Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

Witam wszystkich

Mam dość nietypową sytuację, potrzebuję jakiegoś wsparcia porady, być może pocieszenia. Wiem, że każdy/każdy z nas pisze tu, aby uzyskać w jakiś sposób pomoc.
Moja sytuacja przedstawia się następująco:
- mieszkamy z mężem na odległość (o0k400km), oboje mamy dobrą pracę, ale w różnych miastach. Ja dodatkowo podjęłam również drugą pracę. Kocham to co robię, wykonuję trudny dla kobiety zawód - bardzo dyskryminowany, obarczony dużą odpowiedzialnością i stresem. Nie chciałam zrezygnować z pracy i od razu przenieść się w Warszawy - gdzie mieszka mąż w kupionym przez nas i spłacanym co miesiąc mieszkanku. Wynikało to głównie z tego, że mam stałą pracę w charakterze umowy o prace na czas nieokreślony, dogodne dodatki, o co teraz co raz trudniej. W związku  z tym, że czas jest odpowiedni, a mi uciekają powili lata, poczułam pragnienie bycia matką...
- tabletki odstawiłam już w grudniu, praktycznie od stycznia staramy się o bobasa i nic nie wychodzi, czasami to wpadam w mała rozpacz, jak widzę maleństwa wśród moich koleżanek. Mąż generalnie zdecydował,że staramy się do lipca ( ja tylko biernie przytaknęłam, bo byłam pewna, że nam się uda), a że jak się nie uda to zrezygnuję z pracy i poszukam w Warszawie. Tyle, że mnie bardzo niepokoi to, że nam się nie udaje - mąż przechodził świnkę w wieku 14 lat - co może obniżyć jego płodność. Dowiedziałam sie o tym dopiero po ślubie. Dzisiaj mi powiedział, że będziemy się strać ostatecznie tylko do lipca, bo on już tam nie chce sam mieszkać. Jak zapytałam, a co z dzieckiem? - to nie będzie dziecka. Poczułam się tak jakbym miała być maszyną, którą się odpowiednio ustawia - zachodzi w ciąże - przenosi się do Warszawy i jest z mężulkiem. Może on wcale nie chce dziecka? Powiedziałam mu, że przecież jak się przeniosę to nie wiadomo po jakim czasie otrzymam w miarę dogodne warunki pracy, przecież nie zdaję w ciążę od razu w pierwszych miesiącach nowej pracy. Bardzo chciałabym mieć dziecko, jest to według mnie najlepszy czas, później mogę się za bardzo zagonić w pęd pracy i może być już za późno. Ja mam 26 lat a mąż 30.
Czuję, że wszystko zaczyna mnie przerastać. Na dodatek mieszkam u swoich rodziców, wiec co jakiś czas sa kłótnie. Dzisiaj znowu zrobiłam test ciążowy, spóźniał mi się okres 4 dni, ale niestety jest tylko 1 kreska. Przecież mi też nei jest łatwo godzić czasami 2 prace, dojazdy do Warszawy i urządzanie mieszkania.
Musiałam to z siebie wyrzucić, bo nie mam z kim pogadać, w pracy duża rywalizacja, więc nikt nie wie, że staramy się o dziecko...A gdy się okaże, że odłożę macierzyństwo na później i nie będziemy mogli mieć dziecka? Płakać mi się chce oglądam zdjecia bobasów i brzuszki ciężarnych kobiet, po nocach śnią mi sie małe brzdące, a tu nic nie wychodzi...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

kochana ,,,, nie mozesz tak natarczywie myslec o tym dziecku , że śnią ci się dzieci i cieżarne... bez przesady.. choc wiem , że może to sie brac z tego , że jestes pod presją męża,... do lipca i stop hmm szok jakis!!!! a zrob moze jeszcze jeden test? i patrz uwaznie na ta druga ... bo u mnie to byla taka blada , że wrecz niewidoczna... i w kosz poszedl test a pozniej kolezanka i mowi... spojrz dokladnie... ja patrze a tam dwie yikes tylko jedna taka flegmatycznie blada , że prawie niezauważalna,... wiec dokladnie sie przyjrzyj... najlepiej w swiatlo hmm  heh big_smile
a co do pracy i mieszkania to ciezko mi okreslic tą sprawę...
liczylas sobie dni plodne? bo jak wy osobno... to ciezej zajsc kochajac sie raz na jakis czas....

3

Odp: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

Tak dni płodne liczyłam, ma w miarę regularne miesiączki więc to generalnie nie stanowi problemu, ale zakupiłam również test owulacyjne i zastosuję je jeśli będzie konieczność. Praca hmm jedna ta na cały etat to w pogotowiu ratunkowym - jeżdżę w karetkach, a druga to prowadzenie szkoleń z pierwszej pomocy ;-)  Jeśli tylko w ciągu 2 dni nie będzie okresu, to zrobię kolejny test. Super, że jesteś w ciąży...

