Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-03-20 13:24:09

MILKA1980
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-03-20
Posty: 3

Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Mam 30 lat i odkąd tylko pamiętam mam taką fantazję aby sprzedać się jak prostytutka. Nie ma to nic wspólnego z chęcią zarobienia pieniędzy (poza tym mam pracę) ale (tak sądzę) z potrzeby takiego fetyszu bycia potraktowaną przedmiotowo. W tym czasie byłam w dwóch związkach a teraz jestem singielką ale niczego to nie zmienia, zawsze nie dawało mi to spokoju. Chciała bym po prostu umówić się z obcym facetem w hotelu, wejść tam wykonać jego polecenia wziąć pieniądze i wyjść. Już raz nawet dałam ogłoszenie ale pierwszy facet okazał się "wirtualnym jajcarzem" i nie doszło do spotkania a potem się przestraszyłam, że w  sieci jest za dużo wariatów i usunęłam anons. Liczę, że ktoś kogo spotkam w realu mi kiedyś coś takiego zaproponuje ale najbardziej kręciło by mnie spotkanie z ogłoszenia, z nieznajomym w samochodzie albo hotelu bez żadnej wcześniejszej "kawy" aby po prostu powiedział co chce a ja bym to zrobiła i tyle.

Chciała bym się zapytać, czy któraś z Was ma też takie fantazje? Czy ze mną jest bardzo źle?  sad Czy też w skrytości więcej kobiet myśli o czymś takim?

A może któraś z was miała takie spotkanie czy to z fantazji czy z chęci zysku, jak doprowadziłyście do spotkania, jak uniknąć zbędnego niebezpieczeństwa?

Pozdrawiam:

M

Offline

 

#2 2011-03-20 13:54:02

malinka90
Wróżka Bajuszka
Wiek: Owocny :D
Zarejestrowany: 2010-11-16
Posty: 226

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

moze lepiej sprzedaj swoje organy na allegro.. Przykro sie robi czytajac takie posty niedojrzałej kobiety..


Jeśli Coś Kochasz - Puść To Wolno
Jeśli Wróci - Jest Twoje
Jeśli Nie - Nigdy Twoje Nie Było...

Offline

 

#3 2011-03-20 13:56:40

lady_Kate
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-01-14
Posty: 180

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Ja też mam taką fantazję, ale ja w niej widze mojego stałego partnera i zabawę w obcość.
Z całkiem obcym bym tego nie chciała, bo czułabym się naprawdę jak dziwka. Jednak każdy jest inny i jeśli Ty masz taką, a jesteś teraz singielka to radzę zrealizować, bo fantazje nie są od tego, żeby siedzieć w głowie, ale żeby je wprowadzać w życie i czynic je bardziej ekscytującym. Zwłaszcza, że jesteś dojrzałą kobietą, więc nie powinnaś mieć z tym kłopotu.
Mimo wszystko myślę, że najlepiej przez internet. Z uprzednim zobaczeniem jego zdjęcia. Mnóstwo jest facetów którzy dokładnie tego szukają. Najwięcej i najszybciej znajdziesz na czacie tematycznym seks. Wymyślisz jakiś zachęcający, ale nie wyuzdany nick, jakiś ze smakiem i na pewno posypią się zaproszenia. Będziesz mogła przeprowadzić krótką konwersację w celu oceny jegomościa i przede wszystkim będziesz miała wybór, a reszta już sama się potoczy, oni mają w tym wprawę. A kwestię bezpieczeństwa samego seksu na pewno dobrze znasz smile

Offline

 

#4 2011-03-20 14:01:31

aniula902
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: +20
Zarejestrowany: 2011-01-27
Posty: 357

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

miałam kiedyś koleżankę (teraz nie utrzymujemy kontaktu) która również umawiała się z facetami na seks bez żadnych zobowiązań za kasę...
jak to usłyszałam, myślałam, że spadnę z krzesła...
pierwsza moja myśl, że może coś jej się pomyliło, że może coś nie tak zrozumiałam...
Ale jak się okazało wszystko tak zrozumiałam...
nie potępiam tego jeżeli ktoś ma takie fantazję, do momentu jeżeli ten ktoś nie ejst z mojego srodowiska i otoczenia
Ale Ty jesteś dorosła, na pewno świadoma tego co robisz 

jedni lubią przemoc w seksie a nie którzy chcą się umówić na seks za kasę...


