukać, ona uwierzy i potem bd już tylko gorzej.

10

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

mksudol - w końcu jakaś miła, wyczerpująca odpowiedź, dzięki smile
Nie mają dla mnie większej wartości odpowiedzi w stylu "daj sobie spokój". Z takim podjeściem cale życie będę sama bo będę dawała sobie spokój z każdym facetem, który robił będzie coś wg mnie nie tak.
Wiem, że szczera rozmowa to najlepsze co mogę zrobić, problem w tym, że nie potrafię. Boję się. Kiedy mówię mu, że coś mi się nie podoba, on zaraz podnosi głos i rzuca tekstem w stylu "to nie! To nigdzie nie jedziemy! To wcale nie będę siedział przed komputerem! To nie jedz!" itd. Kiedyś bylo inne rozwiązanie. Odwiedzałam mamę, tam też mam komputer i pisałam do niego na gg o tym, co mnie dręczy. Teraz nie bardzo mam mozliwość wyjazdu, mam bardzo dużo pracy związanej ze studiami.
Myślę, że jeśli dojdzie do rozmowy nie będzie zaprzeczał, ani udawał, że nic się nie stało, nie jest głupi. Nie będzie też mówił rzeczy w stylu "tylko Ty jestes dla mnie ważna, one się nie liczą" bo to jest po prostu denne. W naszym związku nie ma takich "filmowych" tekstów. List juz napisalam. Jutro go przeczyta. Jeśli zdecyduje się na rozmowe, kiedy bedzie na nią gotowy, po prostu ma zacząć ten temat. Nie chcę się kłócić, krzyczeć. Zaznaczylam, że chcę tylko, by mi to wyjaśnił. Będę się też bardzo starac nie płakać. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

11

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Golenka, trzymam kciuki smile Widzę, że mądra z Ciebie dziewczyna. Pozdrawiam

12

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Jestem juz po rozmowie. Poszłam na koncert juwenaliowy bez niego, chociaż tak długo go prosiłam. Stwierdziłam, że skoro zostaje sam w mieszkaniu, będzie miał chwilę na przemyslenie listu, więc mu go z uśmiechem wręczyłam. Obiecałam, że dam znać jak będę wracać, to wyjdzie po mnie, żebym nie szła sama przez osiedle, ale złożyło się tak, że spotkałam na koncercie jego kolegę i on mnie odprowadził. Było bardzo późno jak przyszłam, oznajmiłam, że jego kolega mnie odprowadził. Zauważyłam, że lekko go to poruszyło. W końcu sam zaczął rozmowe. Powiedział, że chce mi to wyjaśnić. Od razu przeprosiłam za swoją słabość i to, że sprawdziłam mu komputer. Powiedział, że się cieszy, że to zrobiłam. Że gdy czatował nie zastanowił się jak głupią rzecz robi i że może przez to wiele stracić. Powiedział, że ma problem z zajęciem sobie czasu wolnego, gdy nie ma mnie w domu. I że mogę mu wierzyć lub nie, ale zapewnia mnie, że to się nie powtórzy i że postara się zapracować na moje zaufanie. Postanowiłam, że nie odpuszczę tak łatwo i co jakiś czas zajrzę w jego historię przeglądania. Dziś nie znalazłam nic smile Zobaczymy co będzie dalej.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi, szczególnie mksudolowi smile

13

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Kochana, rozmowa przede wszystkim. Wyjaśnił- ok, ale Ty bądź czujna i pamiętaj że historie przeglądanych stron można usunąć.
Trzymam kciuki.

