Śmierć dziecka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Śmierć dziecka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Śmierć dziecka

mam pytanie dlaczego bóg zabier małe dzieci najpierw je daje a potem zabiera jaki jest tego sens ,jestem katoliczka ale odpowiedzi nie znam moze ktos mniej wiecej mnie na prowadzi dlaczego wiem ze tylko bóg wie dlaczego ale chce znac opinie katolików jak oni to rozumieja

Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

? Paulo Coelho
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Śmierć dziecka

A dlaczego tylu ludzi zginęło w Japonii - tam też były dzieci. Chyba trzeba zaprosić księdza do dyskusji. Ja tego nie pojmuję, mimo wiary w Boga

?Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego.? ? F.C. Oetinger

3

Odp: Śmierć dziecka

Tez tego nie pojmuje choc jestem katoliczka zawsze sie mowi ze dziecko to dar od Boga...

Reklama

4

Odp: Śmierć dziecka

Też nie znam odpowiedzi tylko Bóg zna na odpowiedz on nam daje życie i on ma prawo nam je odebrać. Mojego kuzyna żona urodziła blizniaki jedno zaraz umarło po porodzie drugie było cały czas w inkubatorze.(półtora roku)w grudniu już na święta zabrali je do domu było dobrze. Zapożyczali się u znajomych by ratować to drugie dziecko jakieś 3tygodnie temu umarło.

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

5

Odp: Śmierć dziecka

hmm chyba za szybko odpisalam na temat nie myslac...zmeczenie juz mnie dopada a wiec tak jak napisalas Liren25 Bóg daje zycie i tylko On moze je odebrac W mojej rodzinie tez byly przypadki gdzie dzieci nowo narodzone umarly

Reklama

6

Odp: Śmierć dziecka

Bog dal nam wolnosc wyboru, slowa itp ... Wszystko dzieje sie nie bez przyczyny.. kazdy z nas ma gdzies tam zapisane kiedy umrzemy. To zycie zabiera ludzi a nie Bog... Nie mozemy go winic za nic, bo to jest nasz los. Bog moze nam pomoc duchowo, wesprzec w trudnych momentach, ale nigdy nie bedzie interweniowal w nasze zycie. Jedynie cudy sa jego interwencją, ale dlaczego, to nie wiem. To jest nasze zycie, Bog moze nam pomoc przejsc przez nie tylko trzeba sie wsluchac. Niestety zycie to zycie.

Samotność, to najgorszy rodzaj umierania..

7

Odp: Śmierć dziecka

Myślę, że rodziców nie może spotkać większa tragedia niż śmierć dziecka.Ja od miesiąca nie mogę uporać się z tragedią chłopca, którego nie znałam, a który zginął potrącony  przez pociąg Cały czas lecą mi łzy, gdy o nim pomyślę. Nie wiem dlaczego, ale czuję jego odejście jako wielką osobistą stratę. Czytałam słowa jego Taty i wiem, że Jego Bliscy już nigdy nie będą szczęśliwi. Biedny Matthew (Matthew Leonard) nie zrealizuje już swoich marzeń, nie będzie radością....

Odp: Śmierć dziecka

po stracie dziecka jest ból ale BÓG daje siły ja w to nie wierzyłam ,dopiero jak zobaczyłam.nasza malenki aniołek miał 6 miesiecy jak odeszła ,miałam chrzesniaczke raptem jeden dzien,tyle co przeszłam bólu szkoda gadac a rodzice to wogle nie bede mówic,nasz aniołek nie dał po sobie poznac ze jest cos nie tak moze tak miało byc,rozkochała w sobie całą rodzine i znajomych czasami zadaje sobie pytanie moze za mocno ja kochalismy a to BOGA powinismy najbardziej kochac no raczej nie był zazdrosny nnie wiem ale nic sie nie dzieje bez przyczyny miał 6 miesiecy a przez magiczne 4 dni walczyła o zycie nie wygrała.ALE ciesze sie z tego ze tam bedziej jej najlepiej u PANA BOGA.my sobie jakos poradzimy.

Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

? Paulo Coelho

9

Odp: Śmierć dziecka

Smierc dziecka jest trauma nie do przezycia,doswiadczylam tego 472dni temu...stale jestem na poczatku tej okrutnej drogi. Moj synek byl dzieckiem chorym,niepelnosprawnym,dla mnie byl miloscia mojego zycia..... dla innych byl tylko kaleka.Przezyl prawie 17 lat,tesknie okrutnie,zycie stalo sie puste bez celu.Jakbym mogla zamienic zycie mojego synka na zycie moje nie wahalabym sie ani sekundy oddalabym je!!! Dzis juz nie pytam Boga DLACZEGO mi go zabrales,ale dziekuje,ze mi go dales,bo poznalam smak bezwarunkowej milosci, radosci,bolu,strachu..doswiadczylam tego wszystkiego  i dziekuje za kazda chwile zycia mojego ukochanego synka!Krystyna

10

Odp: Śmierć dziecka
Krystyna 1958 napisał/a:

Smierc dziecka jest trauma nie do przezycia,doswiadczylam tego 472dni temu...stale jestem na poczatku tej okrutnej drogi. Moj synek byl dzieckiem chorym,niepelnosprawnym,dla mnie byl miloscia mojego zycia..... dla innych byl tylko kaleka.Przezyl prawie 17 lat,tesknie okrutnie,zycie stalo sie puste bez celu.Jakbym mogla zamienic zycie mojego synka na zycie moje nie wahalabym sie ani sekundy oddalabym je!!! Dzis juz nie pytam Boga DLACZEGO mi go zabrales,ale dziekuje,ze mi go dales,bo poznalam smak bezwarunkowej milosci, radosci,bolu,strachu..doswiadczylam tego wszystkiego  i dziekuje za kazda chwile zycia mojego ukochanego synka!Krystyna

Krystyno bardzo Ci współczuje.

Gdy moja córka miała wypadek pytałam dlaczego, dlaczego właśnie ona.
Żyje ale przeszła dużo bólu.
Dla nas czas jej powrotu do zdrowia był czasem wewnętrznch rekolekcji, była śliczna i to właśnie w urodę trafił cios.
Pamiętam że bałam się jak to będzie jak będzie żyła i to to mnie przerażało, dopiero słowa mojego czteroletniego dziecka pokazały jak bardzo byłam pusta. Córka zapytała- ,,Mamo dlaczego płaczesz, przecież ja żyje!!!!!
A ja głupia bliznami i zniekształceniami się martwiłam.


Dzieci nie są naszą własnością pochodzą od Boga i do Boga wracają.
Czasami zapominamy o tym. 
Wszystko co się zdarza, wierze że nie dzieje się bez przyczyny.

,,Narzekałem, że nie mam butów,
dopóki nie zobaczyłem człowieka, który nie miał stóp."

,,Tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię, nazwać go i pokochać.''

11

Odp: Śmierć dziecka

hmm...skoro śmierć i zmartwychwstanie w tym lepszym świecie jest sensem katolika, to dlaczego ludzie płaczą ,cierpią zamiast cieszyć się, że  dusze  ich bliskich są w niebie ?

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

12

Odp: Śmierć dziecka
dayzi napisał/a:

hmm...skoro śmierć i zmartwychwstanie w tym lepszym świecie jest sensem katolika, to dlaczego ludzie płaczą ,cierpią zamiast cieszyć się, że  dusze  ich bliskich są w niebie ?

Bo w KRK jest jeszcze czysciec, msze za zmarłych i modlitwy, a na pytanie kiedy to sie stanie ksiądz nie umie odpowiedziec.
A Pan Jezus powiedział kto uwierzy i ochrzci sie - Zbawiony będzie.  Krótko i na temat.

A tak na boku powiem Ci, ze uwierzyłam Panu Jezusowi, ale jesli będzie taki moment w moim zyciu że odejdzie mój mąż który równiez jest wierzący a ja pozostane - to bede plakac, bede czuła ze brakuje mi mojego serca, oddechu. Więc nie dziwię sie ludziom którzy placza po swoich bliskich. Zaczynamy to rozumiec gdy ich tracimy, a gdy tracimy ich nie wiedząc gdzie poszli jeszcze bardziej - bo w tym mogła byc moja wina. Nie wołalam i nie krzyczalam ze jest ratunek, tylko próbowałam łagodnie z miłoscia a teraz pozostała mi niewiedza i ufnośc ze to zostalo zasiane przynioslo owoc ale pewności brak.

