Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-03-05 14:23:03

monnik
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 11

Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Witam, jestem nowa na forum. Chciałabym podzielić się tutaj z kimś moją historią, ponieważ nie umiem o tym rozmawiać z przyjaciółmi i rodziną.
Mam problem z alkoholem i z moim charakterem.
Rodzice chcieli mnie wychować na rozsądną i porządną kobietę. Wydaje mi się, że taka też byłam, ale na swoim przykładzie przekonałam się, jak ogromny wpływ na osobowość mają inni ludzie. Zwłaszcza, jeśli ktoś jest uległy i zależy mu na zdaniu innych bardziej niż na swoim, tak jak mi.
Mam paczkę przyjaciół, których znam od piaskownicy. Szkoła, studia, praca - to nas nie rozdzieliło, mimo, że teraz mieszkamy w innych miastach. Staramy się spotykać jak najczęściej, średnio raz na dwa tygodnie.
W szkole średniej byliśmy jedynymi ludźmi, których znam, którzy do wieku 16 lat nie pili alkoholu. Byliśmy na setkach imprez i na nich nie piliśmy. Chcieliśmy nie pić do osiemnastki. Jednak nie udało się. Zaczęło się zwyczajnie. Kolega zaczął pić, bo namówili go jego znajomi ze szkoły. Przyniósł piwo, wypili. Ja nie piłam najdłużej, ale skoro inni z paczki zaczęli, to dlaczego ja miałabym nie spróbować. Przecież mam już 17 lat-mówiłam sobie. I się zaczęło. Od jednej imprezy, a już w wakacje codziennie chodziliśmy na piwo. Zmieniliśmy się. Bez piwa nie było spotkań. W roku szkolnym było mniej czasu, więc trzeba było to ograniczyć. Ale piliśmy na każdej imprezie, których było wiele wówczas. Z czasem stało się tak, że moi przyjaciele pili bardzo mało albo wcale, a to ja piłam najwięcej. Nie zawsze tak, żeby się upić, ale i tak się zdarzyło. Raz, drugi, trzeci... Pierwszy raz na imprezie u kolegi, później na kolejnej i tak było dość często. Kiedyś mnie namawiali, teraz sama potrafię wstać i sobie polać. Jak już zacznę, to nie umiem przestać, piję dopóki ktoś nie zauważy, że coś nie tak i zabiera mi alkohol.  Film mi się urywa, często nie jestem w stanie sama iść, czy stać, nic nie pamiętam, a przyjaciele prowadzą mnie do domu. Następnego dnia żałuję, przepraszam ich i mówię sobie, że to ostatni raz. Jednak wciąż tego nie zmieniam. Gdy jestem na imprezie i widzę, że inni piją, też sięgam po kieliszek. Staram się ukryć mój problem, sama chodzę na piwo po zajęciach. Znajomi ze studiów tego nie widzieli, ale z czasem... Najgorsze jest to, że sama trzymam się z ludźmi, którzy mało piją i chcę ukryć to przed nimi, że piję. Nie umiem być z człowiekiem, który nie akceptuje tego, że "lubię sobie wypić". Jest mi wstyd przed nim i przed przyjaciółmi za każdym razem, kiedy się upiję. Ale nie umiem przestać.
Ostatnio znów byłam na imprezie. Znów za dużo wypiłam. Znów przyjaciele mnie doprowadzili do domu. Jednak boję się, że kiedyś się ode mnie odwrócą. Że będą na mnie patrzeć z góry, z pogardą. Już teraz widzę, że przez to traktują mnie z mniejszym szacunkiem. Jestem zła na siebie za każdą imprezę, kiedy przesadzę. Chciałabym to wymazać, a z drugiej strony często piję. Jeśli zdarza się tak, że czasem nie piję, to tylko dlatego, że powstrzymuje mnie myśl "co powiedzą inni" a sama mam ochotę na alkohol. Ogromną. Chciałabym być porządnym człowiekiem, ale już się za takiego nie uważam przez te wszystkie imprezy. Jest mi wstyd, jest mi głupio, nie umiem siebie zaakceptować, obwiniam siebie, a nie umiem zmienić swojego zachowania.
Widzę jak duży wpływ ma to na pracę, studia, relacje z innymi ludźmi. Chcę się zmienić, ale to niestety tylko puste słowa.
Poradźcie mi. Czy ktoś z was miał taki problem? Jak z niego wyjść?