14 Ostatnio edytowany przez golenka (2012-06-25 10:51:44)

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Kobietki, to znowu ja i piszę w tym samym temacie, żeby nie robić bałaganu. Tak więc teraz jestem z moim chłopakiem już ponad trzy lata. Miałam spokój z chatem, olewałam stronki z pornosami. Ale teraz pojawiła się w jego historii przeglądania inna strona -  www.showup.tv. To portal gdzie bardzo wiele anonimowych osób udziela pokazów na żywo. Oczywiście erotycznych pokazów... Oglądające osoby mogą komentować to co widzą.. No i mój chłopak przesiaduje tam raz na jakiś czas po kilkanaście - kilkadziesiąt minut. Domyślam się, że się wtedy masturbuje. Dla mnie nie ma siły ani ochoty na seks. I to mnie strasznie dołuje. Bo jak każda kobieta wkręcam sobie, że jest coś ze mną nie tak, że jestem brzydka, niezgrabna, może wredna... Chociaż wiosną oboje przeszliśmy na dietę, ruszamy się, więc schudłam już sporo, wchodzę w rozmiar 36. W takim razie u licha - O CO CHODZI? Zauważyłam w jego historii, że raz nawet wszedł na tę stronkę kiedy ja spałam na łóżku obok.
Strasznie mnie to boli. Nie wiem co mam zrobić. I nie wiem czy będę cokolwiek  robić. Nie jest mi potrzebna taka akcja dokładnie rok później.

Może NetFacet jakiś mógłby mi powiedzieć, czy mam się czym przejmować?

15

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Moim zdaniem to zwykla meska ciekawosc, zobaczyc jak to inni robia, napewno ciekawsze niz zwykly porno film.
Niepotrzebnie zawracasz sobie glowe, napewno tylko patrzy...dlaczego myslisz ze robi to sam, przeciez ogladal tez obok Ciebie?
Moze mysli ze takie rzeczy dodadza mu checi na sex, przeciez Ciagle cI malo... mysle ze Twoje slowa go doluja i szuka bodzcow zebys byla z niego zadowolona.

16

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Doonna -pewnie masz rację. Na tej stronce z pokazami chodzi o to, że laski masturbują się przed kamerką,faceci je zachęcają, czasem płacą im żetonami,które można wymienić na kasę. Nie zwracam mu uwagi,żeby nie oglądał porno,pogodziłam się z tym. Odkąd zaczęłam wakacje często pracuję i on za każdym razem gdy mnie nie ma tam jest.
Zwyczajnie mnie martwi ta sytuacja. Mówi się, że faceci ochotę mają zawsze, że to kobiety skarżą się na ból głowy... u nas jest zupełnie odwrotnie. Ja już nawet nie inicjuję sama seksu, bo strasznie boję się, że mi odmówi, a to cholernie dołujące.

17

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Może uzależniony jest od masturbacji bo tylko ona daje mu pełną przyjemność? Jak wasze życie erotyczne wygląda gdy już uprawiacie sex? Wszystko gra? Zadowalacie się?
Pogadajcie o tym czego oczekujecie od siebie w łóżku, może w tym rzecz i dlatego szuka wrażeń w necie? Nie chce zdradzić i korzysta z pośredniej formy wyładowania seksualnego jakim jest masturbacja, potrzebny mu bodziec i wchodzi na te stronki... pogadaj z nim o tym, może warto uprzyjemnić, urozmaicić wasze życie erotyczne...

18 Ostatnio edytowany przez Doonna (2012-06-25 13:58:22)

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Jest pare mezczyzn ktorzy nie potrzebuja duzo sexu, napewno on zdaje sobie sprawe ze nalezy do miejszosci i probuje zaladowac sobie checi optycznie,  mysle ze to dobrze ze go nie naciskasz bo napewno dziala odrzutnie, ale moze tak kiedys przed zasnieciem, lezac obok, zacznij pod koldra dotykac swoje czule miejsca, jesli zareaguje to bedziesz wiedziala, ze to go kreci i moze cos ruszy do przodu.

19

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

nasze życie seksualne jest bardzo urozmaicone. W zasadzie nie wiem czy jest coś czego nie próbowalismy. Więc to chyba nie o to chodzi. Myślę, że on ogladając porno czy te pokazy wcale nie musi się masturbować. Jest typem faceta, który rzeczywiście nie potrzebuje duzo seksu, może to przez to, że jest starszy ode mnie, jest koło trzydziestki.
Mimo wszystko dziękuję za odpowiedzi! smile

20

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
golenka napisał/a:

nasze życie seksualne jest bardzo urozmaicone. W zasadzie nie wiem czy jest coś czego nie próbowalismy. Więc to chyba nie o to chodzi. Myślę, że on ogladając porno czy te pokazy wcale nie musi się masturbować. Jest typem faceta, który rzeczywiście nie potrzebuje duzo seksu, może to przez to, że jest starszy ode mnie, jest koło trzydziestki.
Mimo wszystko dziękuję za odpowiedzi! smile

smile Nie, to nie przez to... Zdecydowanie...