13

Odp: Śmierć dziecka

Rozumiem, że gdy odchodzi ktoś bliski jesteśmy smutni, załamani, rozgoryczeni, czujemy się bezradni(w tym momencie)wściekli...płaczemy.Boli. Ktoś umiera i go nie ma. Ciało ulega biodegradacji i pozostaje pamięć o człowieku.

Nie widzę konsekwencji w postępowaniu ludzi związanych z KRK. Skoro wierzą dlaczego nie ufają wierze.

Elam,sorry ale nie rozumiem tego co napisałaś.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

14 Ostatnio edytowany przez elam1 (2011-03-20 17:53:31)

Odp: Śmierć dziecka

Nie wiem czy odszedł ktos kto był Ci bliski. Mi tak, i im blizsza memu sercu to była osoba tym bardziej odczuwam ból.  I świadomość tego że nie mogę im w jakikolwiek sposób  pomóc jest trudna. Pismo świete mówi o tym, ze tu na ziemi ludzie mają szansę na podjecie decyzji - ich decyzji gdzie spędzą wieczność -  czyli czy uwierzą w Jezusa i zaproszą Go do swojego serca jako Pana i Zbawiciela i wieczność spedzą razem z nim , lub czy bedzie to wieczne cierpienie w oddzieleniu od Boga jesli nie uwierzą w Jesusa i Jego ofiare na krzyzu.  Nie mam mozliwości modlitwy o te osoby, wykupywania mszy, nie ma na to powtierdzenia w Piśmie Świętym, Sa tylko dwie drogi wąska prowadzi do życia wiecznego, szeroka na zatracenie.  I tylko Bóg wie gdzie sa teraz bliskie mi osoby, a ja dowiem się gdy przejdę na druga stronę, chociaż ufam, że zgodnie z obietnicą:

Izaj. 55:11
11. Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.
(BW)

Czasem myślę, że nauka KRK otwiera świetna furtkę poprzez modlitwy za zmarłych, msze, dni zaduszne - i baRdzo chciałabym aby te rzeczy miały moc, jednak nie ma to powtierdzenia w Pismie Swietym, stąd tez moje wspomnienie o czyśćiu i niewiara w to.

Rzym. 10:10-11
10. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
11. Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.
(BW)

Dayzi - Czy coś wyjasniłam?

15

Odp: Śmierć dziecka
elam1 napisał/a:

Nie wiem czy odszedł ktos kto był Ci bliski. Mi tak, i im blizsza memu sercu to była osoba tym bardziej odczuwam ból.  I świadomość tego że nie mogę im w jakikolwiek sposób jest trudna. Pismo świete mówi o tym, ze tu na ziemi ludzie mają szansę na podjecie decyzji - ich decyzji gdzie spędzą wieczność -  czyli czy uwierzą w Jezusa i zaproszą Go do swojego serca jako Pana i Zbawiciela i wieczność spedzą razem z nim , lub czy bedzie to wieczne cierpienie w oddzieleniu od Boga jesli nie uwierzą w Jesusa i Jego ofiare na krzyzu.  Nie mam mozliwości modlitwy o te osoby, wykupywania mszy, nie ma na to powtierdzenia w Piśmie Świętym, Sa tylko dwie drogi wąska prowadzi do życia wiecznego, szeroka na zatracenie.  I tylko Bóg wie gdzie sa teraz bliskie mi osoby, a ja dowiem się gdy przejdę na druga stronę, chociaż ufam, że zgodnie z obietnicą:

Izaj. 55:11
11. Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.
(BW)

Czasem myślę, że nauka KRK otwiera świetna furtkę poprzez modlitwy za zmarłych, msze, dni zaduszne - i baRdzo chciałabym aby te rzeczy miały moc, jednak nie ma to powtierdzenia w Pismie Swietym, stąd tez moje wspomnienie o czyśćiu i niewiara w to.

Rzym. 10:10-11
10. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
11. Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.
(BW)

Dayzi - Czy coś wyjasniłam?