Miłość nie zna słowa "odległość"

Offline

 

#5 2011-03-20 14:02:31

lady_Kate
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-01-14
Posty: 180

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

malinka90
Ja bym się obraziła za brak zrozumienia. To, że Ty masz inne podejście do seksu nie znaczy, że wszyscy muszą takie mieć. Nie ma nic złego w fantazji Milki1980. ja ją doskonale rozumiem. Jak będziesz miała tyle lat co, ona to może też zrozumiesz, chociaż mi się wydaje, że to naprawdę zalezy od podejścia. Niektórzy sferę seksu traktują jak jakieś sacrum. Inni po prostu czerpią ze swojej seksualności garściami i chcą ją dalej zgłębiać i odkrywać. Milka masz wyraźną potrzebę uczucia wykorzystania, uczucia przedmiotowości, być może nawet poniżenia, to jest jedna z bardzo częstych fantazji seksualnych, a sposób dojścia do tego, i realizacji nie jest ważny. Ktoś mógłby powiedzieć, że skoro się sprzeda za pieniądze to jest zwykła dziwka i większość tak właśnie pomyśli, ale moim zdaniem to ograniczone umysły. Ja Cię Milka popycham do spełnienia. wink bo kiedy jak nie teraz? jak będziesz miała 40 lat? Albo nigdy? i zawsze tylko wzdychała...ale byłam głupia, że tego nie zrobiłam. Kobieta pewna siebie, kobieta odważna, kobieta sięgająca po to czego chce, to kobieta dojrzała i iście seksowna. działaj smile

Offline

 

#6 2011-03-20 14:16:54

MILKA1980
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-03-20
Posty: 3

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

lady_Kate napisał:

Najwięcej i najszybciej znajdziesz na czacie tematycznym seks. Wymyślisz jakiś zachęcający, ale nie wyuzdany nick, jakiś ze smakiem i na pewno posypią się zaproszenia. Będziesz mogła przeprowadzić krótką konwersację w celu oceny jegomościa i przede wszystkim będziesz miała wybór, a reszta już sama się potoczy, oni mają w tym wprawę. A kwestię bezpieczeństwa samego seksu na pewno dobrze znasz smile

Dziękuję za rady, w większości celne i budujące ale moje doświadczenia podpowiadają właśnie, że w necie i na czacie są głowienie "bajkopisarze", geje szukający zainteresowania i duża doza agresji dlatego pisząc o "bezpieczeństwie" nie miałam na myśli "zabezpieczania się" ale właśnie bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego.

Odnośnie "Malinki" to nie wiem czy ona rozumie co oznacza forum, prosiłam o rady a usłyszałam obelgi- bez sensu ;-)

Offline

 

#7 2011-03-20 14:22:23

MILKA1980
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-03-20
Posty: 3

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

ps: żeby sprawa była jasna (nie chcę się tłumaczyć) ale chcę to zrobić tylko raz.....

Offline

 

#8 2011-03-20 14:27:25

amore
Przyjaciółka Forum
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2010-11-25
Posty: 616

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Masz racje po co się tłumaczyc , zrób to i tyle. W ten sposób na stare lata nie będziesz niczego żałowac.A po za tym moja bratowa to mówi zawsze ,,to nie mydło i się nie zmydli,, Dziewczyno używaj ile sie da. Za kase czy za friko to Twoja sprawa.

Offline

 

#9 2011-03-20 14:31:57

MagdaEM.
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 750

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

A próbowałaś zrealizować tę fantazję nie z obcym facetem tylko z własnym partnerem? Coś na zasadzie odgrywania scenki?

Jeśli czujesz, że ta potrzeba jest tak silna, że musisz ją zrealizować, to w sumie czemu nie? Jesteś dorosłą kobietą, nie masz faceta, więc nikomu krzywdy byś nie zrobiła. Tylko, wiesz, żeby nie okazało, że się na tyle w to wciągniesz, że na jednym razie nie poprzestaniesz... Może się okazać, że między jednorazowym spełnieniem fantazji a prostytucją jest cienka granica.


"Gdyby u mnie na oknie stały kwiaty paproci i niebieskie migdały..."

Offline

 

#10 2011-03-20 14:32:12

lady_Kate
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-01-14
Posty: 180

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

milka
ja wiem, że tylko raz i wiem że w necie jest dużo takich o jakich mówisz, ale jest też spora grupa osób, które naprawde chcą tego samego co Ty. Są to zwyczajni faceci, którzy mają taką samą fantazję. Najpierw rozmawiasz, oceniasz, najlepiej żebyś była w gorącej wodzie kąpana, i gotowa do wyjścia zanim usiądziesz do komputera na poszukiwania, bo tylko facet, który zgodzi się na spotkanie teraz zaraz, naprawdę szuka tego co Ty i jest godny pod " tym" względem zaufania. Dlatego, porozmawiaj, wybierz, umów się od razu. Wybieraj publiczne miejsce w celu uniknięcia niebezpieczeństwa, jak okaże się ok, idź z nim do tego hotelu, albo go najpierw ponakręcaj, w sklepie z bielizną;p a jak okaże się wg Ciebie nie ok, podziękuj i poiwedz szczerze, że nie tego szukałaś. To jest miejsce publiczne, nic Ci nie może zrobić wink musisz na takie spotkanie isc jako pewna siebie kobieta, która dokładnie wie po co przyszła, a nie zahukana kobietka, która się boi. Wiesz o co chodzi smile życze powodzenia w Twojej misji smile i liczę, że jak dojdzie do skutku to opowiesz. nawet jesli tylko ja mam to przeczytać to bym chciała.