21

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Strony porno to jeszcze idzie jakoś zrozumieć....np może w ten sposób szukać pomysłów, czy nowych technik, które ewentualnie mógłby wprowadzić do waszego łóżka.


Co do tych nicków - jak je odkryłaś? Po prostu kliknęłaś w pole, gdzie nick się wpisuję i pokazała ci się lista? Jeśli tak, to na dobrą sprawę to jeszcze niewiele znaczy. Sam się kilka razy zdziwiłem, jak mi się w tego typu polach różne dziwne nicki pojawiały....


Niepokojące jest natomiast całe to zestawienie jak się zsumuje wszystko do kupy. Jeśli faktycznie jest tego wszystkiego aż tak dużo, to marne szanse, aby rozmowa cokolwiek zmieniła (może na krótko). Ale na pewno rozmowa nie zaszkodzi....

22

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
Leila01 napisał/a:
golenka napisał/a:

nasze życie seksualne jest bardzo urozmaicone. W zasadzie nie wiem czy jest coś czego nie próbowalismy. Więc to chyba nie o to chodzi. Myślę, że on ogladając porno czy te pokazy wcale nie musi się masturbować. Jest typem faceta, który rzeczywiście nie potrzebuje duzo seksu, może to przez to, że jest starszy ode mnie, jest koło trzydziestki.
Mimo wszystko dziękuję za odpowiedzi! smile

smile Nie, to nie przez to... Zdecydowanie...

Kolo trzydziestki to facet w sile wieku, moj jest kolo czterdziestki i by mogl dawac...
cztery razy po dwa razy,
osiem razy raz po raz,
o polnocy ze dwa razy
i nad ranem jeszcze raz.

23

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
Doonna napisał/a:
Leila01 napisał/a:
golenka napisał/a:

nasze życie seksualne jest bardzo urozmaicone. W zasadzie nie wiem czy jest coś czego nie próbowalismy. Więc to chyba nie o to chodzi. Myślę, że on ogladając porno czy te pokazy wcale nie musi się masturbować. Jest typem faceta, który rzeczywiście nie potrzebuje duzo seksu, może to przez to, że jest starszy ode mnie, jest koło trzydziestki.
Mimo wszystko dziękuję za odpowiedzi! smile

smile Nie, to nie przez to... Zdecydowanie...

Kolo trzydziestki to facet w sile wieku, moj jest kolo czterdziestki i by mogl dawac...
cztery razy po dwa razy,
osiem razy raz po raz,
o polnocy ze dwa razy
i nad ranem jeszcze raz.

No właśnie:)
Na to wygląda, ze problem jest gdzie indziej wink

24

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
Leila01 napisał/a:
Doonna napisał/a:
Leila01 napisał/a:

smile Nie, to nie przez to... Zdecydowanie...

Kolo trzydziestki to facet w sile wieku, moj jest kolo czterdziestki i by mogl dawac...
cztery razy po dwa razy,
osiem razy raz po raz,
o polnocy ze dwa razy
i nad ranem jeszcze raz.

No właśnie:)
Na to wygląda, ze problem jest gdzie indziej wink

Moj facet jest prawie pod piedziesiatke i moze przynajmniej codziennie, jak nie raz to nawet dwa razy...