Ostatnio edytowany przez monnik (2011-03-05 14:25:31)


Boje się, że pewnego dnia stracę to wszystko, co nie dość kochałem. Pamiętaj i nie wahaj się kochać tego, co kochać warto.
Naj­bar­dziej od­czu­jesz brak ja­kiejś oso­by, kiedy będziesz sie­dział obok niej i będziesz wie­dział, że ona nig­dy nie będzie two­ja.

Offline

 

#2 2011-03-05 17:30:34

mylenne
Przyjaciółka Forum
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 754

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Kiedyś też bardzo dużo imprezowałam, codziennie po zajęciach, albo nie szło się na zajęcia tylko do akademika na imprezę, od rana do wieczora chlanie. Ale przyszedł moment kiedy mnie to zaczęło męczyć, byłam nieprzygotowana, zmęczona niewyspana. Przestałam tak imprezować. Od czasu do czasu dalej lubię poimprezować a pewnie że tak, ale już rzadko.
Chyba mi się znudziło, może to przez związek, któy jest ważniejszy niż imprezy. A może to że ludzie pijący za dużo się zmieniają, zwłąszcza po alkoholu, ja tego nie chciałam.
Nie wiem ile masz lat, ja chyba z tego wyrosła może i Ty dojdziesz do tego. Imprezy alkohol i wyluzowanie kusi, ale są rzeczy ważniejsze niż to, jak to zauważysz to to zmienisz.


Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

Offline

 

#3 2011-03-05 18:08:17

adamantan
Net-facet
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2011-02-23
Posty: 518

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

nie pijesz jeden dzień: no jakoś się da (bo wiem, że się napije jutro)
nie pijesz drugi dzień: (rozdrażnienie jakieś , smutek, jakoś tak bez sensu)
nie pijesz trzeci dzień: (jw x2)
...
nie pijesz tydzień: (jwx3 + złość + mały impuls i znowu bania )
nie pijesz 2 tygodnie: (ciągnie jak cholera, ale samopoczucie jakby lepsze no i niestety mylne wrażenie, że teraz to można się napić bo to już dwa tygodnie)
nie pijesz miesiąc (zauważasz,  że ten świat jakiś fajniejszy, kolorowszy, jakoś tak nie możesz zrozumieć, że jeszcze miesiąc temu żeby czuć się dobrze to trzeba było się napić)

problem w tym żeby w tym pierwszym dniu uwierzyć w ten 30 dzień

Offline

 

#4 2011-03-05 21:28:00

kocia
Wróżka Bajuszka
Wiek: wydaje mi się że dużo
Zarejestrowany: 2010-06-28
Posty: 218

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Dobrze że masz jakieś skrupuły.To jest szansa że wyjdziesz na prostą.Zacznij od pierwszej lepszej imprezy - pij sok lub herbate.Przy dobrym samopoczuciu będziesz się bawić doskonale.Jak inni już będą marudni to poprostu wyjdż.Tylko samodyscyplina może Ci pomóc.Jak to się nie uda to pozostaje Ci pomoc lekarza i grup wspierających.Bardzo szybko człowiek się uzależnia ale bardzo długo z tego wychodzi.Wynika  z Twego tekstu że jesteś osobą młodą a więc życie przed Tobą.Nie warto go marnować na urwanym filmie.

Offline

 

#5 2011-03-06 00:52:57

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Jeśli kilka razy próbowała Pani ograniczyć picie i się nie udało... to dosyć niepokojące, prawda?
Może czas porozmawiać ze specjalistą z zakresu uzależnienia od alkoholu, to nie boli, a jako studentka, osoba młoda, ma Pani wieeeeele do stracenia...

Offline

 

#6 2011-03-06 09:08:12

daria1968
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-02
Posty: 1247

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Tak,to już alkoholizm - jesteś uzależniona.Jesteś alkoholiczką.Sama nie dasz sobie rady,koniecznie wybierz się na spotkanie AA.
Jesteś kobietą - alkohol zabierze Ci wszystko ,wypisze Ci na twarzy "ona należy do mnie".

