Dziewczyny czy wy też mace wrażenie, że mimo tych setek sklepów i tony materiału, które w nich zalegają kupno dobrych spodni to jak znalżć igłę w stogu siana? Mam wrażenie, że wszystkie są szyte na jeden prosry kształt figury i wystarczy mieć lekko zaokrągloną figurę i już nie można kupić spodni, które by nie odstawały kiedy się siada, odsłaniając to czego w cale nie mam ochoty wszystkim pokazywać:(
Zgadza sie! w dodatku że teraz mnóstwo jest tych leginsów
które moim zdaniem wyglądają wręcz ochydnie, tym bardziej że chodzi w tym 3/4 mista. Ja nie moge znaleść jeansów które by mi się podobały i które chciałabym kupić, więc żadnych dawno nie przymierzam.
Ale też mam problem kupić dobrze dopasowane spodnie, a nie jestem ani chuda ani przy kości.. Też zawsze coś odstaje ![]()
No właśnie jesteśmy NORMALNE i mamy NORMALNE KOBIECE figury. Więc skoro nie dla nas, to dla kogo szyte są te modele?? Ja na prawdę pilnie potrzbuję spodni bo już poprostu nie długo nie będę miała w czym chodzić. Ale nie jestem w stanie wejść niż do 2 sklepów na raz bo mnie poprostu to bardzo męczy i zniechęca:(
Czesc, ja mam problem z kupieniem czegokolwiek poczawszy od biustonosza poprzez spodnie, skonczywszy na plaszczu . Nie wiem czy w poblizu Twojego domu jest sklep " Next" albo TK MAXX jesli nie, to warto sie wybrac nawet raz do roku z dziewczynami na zakupy do jakiegos pobliskiego z w/w sieci. Next jest calkiem dobrej jakosci i ,jak malo ktora firma trzyma rozmiar, TK MAXX natomiast ma chyba nieskonczona liczbe marek,z ktorych mozna znalezc cos dla siebie jak sie ma fuksa. Niestety lepszymi pomyslami nie dysponuje.
Ja ogólnie nie mam problemu ze spodniami..no chyba że długosć czasami bo często jak dobre w tyłku to za krótkie.
Zuz mnie też męczy chodzenie po sklepach tym bardziej jak nic fajnego dla siebie nie znajde i nie mam się z czego cieszyć, z reguły to nie lubie chodzić na zakupy
Nie znoszę tego chodzenia i bezowocnego szukania. Ale kiedy znajdę coś fajnego nie powiem żebym się nie cieszyła. Dziewczyny to wpisujmy tutaj może po krótce coś o naszej sylwetce i gdzie kupiłyście fajne spodnie.
To ja powtórzę, że szukam dopasowanych nie odstających w pasie spodni. Widział ktoś?:)
moim prolemem jest to ze szukam zawsze dość obcisłych spodi z prostą nogawką (niecierpie rurek) no sklepie wydają sie ok, natomiast po 2-3 załozeniu rozciągają mi sie i wydają za duze - a potem słysz od mamy jej ulubiony tekst - dziecko jak ty schudłas, znowu nic nie jesz...
OOOO skądś to znam:) Jak w końcu rzeczywiście schudnę, pomyśli że jestem chora:) Na to znam tylko jeden sposób. Trzeba sprawdzać jaki skład ma materiał z którego zrobione spodnie. Chodzi o to żeby była jak najmniej włókien elastycznych.
hmmm... mam takie jedne spodnie które sa dość grube i sztywne- tj. nie poddają sie, nie rozciągają i z kolei w nich tez nie czuje sie dobrze gdyż mnie ograniczają:/
Dziewczyny ja to mam wrażenie, że zgrabne spodnie to są tylko dla dziewczyn o rozmiarze 36-38, ja ze swoim 42 od dawna nie moge znaleźć nic fajnego i zgrabnego i co najważniejsze czegoś w czym czułabym sie i wyglądała dobrze. chodze wiec w legginsach idlugich tunikach, co lubie ale już mi się nudzi powoli. Macie jakies marki godne polecenia dla dziewczyn o kobiecych i wiekszych ksztaltach?? bo juz zaczynam stwierdzac ze moje 42 to zalicza sie do sklepów dla puszystych(chociaż nawet w takich sklepach nic nie moge sobie znaleźć;(((((()
Nelcia1988 ja mam 36 i co z tego. Niby niewielki rozmiar, ale poprostu mam kobiece bioderka i pewnie dla tego to co przymierzam to albo się brzydko marszczy, albo piekielnie odstaja w pasie. Tu chyba na prawdę nie chodzi o rozmiar, tylko o modele. Producenci nie starają się zapewnić nam kilku modeli dla różnych typów sylwetki i taki jest tego efekt. Beznadzieja...