A nie mogłabyś tak po ludzku prościej napisać bez cytatów. Dlaczego katolik cierpi pomimo, że wierzy ,że śmierć jest tylko etapem życia?
------------------
Pożegnałam wiele bliskich osób.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

16 Ostatnio edytowany przez elam1 (2011-03-20 18:02:18)

Odp: Śmierć dziecka

No to  trzeba Ci poczekac na wypowiedź członka KRK :-)

17

Odp: Śmierć dziecka

To prawda śmierć własnego dziecka jest okropna, ja również tego doświadczyłam 14 lat temu, ale ciągle po głowie mi chodzi jaki był by mój synek jak by żył. serce matki na zawsze będzie w bólu.

Danka

18

Odp: Śmierć dziecka

Smierc dziecka i to wlasnego  jest czyms strasznym i oby nikt z Was tego nie doswiadczyl,juz go nie przytulisz,nie powiesz mu jak bardzo go kochasz,juz nic i nigdy nie bedzie tak jak bylo,bo umarla czastka ciebie.Wiara tu nie ma w/g mnie nic do tego,bo to twoje dziecko,twoje cale zycie i nie ta kolejnosc bez wzgledu na wiek dziecka.Martwisz sie kiedy Twojemu dziecku cos nie wychodzi w zyciu,kiedy jest chory,kiedy wyjezdza,a co dopiero kiedy zegnasz sie z nim na zawsze.Serce matki juz na zawsze pozostaje rozdart na strzepy i juz nigdy serca nie posklejasz,bo czas nie leczy rany,ale pozwala zyc z ta wielka rana,ktora krwawi i teskni w kazdej sekundzie  zycia.Moje serce rozdarte jest od 479dni!Krystyna

19

Odp: Śmierć dziecka

Padło tu dużo mądrych i smutnych słów. Ja nadal ciągle myślę o tym biednym Matthew. Szukam w sobie i nie tylko odpowiedzi, skąd u mnie taki ból z powodu tragedii tego Chłopca? Na myśl o Nim łzy płyną mi same z oczu, zadaję sobie pytanie dlaczego i ciągle wracam do tego tragicznego zdarzenia. Myślę też o Jego Rodzicach - na pewno mieli wiele marzeń i planów, był to zdolny chłopiec.... Nie wiem już co jest z moimi emocjami? Codziennie modlę się za Niego.

20

Odp: Śmierć dziecka

Dziś minie 2 miesiące od tragedii, świat żyje swoimi sprawami, a moje myśli nadal są przy tym biednym Chłopcu

21

Odp: Śmierć dziecka

Przecież to nie Bóg je zabiera....

Ludzie dzielą się na: tych chorych psychicznie i tych jeszcze nie zbadanych.

22

Odp: Śmierć dziecka

Dlaczego śmierć wywołuje łzy? Bo śmierć jest czymś wbrew naturze. Śmierć jest przeciwieństwem życia. Każdy normalny człowiek pragnie żyć.
Życie pochodzi od Boga. A śmierć skąd się wzięła? Czy od Tego, który jest źródłem miłości? Jaki kochający rodzić skazałby swoje dziecko na śmierć? Żaden. Dlaczego więc ludzie robią z Boga kogoś bezdusznego i okrutnego? Czy Bóg naprawdę w niebie potrzebuje więcej aniołów? Czyżby Bóg się pomylił co do liczby potrzebnych Mu aniołów?
Dlaczego Bóg miałby zabierać rodzicom cenny dar, który sam daje?

Nasi prarodzice Adam i Ewa mogli żyć wiecznie, ale wybrali nieposłuszeństwo i w konsekwencji śmierć, którą przekazali nam w spadku. Kto ich inspirował do takiego wyboru? Bóg? Nie, Jego przeciwnik.

23

Odp: Śmierć dziecka
Picea napisał/a:

Nasi prarodzice Adam i Ewa mogli żyć wiecznie, ale wybrali nieposłuszeństwo i w konsekwencji śmierć, którą przekazali nam w spadku. Kto ich inspirował do takiego wyboru? Bóg? Nie, Jego przeciwnik.

Pięknie i dosadnie ujęte, my tylko ponosimy konsekwencje złych wyborów Adama i Ewy.
chcecie kogoś obwiniać nie obwiniajcie Boga tylko tę parę.

Ludzie dzielą się na: tych chorych psychicznie i tych jeszcze nie zbadanych.