a to, że raz czy dwa trafiłaś na bajkopisarza nie powinno Cię zniechęcać, bo jak pisałam jest mnóstwo panów, którzy faktycznie tego samego szukają. Musisz tylko mieć odrobinę cierpliwości i trafić.

chyba, że wolisz tak jak jeden facet u mnie w mieście, na którego jakimś cudem mialam "szczęscie" trafic dwa razy. Gość chodzi po mieście zaczepia kobiety i pokazuje im zdjęcie swoje fiuta w telefonie. Podstawia pod nos normalnie, że nie możesz nie zobaczyć. I niby rzekomo ma to zachęcić taką kobietę do pójścia z nim do łóżka. Mozna i tak ;p hahahaha
oczywiście napisałam to w formie żartu. wink z przymrużeniem oka.


lady_Kate, edytuj swój post, jeśli chcesz coś dodać! Nie dodajemy postów jeden pod drugim. // Moderatorka Anemonne

Offline

 

#11 2011-03-20 17:20:47

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12668

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Jak chcesz to zrob to - Twoje zycie. W internecie moze rzeczywiscie byc garstka facetow tych bajkopisarzy ktorzy beda Ci mowic, ze chetnie umowia sie z Toba na zwykly nawet czy na taki seks jak opisujesz, a i tak nie przyjda, w ostatniej chwili zrezygnuja, moze tak naprawde chcieli popisac o swoich fantazjach wirtualnie i nakrecalo ich pisanie, ze spotkacie sie na seks, ale tak naprawde w realu by tego nie zrobili, to byly tylko klamstwa by nakrecic sie.. heh

Tylko wlasnie uwzaj, zeby to nie przeszlo w obsesje

Co do tego co pisze lady kate do pokazywania zdjecia swojego fiuta i to na ulicy swoim kobietom to dla mnie obrzydliwe, dostalby ode mnie w pysk i w ogole nie spojrzalabym nawet, niech sie goni

Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-03-20 17:22:33)


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#12 2011-03-20 20:06:42

vanila
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-12-31
Posty: 375

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Milka, ja rowniez uwazam, ze skoro jestes dorosla i nie jestes w  zwiazku, a ta fantazja siedzi u Ciebie w glowie juz od dluzszego, to mozesz ja spelnic! w internecie jest mnostwo takich ofert i chetnych, by to zrobic. na starcie trafil Ci sie jajacarz, ale na pewno szybko znajdzie sie facet, ktory potraktuje Twoja oferte powaznie. tak wiec probuj przez interent!

Offline

 

#13 2012-08-13 11:56:43

kurczakwa
Net-Facet
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 178

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Moja koleżanka miała fantazję by na dyskotece poderwać 2 facetów i by wyjść z nimi do wc i by ją we 2kę porządnie wybzykali na wszystkie strony. Ale jakoś nigdy nie wyszło z różnych względów za to udało się na weselu jej siostry smile z 2 kawalerami grubo po pólnocy smile fantazje trzeba spełniać smile ja z moją partnerką staram się wprowadzać w życie różne !

Offline

 

#14 2012-08-13 12:11:47

inna-ona
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2012-07-10
Posty: 34

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Piszesz ze chcesz tylko raz, mysle ze jesli zrobisz to raz, bedzie ok to ci  sie spodoba i bedziesz szukala tego wiecej tym bardziej ze posmakujesz zarobku, nie dosc ze spelnisz swoje fantazje, zrobisz "jemu" i sobie dobrze to jeszcze zarobisz.
Rob jak uwazasz ale mysle ze na razie sie nie skonczy.

Offline

 

#15 2012-08-13 19:24:17

Damnpretty
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: Oj tam oj tam
Zarejestrowany: 2011-11-17
Posty: 353

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

No cóż zawsze jest za i przeciw albo spróbujesz i będziesz wiedziała jak to jest, albo za kilka lat będziesz pluła sobie w brodę  że nawet nie spróbowałaś. Każdy kij ma dwa końce i albo na jednym  razie się skończy i będziesz być może miło wspominać ten czas, albo się za bardzo wciągniesz i będziesz chciała więcej.


Dzisiaj miałam sen, chciałabym zatrzymać go w pamięci,
był dobry jak seks z miłości nie dla pieniędzy.

Skarbie jeszcze tylko 16 miesiecy, damy rade! :*   !

