Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
chyba mnie zostawil.ta niepewnosc i ta mysl odbiera mi chec do czegokolwiek
jak mozna kogos tak zostawic????
niemam nawet z kim pogadac jestem sama
ja też się czuje samotna, jak chcesz pogadać to się odezwij
Jeśli Cię zostawił to nie był Ciebie wart . Nie kończ ze sobą przez jakiegoś zwykłego faceta ! Na pewno jeszcze kogoś poznasz i będziesz się cieszyć ,że ten Cię zostawił . To on coś stracił nie Ty . Powodzenia
Offline
Często zastanawiałam się- czy samobójstwo to akt odwagi czy tchórzostwa.W końcu doszłam do wniosku,że jest to stan - jak by ściany,za którą i przed którą nie ma nic......... ale to nic.......... to jest tylko w naszym odczuciu.Bo naprawdę - nie ma sytuacji bez wyjścia. Samosiu....... nie masz z Kim porozmawiać.........a my to pieprz??????/ Pisz co Ci lezy na sercu - tu spotkasz się z życzliwością ale jak będziesz plotła głupoty - ja pierwsza Cię za to "zrąbię" -ale to tez nie jest koniec świata- bo konstruktywną krytykę- trzeba umieć i chcieć przyjmować .A póki co......... głowa do góry........pierś do przodu!!!
Offline
dziekuje wszystkim zyczliwym
od wczoraj nie daje znaku
zostawil mnie zapewne
czuje sie taka zraniona,samotna
ten pusty dom mnie przeraza:((
niewiem co mam robic
caly dzien lezalam
nie mam na nic ochoty
wiem ze to normalne
czasu mi potrzeba
ale niewiem czy dam rade przeczekac
Dasz radę dziecinko......... dasz........... to jeszcze nie koniec świata.Moze poczytaj sobie coś,zajmij się porządkami,ugotuj coś dobrego.A najlepiej- to spędzaj czas z Kimś lubianym przez Ciebie- zapewnie masz jakąś koleżankę.Sama jak będziesz- będzie Ci gorzej.
Offline
dziekuje Ci Danusiu kochana jestes
samosia.......... nie........ ja po prostu- jakbym była Twoją mamą- martwię się,żebyś nie zrobiła nic głupiego.Pamiętam jak siedziałam z córką całą noc- a dla Niej świat się kończył- bo chłopak Ją zostawił.Nie umniejszałam rangi tego problemu- bo dla Niej rzeczywiście tak było - jednak powiedziałam Jej coś - co do dzisiaj pamięta - a ma 27 lat i jest mężatką........córeńko......... na miłość najlepszym lekarstwem jest......... nowa miłość.Jeśli faktycznie tak jest w Twoim przypadku- też Ci tego życzę.Otrzyj łezki .
Offline
samosiu,
wiesz... a ja ci zazdroszczę. chciałabym poczuć co to znaczy być opuszczona, bo to znaczy, że chociaż przez jakiś czas z kimś napawdę byłaś. Ja nie byłam. Zazdroszczę nawet tym, którzy się rowodzą, bo to oznacza, że choć przez chwilę czuli szczęście, którego ja nie znam. Zazdroszczę samotnym matkom, bo one i tak mają dla kogo żyć. Mają kogo kochać.
Eva nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz ....
Jak byłaś kochana i wiesz jakie to piękne uczucie,które w pewnym momencie się kończy gdyż ukochana osoba odchodzi to ból wywołany tym wydarzeniem jest nie do opisania . Nie chce Ci się zaczynać nowego związku bo się zawiodłaś ... w tym momencie nadal czekasz z nadzieją .
Ostatnio edytowany przez ziomek (2008-11-02 21:53:56)
Offline
Eva.........a ja myśłę,że nie ma co zazdrościć....... tylko stwierdzić......... no proszę...... wszystko przede mną.