24

Odp: Śmierć dziecka

wolałabym wiedzieć, zę to Bóg je zabiera, zwłaszcza, ze osoba którą straciłam była kimś wyjątkowym i dobrym

nawet teraz gdy żyje gdzieś tam ja wierzę, że jest to Niebo, zbyt wiele dobrego spotkało mnie za pośrednictwem tej jakże bliskiej mi osoby, czuję ciągle jego obecność, modlę się do niego i zawsze wypraszał łaski dla mnie u Pana Boga, zbyt wiele razy mi pomógł, abym mogła sądzić, ze jest u tego z rogami,
śni mi się taki ładny jasny i ja wiem, ze jemu jest dobrze

i to właśnie,że może mi pomóc, że scalił swoją śmiercią rodzinę, że wszyscy coś zmieniliśmy w swoim życiu- to właśnie dlatego musiał odejść, aby to wszystko mogło  się stać

tylko my teraz zastanawiamy się dlaczego nie widzieliśmy tylu rzeczy, dlaczego nie robiliśmy tego co powinniśmy zrobić, dlaczego on musiał umrzeć, żebyśmy to wszystko dostrzegli, żebyśmy mogli stać się takimi jakimi teraz jesteśmy

to nasza wina

a Bog tylko nas uratował przed zatraceniem

wierzę, ze kiedyś spotkam mojego braciszka w niebie,
nie mogł żyć tu na ziemi to zyje  z Panem Bogiem w niebie i chroni nas....

"czasem odchodzą dobrzy ludzie
co nam pomogli w życiu wiele
i próżno pytać wtedy Boga
czemu odchodzą przyjaciele"

25

Odp: Śmierć dziecka

moje Dziecko miało 10 lat Mój kochany synek tryskał zdrowiem wszyscy GO kochali miał w planie być księdzem modlił się długo bardziej niż reszta rodzeństwa, ale zobaczył w kościele i po za kościołem brzydkie czyny których dopuszczali się kapłani powiesił się bo nie mógł tego pojąć dlaczego. zwątpiłam w boga znienawidziłam go na zawsze wyrwał mi z serca najpiękniejszy skarb minęło już 20 lat i płaczę po kątach gdy nit nie widzi całuję jego zakrwawiony dresik do końca życia nie zapomnę chamstwa boga.

26

Odp: Śmierć dziecka

25 lipca tego roku o godz. 6.40 zmarla moja niespelna 20 letnia corka Dominika. Nasze jedyne dziecko. Od dwuch lat walczyla z choroba nowotworowa. Mimo bolu i cierpienia,mimo 3 trudnych oeracji wyniszczajacej chemio i radioterapii nigdy sie nie poddawala. Modlila  goraco o zdrowie i my wszyscy wokol rowniez. Wierzyla ze Pan Bog ja uzdrowi do ostatniego dnia. Niestety stalo sie inaczej. Nie potrafie tego zrozumiec dlaczego Bog nas nie wysluchal przeciez obiecal umierajac na krzyzu.
Moje serce peka z rozpaczy. Z kazdym dniem bardziej i bardziej.
Byla taka sliczna i madra. Napisala w tym roku mature lezac w lozku niemal z kazdego przedmiotu na 100%. Chciala zostac farmaceutka.
Nie potrafie sobie poradzic z jej odejsciem.
Zostalismy zupelnie sami. Zycie stracilo sens i jakikolwiek cel...

27

Odp: Śmierć dziecka

Agnieszko, nie ma chyba wiekszej straty dla rodzica jak śmierć dziecka. Żadne wyrazy szczerego współczucia nie złagodzą Twego bólu. Moja mam doświadczyła tego co Ty teraz przeżywasz. Gdybym była blisko Ciebie płakałabym razem z Tobą. Chętnie poznam Twoją córkę, jeśli chcesz opowiedzieć o niej.
Napiszę co pomogło mojej mamie. Otóż pomaga nam nadzieja zmartwychwstania. Kiedy na ziemi był Pan Jezus w cudowny sposób przywrócił życie kilku osobom, była to zapowiedź tego co zrobi na większą skalę w przyszłości. Odszukaj w swojej Biblii tę obietnicę. Ewangelia według Jana, rozdział 5 wersety 28 i 29. "Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą". Czy to nie pocieszające? Spotkamy się z naszymi bliskimi. Tylko musimy na to poczekać. Bóg, który stworzył wszystko jest w stanie odtworzyć życie, które już istniało. On pragnie to uczynić.

