Koleżanka - kolega i seks - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-03-16 23:54:19

pawelek1110
Net-facet
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 27

Koleżanka - kolega i seks

Witam. Mam problem.
Jakiś czas temu poznałem świetną dziewczynę. Starsza ode mnie z dzieckiem.

Spotkaliśmy się kilka razy. Od początku mówiła, że jak narazie  nie chce z nikim być. Jednak doszło między nami do seksu raz, drugi, trzeci... oczywiście pomiędzy czułe przytulenia, pocałunki itp. Jednak ona wciąż uważa, ż nie chce nikogo. Traktuje mnie jako kolegę "wyjątkowego". Problem w tym, że troszkę się zaangażowałem ( choć od początku miałem w głowie to, że chce być sama) a le już tak mam.

I teraz moje pytanie jak mam to interpretować? Czy ona potrzebuje tylko "kolegi" do seksu? Do swoich potrzeb seksualnych?

Odbyliśmy już rozmowę o tym, wynik przedstawiłem powyżej.
Proszę o porady.

Offline

 

#2 2011-03-17 20:06:07

Tośka1234
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-06-02
Posty: 19

Re: Koleżanka - kolega i seks

Oczywiscie, ze ona potrzebuje kogos tylko dla sexu, lub nie jestes facetem, z ktorym chcialaby byc i owija w bawelne, ze nie chce nikogo, ze jeszcze ie teraz itp ....

Offline

 

#3 2011-03-18 02:22:48

pawelek1110
Net-facet
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 27

Re: Koleżanka - kolega i seks

Gdy się poznaliśmy, mówiła mi, że jestem typem jej faceta. Itp komplementy. A potem, że chce być sama itp. Więc do czego ja jej mogę być potrzebny?

Offline

 

#4 2011-03-18 15:34:24

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Koleżanka - kolega i seks

Ile lat ona jest od Ciebie starsza?
Wg mnie kluczem do zrozumienia jej postępowania jest dziecko.

Dziewczyna z dzieckiem to nie jest Twoja wolna rówieśniczka. Takie kobiety myślą inaczej. Do związku szukają mężczyzn odpowiedzialnych i "pewnych". Podejrzewam, że różnica wieku też ma tu duże znaczenie. Po pierwsze - jesteś bardzo młody. Ona może mieć wątpliwości, że nie jesteś świadomy, co oznacza związek z kobietą, która ma dziecko, że nie rozumiesz i nie podołasz odpowiedzialności. Po drugie - kobieta z dzieckiem angażuje się w związek, jeśli uważa, że to jest na pewno właściwy facet. W przypadku takiej kobiety rzadziej występuje nastawienie "zobaczymy co z tego wyjdzie". Ona nie może patrzeć "co z tego wyjdzie", bo musi myśleć o dziecku. Jeśli dziecko przywiąże się do nowego partnera mamy to jeśli nic z tego nie wyjdzie to rozstanie jest podwójnie trudne.

Odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: nie jesteś tylko zabawką do seksu. Zaspokajasz jej potrzebę bliskości, czułości. Natomiast ona nie widzi Cię w roli ojca jej dziecka, więc wiązać się nie chce.

Offline

 

#5 2011-03-19 16:03:47

pawelek1110
Net-facet
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 27

Re: Koleżanka - kolega i seks

Jest 3 lata starsza ode mnie. Rozmawialiśmy sporo. Wg niej, mój wiek jej nie przeszkadza. Dostrzegam różnice między zabawą a poważnym nastawieniem do życia. Naprawdę bardzo mi na niej zależy. Dlaczego więc ona się tak "bawi" całą sytuacją?

Offline

 

#6 2011-03-19 16:18:27

jaqubek
Netchłopak
Zarejestrowany: 2010-06-14
Posty: 160

Re: Koleżanka - kolega i seks

Mysle ze kluczem do jej serca jest dziecko.
Przy czym masz 21 lat, zdazysz sie odkochac i zakochac jeszcze nie raz..