Offline

 

#16 2012-08-13 19:34:57

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

pomysł o tyle głupi, że potencjalnie możesz się uzależnić od szybkiej i łatwej kasy


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#17 2012-08-13 23:57:26

Pela
Zbanowany
Wiek: Ponadczasowa
Zarejestrowany: 2012-06-23
Posty: 267

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Spróbuj, jak nie spróbujesz możesz później żałować, tylko uważaj bo może się trafić jakiś psychopata. Mimo wszystko wskazane jest jakieś spotkanie, przy kawie, żebyś w miarę oceniła, czy ci w łeb nie da na samym początku.

Czasami z takich dziwnych akcji wychodzą bardzo ciekawe znajomości;) wiem co piszę:)


Wolność ma tak śmiesznie słony smak
Mnie też żal tamtych, zakręconych lat

http://www.youtube.com/watch?v=_aOcWTa3VLQ

Offline

 

#18 2012-08-14 10:44:00

inna-ona
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2012-07-10
Posty: 34

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Dluzsze znajomosci nie maja szans a juz napewno zwiazek z takim facetem bo potem byscie sobie nawzajem wypominali, ze Ty dajesz za kase a on ze bierze za kase, bez sensu zwiazek.

Offline

 

#19 2012-08-14 11:39:21

manu
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2010-06-12
Posty: 26

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

MILKA1980 napisał:

Mam 30 lat i odkąd tylko pamiętam mam taką fantazję aby sprzedać się jak prostytutka. Nie ma to nic wspólnego z chęcią zarobienia pieniędzy (poza tym mam pracę) ale (tak sądzę) z potrzeby takiego fetyszu bycia potraktowaną przedmiotowo. (...) Czy ze mną jest bardzo źle?  sad

M

poczytaj o obciążeniach karmą prostytutki. to może coś rozjaśnić - przynajmniej zapoznasz się z jakimś poglądem skąd takie cos się bierze i zdecydujesz świadomie czy tkwić w tym czy podjąć się uwolnienia, tak, by życ w wolności i ze spokojem wobec samej siebie i innych smile
conieco jest tu: http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=195

"Aby być ciągle atrakcyjne, nakręcają się na podniecenie - w ten sposób dają całemu światu znać: jestem gotowa, czekam tu, obdarzę cię miłością (znaczy - świetnym seksem. Spójrz na mnie - warto mnie przelecieć). Dzieje się to najczęściej zupełnie nieświadomie i to od wczesnego dzieciństwa! Temu nakręcaniu się często towarzyszą różnego rodzaju zakazy i ograniczenia dotyczące współżycia seksualnego, lub - mimo nakręcenia i silnego podniecenia
- brak satysfakcji ze współżycia.
To też ma przyczyny w inicjacjach.
Często uwodzicielskie kobiety przypominają sobie w sesjach regresywnych, jak wyglądały ich inicjacje, jak miały się nakręcać, żeby zawsze otaczał ich rój wielbicieli, a nawet jak nimi manipulować, żeby poza nieustającą adoracją nie doświadczyć z ich strony niczego więcej.

Te, które uprawiały seks w świątyni, musiały przejść przez specjalną inicjację znieczulenia na bodźce seksualne, żeby bez przeżywania orgazmu mogły obsłużyć dużą ilość mężczyzn. Doskonale jednak odgrywały orgazm za orgazmem. Ta umiejętność przydawała im się często w późniejszych wcieleniach, kiedy pracowały w domach publicznych. Taka nakręcona pani była ciągle atrakcyjna, ciągle gotowa i niezmiennie niezaspokojona, choć swym partnerom dawała poczucie seksualnego komfortu."

znajdziesz więcej jesli poszukasz

Offline

 

#20 2012-08-14 12:00:12

Country.Girl
Woman In Red
Zarejestrowany: 2012-04-25
Posty: 240

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

manu napisał:

Te, które uprawiały seks w świątyni, musiały przejść przez specjalną inicjację znieczulenia na bodźce seksualne, żeby bez przeżywania orgazmu mogły obsłużyć dużą ilość mężczyzn. Doskonale jednak odgrywały orgazm za orgazmem. Ta umiejętność przydawała im się często w późniejszych wcieleniach, kiedy pracowały w domach publicznych. Taka nakręcona pani była ciągle atrakcyjna, ciągle gotowa i niezmiennie niezaspokojona, choć swym partnerom dawała poczucie seksualnego komfortu."

znajdziesz więcej jesli poszukasz

Co to jest????

Autorko! Jesli masz taką potrzebę , to czemu nie. Lepiej żebys spróbowała i żałowała niż nie spróbowała i żałowała. Tylko wybadaj jakos goscia. I obejrzyj sobie film "Pamiętnik nimfomanki" wink))

Offline

 

#21 2012-08-14 12:04:07

różyczka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2010-01-04
Posty: 2672

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Nie mam takowej fantazji, ale za to mam kumpelkę która taką miała.

