Moj brat popełnił samobójstwo ponad 6Lat temu od tej pory ksiądz nie odprawił żadnej mszy. Nawet go nie pochował jak człowieka. Najpierw dzwoni ,że będzie różaniec pózniej dzwoni jego gospodyni do nas,że jednaj nie może być odprawiany rózaniec a tacy ludzie potrzebują jak najbardziej modlitwy. Musieliśmy sami go odprawić w kostnicy bo nie dał go do kościoła jak innych.Brat chodził do kościoła był katolikiem może w życiu się troszkę pogubił mając 18Lat nie wiesz co jest dla Ciebie dobre miał troszke złe towarzystwo.Zawsze moja babcia której nie lubie zamawia msze u siebie w sasiedniej miejscowości za swojego męża i mojego brata ale ja tak nie chcę brat mieszkał tu i tu się wychował tu uczęszczał do kościoła miał chrzest,komunie i bierzmowanie,Szkołę i znajomych.Do dam ,że za innych samobójców odprawia mszę którzy nie byli w naszej parafi ani razu w kościele a rodzina zaczeła chodzić do kościoła jak tragedia się wydarzyła.Rozmawiałam z księdzem i na nic tłumaczy się ,że nie ma wolnych terminów jestem zła bo chodzę do kościoła i jest mi przykro , że za innych odprawia normalnie msze i wtedy są wolne terminy.A na wizycie duszpasterskiej nie rozmawia z nami normalnie dokuczliwie albo mnie się zapytał co mam w laptopie.
Daj sobie spokój z tym księdzem. Różni ludzie różne charaktery.Skoro twoja babcia zamawia mszę za twojego brata idż na nią i możesz sie pomodlić razem z nią. Może przez wspolne modlitwy się polubicie. Pozdrawiam.
Wszystko jedno, gdzie będzie odprawiona ta msza. Miejsce się nie liczy! Liczy się fakt, że na jest. Ksiądz ma idiotyczne poglądy, bo dzisiaj KK nie podchodzi już do samobójców tak, jak kiedyś. Dzisiaj postrzega się to jako chorobę, depresję. Ksiądz jak sądzę najmłdszy nie jest?
davne25, tylko ktoś kto ma małomiasteczkowy umysł i zero inteligencji może odmówić mszy za zmarłego.
samobójcy często są chorzy, w chwili śmierci nie do końca są świadomi tego co robią.
Uważam,że powinnaś zamówić gdzie indziej mszę.
A na Twoim miejscu poszłabym do kurii i wniosła skargę na tego księdza.
Narobiłabym mu takiej wiochy,że do końca swoich dni by mnie pamiętał.
Możesz podejść klechę sposobem .Zamówić msze za Siebie a przed wypisaniem intencji mszy na ogłoszeniach oddać mszę za brata.
A na Twoim miejscu poszłabym do kurii i wniosła skargę na tego księdza.
Narobiłabym mu takiej wiochy,że do końca swoich dni by mnie pamiętał.
Zapewne ściągniesz na siebie jeszcze większy gniew księdza ale przynajmniej oberwie mu się, bo zdecydowanie na to zasługuje.
Mój brat też popełnił samobójstwo. Ksiądz pochował go jak należy ale zaznaczył, że rodzinie łaskę robi. To chore. W końcu to Bóg ma nas ocenić, a nie pleban. Nie odpuściłabym temu Twojemu księżulkowi.
w Warszawie to nie do pomyślenia
bo takie rzeczy są nie do pomyślenia!!! To chore i jak najbardziej nienormalne.
Jeszcze raz powtarzam,doniosłabym na niego do kurii.
9 2011-01-21 12:05:27 Ostatnio edytowany przez davne25 (2011-01-21 12:06:20)
Dziewczyny macie rację napiszę do Kurii ,że też wcześniej o tym nie pomyślałam ale dziękuję. Im dłużej jestem na tym forum tym bardziej je lubię i nie jestem już taka samotna.Pozdrawiam Was wszystkich . Wielkie dzięki,że jesteśćie.
davne- masz rację napisz do kurii
jak tak mozna traktowac ludzi- i to o ni głoszą naukę Tego co jest przecież MIŁOŚCIĄ????
Niestety teraz jest mały procent ksieży z prawdziwym powołaniem ![]()