25 Ostatnio edytowany przez iruda (2012-06-29 11:53:57)

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Nie wygląda to rózowo, rok później jest jeszcze gorzej niż wcześniej.
Znam to z autopsji, kiedy rokręcał sie seksoholizm mojego m.
A rady "porozmawiaj z nim szczerze" tez przerabialam i jak slysze to zdanie, to dostaję białej gorączki, poniewaz on żyl w takim zaprzeczeniu, że ciągle słyszałam "to nie tak jak myslisz", "to tylko internet", "to tylko słowa", "to tylko znajomośc" "inni tez tak mają" "wszyscy tak robią" itp. itd. Teraz wiem, ze to nie jest prawda, chociaż wielu robi podobnie. Ale nie jest to normą i we mnie na to zgody nie ma.
Jezeli chodzi o seks, to mielismy takie huśtawki: czasem było duzo i ciekawie, bo nakręcal sie internetem i ze mną tylko kończył, albo wahnięcie w druga stronę - gdy sie dużo masturbowal lub spotykał ze swoimi "koleżankami", to juz nie mial ochoty na seks ze mną.
Seksohololizm i erotomania maja bardzo rózne oblicza, z tendencją do rozkręcania sie w objawach.
Po tym, co wiem teraz - flirt w internecie i cybersex to tez zdrada.
Pocztaj wątki "seksoholizm" i "jak zyć z człowiekiem uzaleznionym od seksu".
Uzaleznienie to choroba kłamstwa i manipulacji - wpływa na uczucia i relacje.

26

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Posłuchaj, dałaś jedną szansę - pytam, ile jeszcze? Po co chcesz to ciągnąć? Skoro on szuka radochy gdzie indziej t trudno. Jego sprawa, jego problem.
A sama się nie zadręczaj i nie szukaj winy w sobie.

Mój przyszły mąż ma większe libido niż ja, ale to nie powód, żeby wchodził na czaty, pisał o seksie z innymi kobietami i masturbował (!) się.

27

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

A ja nie rozumiem tego oburzenia z niektórych poprzednich wpisów. Co takiego złego jest w tych stronkach? Przecież nie przesiaduje tam całymi dniami. Poogląda sobie od czasu do czasu i tyle. Może go to kręci? Rozmowa już raz pomogła i była poprawa. W takim razie, ja proponowałabym porozmawiać z nim znowu. Zapytać dlaczego odwiedza te strony, chociaż nie ma zbyt często ochoty na seks. Co takiego w nich jest, że woli przed snem pooglądać obce baby zamiast zająć się swoją kobietą. Zawsze warto spróbować, nawet jesli i tak chcesz z nim skończyć- przynajmniej się dowiesz dlaczego to robi.

28

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

nie chce z nim skończyć. Nie oburzam się tym, że wchodzi na stronki porno, ale martwi mnie, że ogląda te pokazy lasek... To już nie są aktorki porno, które jęczą bo mają taką prace. Te dziewczyny (chociaż można tam znaleźć obnażających się mężczyzn) robią świadome pokazy a mój luby to oglada. U nas też są huśtawki - raz kochamy się codziennie, a czasem raz - dwa razy w tygodniu.
Jestem w stanie zrozumieć fakt, że faceci czasem lubią poogladać porno i nawet się przy tym onanizować, bo ponoć daje im to calkiem inne doznania, ale te pokazy sa na żywo!
Ciężko mi z nim o tym porozmawiać, bo znowu będę musiała się przyznać, że sprawdzam jego historię przeglądarki...

Dziękuję tym z Was, które mnie uspokajają, bo to chyba tego mi trzeba.

29 Ostatnio edytowany przez iruda (2012-06-30 21:44:28)

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
golenka napisał/a:

Nie oburzam się tym, że wchodzi na stronki porno, ale martwi mnie, że ogląda te pokazy lasek... To już nie są aktorki porno, które jęczą bo mają taką prace. Te dziewczyny (chociaż można tam znaleźć obnażających się mężczyzn) robią świadome pokazy a mój luby to oglada. U nas też są huśtawki - raz kochamy się codziennie, a czasem raz - dwa razy w tygodniu.
Jestem w stanie zrozumieć fakt, że faceci czasem lubią poogladać porno i nawet się przy tym onanizować, bo ponoć daje im to calkiem inne doznania, ale te pokazy sa na żywo!
Ciężko mi z nim o tym porozmawiać, bo znowu będę musiała się przyznać, że sprawdzam jego historię przeglądarki...

Dziękuję tym z Was, które mnie uspokajają, bo to chyba tego mi trzeba.