Znamy się już kilka lat wiec wiem o niej dużo, jest to typowa znajomość jedno grzeczne drugie nie a przyciągają się nawzajem. Moja kumpela bardzo długo bo do 28 lat była dziewicą, z różnych przyczyn. Postanowiła skończyć z tym  co w jej mniemaniu jej  przeszkadzało.

Miała wtedy ogromną chęć spełnić tę swoja fantazję , oddać się na ulicy jakiemuś obcemu facetowi. Po moich błaganiach że może ktoś ja pobić, zmaltretować  ustąpiła ze zaaranżuje sobie bezpieczniejsze spotkanie.

Wzięła numer z ogłoszeń na tg , i po kilkunastu rozmowach bez mojej wiedzy podjechała po nią taksi i zawiozła do  pewnego faceta.
Zrobili co mieli zrobić, zrobił jej kolacje i odwiózł do domu. Nic ich nie łączyło, ot zwykły seks.
Układ ten trwał z 3 lata, to znaczy gość dzwonił  do niej czy dziś da radę ona się godziła , przyjeżdżało auto i tyle. nie było tam uczuć.

Zaspokajało to jej potrzebę oddania się komuś, zrobienia z siebie seksualnej zabawki. Poza tymi spotkaniami się nie kontaktowali, nie rozmawiali .

Bardzo się o nią bałam, że coś jej ktoś zrobi, właśnie w tamtym momencie było głośno o mężczyźnie z Katowic . Przez te ogłoszenia zaprosił kobietę a potem  przywiązał ja do krzesła , gwałcił bił a na koniec pociął jej twarz nożem. Uciekła  przez okno ale co przeszła to współczuje.
W jego domu znaleziono kilkanaście dowodów, kart sim, kilka telefonów. To nie pierwsza jego ofiara.

Dlatego jestem przeciwna umawianiu się w ciemno, w tych czasach można stracić życie nawet. Moja przyjaciółka ma teraz inne fantazje, ale zawsze jej powtarzam że czasem fantazja jest po to by została fantazją.

Offline

 

#22 2012-08-14 12:05:22

Przemo77
Net-facet
Wiek: Podwójnie dojrzały ;)
Zarejestrowany: 2012-05-01
Posty: 1489

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Chyba nie jedna "panienka" tak zaczynała. Na początku była ciekawość i chęć spełnienia fantazji a potem jak przyszła duża i łatwa kasa to już zwykły sex stał się nieważny bo niby po co skoro można dobrze zarobić ,nie narobić się a jeszcze ktoś ci zrobi dobrze.
Śliski temat. Nie bardzo wierze że na jednym razie się to skończy.


Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

Offline

 

#23 2012-08-14 12:11:23

różyczka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2010-01-04
Posty: 2672

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Przemo tu nawet chyba nie chodzi o kasę, a o bycie wykorzystana przez nieznajomego, spotkanie seks i do widzenia . To takie oddanie się pod czyjeś panowanie, robisz co ci każe jesteś zabawką.

Sama nigdy bym się na coś takiego nie zgodziła, ale ile ludzi tyle fetyszów, i fantazji seksualnych. 

No i zawsze było by ryzyko złapania jakiejś niezbyt fajnej choroby, plus szansa na pobicie.

Offline

 

#24 2012-08-14 13:47:15

manu
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2010-06-12
Posty: 26

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Country.Girl napisał:

Co to jest????

to jest cytat - fragment artykułu na temat obciążeń karmą prostytutki/kapłanki miłości

mamy rózne obciążenia - kryją się one w podswiadomości, stąd nie wiemy nawet o nich a podświadomosc to 90 pare % tego co nami kieruje. zatem różne rzeczy/osoby/intencje są dla nas atrakcyjne nie dlatego, że są dla nas dobre a dlatego, że mamy zakodowany podswiadomie program ich realizacji. dopóki się z niego nie oczyscimy będziemy się kręcic w kołko..
to szeroki temat..

Ostatnio edytowany przez manu (2012-08-14 13:50:47)

Offline

 

#25 2012-08-14 14:30:27

Pela
Zbanowany
Wiek: Ponadczasowa
Zarejestrowany: 2012-06-23
Posty: 267

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

inna-ona napisał:

Dluzsze znajomosci nie maja szans a juz napewno zwiazek z takim facetem bo potem byscie sobie nawzajem wypominali, ze Ty dajesz za kase a on ze bierze za kase, bez sensu zwiazek.