Ostatnio edytowany przez jaqubek (2011-03-19 16:24:16)


O Kobiete walczy się do końca.
Nie ma końca, walczy się o nią zawsze. NIe, nie mam juz sił...

Offline

 

#7 2011-03-19 18:20:24

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Koleżanka - kolega i seks

Ona się nie bawi tylko boi się, że się zaangażuje i nic z tego nie wyjdzie. A w jej przypadku chodzi nie tylko o jej zranione uczucia, ale tez o uczucia dziecka. Może nie widzi Cię w roli odpowiedzialnego partnera i ojca dla jej dziecka. Może być też tak, że nie uporządkowała swoich uczuć po poprzednim zwązku. Albo np nie chce mieszać w głowie dziecku, że ma dwóch tatusiów... Jest milion możliwości. W każdym razie dla takich dziewczyn czasem ważniejsze jest dziecko i ich wizja co dla tego dziecka jest najlepsze niż ich własne szczęście.

Offline

 

#8 2011-03-21 00:15:16

pawelek1110
Net-facet
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 27

Re: Koleżanka - kolega i seks

Ale wg mnie nie kocha sie z kims czysto fizycznie - dla przyjemnosci. Cos musi zaiskrzyc tak? Cholernie mi na niej zalezy! Jak moge jej to wszystko objasnic, ze nie wyobrazam juz sobie zycia bez niej...?

Offline

 

#9 2011-03-21 08:46:23

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13729

Re: Koleżanka - kolega i seks

Być może między Wami iskrzy. Ale to nie oznacza automatycznie, że jak jest iskrzenie to musi być związek. Czasem jest nawet tak, że się kogoś kocha, ale rozumem podejmuje się decyzję, że z tym kimś nie można być. Musisz jakoś dowiedzieć się, o co jej chodzi. Najlepiej spytać wprost dlaczego woli być sama niż z Tobą, aczkolwiek możliwe, że się wykręci. Moim zdaniem są dwie opcje:
1. Nie widzi Cię w roli partnera i ojca swojego dziecka.
2. Nie widzi Cię w żadnej roli, a to co jest między Wami jest jedynie zaspokojeniem jej potrzeby bliskości.

To co możesz teraz zrobić to dawać jej do zrozumienia, że nie wyobrażasz sobie życia bez niej. Ale musisz to zrobić z uwzględnieniem jej dziecka. Dziecko nie może być tylko dodatkiem do niej, który od biedy akceptujesz. Decydując się na związek z nią musisz wiedzieć (i pokazać jej, że to wiesz), że podejmujesz także odpowiedzialność za to dziecko i zamierzasz je traktować przynajmniej z sympatią.

Offline

 

#10 2011-03-21 10:19:58

pawelek1110
Net-facet
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 27

Re: Koleżanka - kolega i seks

Wszystko rozumiem jak dotąd i myślę, że postępowałem dobrze. Gdy przyjeżdżałem do niej, bawiłem się z dzieckiem, rozmawiałem, czasem dałem coś słodkiego itp. Widziała to i uśmiechała się, nie odrzucałem dziecka, żeby iść do drugiego pokoju do niej czy coś takiego. Jesteśmy ze sobą bardzo szczerzy i myślę, że nie ukrywa niczego, że mówi mi to co myśli.

Mam ciężki grafik jeśli chodzi o szkołę i pracę. 2 dni pracuje, póżniej 2 mam wolne. 2 dni pracuję, potem 2 mam wolne, potem 3 dni pracuję i na 3 dni wyjeżdżam do szkoły (studiuję zaocznie). I tak w kółko sytuacja się powtarza.
Może nie poświęcam jej tyle czasu ile by chciała?

Już nie wiem co robić...