Trzeba było od razu, że chcesz tylko uspokojenia, tak jak równo rok temu, chociaż sytuacja sie nakręca.
Bądź zatem spokojna, nie kontroluj historii w przeglądarce, nie stresuj sie sexem lub brakiem sexu, nie rozwazaj dlaczego dziewczyny, a nie aktorki, generalnie, pozbądź sie wszelkich zlych myśli na temat swojego związku. Czyli - wyluzuj.

Ale jezeli jeszcze raz przyjdzie Ci do głowy sprawdzić, co Twoj luby oglądał w necie, to przeczytaj poniższe punkty i zobaczysz, w jakim miejscu teraz jesteś:

Pytania do autodiagnozy SLAA:  Wpółuzależnienie.

1.Czy cierpisz z powodu powtarzających się zdrad w swoich związkach?
2.Czy odczuwasz ból, wstyd lub zażenowanie z powodu zachowań seksualnych partnera?
3.Czy obawiasz się zdenerwować partnera z lęku, że cię porzuci (zostawi)?
4.Czy podejmujesz rozpaczliwe wysiłki w celu odciągnięcia uwagi partnera od jego chorych zachowań seksualnych, np. poprzez wyrzucanie pism lub filmów pornograficznych, wyrzucanie korespondencji, ubieranie się w sposób sugestywny itp.?
5.Czy z powodu zdrad partnera dręczą cię obsesyjne myśli nt. jego zachowań seksualnych i ich motywów lub żyjesz w ciągłym lęku przed zarażeniem chorobami wenerycznymi lub AIDS?
6.Czy czujesz się odpowiedzialna (winna) za zdrady partnera i jego problemy spowodowane uzależnieniem od seksu?
7.Czy kłamiesz lub ukrywasz przed innymi bliskimi ci osobami fakt występowania w twoim domu chorych zachowań seksualnych, zdrad, przemocy seksualnej itp.?
8.Czy z powodu lęku przed samotnością i opuszczeniem tkwisz w bolesnym i niszczącym cię związku, pomimo rosnącego cierpienia z powodu chorych zachowań seksualnych partnera (zdrady, masturbacja, pornografia, czat erotyczny itp.) i pogłębiającego się chaosu?
9.Czy wskutek pochłonięcia drugą osobą zapominasz lub zaniedbujesz ważne dla siebie sprawy, np. zawodowe, zdrowotne itp.?
10.Czy wierzysz w to, że jeśli postarasz się bardziej i zapewnisz partnerowi wysoce satysfakcjonujący seks, będzie to gwarancją trwałości związku?
11.Czy ze strachu lub dla tzw. świętego spokoju zgadzasz się na nieakceptowane przez siebie zachowania, w tym również seksualne?
12.Czy masz przekonanie, że wiesz lepiej, co jest dobre dla drugiej osoby, co ona czuje i czego potrzebuje do szczęścia i wierzysz, że potrafisz wyleczyć chorego partnera i nikt lepiej od ciebie tego nie zrobi?
13.Czy uważasz, że seks jest najważniejszą oznaką miłości?
14.Czy w twoim przekonaniu atrakcyjność fizyczna lub jej brak świadczy o twojej atrakcyjności w związku?
15.Czy czujesz, że musisz być doskonała/perfekcyjna w każdym calu, żeby zasłużyć na miłość?
16.Czy zdarza ci się używać seksu jako narzędzia do manipulacji partnerem i sposobu na pojednanie (seks - nagroda, brak seksu - kara)?
17.Czy w swoich związkach uczuciowych koncentrujesz się wokół zaspokajania potrzeb seksualnych partnera zgodnie z zasadą, że "jeśli w łóżku dobrze, wszędzie dobrze"?
18.Czy jesteś zazdrosna o kontakty partnera z płcią przeciwną lub obsesyjnie obawiasz się zdrady?
19.Czy w celu znalezienia dowodów zdrady zdarza ci się sprawdzać korespondencję, przeszukiwać telefon, przetrząsać kieszenie, przeglądać teczki z dokumentami itp.?
20.Czy z powodu cierpienia wynikającego z chorych zachowań seksualnych partnera (zdrady, pornografia, masturbacja itp.) doświadczasz myśli samobójczych lub podejmujesz próby samobójcze?
21.Czy dręczące cię uczucia zagłuszasz używkami (papierosy, słodycze, leki, alkohol, zakupy itp.)?
22.Czy zdarza ci się grozić odejściem lub rozwodem, a potem nie wprowadzasz tego w życie?
23.Czy z powodu zaabsorbowania partnerem stopniowo utraciłaś zainteresowanie swoimi zamiłowaniami, rezygnujesz z kontaktów towarzyskich i przyjaźni?
24.Czy z powodu zachowań seksualnych partnera borykasz się z problemami finansowymi?

