Witajcie. Mam nadzieję, że wypowie się tu też kilku facetów
Otóż mam pewien problem.
Poznałem we Wrześniu pewną dziewczynę. Od Grudnia zaczeliśmy ze sobą kręcić. Ona niedawno zostawiła swojego chłopaka, a on nie mogl sie z tym pogodzic. Pisal, dzwonil, grozil szantażował. Ona nie chciala ze mna być, żeby mnie nie ranić tym, że on pisze. Jednak W styczniu postanowila, że kocha mnie tak bardzo, że chce ze mna być. Minął tydzien i dostałem informacje do swojego kuzyna(ona była jego wielkim wrogiem[Jak i calej jego rodziny-innych kuzynów]), że widział ją po szesnastej z jej byłym. Dodam, że pozegnalem ja po 15, a ona czekała na mame bo mialy jechac na zakupy. Po 19 odczytalem info od kuzyna o tym i napisalem do niej. Ona sie zdenerowalala uznala ze ja jej nie wierze i powiedziala ze musi sie nad nami zastanowić. Nastepnego dnia oswiadczyla, że nie może życ w związku w ktorym jedna osoba nie ufa drugiej. Ale ciagle mi pisala, że mnie kocha. W koncu sie spotkalismy, dalem jej szanse, ale chwile przed tym przybiegla jej kolezanka(też jej wielki wróg), i powiedziała mi, że widziała jej byłego dzisiaj u niej w wiosce. Nastepnie okolo godziny 16 pisal do mnie jej byly, żebym powiedzial jej dziewczynie żeby odebrala. Napisałem, że to moja dziewczyna i żeby sie odwalil. Na to on, że twoja dziewczyna? A to dziwne niech ci powie, że byłem u niej dzisiaj od 6 do 10 i niech powie co robilismy. Trochę sie zdenerwowalem bo tak jakby podpasowało. Nastepnie powiedzialem jej, żeby zadzwonila do jej kuzyna, który u niej był do wtorku, i żeby on powiedział, że jest. Ona na to, że jest w trasie i zadzwoni wieczorem do niego. W pociagu poprosilem ją, żeby mi pokazala co on chcial i co pisal. Cholernie nie chciala mi pokazać, mowiła, że nie chce zebym sie jeszcze bardziej denerwowal. Ale w koncu pokazala, nie bylo tam nic takiego, ale sam fakt, że nie chce mi pokazać troche mnie poirytował. Jak myślicie co robić ? Czy ona kręci??
Dzięki za odpowiedz!