Offline

 

#7 2011-03-06 16:29:48

monnik
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 11

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

na wstępie bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. wiem że sama sobie nie poradzę. wczoraj rozmawiałam z moją przyjaciółką, powiedziała co o tym sądzi. słowa zabolały, ale dały do myślenia, motywują do zmiany. ale cóż, nie wyobrażam sobie siebie rozmawiającej z psychologiem (kimś obcym) o moich problemach... jednak chyba będę musiała się na to zdobyć, jeśli mi się nie uda samej z tym walczyć. zależy mi na zdaniu innych, na tym, żeby nie uważali mnie za nieszanującego się człowieka, ale...
MYLLENE, Twoja historia mnie pocieszyła. ja miałam szansę na związek ze wspaniałym człowiekiem, ale właśnie przez jedną taką imprezę wszystko zniszczyłam. było mi z tym źle, ale to mnie niczego nie nauczyło.
może z tego wyrosnę, ale najpierw muszę się nauczyć panować nad sobą i nad emocjami, a to będzie trudne. jestem osobą spontaniczną i trochę nerwową niestety...


Boje się, że pewnego dnia stracę to wszystko, co nie dość kochałem. Pamiętaj i nie wahaj się kochać tego, co kochać warto.
Naj­bar­dziej od­czu­jesz brak ja­kiejś oso­by, kiedy będziesz sie­dział obok niej i będziesz wie­dział, że ona nig­dy nie będzie two­ja.

Offline

 

#8 2011-03-06 19:21:26

daria1968
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-02
Posty: 1247

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

" wczoraj rozmawiałam z moją przyjaciółką, powiedziała co o tym sądzi. słowa zabolały, ale dały do myślenia, motywują do zmiany"  - taki przyjaciel to prawdziwy skarb!!!

Offline

 

#9 2011-03-06 21:49:53

Vanillia
Do zakochania jeden krok
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 41

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Rozmowa z psychologiem to nie wstyd. Musisz to wiedzieć i się przełamać. Mówiąc obcej osobie (człowiekowi bezstronnemu, który Cię nie będzie osądzał) o swoim problemie zrozumiesz, że takie życie jest męczarnią dla Ciebie. Możliwe, że uświadomisz sobie, iż ważniejsza dla Ciebie jest zmiana i radość z życia niż alkohol. Organizm może się domagać alkoholu, ale pamietaj, że to Ty decydujesz, a nie on! Musisz go pokonać!


"Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia."

Offline

 

#10 2011-03-08 20:31:28

monnik
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 11

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

dziekuję wszystkim za dobre rady, mniej czy wiecej, ale pomogły mi. dam znać za jakis czas, czy uda mi sie z tego wydostać:) dzięki


Boje się, że pewnego dnia stracę to wszystko, co nie dość kochałem. Pamiętaj i nie wahaj się kochać tego, co kochać warto.
Naj­bar­dziej od­czu­jesz brak ja­kiejś oso­by, kiedy będziesz sie­dział obok niej i będziesz wie­dział, że ona nig­dy nie będzie two­ja.

Offline

 

#11 2011-03-08 20:37:46

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

daria1968 napisał:

Tak,to już alkoholizm - jesteś uzależniona.Jesteś alkoholiczką.Sama nie dasz sobie rady,koniecznie wybierz się na spotkanie AA.
Jesteś kobietą - alkohol zabierze Ci wszystko ,wypisze Ci na twarzy "ona należy do mnie".

Nie przesadzajmy, zostawmy diagnostykę odpowiedniemu specjaliście. Nie dysponujemy tutaj informacjami, które pozwalałyby na wysnucie tak kategorycznych wniosków.
Jednak zawsze warto zastanowić się nad problemem, który z pewnością istnieje, jeśli sama Pani martwi się swoim piciem. Dlatego rozmowa ze specjalistą z pewnością jest w Pani przypadku wskazana. Zapraszam do pisania na adres e - mail, jeśli chce Pani dowiedzieć się więcej i/lub nie ujawniać pewnych informacji na Forum.

Offline

 

#12 2011-03-08 21:05:00

daria1968
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-02
Posty: 1247

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

"teraz sama potrafię wstać i sobie polać. Jak już zacznę, to nie umiem przestać"  - z naciskiem na "nie umiem przestać".Byłam na wielu mitingach dla AA.Kiedyś podczas kolejnego ciągu zapytałam męża "czy ty możesz przestać pić".Ze łzami w oczach odpowiedział " gdybym tyko mógł.


"Jak już zacznę,to nie umiem przestać"  - ta informacja wystarczy.