red napisał/a:

A ja nie rozumiem tego oburzenia z niektórych poprzednich wpisów. Co takiego złego jest w tych stronkach?

Nic złego? generalnie wszystko "jest dla ludzi". Granicą tego, co "dla ludzi" jest pogorszenie relacji, cierpienie partnera i narastający niepokój. To juz przestaje być fajne i "dla ludzi".

Przecież nie przesiaduje tam całymi dniami. Poogląda sobie od czasu do czasu i tyle. Może go to kręci? Rozmowa już raz pomogła i była poprawa. W takim razie, ja proponowałabym porozmawiać z nim znowu. Zapytać dlaczego odwiedza te strony, chociaż nie ma zbyt często ochoty na seks. Co takiego w nich jest, że woli przed snem pooglądać obce baby zamiast zająć się swoją kobietą. Zawsze warto spróbować, nawet jesli i tak chcesz z nim skończyć- przynajmniej się dowiesz dlaczego to robi.

Red, Ty naprawde w to wierzysz, że wystarczy porozmawiać? A coś zmieniło od jej pierwszego postu sprzed roku? No w sumie tak, że teraz oglada nawet przy niej. Fajna perspektywa.
Ja przeżyłam to, co autorka w tej chwili opisuje. To sie bedzie nakręcać.

30

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

FLIRT???????? TO ZE CZYTAM ROZNE POSTY I PISZE CZASEM Z KIMS(facetem) NIE OZNACZA NIC.ale tutaj on szuka okazji i ja bym mu podziekowala

31

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Wg mnie Twój facet ostro przesadził. Raz dałaś mu szansę, której nie wykorzystał. Ba, z rozmowy z czatów przerzucił się na wirtualne pokazy.

32

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Noo ja bym za coś takiego kopneła faceta w d... Takie coś to też zdrada, zresztą facet nie ma co robić tylko sobie trzepać przed komputerem??? Ja kiedyś mojemu nie potrafiłam uwierzyć, że nie siedzi na stronach porno itp (z tego co wiem i widzę, tak robi prawie każdy facet), jak się okazało jego tłumaczenie, że ma mnie i spędzamy ze sobą praktycznie cały wolny czas mu w zupełności wystarczy, okazało się prawdą. Tak więc tymbardziej teraz uważam, że facet który jeszcze takie numery odwala nie jest wiele wart.

33

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

JanisWild, jestes bardzo naiwna, wydaje Ci sie ze wszystko jest takie proste...mysle ze jeszcze pare lat minie zanim zrozumiesz innych ludzi i dotrze do ciebie fakt ze nie kazdy potrafi odrzucic uczucia.
Pozatym nie badz dziecinna, masturbacja to calkiem normalna rzecz u doroslych ludzi i ty do tego tez dorosniesz...mam nadzieje ze twoj chlopak Cie nie przylapie i porzuci, bo napewno wtedy nie bedziesz "wiele warta".

34

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Jezeli masturbacja i porno są zamiast kontaktów z partnerem lub obniżają ochote na seks, to chyba jest coś nie halo i to wcale normalne nie jest, chociaż niewątpliwie jest częste.