4

Odp: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

Powiem ze z tym ze masz 26 latt a twoj czas ucieka to troszke przesadzasz . To nie jest jeszcze koniec świata zebys wpadaa w taka panike ze juz na dziecko jest pozno. Ja mam 33 prawie i nie sadzę że nie mogę teraz zachodzić w ciąze bo to juz koniec świata. Daj na luz i powoli a będzie dobrze

5

Odp: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

Nie piszę, że na dziecko jest późno, tylko, że czas ucieka coraz szybciej. Znam siebie i wiem, że jeśli bardziej będę odkładać tą decyzję, to będzie mi później coraz trudniej zrezygnować z ścieżek rozwoju zawodowego, tym bardziej, że chcę zrobić doktorat. Flustruje mnie zachowanie męża i oglądanie testów z jedną kreską

6

Odp: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

Witaj

Basiu, to że się staracie od stycznia  nie oznacza, że twój mąż moze byc bezpłodny wink
Zajście w ciąże nie jest takie proste jakby sie to mogło wydawać wink
Niektóre kobiety starają się po kilka lat, no i to one mają prawo czuć się bezsilne, zdesperowane....
Ja się starałam dwa lata o dzidziusia i wtedy dopadały mnie różne mysli, czasem egoistyczne..... jedynie co mogę ci doradzić, to, żebyś wrzuciła na luz.... stres i presja męża ci w tym wcale nie pomogą, bo pamiętaj im bardziej chcemy tym bardziej dalecy jesteśmy od zrealizowania tego wink

A z mężem to bym sobie porozmawiała, że to nie są jakieś zawody, że spłodzenie dziecka, to nie takie chop siu, tym bardziej, ze mieszkacie na odległość i powiedz mu, że to, że wyznaczył wam "termin" kiedy masz zajść w ciąże negatywnie wpływa na twoją psychikę.... kurczę, nasunęło mi się pytanie..... a może on tak bardzo nie pragnie tego dziecka jak ty, skoro daję termin, do tego dnia i tej godziny.... a jak nie to dobrze.... jak dla mnie to jest chore hmm

No i jesteście oboje młodzi.... macie czas żeby zostać rodzicami, choć rozumiem ciebie, że już byś chciała teraz, w tym momencie smile

Życzę owocnych starań big_smile

Pozdrawiam

7

Odp: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....
Ideen napisał/a:

Witaj

Basiu, to że się staracie od stycznia  nie oznacza, że twój mąż moze byc bezpłodny wink
Zajście w ciąże nie jest takie proste jakby sie to mogło wydawać wink
Niektóre kobiety starają się po kilka lat, no i to one mają prawo czuć się bezsilne, zdesperowane....
Ja się starałam dwa lata o dzidziusia i wtedy dopadały mnie różne mysli, czasem egoistyczne..... jedynie co mogę ci doradzić, to, żebyś wrzuciła na luz.... stres i presja męża ci w tym wcale nie pomogą, bo pamiętaj im bardziej chcemy tym bardziej dalecy jesteśmy od zrealizowania tego wink

A z mężem to bym sobie porozmawiała, że to nie są jakieś zawody, że spłodzenie dziecka, to nie takie chop siu, tym bardziej, ze mieszkacie na odległość i powiedz mu, że to, że wyznaczył wam "termin" kiedy masz zajść w ciąże negatywnie wpływa na twoją psychikę.... kurczę, nasunęło mi się pytanie..... a może on tak bardzo nie pragnie tego dziecka jak ty, skoro daję termin, do tego dnia i tej godziny.... a jak nie to dobrze.... jak dla mnie to jest chore hmm

No i jesteście oboje młodzi.... macie czas żeby zostać rodzicami, choć rozumiem ciebie, że już byś chciała teraz, w tym momencie smile

Życzę owocnych starań big_smile

Pozdrawiam

Dokładnie, zgadzam się z przedmówczynią. Wcale nie jest powiedziane, że to od razu niepłodność. Mam kumpelkę, która miała orzeczoną niepłodność i z tego powodu przez lata się nie zabezpieczała. A teraz chodzi z brzuszkiem;).
A jeżeli naprawdę się obawiasz, to może wyślij męża na badanie nasienia. Jest przecież sporo klinik niepłodności. Ja akurat jestem ze Śląska i na pewno mogę ci polecić Gyncentrum w Katowicach. Takie badanie nie boli, a przynajmniej będziecie mieli pewność.

8

Odp: Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

elelka82 - dziękuję Ci bardzo. Też o tym myślałam. Gdy nie uda nam się do lipca to z pewnością zrobimy coś w kierunku badania nasienia, albo przeprowadzę szczegółowe badania u siebie. Mam nadzieję, że nam się uda, jestem w trakcie stosowania testu owulacyjnego;-) Pozdrawiam wszytkich

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Pragnę dziecka, ale mąż stawia mi warunki....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024