Offline

 

#11 2011-03-23 11:09:08

pawelek1110
Net-facet
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 27

Re: Koleżanka - kolega i seks

Wczoraj klamka zapadła, postawiła kropkę nad i. W trakcie rozmowy chciałem wytłumaczyć jej co czuję, co myślę, jak dla mnie jest ważna. W połowie mojej wypowiedzi powiedziała, że to nie ma sensu...
Nie odpuściłem i ciągnąłem rozmowę dalej, odpowiedziała, że nie ma do tego głowy, że czeka na znajomych którzy mają przyjechać za kilka dni. Że jakiś przedstawiciel handlowy chce ją na kawę zaprosić.
Powiedziałem, że pierwszy nie zadzwonię już teraz (wczesniej dzwoniłem kilka razy dziennie). Jeśli będzie chciała, to żeby skontaktowała się ze mną. Jak dotąd cisza...
No nie mogę, nie wyrabiam już. Po co mówi mi takie rzeczy, że ktoś chce się z nią umówić??
Załamka hmm

Offline

 

#12 2011-03-23 14:36:43

BożenaK
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-03-21
Posty: 13

Re: Koleżanka - kolega i seks

Mówi Ci to po to, żebyś był zazdrosny, bo gdyby chciała, żebyś sie odczepił nie mówiła by Ci nic.
Ja również uważam, że jej postawa wynika z faktu, iż posiada dziecko. Pomyśl- zamieszkacie razem, staniesz się dla maluchem dobrym wujkiem i za parę miesięcy co? Na razie? Priorytety zmieniają się w sytuacji, w której jest się odpowiedzialnym za taką kruszynkę.

Offline

 

#13 2011-03-23 17:20:32

Tisha
Przyjaciółka Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-07-31
Posty: 1189

Re: Koleżanka - kolega i seks

Tu chodzi o dziecko. Ona nie szuka związku, żeby sobie z kimś pobyć tylko dojrzałego odpowiedzialnego faceta, który będzie ojcem dla jej dziecka. Skoro została sama z dzieckiem to znaczy, że jest już zraniona i boi się zaangażować. A w ogóle próbowałeś odwrócić sytuację? Czy jesteś w stanie związać się na poważnie, na stałe z nią? Czy jesteś gotowy by zostać ojcem? Utrzymywać i wychowywać dziecko, które nie jest Twoje, a w przyszłości zostać mężem? Czy po prostu to zwykłe zakochanie? Ot poznałeś fajną babkę i już? Bo wiążąc się z nią zakładasz na siebie ciężkie kajdany zobowiązań. Wychowanie dziecka to ciężka sprawa, a wychowanie nieswojego dziecka to już w ogóle. I do tego kwestie finansowe. Dziecko ma duże potrzeby. Jesteś stabilny finansowo?


Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

Offline

 

#14 2011-03-23 18:24:15

Kriss
100% Netkobieta
Wiek: 37
Zarejestrowany: 2010-11-28
Posty: 1357

Re: Koleżanka - kolega i seks

Dokładnie tak jak Tisha napisała. Ty w każdej chwili możesz się "wypisać", w jej przypadku - jak się dzieciak zaangażuje uczuciowo w chłopaka mamy - będzie miała pod górkę gdyby się okazało że Wam nie wyjdzie.
Raz dostała po tyłku i się boi. Gdyby była sama - inna sprawa.
Moim zdaniem próbuje Cię odstraszyć i sprawdzić jednocześnie. Młodziutki jeszcze jesteś, to też dla niej ryzyko.
A co jeśli się jeszcze "nie wyszalałeś"?
Oczywiście nikt jej gwarancji nie da, ale są tzw. grupy ryzyka. Ona już wie że daje radę sama. Boi się dodatkowych problemów, a osobiste szczęście stawia na drugim miejscu. Ja przynajmniej tak bym robiła.
Jak jesteś pewien że chcesz mieć z nią rodzinę, wychowywać nie swoje dziecko, dzielić smutki i radości, wprowadzić tę dwójkę do Twojej rodziny - mam na myśli rodziców etc. To walcz. Jeśli to "zakochanie" i zobaczymy co będzie później - cóż duże ryzyko - przy czym kolosalnie większe ze strony samotnej matki.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013