35 Ostatnio edytowany przez golenka (2012-07-11 22:33:54)

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Dziękuję Szamance! smile
Ja nie oburzam się o to czy się masturbuje czy nie, mi równiez się zdarza i się z tym przed nim nie kryję. To nic strasznego. Zastanawiałam się, czy którejś z was się to przytrafiło. W końcu są to pokazy na żywo, ludzie pokazują swoje ciała innym online i czerpią z tego przyjemność...
I fakt, nie latwo jest mi odrzucić uczucia. Te jego wyskoki to raczej drobiazg, nie powód żeby go zostawiać. Dziękuję za komentarze dziewczyny!

36

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

golenka - akceptuesz to co robi twój facet >

37

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
golenka napisał/a:

Te jego wyskoki to raczej drobiazg, nie powód żeby go zostawiać. Dziękuję za komentarze dziewczyny!

Mój Boże...

38

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
golenka napisał/a:

Zastanawiałam się, czy którejś z was się to przytrafiło. W końcu są to pokazy na żywo, ludzie pokazują swoje ciała innym online i czerpią z tego przyjemność...
I fakt, nie latwo jest mi odrzucić uczucia. Te jego wyskoki to raczej drobiazg, nie powód żeby go zostawiać. Dziękuję za komentarze dziewczyny!

Mnie sie przytrafiło.
Mój mąż jest uzależniony, jest seksoholikiem.
To pewnie, w kategoriach niektorych ocen na forum "nic takiego", takie wyskoki.

39

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?
golenka napisał/a:

Jestem z moim chłopakiem 2 lata. Mam 22 lata a on 28, mieszkamy razem, ja studiuje, on pracuje. Wydawało mi się zawsze, że to ja jestem tą niedojrzałą osobą w tym związku. On wydawał mi się doświadczony (miał już dziewczynę, do której przeprowadził się na drugi koniec Polski, ale go zdradziła), mądry i dobry. Ja zawsze miałam problemy z zaufaniem facetowi. O to chodzi też w tym przypadku. Z ciekawości włączyłam jego komputer i sprawdziłam na jakie strony wchodził. Oprócz całej masy stron z pornosami zauważyłam, że ostatnimi czasy zawsze, gdy mnie nie ma w domu, on wchodzi też na czat. Kiedy kliknęłam w okienko gdzie wpisuje się nick, wyskoczyły mi m.in. takie jak: lóżko_nie_sluży_do_spania, troche_dziki, troche_szalony, lubie_dziewczyny_w_leginsach, nie_owijam_w_bawełne, dziś_samotny_jutro_niekoniecznie i wiele, wieeeele innych. Zauważyłam też, że zdarza mu się wchodzić do tzw. pokoju "romanse". Po co to robi? Myslę, że brakuje mu jakichś podniet zewnętrznych, czuje potrzebę flirtu (?). Nie wiem co robić. Pewne jest, że rozmawia na tych czatach z dziewczynami. Nie wiem czy się z kimś umawia na spotkanie, czy tez na rozmowę np. na skype.
Nie mogę przyznać się do tego, że go szpieguję. Wstyd mi za siebie, za to, że mu nie ufałam i go sprawdziłam. Ale jak mam teraz zaufać kiedy już to wszystko wiem?
Ach, i muszę zaznaczyć, że nie potrzeba mu seksu, bo to ja jestem tą niezaspokojoną w tym związku i często marudzę, że się zbyt rzadko kochamy.

Poradźcie proszę.

Może on zbiera doświadczenia,może chce się dowiedzieć,co na ten temat myślą inne dziewczyny? Nie musisz go zaraz podejrzewać o niecne zamiary.Ale tak na wszelki wypadek, zacznij z nim rozmawiać i to częściej niż zwykle,nie zdradzając się z tym,że znasz jego tajemnice. W związku najważniejsze jest zaufanie i lojalność,a Ty zaczynasz wątpić,w jego szczerość i słusznie,podpadł CI swoim zachowaniem,też tak samo bym to przyjmowała,ale postaraj się go zająć czymś innym,nie dopuszczaj do komputera,wyciągaj go z domu,dawaj mu jakieś absorbujące zajęcia.Chyba ma jakieś hobby prócz kompa?

40

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

A ja odpowiem tylko na pytanie w temacie.
Dla mnie flirt przez sms czy internet to też zdrada.. a jeśli już gada o sprawach łóżkowych! Wstyd!
Moje zdanie.