Offline
Danusiu
może to nie zazdrość, ale ten ból zaciskający krtań, gdy widzę pary z dziećmi, pary na zakupach, gdziekolwiek, ludzi, którzy dla siebie żyją. A rodzina i znajomi tylko przy okazji świąt dopytują: no a ty kiedy? coraz trudniej o sensowną odpowiedź.
Danusiu musisz byc wspanialam Mama
moja matka sie mnie wyparla,wlasnie przez faceta przez ktorego teraz cierpie
powiedziala ze od dzis nie ma corki
i teraz kiedy mi tak zle to nawet niemoge do niej pojechac........
wpuscilaby mnie,ale.........cieszylaby sie ze wyje jak wilk do ksiezyca
MILOSC I NIENAWISC TO DZIECI NIEWOLI-WYDANE NA SWIAT DLA LEPSZEJ KONTROLI
Nie jestes jedyna ja tez sie zabije , bo juz nie zniose tego koszmaru ![]()
Offline
Czy wyscie obydwie zglupialy?
Czy piszecie to tylko po to, aby uslyszec od kogos "Nie, nie rob tego!" albo wzbudzic litosc u innych?
Jesli jestescie na tyle glupie to to zrobcie i mniej mowcie, a nie trajkoczecie glupoty...
Idzcie do kina, na dyskoteke, na paintballa, do akademika na jakas impreze, na jakas wycieczke, na wakacje - cokolwiek. Zrobcie cos z waszymi zyciami, bo nie jestescie skazane na samotnosc.
Ja tez do niedawna widzialem swiat w ciemnych kolorach az spotkalem kogos, kto czern i szarzyzne wokolo zamienil na barwy wiosenne - mimo, ze jesien i zima sie zbliza.
Do was tez odezwie sie szczescie, ja czekalem na swoje bardzo dlugo ![]()
Offline
dziewczyny-czy wy nie przesadzacie z tym zabijaniem się?poza tym nie róbcie tego przez faceta!!!!przecież to szkoda czasu nawet na myśli o takim czynie.
Jest tyle rzeczy które można robić,dziś jesteście samotne , porzucone i niepotrzebne ale może zdarzyć się tak że jutro będziecie najbardziej pożądanymi kobietami na świecie!!pomyślcie o tym w kategorii:jutro będzie lepiej.
Samobójstwo to oznaka słabości a my kobiety wcale słabe nie jesteśmy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
A ja je rozumiem
czytałam ostatnio, że myśłi samobójcze mają ludzie, którym w mózgu nie wytwarza się substancja, która odpowiada za radzenie sobie z cierpieniem czy niepowodzeniami. Podobno wystarczy pójść do lekarza, i odpowiednie leki to wyrównają, pomogą, ale to tylko był artykuł a jak jest w rzeczywistości? Jest tak jak one piszą, że kiedy świat się wali, niektórzy nie potrafią sobie z tym poradzić, ale to prawda, ze wtedy najlepszym lekarstwem w tym wypadku jest druga miłość.
Ja sama wiem, ze czas wszystko leczy, ale tak trudno sobie to wytłumaczyć. I nikt nie zrozumie myśli samobójczych innych, dopóki sam nigdy takich nie miał. Kiedy człowiek o tym myśli, to logika się wyłącza.
Ja wiem jedno Samosiu, że jesteś na pewno młoda i życie przed Tobą i jeśli Cię zostawi, to znaczy, że czeka na Ciebie ktoś bardziej wartościowy i ktoś kto da Ci tyle miłości, ile będziesz tego pragnęła. Pamiętaj..nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny, a czasem, żeby COś zyskać, trzeba coś stracić..więc może ta wielka miłość jeszcze na Ciebie czeka..
Offline
Samanta czy chodzi Ci o serotonine (5-hydroksytryptamina C10H12N2O )? Szczęście jest wywoływane wydzielaniem się tego właśnie hormonu .Jak sie masz juz zabijac to wez tabletke ...
Ostatnio edytowany przez ziomek (2008-11-03 14:52:16)
Offline
No powiem Ci Ziomek że coraz bardziej mnie intryguje Twoje podejście do życia....