Obaliłam ten mit tongue Obecnie jestem w najlepszym związku, w jakim kiedykolwiek byłam. I mam najlepszego chłopaka, takiego mogłabym sobie tylko wymarzyć smile

Z tym, że autorka nie chce związku, tylko chce to zrobić RAZ w ramach fantazji. Więc pisanie o jakichś poprostytuowatych objawach, jest trochę bez sensu. Kobieta, która sama się na to decyduje i jest świadoma po co to robi, będzie wiedziała kiedy przestać i nie powinna mieć żadnych negatywnych przeżyć z tym związanych. Inaczej jak ktoś jest do tego zmuszany. Oglądałam film o siostrach bliźniaczkach, które były prostytutkami. Obecnie mają ok 70lat i jedna nadal pracuje, nie potrafi inaczej, wiele razy chciała zrezygnować. Ona została zmuszona do prostytucji przez swojego męża, jej siostra bliźniaczka zdecydowała się sama, że podzieli los siostry (może żeby tamtej było raźniej, żeby była bezpieczna). końcem, końców, ta niezmuszana sama odeszła z zawodu, a ta zmuszana, mimo wieku i braku obecnie przymusu, nadal jest prostytutką.


Wolność ma tak śmiesznie słony smak
Mnie też żal tamtych, zakręconych lat

http://www.youtube.com/watch?v=_aOcWTa3VLQ

Offline

 

#26 2012-08-14 22:43:53

Country.Girl
Woman In Red
Zarejestrowany: 2012-04-25
Posty: 240

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

manu napisał:

Country.Girl napisał:

Co to jest????

to jest cytat - fragment artykułu na temat obciążeń karmą prostytutki/kapłanki miłości

mamy rózne obciążenia - kryją się one w podswiadomości, stąd nie wiemy nawet o nich a podświadomosc to 90 pare % tego co nami kieruje. zatem różne rzeczy/osoby/intencje są dla nas atrakcyjne nie dlatego, że są dla nas dobre a dlatego, że mamy zakodowany podswiadomie program ich realizacji. dopóki się z niego nie oczyscimy będziemy się kręcic w kołko..
to szeroki temat..

Może cos w tym jest, ale ja jakos nie czuję się obciążona żadną karmą.

Offline

 

#27 2012-08-15 01:47:39

Przemo77
Net-facet
Wiek: Podwójnie dojrzały ;)
Zarejestrowany: 2012-05-01
Posty: 1489

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

różyczka- tyle że ja nie pisałem że spełnianie fantazji jest złe. Nie mam nic przeciwko podobnym praktykom jesli taka osoba jest dorosła i świadoma tego co robi ( w dodatku singiel). Ale jeśli w grę wchodzi kasa to juz jest dla mnie przegięcie. Niedługo więcej prostytutek będzie twierdziło że nimi nie są tylko spełniaja swoje fantazje erotyczne a kasa to tylko dodatek...
Tak jak większość dziewczyn które szukaja sponsora oburza się gdy ktoś je nazwie dziwkami. Może chcą się lepiej czuć myśląc że to one są paniami sytuacji,same wybierają klienta i ustalaja zasady. Nie zmienia to jednak w niczym sytuacji że są dziwkami jak każde inne które biorą za to pieniądze czy inne gratyfikacje.


Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

Offline

 

#28 2012-08-15 11:05:15

Pela
Zbanowany
Wiek: Ponadczasowa
Zarejestrowany: 2012-06-23
Posty: 267

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Przemo77 napisał:

różyczka- tyle że ja nie pisałem że spełnianie fantazji jest złe. Nie mam nic przeciwko podobnym praktykom jesli taka osoba jest dorosła i świadoma tego co robi ( w dodatku singiel). Ale jeśli w grę wchodzi kasa to juz jest dla mnie przegięcie. Niedługo więcej prostytutek będzie twierdziło że nimi nie są tylko spełniaja swoje fantazje erotyczne a kasa to tylko dodatek...
Tak jak większość dziewczyn które szukaja sponsora oburza się gdy ktoś je nazwie dziwkami. Może chcą się lepiej czuć myśląc że to one są paniami sytuacji,same wybierają klienta i ustalaja zasady. Nie zmienia to jednak w niczym sytuacji że są dziwkami jak każde inne które biorą za to pieniądze czy inne gratyfikacje.

Jak to się stanie raz w ramach realizacji fantazji to bez przesady, kobieta z automatu nie staje się prostytutką. Owszem dziewczyny, które są sponsorowane, jak najbardziej można nazwać kurtyzanami. między prostytutką uprawiającą seks 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu, a dziewczyną, która to zrobiła raz (i to nie po to, żeby mieć kasę, zapłata  jest formą "gry"), jest od cholery innych kobiet, które w dużej mierze, o ile nie wszystkie można nazwać prostytutkami.

nikogo nie przekonuję do swojego zdania, ale w mojej opinii prostytutka to kobieta, która bierze za seks pieniądze, "prezenty", a seks uprawia właśnie po to by otrzymać zapłatę. (nie wyklucza to czerpanie przyjemności fizycznych)

Natomiast dziwka, to osoba, która uprawia seks z kim popadnie, nie szanuje się, nawet nie wie z iloma to robiła i nie musi (ale może) brać za to zapłaty. (tez może czerpać z tego przyjemność fizyczną)
W mojej opinii obie te grupy są godne potępienia (poza osobami, które są zmuszane do prostytucji)

Autorka nie jest w żadnej z tych grup, nie chce chodzić do wyra z przypadkowymi osobami, chce to zrobić raz. A skoro jej fantazją jest pobawienie się w prostytutkę, to także w tej zabawie musi być zapłata. Jeżeli natomiast zrobi to drugi raz, trzeci czy dziesiąty wtedy można zacząć uznawać ją za prostytutkę.