41

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Zwykle zaczyna się niewinnie, od "spotkań" Internetowych, ale potem choćby z ciekawości chce się czegoś więcej, tak "tylko" dla sprawdzenia jak ta druga osoba po drugiej stronie wygląda. I..... "przypadkowo" dochodzi do "niewinnej" zdrady. Najlepszym dowodem, że to nie jest wskazane, jest chociażby ciągnąca się sprawa maleńkiej Madzi ze Sosnowca. Ostatnio prasa donosiła, że ojciec Madzi flirtował przez Internet z dziewczyną, Kaśka dowiedziała się o tym i  w zamian za to udusiła dzieciątko w zemście. Po tym widać do czego może doprowadzić choćby nawet "niewinny" flirt internetowy. Jeśli wiążemy się z kimś, nie wolno grać na uczuciach drugiej osoby, a tym bardziej "testować" jej. Zdrada jaka by ona nie była jawna ,czy niewinna, zawsze pozostaje zdradą.

42

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Jeśli można wtrącić swoje tzw 3 groszę- to widać ewidentnie,że autrokę postu to dręczy... Przykro,że po roku sytuacja wraca i to w takiej formie... Choć chyba wchodzenie na jakieś dziwne czaty jest ewidentnie forma szukania kontaktu... A co będzie jak kiedyś sie pokłócą albo będą mieli kryzys ? Ona wtedy będzie odchodziła od zmysłów czy on nie wchodzi n ate czaty i kamerki i nie szuka pocieszenia...
Owszem rozmowa jest baaardzo ważna, do bólu może i nawet rozmawiaj i rozmawiaj... A facet niestety miewa chwile słabości ale ... ja chyba bym się mocno zraziła , zbyt mocno.

43 Ostatnio edytowany przez BigCityLife21 (2012-10-13 12:50:49)

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

A co myslec o kobietach ktore ogladaja showup.tv lub przegladaja strony porno i sa w zwiazkach? Zyjemy w takich czasach gdzie sex jest na kazdym kroku, w teledyskach, w tv internecie ... Jest mnostwo osob ktore przegladaja takie strony w internecie .. Zakazywac, krzyczec ? Co to pomoze ? Moze zacznijcie ogladac to razem haha:)

44 Ostatnio edytowany przez nie_wiem (2012-10-13 17:27:00)

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Mój facet (były) też wchodził i z tego co wiem wchodzi na tą stronę z kamerkami codziennie.. tylko że podobno wchodzi tam, nie po to żeby sobie poogladać nagie laski i się pomasturbować, tylko żeby
a) posłuchać sobie jaki inni grają np. na gitarze (nie tylko tam są pokazy erotyczne ale też niektórzy grają/śpiewają itp.)
b) pośmiać się z młodych dziewcząt które opowiadają "ciekawe" rzeczy z życia oraz w sposób komiczny pokazują swoje wdzięki.
Najlepiej proponuje wejść samej i pooglądać smile. Sama wchodziłam tam kilkanaście razy z ciekawości i nic szczególnego nie widziałam, tak naprawdę te pokazy erotyczne(jak już się zdarzą) są dosyć kiepskiej jakości i niezbyt udane smile. Więc podsumowując, ja już wolałam jak wchodził na strony tego typu niż jak zapoznawał się z nowymi dziewczętami przez różne portale, które potem do niego dzwoniły.. (dziewczyny, nie portale smile )
Nie wiem czy faceci koło 30 są jacyś niedowartościowani, że muszą poznawać nowe dziewczyny w necie, czy to z nami - ich młodszymi partnerkami jest coś nie tak, że w jakiś sposób nakłaniamy ich do takiego postępowania.

45

Odp: Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Oczywiście, że flirt w Internecie jest zdradą, podobnie jak flirt "na żywo". O podejrzanych erotycznych i "rozbieranych" czatach nie wspomnę. Gdybym przyłapała faceta na czymś takim, potraktowałabym to jako normalną zdradę.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy flirt w internecie to juz zdrada?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024