W tym wątku postaram się rozwiać Wasze wątpliwości dotyczące terminów do dokonania różnych czynności procesowych. Jakie są rodzaje terminów i które są bezwzględne? Co zrobić, gdy się terminu nie dotrzymało, jakie są konsekwencje? Odniosę się do każdej przedstawionej sytuacji.
Jako że nie widzę póki co żadnych pytań, sama zacznę od poruszenia przykładowego, często występującego w praktyce zagadnienia. ![]()
Mianowicie:
Składając pozew lub wniosek w postępowaniu cywilnym musimy dopilnować wszystkich wymogów formalnych pisma. Co się stanie, jeśli tego nie uczynimy?
Sąd dostarczy nam wówczas wezwanie do uzupełnienia braków formalnych naszego pisma w ciągu 7 dni od daty doręczenia nam wezwania. Co to oznacza? Niedotrzymanie terminu spowoduje, że postępowanie nie zostanie wszczęte. Termin ten należy do rodzaju ustawowych, co oznacza, że sąd nie może go dowolnie przedłużać. Więc dopełnienie braku w naszym piśmie po tym terminie nie wywoła skutków prawnych, o czym warto pamiętać.
Jednakże, jeśli uchybimy terminowi nie z naszej winy (np. dopadła nas choroba lub dopełnienie czynności brakującej zajęło nam więcej czasu niezależnie od nas) kodeks przewiduje instytucję przywrócenia terminu (podobna instytucja znajduje się również w kodeksie postępowania karnego oraz administracyjnego).
Wniosek o przywrócenie terminu składamy, wraz z dopełnieniem brakującej czynności, w ciągu 7 dni od momentu ustania przyczyny uchybienia terminu. Np. uchybiłam terminowi z powodu pobytu w szpitalu. W ciągu 7 dni od zakończenia hospitalizacji mogę wnosić o przywrócenie terminu.
Uwaga-we wniosku należy wykazać, że uchybienie nastąpiło nie z naszej winy, załączyć jakiś dokument na dowód tego i KONIECZNIE dopełnić brakującej czynności.
Instytucja ta jest bardzo istotna, gdyż niejednokrotnie może uratować nas przed zaczynaniem wszystkiego kolejny raz.
Co ważne-przywrócenie terminu do przywrócenia terminu nie jest możliwe!
W razie wątpliwości chętnie odpowiem na pytania dotyczące wspomnianej instytucji i wszystkie inne ![]()
Witaj.Mam pytanie następujące.Otóż 30 kwietnia br.odszedł mój ŚP Mąż.Jakie są terminy i procedury załatwienia scedowania praw współwłasności i własności na mnie w sądzie?Mam trzy pełnoletnie córki.Próbowałam u notariusza,ale nie stać mnie na koszty,w sądzie podobno jest wolniej,ale zdecydowanie taniej.Z góry serdeczne dzięki,pozdrawiam serdecznie.
4 2011-05-24 23:10:51 Ostatnio edytowany przez kjersti (2011-05-24 23:13:24)
Witam.
Czy mąż pozostawił testament? Jeśli tak należy go złożyć w sądzie rejonowym właściwym dla ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a sąd go otworzy i ogłosi.
Jeśli nie, należy sporządzić wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i złożyć go w sądzie tej samej właściwości. Możesz to zrobić Ty sama, jak i każda z córek. Osoba składająca wniosek wystąpi na sprawie jako wnioskodawca, a pozostali spadkobiercy jako uczestnicy postępowania. Opłata od takiego wniosku wynosi 50zł.
Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego Ty i córki dziedziczycie ustawowo po zmarłym w częściach równych.
Po zakończonym postępowaniu uzyskacie prawo do rozporządzania majątkiem zmarłego.
Co do terminów-o stwierdzenie nabycia spadku można się starać w każdym czasie, nie ma w tym przedmiocie ograniczeń. Jednak należy pamiętać, że rozporządzać majątkiem spadkodawcy można dopiero po opisanym postępowaniu sądowym.
Jako że na edycję za późno muszę napisać posta pod postem ![]()
Co do postępowania następującego po uzyskaniu sądowego postanowienia o nabyciu spadku-następnie by uregulować sytuację kilku spadkobierców można złożyć wniosek o dział spadku. Legitymację procesową (prawo do złożenia takiego wniosku) ma również każdy ze spadkobierców-współwłaścicieli masy spadkowej.
Sąd może dokonać działu fizycznego-podzielić nieruchomość i ruchomości na części, działu cywilnego-dokonać sprzedaży majątku i podziału wartości między spadkobierców lub przyznać masę spadkową jednemu z nich z obowiązkiem spłaty pozostałych.
Jeśli między spadkobiercami zachodzi zgodność mogą oni zawrzeć we wniosku sugerowany dla sądu sposób podziału. W takim przypadku również koszty postępowania są niższe. Jednak należy pamiętać, że ostateczna decyzja należy do sądu.
Postępowanie to również nie jest obwarowane żadnymi terminami.
Koszt wniosku zawiera się w kwotach 300-1000zł w zależności od zgody spadkobierców co do sposobu oraz faktu zniesienia współwłasności.
Dokumenty jakie należy załączyć do wniosku to wyciągi z ksiąg wieczystych (w przypadku nieruchomości), ewentualna wycena rzeczoznawcy wartości masy spadkowej (nie jest obowiązkowa, wystarczy podać we wniosku szacowaną wartość przedmiotu sporu czyli całego majątku spadkowego, jeśli sąd poweźmie jakieś wątpliwości sam zarządzi wycenę), postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.
Dziękuję bardzo serdecznie za poradę,sprawa jest już w sądzie.Mam jeszcze jedno pytanie o sprawy emerytalno rentowe.Opinie na ten temat są niejednoznaczne,więc moze Ty mi pomozesz...Otóż staram się o rente rodzinną po zmarłym mężu.Szkopuł w tym,że ostatnie 16 lat byliśmy ubezpieczeni w KRUS i otrzymałam tylko rentę rolniczą w wysokości 803 PLN.Od 1974r do 1994 mąż pracował zawodowo,składki były odprowadzone do ZUS,miał wg RP7 calkiem dobru wskaźnik,jednak to nie zostalo mi wogole zaliczone.Odważyłam sie i złożyłam odrębny wniosek o rr do ZUS.Pani na samym wstępie zapewnila mnie,ze będzie odmowa,jednak będę odwoływać się do sądu,tak nie moze być,zeby składki płacone ponad 20 lat przepadły gdzieś w jakiejś "czarnej dziurze"...Z góry dzięki serdeczne za jakąkolwiek odpowiedź.Pozdrawiam serdecznie.