Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!! - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-01-10 20:01:36

TakaSamaLeczZupełnieInna
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-12-15
Posty: 18

Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

Witajcie.
    Mam pewiem problem,otóż jestem z mężczyzną 14 lat starszym od wczoraj. Byliśmy juz kiedyś(5miesiecy temu) ze sobą 3 miesiące ale zerwalam bo stwierdzilam ze nie potrafie zyc z ciaglymi upokorzeniami i ponizaniem. Gdy to wszystko się zakończyło nastąpił miesiąc ciszy. Ja nie potrafiłam bez niego żyć, nic wokół nie miało sensu i ogólnie było beznadziejnie. Poźniej on zaczął walczyć o moje względy. Zauważyłam że troche się zmienił oraz że jego wizja świata była inna-lepsza. I po tych 5miesiącach rozłąki i jego walki zdecydowałam że dam mu szansę.Teraz było wyrażnie widać że mu zależy i pokochał.
    W pierwszej chwili gdy powiedziałam " tak twoja i tylko twoja" poczułam ogromne szczęście i ogólnie lepiej się poczułam.
Dziś jest drugi dzień(wiem jeszcze wcześnie) ale ja czuje to samo gdy byłam z nim wcześniej. Chodzi o to że ciągle mi go brak, i lęk przed tym co może mi zrobić tzn. zdradzić(już wcześniej to zrobił i to był też powód zakończenia tego właśnie związku)czy poprostu zranić słowem.Najchętniej robiłabym wszystko co mu się tylko podoba(wcześniej tak właśnie robiłam-bowiem walczyłam o to by wszystko było dobrze,byśmy się nie kłócili,wybaczałam wszystko).Chodź teraz no co jak co ale myślę bardziej realistycznie i powstrzymuję się.Chciałabym mieć Go stale przy sobie.Kocham Go lecz nie ufam. Chciałabym wszystko o nim wiedzieć dokładnie-szpiegować go. Wiedzieć co robi, o czym mówi,z kim teraz przebywa,itd.
    I dodam jeszcze że poznaliśmy się przez internet dokładnie 9 miesięcy temu i widzieliśmy się jeden raz w sylwestra. I dzieli nas ponad 500km. Jestem chorobliwie zazdrosna o wszystko.

Jak tak czytam różne wypowiedzi w internecie to sądzę że należę do kobiet które "kochają za bardzo". I chodź nie pochodzę z rodziny DDA to gdy czytam historie tych osób to czuję jakbym przeżywała to samo. Czuję to samo co oni. Może a raczej napewno powodem jest to że nie mam tak naprawdę nikogo blisko i nigdy nie miałam z kim mogłabym o wszystkim pogadać,przytulić czy wypłakać się na ramieniu. W szkole od najmłodszych lat byłam nie lubiana(nie wiem czemu-pomagałam wszystkim,robiłam wszystko jak najlepiej tylko mogłam),nie szanowana czułam się jak nikt. Myślałam że z czasem będzie lepiej że jeszcze jakoś się ułoży, że kolejna szkoła będzie lepsza że tam znajdę przyjaciół, którym będę mogła naprawdę zaufać. Lecz jak wiem na swoim przykładzie "nadzieja matką głupców" i to jest niestey prawda.
Z dnia na dzień przychodzą kolejne rozczarowania,upokorzenia. Nie widzę siebie w przyszłości,nie ufam nikomu,nie radzę sobie z codziennymi czynnościami. Coraz częściej mam silne ataki depresji(o ile to depresja a nie cos wiecej). Gdy tylko coś złego się wydarzy sięgam po alkohol, który daje chwilowe ukojenie i sprawia że zapominam chodź na moment o tym co się dzieje. Gdy pojawia się owy atak nie panuje nad sobą,gdyby nikogo nie było z rodziny w domu jest to pewne że skończę ze sobą i ja jestem tego świadoma. Czuję jakby moje życie wisiało na ciękim naderwanym włosku, który niebawem się zerwie a ja zginę. Czuje jakbym była o krok od śmierci-jeden ruch i zgon.Nie wiem już jak mam sobie z tym poradzić,nie mam oparcia ze strony rodziny czuję się samotna. Pewnie pierwsza jaka myśl przejdzie wam przez głowę to fakt że za bardzo histeryzuje,ale ja naprawde tak właśnie czuje:(

Jak poradzić sobie z chorobliwą zazdrością?
Jak zaufać?
Jak uwierzyć w lepszą przyszłość?
Jak żyć by przeżyć?