13 2011-03-31 14:46:59 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-03-31 14:47:34)
Zgadzam się. Ja jeśli już nawet znajdę jakieś fajne spodnie to mam zawsze problem z długością spodni. Jak biorę rozmiar M, to są idealnie dopasowane, bo to mój rozmiar, ale sięgają do połowy łydek... Mam trochę długie nogi, więc żeby długość była idealna musiałabym mieć L lub XL, z tym, że wtedy problem jest taki, że są strasznie luźnie i wyglądam jak w jakimś worku na ziemniaki. ![]()
O proszę no to mamy kolejny problem ze spodniami. A ja zawsze zazdrośiłam dziweczynom z długaśnymi nogami, ale chyba jednak wole swoje każdorazowe skracanie
London69 to gdzie ty w takim razie kupujesz spodnie??
Oj też mam z tym problem. Ja nie wiem na kogo oni je szyją. Nie jestem niską osobą bo mam 168 cm wzrostu no ale nogawki zawsze o 20 cm za długie..Nawet do szpilek są za długie.
Po drugie ?rozmiarówka. Przeglądam mój rozmiar i zawsze jest zły albo o 2 rozmiary za mały albo za duży. Muszę wobec tego większość i tak przymierzyć bo niby standardowe rozmiary mają się nijak do rzeczywistości.
Po trzecie- mogła być jedna ogólna nazwa rozmiarów. Dla przykładu rozmiar spodni 40/42 jest najgorszy. Bo To ten sam co 32,34 i L, XL bądź angielskie bodajże 14. Nie wspomnę już o tym, że trzeba wziąć pod uwagę odchyły i dodatkowe informacje typu ? małe L? . Po co tak komplikować sobie życie? Nie wspomnę już o tym, ze spotkałam się w sklepach z numeracją rabską ale to tyczyło się bielizny?
Po czwarte ciężko jest teraz kupić spodnie nie rurki.
O tak rurek jest tysiąc rodzaji, a już innych na przykład z prostą nogawką jest tyle co kot napłakał w wybranych sklepach.Ja za rurkami nie przepadam i jak mam jeszcze kupować takie, które źle leża to dla mnie to już kompletnie porażka.
A i oczywiście wszytskie mają niski stan. Tak jakby każdemu biodrówki pasowały:/
Oj ja ze spodniami też mam problem. Ciężko jest znaleźć zwykłe, proste i czarne ( czarne! nie ciemne granatowe) jeansy. Najczęściej kupuje ciuchy w orsay'u albo w takich pojedynczych butikach
Kolejna rzecz przyszła mi na myśl. Mało tego, że co drugi sklep ma inną numeracje. To jeszcze do tego w jednym sklepie zmieniając modele muszę też na nowo dobierać rozmiar:/ I kolejny czas zostaje pochłonięty na zakupach.
19 2011-04-05 19:45:24 Ostatnio edytowany przez luecrissa (2011-04-05 20:00:47)
Ja też z racji, że jestem dość wysoka i nie mam figury modelki, to ciężko mi znaleźć nieraz pasujące spodnie... z bluzkami najłatwiej...
Preferuję zakupy w internecie, bo wtedy mogę spokojnie poszukać tego, co mnie interesuje....
czy któraś z was zamawiała już wysyłkę na www.KurJerzy.pl ?? Bo mam do wyboru to i kolportera... Wolałabym raczej to pierwsze, mają też w necie dużo dobrych opinii
I są tani
bo kolporter to ma tak dłuuugi czas wysyłki, że lepiej nie mówić...
Ja niestety nie pomogę:( Ubrania boję się kupować w internecie zważając na to, że z kupowaniem w sklepach mam prolem. Nie wyobrażam sobie dobrać coś w internecie. Poza tym nie mam pewnośći jaki to materiał. A ty luecrissa kupowałaś spodnie w internecie??
A co do firm kurierskich korzystam z tych, które wybiera po prostu sprzedawca.
Polecam spodnie LEE ja mam bardzo masywne nogi a te spodnie są świetne rozmiarów-ka fasony ładnie skrojone na biodrach. może tu w Polsce są drogie ale za garnicą londyn holandia mozna je dostac po 100 zł nawet mniej.
22 2011-04-08 21:29:58 Ostatnio edytowany przez zuz (2011-04-08 21:31:24)
Za namową pobuszowałam po stronie Lee, big stara itd żeby zobaczyć jakie mają modele. I zainteresowałam się propozycją levis'a http://eu.levi.com/pl_PL/women/index.html#home Mają spodnie na 3 różne typy budowy, ktore można sobie określić samemu w domu. Jak tam próbowała któraś u nich jeansów tej lini??
