Szukałam i nie znalazłam to więc piszę tylko nie wiem czy w dobrej zakładce piszę ten temat. Po pjanemu kradniemy,mieścimy się w ośmiu do fiata 126p i gryziemy policjantów... W niedzielę widzałam aż mi wstyd do teraz moja mama jechała rowerem i sie przewróciła nie mogla wstać. A co Wy potraficie ? Albo czego byliście świadkiem? Czekam na najdziwniejsze opowieści,takie z życia wzięte.
2 2011-03-31 20:00:54 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-04-01 14:33:39)
Post nie na temat
Mam dośc słabą głowę i po alkoholu zazwyczaj nie robię nic głupiego, a raczej mówię:) tzn włącza mi się faza, głupawka, śmieje się niewiadomo z czego. Niekiedy po alkoholu zdarza mi się po prostu zamulać, jeśli wypiję, a mam doła. Hmm jeśli chodzi o głupie rzeczy, to pewnie taniec z koleżanką przed innymi znajomymi, śpiewanie, darcie się na pół miasta i to by było chyba na tyle:) nie kradnę, nie wyzywam także jestem raczej wtedy "spokojna"
po prostu nie wyrabiam szkód, jak to niektórzy. Oczywiście wszystko wśród znajomych, nie obcych ludzi, bo wtedy to już staram się nie pić.
Szukałam i nie znalazłam to więc piszę tylko nie wiem czy w dobrej zakładce piszę ten temat. Po pjanemu kradniemy,mieścimy się w ośmiu do fiata 126p i gryziemy policjantów... W niedzielę widzałam aż mi wstyd do teraz moja mama jechała rowerem i sie przewróciła nie mogla wstać. A co Wy potraficie ? Albo czego byliście świadkiem? Czekam na najdziwniejsze opowieści,takie z życia wzięte.
Nie wiem jaki jest cel tego tematu. Jak dla mnie alkohol jest dla dorosłych ludzi - dorosłych, czyli umiejących pić kulturalnie i z umiarem. Jasne, widziałam sporo dziwnych akcji poalkoholowych, samej też zdarzyło mi się kilka razy przeholować - ale czy to powód do dumy i tworzenia "imprezowych legend"? Raczej nie.
Masz racje i chciałabym żeby ten wątek został zamknięty jednak.