Proszę o pomoc, o wasze opinie na ten temat.


Jeśli chcesz, aby w Twoim życiu zaszły zmiany, musisz sam się zmienić. Jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Wszystko się zmienia, zmiany następują też w Twoim życiu, nawet jeśli wydaje Ci się, że Twoje życie się nie zmienia.

Offline

 

#2 2011-01-11 09:19:31

marena7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 58
Zarejestrowany: 2010-12-20
Posty: 1378

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

Napisz coś więcej o sobie, ile masz lat, czym się zajmujesz, jaka jest twoja sytuacja rodzinna, z kim mieszkasz, o jakich upokorzeniach i rozczarowaniach piszesz?
Opisałaś swoje samopoczucie i jest to obraz przygnebiający. Zadajesz kilka fundamentalnych, ważnych pytań, na które trudno znaleźć odpowiedź nawet filozofom, a cóż dopiero nam na tym forum, szczególnie jeśli niewiele o tobie wiemy.
Napisałaś ten post wczoraj wczesnym wieczorem i znalazłam go wśród postów bez odpowiedzi.  Nie chcę bys pomyślała, że twoje dylematy dla nikogo nie są ważne i by ten fakt cię przygnębił. To o czym piszesz jest poruszające, niepokojące i trudne, pewnie dlatego nie ma odpowiedzi że wiele z nas czuje się bezradne w tej sytuacji.
Myślę, że najpilniejszą sprawą jest poradzenie sobie z depresją. Potrzebujesz lekarza, który ci w tym pomoże, a gdy już twoje samopoczucie się poprawi, będzie ci łatwiej szukać odpowiedzi na te ważne pytania, które zadajesz i które udawadniają, że jesteś osobą refleksyjną i poszukującą.
Serdecznie cie pozdrawiam!

Offline

 

#3 2011-01-11 14:33:32

TakaSamaLeczZupełnieInna
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-12-15
Posty: 18

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

A więc mam 18 lat, uczę się w liceum.

Sytuacja rodzinna...hmmm...
To może zacznę od tego że nie dogaduje się z matką. Wielkokrotnie gdy jej mówiłam o swoich uczuciach czy dla mnie różnych ważnych sprawach śmiała się. Zawsze powtarza że nic nie wiem o życiu, ostatnio nawet powiedziała że jestem do niczego,że na nic nie zasługuje. Bardzo mnie to zabolało i z tego względu przestałam jej mówić cokolwiek. Nie ma pojęcia kim ja teraz jestem,gram przed nią,zresztą przed całą rodziną że jestem nastolatką nie mającą rzadnych problemów cieszącą sie życiem. Lecz rzeczywistość jest zupełnie inna. Kryje swoje łzy,dużo czasu spędzam w samotności myśląc nad życiem. Wiem, że powinnam przebywać jak najwięcej wśród ludzi,lecz jak? Do kogo mam iść skoro tak naprawde nikogo nie mam? Jedynym moim oparciem jest właśnie ten mężczyzna i moja wspaniała przyjaciółka,lecz wszystko na 500kilometrową odległość. Na miejscu nie mam nikogo. Miałam takie lepsze koleżanki,ale coś im odbiło i odwróciły się odemnie,następnego dnia "naskoczył" na mnie chłopak mojej kumpeli z ławki że jakieś głupoty na niego rozgaduje(co jest nie prawdą-jest to historia wyssana z palca). Nie mam pojęcia co ze mną jest nie tak. Pomagam wszystkim, nikomu nie szkodzę. Nie wiem poprostu nie wiem.
Mieszkam z rodzicami.

Jeśli jeszcze jakieś informacje o mnie będą potrzebne to piszcie. Na wszystkie nurtujące pytania was pytania odpowiem.


Jeśli chcesz, aby w Twoim życiu zaszły zmiany, musisz sam się zmienić. Jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Wszystko się zmienia, zmiany następują też w Twoim życiu, nawet jeśli wydaje Ci się, że Twoje życie się nie zmienia.

Offline

 

#4 2011-01-11 19:29:48

fenix
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 711

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

Witam, nie chce być niemiła jednak jak na razie to o jakim związku tu mowa bo chyba o znajomości wirtualnej.

TakaSamaLeczZupełnieInna napisał:

I dodam jeszcze że poznaliśmy się przez internet dokładnie 9 miesięcy temu i widzieliśmy się jeden raz w sylwestra. I dzieli nas ponad 500km. Jestem chorobliwie zazdrosna o wszystko.