Też patrzyłam na te propozycje Levisa , tylko jak wsadzę je na tyłek to pewnie będzie jak zwykle ![]()
Nie mam takiego problemu ze spodniami ale mam za to problem z nogawkami strasznie długie robią a jak je chce skrócić to tracą fason. A leginsy to już obłęd co w nich tak atrakcyjnego,że każdy je nosi chyba ,że wyszczuplają. Mam jedną parę w szafie i nie mogę się do nich jeszcze przekonać.
25 2011-04-10 18:19:08 Ostatnio edytowany przez kate1234 (2011-04-10 18:19:42)
Mnie najbardziej wkurza to, że zawsze są za długie! Wszystkie spodnie są szyte na wychudzone wysokie dziewczyny. Oczywiście, że można skrócić spodnie, ale niektóre tracą swój fason... I nie we wszystkich sklepach mają krawcowe i trzeba dorzucić te 10-15 zł za skrócenie.
Szukam czarnych rurek i ni cholerę nie mogę znaleźć ![]()
Ooooo... tak. Zwłaszcza przy dzwonach tak było. To co miało być najfajniejsze ja zawsze musiałam uciąć.
A wracając do tego levisa to jako, że i tak poszukuję spodni przespaceruję się do nich może w tym tygodniu. Dam znać ile w tym prawdy. Jedno co u nich na pewno było by na plus, to że mają różne długości, a jeżeli jest ktoś szczególnie malutki można zostawić do skrócenia.
Oj tak!dobre jeansy to dziś sztuka i unikat... ja generalnie spedzalam do tej pory miliony godzin w przebioeralniach,ale jakis czas temu kolezanka poleciła mi firmowe salony. i rzeczywiscie.wybralam sie do kilku i najbardziej spodobały mi sie modele w Levi'sie. Cena tez chyba najlepsza ze wszystkich innych. Może dlatego tak mi przypadly do gustu,że po pierwsze była tam fachowa obsługa. Stylistka na miejscu mierzy dokladnie i dobiera spodnie,no i ostatnio w ogole firma wydala jakies newe modele spodni,ktore idealnie dopasowuja sie do kazdej figury..takze ciekawa opcja. Polecam,moze Wy tez ograniczycie swoj cenny czas:-)
Szkoda, że nie można wrzucać tutaj zdjęć. A co do tych stylistek to wiesz może czy one są tam zawsze i w każdym sklepie, czy są może jakieś określone terminy, albo trzeba się umówić? Niby już się pomierzyłam według ich instrukcji i wyszło mi, że jestem typem Demi curve, ale fajnie by było gdyby ktoś trzeźwym okiem ocenił fason, który wybieram:)
Szkoda, że nie można wrzucać tutaj zdjęć. A co do tych stylistek to wiesz może czy one są tam zawsze i w każdym sklepie, czy są może jakieś określone terminy, albo trzeba się umówić? Niby już się pomierzyłam według ich instrukcji i wyszło mi, że jestem typem Demi curve, ale fajnie by było gdyby ktoś trzeźwym okiem ocenił fason, który wybieram:)
Możesz wrzucić zdjęcia zawierając link do takiego w znaczniki [img][/img]. To czekamy na foty!
Jeśli chodzi o stylistki,to nie jestem pewna,ale wydaje mi się,że w kazdym salonie Levi'sa są i nie trzeba sie wcale umawiać na terminy,godziny itp. po prostu idziesz do sklepu prosisz np.zeby Cie zmierzyla,albo zwyczajnie dopasowala dla Ciebie odpowiednie spodnie do Twojej sylwetki i zazwyczaj wiec co nalezy robic:-) ze mna przynajmniej tak bylo:-) i wcale nie jest prawdą,że jak w konkretnym salonie,albo konkretna marka to,że będą polecać wszystko. Ta stylistka która mnie obsługiwała poważnie oceniała,czy jeansy leżą na mnie dobrze,czy też jakies nie pasują. Wrzuciłabym też fotkę,ale nie umiem:-P
Traszka, ale to musiałabym gdzieś opublikować w internecie, żeby mieć link tak?? Z komputera się nie da?? Bo i ja się chciałam pochwalić:P
Byłam w levisie i rzeczywiście przeszkolona przez nich wspomniana stylistka, była na miejscu. Przesympatyczna no i stoicko cierpliwa
A spodnie? No po prostu super, nie będę się rozwodzić. Skusiłam się na jedną parę. Uniwersalne ciemno granatowe. Ale nie mogę też zapomnieć o świetnych jaśniejszych niebieskich, idealnych na lato:) Poczekam troszeczkę aż moje konto się troszkę zregeneruje i chyba się skuszę i na te:)