Ściskam Cię Agnieszko

28

Odp: Śmierć dziecka

Aniu,Agnieszko-po czymś takim-gdybym wierzyła-z pewnością bym zwątpiła.Nie pociesza na pewno fakt jakiegoś tam zmartwychwstania,które w tu i teraz przez wielu wierzących będących w takiej sytuacji widziane jest jak droga we mgle-nic nie jest pewne.
To co Was spotkało jest straszne i niesprawiedliwe...

Picie wódki to jest wprowadzenie elementu baśniowego do rzeczywistości.
J.Himilsbach

29

Odp: Śmierć dziecka
truskaweczka8585 napisał/a:

mam pytanie dlaczego bóg zabier małe dzieci najpierw je daje a potem zabiera jaki jest tego sens ,jestem katoliczka ale odpowiedzi nie znam moze ktos mniej wiecej mnie na prowadzi dlaczego wiem ze tylko bóg wie dlaczego ale chce znac opinie katolików jak oni to rozumieja

dlaczego uwazasz, ze Bog cokolwiek daje czy odbiera? To by znaczylo, ze on kieruje Twoim zyciem a Ty na nic nie masz wplywu.   To, ze ludzie choruja, umieraja, nie maja pracy, pieniedzy, szczescia w milosci td. itp. etc. to nie wina Boga. Niby wg jakiego schematu Bog mialby decydowac, kto ma byc zdrowy i zyc dlugo w dobrobycie a kto cierpiec? Rzucac moneta a moze krecic ruletka? Nie wierze w taka koncepcje. Jest po prostu głupia. Nie wspominając juz o tym, ze czynilaby z Boga jakiegoś bezdusznego potwora. Jak to sie ma do jego wizerunku pełnego dobroci, miłości i miłosierdzia?

30 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2017-09-27 19:03:31)

Odp: Śmierć dziecka

Gdyby to było wśród cywilizacji, gdzie jeszcze nie "wynaleziono" boga.
Czy ktoś obwiniałby go , czy ktoś podważałby jego decyzje , czy ktoś sugerowałby iż pewne rzeczy są sterowane.
Że zrobił to ktoś kto czuje tak jak my , że jest bliski ale surowy.

Myślę że to bardziej łagodne niż przyznanie iż nikt się tym nie interesuje.
Kompletnie nikt jest tylko głucha cisza.

Skoro robimy to żeby było lżej jest jakby rodzaj terapii.
Wiadomo kto ją "sprzedaje".

Jak mawiał  autor " w tym szaleństwie jest metoda".
Chyba , być może.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

31

Odp: Śmierć dziecka

To są paradoksy, na które nie ma dobrej odpowiedzi. Dlaczego umiera dziecko, dlaczego umiera dobry człowiek, a przestępca chodzi po świecie. Dlaczego Bóg zamiast złego, zabiera dobrego. \fajna próbą odpowiedzi na trudny związane ze stratą jest książka i film Chata. Polecam zobaczyć.

32

Odp: Śmierć dziecka

Odp jest prosta. Na swiecie istnieje grzech to ludzie doprowadzaja siebie nawzajem do upadku.  Pan Bog dobry ale sprawiedliwy. 
Co do dzieci w bibli mamy napisane ze to jak my zyjemy odbija sie na naszych pokoleniach.
Bog nie tylko glaszcze ale tez karze.
Dodatkowo nalezy pamietac ze dzieci sa chronione niewinnoscia (nie pamietam do ktorego rok zycia) wiec nawet jak Bog je zabierze to zyja lepiej niz my tu na ziemi.

33

Odp: Śmierć dziecka

Najprostsza odpowiedz jest prawdziwa. Jesli rownania nie da sie rozwiazac, to znaczy ze sa bledne dane, bledne zalozenia.
Ale jesli ktos wszystko musi probowac zrozumiec i wszystko musi miec wytlumaczone, nawet jesli w uludny sposob, to niech sobie dalej w tego boga wierzy.

You pray for me. I will think for you.
Czy znacie uczucie bycia nieszczęśliwym tak zupełnie bez powodu? To możecie być szczęśliwi, też zupełnie bez powodu. Johnny Soporno

https://www.youtube.com/watch?v=5BIttYVUMxc   I love swing. Electro-swing;p

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Śmierć dziecka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016