Albo (w innym wątku) dobijasz ludzi że jak mają 28lat to już ich czeka samotność do grobowej deski "no bo w takim wieku kogoś spotkać?!" albo ich wpędzasz w poprawianie sobie nastroju prochami... czybyś był dealerem?
Już Ci napisałam, z takimi radami lepiej poszukaj sobie innego forum, bo na tym nie o to chodzi.
Offline
Skrzywdzona czys ty doreszty zgłupiała. Ty siezabijesz a "to coś " złapie nastepną i zrobi to samo co z Tobą.!!!! Bedzie bezkarny. Do samosia: Poco zabijac sie przez jakiegos.....................? Bedzie inny!
Offline
Ona napisała,że chce się zabić .... chyba lepiej zrobić to co ja jej zaproponowałem niż popełnić samobójstwo , nie uważasz ?
Krzysiu pewnie poczuł się zbulwersowany bo ecstasy to złe narkotyki ,które zabijają człowieka . Krzysiu wyluzuj i tak tego nie weźmie a nawet jak to zrobi to nic złgo się jej nie stanie . Nie brałeś tego nigdy a wiesz,że to jest złe ? tatuś ci powiedział czy nauczycielka pfff ...ciemnogród
kocurek156 napisał:
No powiem Ci Ziomek że coraz bardziej mnie intryguje Twoje podejście do życia....
Albo (w innym wątku) dobijasz ludzi że jak mają 28lat to już ich czeka samotność do grobowej deski "no bo w takim wieku kogoś spotkać?!" albo ich wpędzasz w poprawianie sobie nastroju prochami... czybyś był dealerem?
Już Ci napisałam, z takimi radami lepiej poszukaj sobie innego forum, bo na tym nie o to chodzi.
Wyrażam tylko swoje zdanie na forum, w USA 15 lat temu niektórzy lekarze leczyli tymi tabletkami stan depresyjny .Jeżeli dziewczyna pisze,że chce się zabić to chyba ma taki stan.....
nie jestem dealerem ![]()
a i żeby nie było - nie namawiam jej by to zrobiła ale jak będzie już miała sznur na szyji to niech lepiej spróbuje tych tabletek . Tyle w temacie
Ostatnio edytowany przez ziomek (2008-11-03 18:14:54)
Offline
Ziomek moje pierwsze wrażenie na Twój temat było zdecydowanie negatywne, jednak z czasem się poprawiło... po to żeby teraz wrócić do poziomu pierwotnego. W MOJEJ OPINII Twoje teksty są chwilami bezsensowne, irytujące i nie na miejscu... Wyluzuj.
ziomek napisał:
Nie brałeś tego nigdy a wiesz,że to jest złe ? tatuś ci powiedział czy nauczycielka pfff ...ciemnogród
To zgodnie z Twoim rozumowaniem idź i się najedz cyjanku, soli baru, arszeniku czy innej trucizny... Nie brałeś tego nigdy a wiesz,że to jest złe? tatuś ci powiedział czy nauczycielka?? ŻAŁOSNE!
Jak chcesz sobie rozregulować neuroprzekaźniki w mózgu - proszę bardzo. Ale rób to sam, opisz efekty i zakończ temat, ale nie namawiaj innych! Tylko potem nie leć do lekarza z płaczem, że coś Ci w główce nie gra...
A co do serotoniny i innych neuroprzekaźników to nie zabawki i nie da się podnieść tego ot tak, leczenie jest długotrwałe. Dlatego idzie się do lekarza i przebywa pod jego kontrolą.
ziomek napisał:
w USA 15 lat temu niektórzy lekarze leczyli tymi tabletkami stan depresyjny
A wiesz ile to jest w medycynie 15 lat? A pomyślałeś dlaczego nie jest to legalne w Polsce? Bo chyba dowiedziano się, że nie leczy to tak jak powinno... [tak BTW nie wiem skąd to wytrzasnąłeś?]
