Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Mam mięśniaka macicy, ginekolog w przychodni dał mi skierowanie na operację. Ale poszłam jeszcze na konsultacje do innego, prywatnie i stwierdził, ze guzki są nieduże i że operacja nie jest konieczna. Niedawno skończyłam 40 lat, nie planuję już mieć dzici ale wolałabym uniknąć operacji. Zupełnie nie wiem co robić.
Mięśniaki macicy to nie złośliwe guzy. Po ukończeniu 35 lat ma je niemal co druga kobieta. Jednak nieleczone przekraczają wielkość grejfruta. Mogą być przyczyną niepłodności i poronien. Małe mięśniaki macicy nie dają zwykle żadnych dolegliwości i nie wymagają leczenia. Czasem wskazane jest przyjmowanie leków hormonalnych. Co innego duże guzy, które powodują bóle i obfite krwawienie i mogą się tak rozrosnąć, że doprowadzą do powiększenia brzucha. Te mogą być wskazaniem do chirurgicznego usunięcia całej macicy.
A ja słyszałam o nieoperacyjnej metodzie leczenia mięśniaków, tzw ebolizacji tętnic macicznych. Zabieg wykonuje się pod kontrolą radiologiczną. Radiolog wprowadza cewnik do macicy i podaje substancje trwale zamykającą naczynia krwionośne. Pozbawione ukrwienia mięśniaki macicy przestają się rozrastać i najwyczajniej w świecie usychają jak liście. Po zabiegu, który trwa około godziny na skórze nie zostaje żadna blizna.
miesniak macicy czyli endometrioza - objawy: dlugie, bolesne i obfite krwawienia. Do leczenia uzywa sie spirali hormonalnej (przy okazji dziala antykoncepcyjnie) lub zabieg/operacja pod znieczuleniem miejscowym lub narkoza ogolna przez pochwe (wiec nie ma naciecia na skorze). Po takiej krotkiej, 30 minutowej operacji, juz po 24-48h funkcjonuje sie normalnie, mozna pracowac.
Jesli po 3-4 miesiacach nie ma poprawy to mozna zastowac kolejna metode - ale jesli i to nie dziala to wskazane usuniecie macicy.
Offline
witam, jestem tu po raz pierwszy i szukam informacji na temat tego jak wygląda życie po usunięciu macicy, nieważne z jakiego powodu. Dokładnie tydzień temu przeszłam taką operację. Technicznie można powiedzieć lekarz objaśnił mi wszystko, niestety nie mogę poradzić sobie psychicznie z tą sytuacją. Nikt tak naprawdę nie rozmawia z kobietą o tym jak ona czuje się psychicznie. Lekarz stwierdził, cóż przecież urodziła już pani 3 dzieci, więc ta macica nie jest już pani potrzebna, ale ja mam inne odczucia. Co innego świadoma decyzja o nie posiadaniu więcej dzieci a co innego pozbawienie kobiety na zawsze narządu, dzięki któremu urodzi się dziecko. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Może ktoś z was zechce się wypowiedzieć na ten temat. Jestem otwarta na rady. Pozdrawiam
Offline
Busia, moja bardzo bliska koleżanka przeszła taki zabieg w tym roku - po tym jak doszło do komplikacji przy narodzinach dziecka. W tej chwili minęło 7 miesięcy i ona funkcjonuje bardzo dobrze. Wiem , że jest pod stałą kontrolą ginekologa. Gdy rozmawiamy to ona zawsze powtarza , że owszem początkowo też był to dla niej szok i pozbawienie możliwości posiadania kolejnego potomstwa ale wie , że inaczej stać się nie mogło - ten zabieg uratował jej i dziecku życie. I za to jest wdzięczna losowi. Więc przestała to rozpatrywać w takich czy innych kategoriach. Opiekuje się dzieckiem i wraca do zdrowia. Pozdrawiam Cię gorąco. ![]()
Offline
Dziękuję za miłe słowa, przypuszczam, że z biegiem dni ja też oswoję się ze stanem faktycznym. Jednak teraz jest mi ciężko, może też dlatego że nie potrafię wytłumaczyć mojemu mężowi co naprawdę czuję. On cały czas mi mówi, że ta operacja to szansa na to że będę zdrowa i będę żyć. Ja to rozumie, ale gdzieś tam głęboko jest smutek i szok. Pozdrawiam asiulka
Offline
Busia, widać że masz mądrego męża, często się zdarza że faceci nie podchodzą do tej kwestii tak racjonalnie. Usunięcie macicy czy piersi traktują jako okaleczenie. A zobacz że dla męża liczy się to że będziesz zdrowa i będziesz ŻYŁA. On i cała rodzina Cię potrzebują. To jest najpiękniejsze co może być w rodzinie: miłość i świadomość że jesteście sobie potrzebni. Spójrz na całą sytuację z tej strony. A operacja jest ceną jaką musisz zapłacić aby nadal ta rodzina była szczęśliwa i kochająca.
Życzę Ci dużo siły i powodzenia ![]()
Offline