Wolność ma tak śmiesznie słony smak
Mnie też żal tamtych, zakręconych lat

http://www.youtube.com/watch?v=_aOcWTa3VLQ

Offline

 

#29 2012-08-15 14:04:54

manu
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2010-06-12
Posty: 26

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Country.Girl napisał:

Może cos w tym jest, ale ja jakos nie czuję się obciążona żadną karmą.

a czujesz się z tym lekko, delikatnie? jest Ci z tym dobrze? uskrzydla Cię to? jak się z tym czujesz? - jesli zechcesz napisac jakie emocje w Tobie to pragnienie budzi..

Offline

 

#30 2012-08-15 14:36:10

Country.Girl
Woman In Red
Zarejestrowany: 2012-04-25
Posty: 240

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

manu napisał:

Country.Girl napisał:

Może cos w tym jest, ale ja jakos nie czuję się obciążona żadną karmą.

a czujesz się z tym lekko, delikatnie? jest Ci z tym dobrze? uskrzydla Cię to? jak się z tym czujesz? - jesli zechcesz napisac jakie emocje w Tobie to pragnienie budzi..

Dziękuję, nie chcę się zapisać do żadnej wspólnoty duchowej (czyt. sekty)

Offline

 

#31 2012-08-15 18:57:20

nevermind1985
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2012-08-04
Posty: 21

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Ja mam marzenie,fantazję aby zatańczyć na rurze w klubie nocnym,żeby inni faceci się ślinili na mój widok( w tym przede wszystkim mój facet) smile

Offline

 

#32 2012-08-15 19:32:42

manu
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2010-06-12
Posty: 26

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Country.Girl napisał:

Dziękuję, nie chcę się zapisać do żadnej wspólnoty duchowej (czyt. sekty)

to bardzo dobrze smile ja również nie należę smile moje pytania wyniknęły z Twojego postu, w ktorym pytasz o zdanie innych - najlepiej jak się samemu do sedna dochodzi, własnie zadajac sobie pytania.
o ile tak naprawdę się szuka odpowiedzi wink

Offline

 

#33 2012-08-15 20:21:03

nat513
Powoli się zadomawiam
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-08-15
Posty: 57

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Uważam, że fantazję jak najbardziej trzeba realizować. Jednak jeśli akurat nie można tego zrobić z osobą do której ma się zaufanie, to trzeba podejść do tego z duża ilością rozwagi. Nie jest trudno wpakować się w jakieś bagno, a mało świrów nie chodzi po naszym świecie. Może warto najpierw zrealizować jakieś mniejsze fantazje wink


Czekamy na rozpakowanie 17.07.2014, no gdzie ta Nadia. smile

Offline

 

#34 2012-11-27 10:14:47

Iguana
Słodka Czarodziejka
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2012-11-03
Posty: 159

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

MILKA1980 napisał:

Mam 30 lat i odkąd tylko pamiętam mam taką fantazję aby sprzedać się jak prostytutka. Nie ma to nic wspólnego z chęcią zarobienia pieniędzy (poza tym mam pracę) ale (tak sądzę) z potrzeby takiego fetyszu bycia potraktowaną przedmiotowo. W tym czasie byłam w dwóch związkach a teraz jestem singielką ale niczego to nie zmienia, zawsze nie dawało mi to spokoju. Chciała bym po prostu umówić się z obcym facetem w hotelu, wejść tam wykonać jego polecenia wziąć pieniądze i wyjść. Już raz nawet dałam ogłoszenie ale pierwszy facet okazał się "wirtualnym jajcarzem" i nie doszło do spotkania a potem się przestraszyłam, że w  sieci jest za dużo wariatów i usunęłam anons. Liczę, że ktoś kogo spotkam w realu mi kiedyś coś takiego zaproponuje ale najbardziej kręciło by mnie spotkanie z ogłoszenia, z nieznajomym w samochodzie albo hotelu bez żadnej wcześniejszej "kawy" aby po prostu powiedział co chce a ja bym to zrobiła i tyle.

Chciała bym się zapytać, czy któraś z Was ma też takie fantazje? Czy ze mną jest bardzo źle?  sad Czy też w skrytości więcej kobiet myśli o czymś takim?

A może któraś z was miała takie spotkanie czy to z fantazji czy z chęci zysku, jak doprowadziłyście do spotkania, jak uniknąć zbędnego niebezpieczeństwa?