Ehhh... nie mam zamiaru dalej ciągnąć tego tematu, ale mnie coś trafia jak czytam takie głupoty....
Ostatnio edytowany przez Facet (2008-11-03 18:32:10)
Offline
Facet napisał:
Ziomek moje pierwsze wrażenie na Twój temat było zdecydowanie negatywne, jednak z czasem się poprawiło... po to żeby teraz wrócić do poziomu pierwotnego. W MOJEJ OPINII Twoje teksty są chwilami bezsensowne, irytujące i nie na miejscu... Wyluzuj.
To zgodnie z Twoim rozumowaniem idź i się najedz cyjanku, soli baru, arszeniku czy innej trucizny... Nie brałeś tego nigdy a wiesz,że to jest złe? tatuś ci powiedział czy nauczycielka?? ŻAŁOSNE!
Jak chcesz sobie rozregulować neuroprzekaźniki w mózgu - proszę bardzo. Ale rób to sam, opisz efekty i zakończ temat, ale nie namawiaj innych! Tylko potem nie leć do lekarza z płaczem, że coś Ci w główce nie gra...
A co do serotoniny i innych neuroprzekaźników to nie zabawki i nie da się podnieść tego ot tak, leczenie jest długotrwałe. Dlatego idzie się do lekarza i przebywa pod jego kontrolą.ziomek napisał:
w USA 15 lat temu niektórzy lekarze leczyli tymi tabletkami stan depresyjny
A wiesz ile to jest w medycynie 15 lat? A pomyślałeś dlaczego nie jest to legalne w Polsce? Bo chyba dowiedziano się, że nie leczy to tak jak powinno...
Ehhh... nie mam zamiaru dalej ciągnąć tego tematu, ale mnie coś trafia jak czytam takie głupoty....
Zgadzam się z Tobą w 100% przesadziłem .Weź jednak pod uwagę,że dziewczyna mówiła o samobójstwie ( choć pewnie to było wołanie w stylu "zauważcie mnie" )więc jej napisałem to co ja bym zrobił na jej miejscu .Dziewczyna ma własny rozum i posłucha rady,która jej najbardziej odpowiada .
Cyjanek porównujesz do ecstasy ? jak nie widzisz różnicy to nie mam słów.
Gdyby raz wzięła neurony w mózgu byłyby takie jak przedtem ...chociaż na jednym razie z reguły się nie kończy to muszę przyznać w szczególności jak ktoś ma słabą psychike.
Ok to moja rada jest taka : nie załamuj się dziewczyno , na pewno spotkasz lepszego chłopaka od tego ,który Cię rzucił . Nie szukaj na siłę , miłość się trafia w najmniej spodziewanym momencie .
Tak może być
?
Offline
ziomek napisał:
Cyjanek porównujesz do ecstasy ? jak nie widzisz różnicy to nie mam słów.
Nie porównuje substancji tylko ukazuję beznadziejność Twojego stwierdzenia...
Offline
No rzeczywiście Cię chyba poniosło. Jakbym nie wiedział co to piguły to bym w tym temacie nie pisał. Może i masz rację, że ucieczką do narkotyków jest w jakimś stopniu lepsza... w sumie to pożyłaby "trochę" dłużej.
A te Twoje teksty są na prawdę żałosne, jak dilujesz to namawiaj sobie na ulicy dzieciaki do tego, ale nie osobę która chce sobie odebrać życie! Ona potrzebuję dobrego słowa, a nie ucieczki w narkotyki.
"Ok to moja rada jest taka : nie załamuj się dziewczyno , na pewno spotkasz lepszego chłopaka od tego ,który Cię rzucił . Nie szukaj na siłę , miłość się trafia w najmniej spodziewanym momencie .
Tak może być ?"
Ostatni fragmencik Twojej wypowiedzi jak najbardziej pozytywny, o reszcie zapomnę i w razie czego przypomnę sobie Twoje dobre chęci. ![]()
Ostatnio edytowany przez Krzyś (2008-11-03 19:25:25)
Offline