Offline

 

#13 2011-03-08 21:14:16

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Szanowna Pani,
rozumiem Pani stosunek do tej sprawy, proszę tylko pamiętać, że żaden pojedynczy objaw nie świadczy o występowaniu określonego zespołu (a uzależnienie od alkoholu również jest ZESPOŁEM psychopatologicznym).
Ja także świetnie znam problematykę uzależnień, od alkoholu zwłaszcza, nie możemy jednak formułować wyroków na podstawie paru linijek opowiadania.
Albo inaczej - prywatny człowiek może, psycholog - nie.

Offline

 

#14 2011-03-09 05:08:57

daria1968
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-02
Posty: 1247

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Tak,pan ma wiedzę i jest wykształcony więc wie pan lepiej.Trzymam kciuki za monnik.

Offline

 

#15 2011-03-09 09:16:12

Nemezys
Redaktor Działu Studentki i Podróże
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4394

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Ja miałam podobnie do Mylenne - kiedyś potrafiłam pić cały tydzień od rana do wieczora. Czasami się upijałam, czasami nie. Ale wydawało mi się (i nadal wydaje), że młodzi ludzie tak mają i to nie koniecznie musi od razu świadczyć o alkoholizmie... ale gdy juz pije bo jestem wkurzona i wiem ze na trzezwo nie bede mogla isc na impreze, to juz jest problem maly...


„Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz”
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

Offline

 

#16 2011-03-09 09:27:22

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

daria1968 napisał:

Tak,pan ma wiedzę i jest wykształcony więc wie pan lepiej.Trzymam kciuki za monnik.

Szanowna Pani,
nie chodzi o to, że wiem lepiej, po prostu w tej sytuacji w ogóle niewiele wiem, dlatego nie wychodźmy przed orkiestrę smile
A ma Pani całkowitą rację, że problem w jakiejś formie istnieje - dlatego powinno się poddać go diagnostyce. Ja także trzymam kciuki za Autorkę tematu.

Nemezys napisał:

Ja miałam podobnie do Mylenne - kiedyś potrafiłam pić cały tydzień od rana do wieczora. Czasami się upijałam, czasami nie. Ale wydawało mi się (i nadal wydaje), że młodzi ludzie tak mają i to nie koniecznie musi od razu świadczyć o alkoholizmie... ale gdy juz pije bo jestem wkurzona i wiem ze na trzezwo nie bede mogla isc na impreze, to juz jest problem maly...

No właśnie. Zdarza się czasem, że pijący wpada w ciąg alkoholowy, nie wykazując przy tym jednak żadnych innych objawów uzależnienia. Pomimo, że ciągi są charakterystyczne dla alkoholików, mogą się zdarzać również osobom zasadniczo zdrowym, z całą jednak pewnością o wielki krok przybliżają pijącego do pełnego uzależnienia.
Proszę sobie wyobrazić bardzo huczne, trzydniowe wesele, którego uczestnicy są przez kilka dni, bez przerwy, od rana do wieczora pijani - to również ciąg alkoholowy, jednak nie możemy wszystkich tych osób od razu nazwać "alkoholikami".

Z praktyki wiem (i nie ja to wymyśliłem przecież), że jeśli człowiek w jakikolwiek sposób martwi się własnym piciem, to jest to wyraźny sygnał, że z pewnością dzieje się coś niepokojącego.

Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2011-03-09 09:33:26)

Offline

 

#17 2011-03-24 14:40:51

mysiak87
Dobry Duszek Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-05-31
Posty: 117

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Witam...

Nie wiem gdzie skierować swoje zmartwienia na temat zachowania mojego narzeczonego. Jesteśmy ze sobą już kilka ładnych lat a ja zauważyłam, że mój partner nie umie przeżyć dnia bez piwa. Nie byłoby problemu gdyby chodziło o 1piwo na jakiś czas, ale dla niego minimum to 2 puszki piwa skończywszy na 6 na dzień. I tak jest codziennie. Potrafi ciągnąc to tygodniami, a przy dobrych chwilach w wolne weekendy zakańcza tygodniowe picie piwa wódką ze znajomymi. Jak prosiłam by ograniczył się do kilku piw tygodniowo to słyszę, że on musi mieć coś od życia i pije piwo za własne ciężko zarobione pieniądze. Mówiłam, że się martwię, ale on swoje - panuje nad sytuacją. W końcu zaczęłam mówić, że ja z alkoholikiem nie będę żyć - to wzruszył jedynie ramionami. Ostatecznie zaczęłam mu pokazywać jak to znaczy martwić się o druga osobę. Wzięłam wolne w pracy na tydzień i przez 5 dni, zaraz gdy mój narzeczony wracał z pracy na jego oczach sączyłam wino, kieliszek za kieliszkiem. Rano do śniadania, do obiadu, do kolacji i do filmu. Nie wiem czy osiągnęłam sukces, ale był zmartwiony i na jakiś czas ograniczył. Teraz znowu zaczyna tygodniową akcje... Martwię się, on podchodzi pod 30, ja myślę o założeniu rodziny ale nie jestem pewna czy z nim. Najchętniej bym uciekła bo nie wyrażam sobie życ z alkoholikiem... Ale nie wiem co robic...