Pozdrawiam:

M

Milka, nie wiem czy jeszcze zaglądasz w ten wątek - sądząc po dacie rozpoczęcia tematu, to raczej wątpliwe, ale dorzucę swoje 3 grosze.

Osobiście jestem zwolenniczką realizowania wszelkich fantazji erotycznych - nie tylko tych podobnych do Twojej, ale także wielu innych. Mój Przyjaciel, również jest bardzo kreatywny w tym względzie, więc wspólnie wiele takich fantazji już zrealizowaliśmy i nie jedną jeszcze mamy w planach.

Jeśli chodzi o realizację takiej fantazji jak Twoja, to polecam znaleźć jakiegoś mężczyznę, który zechce wspólnie z Tobą tę fantazję zrealizować, a nie klienta czy alfonsa - jak tutaj sugerowano. Nie musisz się prostytuować, aby tę fantazję spełnić i dodatkowo czerpać z niej ogromną satysfakcję. Przede wszystkim tego typu fantazje związane są z uległością, więc warto poszukać dominującego, rozsądnego faceta, który będzie potrafił odpowiednio się wczuć w klimat. Pieniądze są kwestią bardzo umowną w tym wypadku - ponieważ chodzi o wywołanie określonych emocji, a nie o zarobek sam w sobie. Jednak są też ważnym, symbolicznym elementem, pewnym narzędziem, które całą tę sytuację określa i odpowiednio nastraja obydwie strony. Aby fantazja mogła się ziścić faktycznie najlepiej aby mężczyzna nie był kimś bardzo bliskim, ale też polecam aby nie był kompletnie obcy - ustalić wcześniej zasady, słowo bezpieczeństwa, jakieś alternatywne rozwiązanie.

Polecam zapoznać się także z zasadami BezpieczneBDSM - dostępne w sieci. Strona poświęcona jest praktykom BDSM, ale także temu, jak zabezpieczyć się w trakcie spotkania z obcą osobą. Nie jest to też żadna wyrocznia, a jedynie wskazówki, które moim zdaniem warto wziąć pod uwagę.


"Kto raz odnalazł samego siebie, nie jest w stanie nic więcej na tym świecie stracić.
A kto raz człowieka w sobie zrozumiał, ten zrozumiał wszystkich ludzi." S. Zweig

Offline

 

#35 2012-11-27 17:32:48

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4901

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Ja nie dzielę życia jak niektórzy - mogę mieć fantazje i robić co chcę jak jestem wolny, a jak w związku to już nie. Wg mnie to czy się jest w związku czy nie to i tak ma się fantazje.
Bardzo wiele kobiet tu pisało - jeśli masz ochotę - zrób To. Ciekawe co by pomyślały jakby dowiedziały się, że ich facet przed związkiem z którąś też miał fantazje w stylu - chcę mieć seks z 2 córkami mojego znajomego chcę mieć seks z mężatką podczas gdy mąż śpi za ścianą, chcę mieć seks z córką i jej mamą... Oczywiście z nieznajomymi osobami i żeby zapłaciły za to smile
Czy ów mężczyzna byłby namawiany - zrób To. Spełnij swoje fantazje? I pamiętajmy - to mógłby być wasz przyszły, idealny mężczyzna.


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#36 2012-11-28 09:47:47

Iguana
Słodka Czarodziejka
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2012-11-03
Posty: 159

Re: Mam fanfazję sprzedać się za pieniądze jak Prostytutka.

Remi, w takich wypadkach jaki opisałeś w ocenie sytuacji pomaga mi przestrzeganie trzech zasad: bezpiecznie, świadomie i za obopólną zgodą (z ang. Safe, Sane and Consensual - SSC). Do swoich fantazji z moim Przyjacielem nie angażujemy ludzi, którzy nie mają świadomości w co wchodzą. Osób, które nie mają na to w sobie zgody i nie stwarzamy świadomie sytuacji, które mogłyby stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia (w tym również kondycji psychicznej). Dlatego też, gdyby mi facet powiedział, że chce uprawiać sex z matką i córką to w pierwszej kolejności zapytałabym czy córka jest pełnoletnia, czy obydwie kobiety są świadome jego zamiarów oraz czy one również tego chcą. Jeżeli odpowiedź na którekolwiek z tych pytań brzmiałaby "nie", realizacja tej fantazji byłaby niezgodna z moimi zasadami.  Pozostałe aspekty każdorazowo poddaję indywidualnej analizie etyczno-moralnej, wedle własnych kryteriów.

A kolejny istotny aspekt jest moim zdaniem taki, że fantazje może mieć każdy i może fantazjować o czym tylko zechce, jednak bezmyślne wcielanie w życie tych fantazji to jest moim zdaniem kompulsja.


"Kto raz odnalazł samego siebie, nie jest w stanie nic więcej na tym świecie stracić.
A kto raz człowieka w sobie zrozumiał, ten zrozumiał wszystkich ludzi." S. Zweig

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013