tak,rzeczywiście,stylistkom trzeb przyznać cierpliwość,ale przede wszystkim fachowość...fajne jest to,że radą służa nie tylko, kiedy kupimy jeansy,ale nawet jesli chcemy po prostu sprawdzic jaki mamy rozmiar .. a spodnie w dalszym ciągu noszą się świetnie!:-)
A ma któraś płaską pupę bo ja mam i to dopiero problem. Jestem dość szczupła mam 170cm i ważę 48 kilo i co z tego skoro moje nogi to 2 patyki, biodra po Mamusi szerokie i płaski tyłek. A firmy jak idą rurki to innych nie znajdziesz, jak szwedy to tak samo a najlepsze są jakieś dziury, sznurki a nawet zamki przy kostkach. Ok niech robią i takie imprezowe spodnie ale niech przy tym nie zapominają o zwykłych modelach. Ja szukam po prostu wygodnych spodni, które mogę ubrać do miasta, na imprezę i na niedzielny spacer do marynarki. Nie wspomnę o rozmiarówce w jednym mam 26 a w drugim nie wejdę w biodrach i okazuję się że muszę mieć np. 30 Popieram apoteozę, że powinna być jedna skala i numeracja. Kolejna sprawa to "niski stan" zauważacie że w biodrówkach jest on cooooraz niższy niedługo będzie widać... to jest chore, kupują te spodnie nastolatki a nawet dzieciaki bo jak ktoś ma 13 lat a nawet 15 czy 16 to dorosłym nie jest a matkom nie przeszkadza same płacą za to a później, że gwałty. Ja nie uznaje aż tak niskiego stanu, ciągle zastanawiałabym się ile fałd mi się tworzy i czy czasem majtki mi nie wystają a przy klękaniu np w kościele chyba bym pęka ze wstydu!!! To co ma któraś płaski tył? Jakie spodnie kupować? POMÓZCIE
Spodnie to moja życiowa udręka. Żeby znaleźć jakieś dla siebie i to w dodatku ładne muszę szukać intensywnie pare dni. Wszystkie długie spodnie są mi za wąskie w biodrach. Są szyte chyba dla długonogich szkieletów. Mam szczupłe bardzo długie nogi, ale też dość szerokie biodra. I nie znalazłam już od dawna bardzo fajnych spodni. Wszystkie są takie zwyczajne i nudne.
Osobiście znalazłam 1 sklep gdzie spodnie mogę kupić bez większych kombinacji- dodam, że do najszczuplejszych nie należę. Mianowicie forever18. Znajduję tam spodnie i rurki i o prostej nogawce ciemne (czyli takie jak lubię) i co najważniejsze dobrze leżą na moim płaskim tyłku i jednocześnie sporych udach.
cześć dziewczyny.od jakiegoś czasu czytam wasze wypowiedzi i postanowiłam napisać...ja nienawidze mojego ciała.po ciązy strasznie przytyłam i wogule nie moge znalezc ciuchów na siebie.jak sa to za krutkie,albo za ciasne.obecnie mam problem z kupnem spodni.we wszysykich sklepach sa tzw.leginsy a ja nie wyobrazam sobie chodzić w takich bo wygladałabym jak baleron.a musze kupic spodnie bo obecne lada dzień sie przetra ;(
Dokładnie tak jest, ja na szczęście nie mam problemów z figurą tak więc wszystkie rurki biodrówki leżą jak leżeć powinny, ale osoby bardziej kształtne już mają problem.
Dziewczyny a jakie spodnie do masywnych nóg?
Ja kupuję zazwyczaj spodnie w Crossie. W ciucholandzie lubię kupować ciuchy, ale rzadko są spodnie na mnie. A tam owszem, a w sieciówkach byłyby pewnie mniejsze rozmiary , a ja mam 40 / 42.
No i spory brzuszek, szerokie bioderka , wiec wiadomo ![]()
Rzadko kupuje sponie, bo w ogóle ich potem nie nosze. To wszystko przez to, że do idealnej sylwetki jest mi bardzo daleko. Mam niecały 1.70, a waże ok. 73 kg(pełne uda, brzuszek) Drogie panie, polecam przerzucenie sie na spodnice(oczywiście jeśli brak figury modelki, to nie za krótkie) W takim ubraniu lekko za lub przed kolano czyje sie komfortowo i kobieco. Kto ma nosić spodniczki jak nie kobitki?:) Jakieś fajne rajstopki, bluzeczka i jest super
dodam, ze proste np. jeansowe spodnice doskonale maskuje masywne uda, a spódnice, które sa obecnie modne z "dłuższym stanem" pod biustem znakomicie ukrywają brzuszek. Pozdrawiam ![]()
Dziewczyny a jakie spodnie do masywnych nóg?
Na pewno nie rurki...
Odwieczny problem - dopasowane i dobrze leżące spodnie;/ Moja udręka od wielu lat.
Zależy od Twojej figury,na mnie akurat znakomicie leżą rurki i dobrze się w nich czuje,nie krępują moich ruchów,co uważam za bardzo istotne w temacie zakupów.