Offline

 

#18 2011-03-28 02:43:19

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Przede wszystkim proszę nie dać się wciągnąć we współuzależnienie (lub we wspólne picie, bo nie wiemy wszak, czy Pani partner jest uzależniony). Pomysł z piciem kieliszka za kieliszkiem nie był specjalnie rozsądny (naprawdę wzięła Pani wolne w pracy???) - szkoda Pani zdrowia, a poza tym efekt, jak sama Pani widzi, nie jest imponujący.
Proszę poczytać o problemie współuzależnienia, w Internecie jest na ten temat mnóstwo materiałów. Wiele doświadczonych kobiet wypowiada się również na tym Forum - niektóre wątki i posty naprawdę warte są uwagi.

Stanowczość i zdecydowanie to Pani jedyna broń na tym etapie.

Offline

 

#19 2011-07-11 20:37:35

Karolka221
Tajemnicza Lady
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2011-03-07
Posty: 97

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

nie chcąc zakładać nowego wątku, napiszę tutaj.
W rodzinie mojej koleżanki z pracy jest alkoholik, który potrzebuje rzetelnej grupy AA. Może moglibyście jakąś polecić, słyszeliście jakieś opinie?
Facet mieszka w Warszawie, na pradze południe, a pracuje w zakładach Siekierki.
Będę wdzięczna za każdą informację

Offline

 

#20 2011-07-12 00:40:41

Wojciech Imielski
Net - EKSPERT
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-11-19
Posty: 316

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Szanowna Pani,
raczej trudno o rzetelne opinie na temat grup AA - każdej osobie może pasować co innego.
W Warszawie zapewne grup jest mnóstwo i zainteresowany musi po prostu pochodzić, popróbować, wybrać.

Offline

 

#21 2011-07-12 00:58:52

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12948

Re: Alkohol - wpływ na osobowość i relacje z innymi ludźmi

Nemezys napisał:

Ja miałam podobnie do Mylenne - kiedyś potrafiłam pić cały tydzień od rana do wieczora. Czasami się upijałam, czasami nie. Ale wydawało mi się (i nadal wydaje), że młodzi ludzie tak mają i to nie koniecznie musi od razu świadczyć o alkoholizmie... ale gdy juz pije bo jestem wkurzona i wiem ze na trzezwo nie bede mogla isc na impreze, to juz jest problem maly...

Wiesz, niekoniecznie jest tak jak myślisz. Ja piję z 2 razy na rok i to z dwie lampki wina, nigdy nie byłam pijana, nie lubię alkoholu.
Jeżeli już się piję, to dobrze jak jest to umiar, a sama piszesz, że gdy nie ma alkoholu na imprezie to jesteś wkurzona. Moim zdaniem powinnaś iść do specjalisty, ale może się mylę.
mój ojciec ma problemy z alkoholem, wiem jak to jest. Tyle, że mój ojciec pije , gdy ma problemy, ze stresu najczęściej, choć nie zawsze, bo ogólnie lubi wypić, on pije raz na 2 - 3 miesiące i wtedy przez tydzień lub dwa nie chodzi do pracy, bo non stop pije. Moja mama i on to udane małżeństwo , ale z tym problemem nie umieją sobie poradzić. Nie raz chciałam pomóc ojcu, ale to nic się zdawało. Moim zdaniem jest alkoholikiem, tym bardziej, że wpada w takie ciągi. Częstość nie jest przerażająca, ale żeby cały tydzień pić i czasem przez to trafiać na pogotowie na jakiś detoks to już nie jest normalne. Przynajmniej dla mnie. Jednak do ojca nic nie dociera i powiem, że może to zabrzmi okrutnie, ale nie rozmawiam z nim od bardzo długiego czasu, po prostu nie mogę doczekać się jak stad się wyprowadzę, bo nienawidzę pijaństwa, zwłaszcza we własnym domu i nic na to nie poradze.

Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-12 01:03:08)


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013