Mieszkacie  tak daleko od siebie że jak można mówić tu o związku ? ponadto znasz faceta z internetu może z rozmów przez telefon a widziałaś się z nim raz plus ta zdrada no przy takiej odległości to bym się nie zdziwiła gdyby pan miał rodzinę.
Jesteś młodziutka i pewnie targają tobą emocje ale popatrz na trzeźwo ty go wcale nie znasz czy warto inwestować czas i uczucia w monitor laptopa ?

Offline

 

#5 2011-01-12 09:35:38

marena7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 58
Zarejestrowany: 2010-12-20
Posty: 1378

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

Jesteś bardzo mloda i bardzo skupiona na niepowodzeniach, co jest dość normalne dla młodych, wrażliwych dziewcząt. Rozejrzyj się wokół siebie, bo świat nie składa się tylko z twojej klasy. Żeby znaleźć przyjaciół trzeba ich poszukać, bo sami nie przyjdą. Poszukaj miejsc innych niż szkoła, gdzie spotykają sie ludzie mający pasje. Może kurs jazdy konnej, może żeglarstwo, wspinaczka, zależy czym sie interesujesz i co byś chciała robić. Jestem pewna, że spotkasz sie tam z życzliwością.

To tez normalne, że szukasz miłości, ale twój wybór faceta o 14 lat starszego i mieszkającego 500 km od ciebie jest pomyłką i sama o tym wiesz, skoro piszesz że mu nie ufasz. Zaufaj swojej intuicji. Daj czas czasowi, nie szukaj milości na siłę, bo nic dobrego z tego nie wyniknie. "Szczęścia" przez internet zwykle szukają mężczyźni "spragnieni przygód" i podobnie jak fenix nie zdziwiłabym się, gdyby ten pan był żonaty i dzieciaty! Daj sobie z tym spokój! Piszesz, że ten facet jest dla ciebie oparciem, a zobacz jak się czujesz z tą znajomością?!

Nie dogadujesz sie z mamą i to też jest zwyczajne w twoim wieku. Matki zwykle nie zauważają, że ich córki przestaja byc dziećmi i zmieniają się w młode kobiety, tym bardziej, że jak mówisz zgrywasz radosną nastolatkę ciesząca się życiem. Mama bagatelizuje twoje rozterki i rani cię słowami, nie powinno tak byc, ale czasem tak bywa nawet między bliskimi sobie ludźmi.  Nawet kochającym matkom czasem brakuje empatii i uważności, co nie przekreśla faktu, ze kochają swoje dzieci i chcą dla nich jak najlepiej.

Kup sobie jakiś poradnik dotyczący asertywności. To ci sie przyda i w kontaktach z mamą i z rówieśnikami. Nauczysz się troszczyć o swoje granice bez złości i lęku, a wtedy i twoje samopoczucie sie poprawi, bo ludzie będą cię szanować, a nie wykorzystywać. Piszesz, że wszystkim pomagasz, starasz się, a i tak jesteś nielubiana i ludzie cie nie szanują. Być może za bardzo się starasz. Ludzie zwykle nie cenią tego co łatwo przychodzi. Asertywność to też sztuka mówienia NIE bez ranienia siebie i innych. Dobrze by było gdybyś przeszła trening asertwności, rozejrzyj się czy to jest możliwe w twojej okolicy. Może zapytaj szkolnego pedagoga albo psychologa o to, poszukaj tez w internecie.

Nie zamykaj się sama w pokoju ze swoimi łzami i myślami o życiu. Poznawaj życie uczestnicząc w nim! Znajdź miejsca gdzie będziesz potrzebna. Pomyśl o wolontariacie, o pomaganiu ludziom chorym, samotnym i bezradnym. Są hospicja, domy opieki, tam ludzie czekają na odrobinę serca. W takich miejscach widzimy proporcje między bezmiarem nieszczęcia a naszą egzystencją, czasem nudną, czasem pokręconą, ale ciągle z widokami na przyszłość, której ci starzy i śmiertelnie chorzy nie mają. W takich miejscach na trudne pytania znajduje się najprostsze odpowiedzi.

Życzę ci powodzenia i pogody ducha!

Offline

 

#6 2011-01-12 15:57:12

TakaSamaLeczZupełnieInna
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-12-15
Posty: 18

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

Odskocznią napewno nie jestem.Gdybym była już byśmy dawno w łóżku wylądowali. Nie troszczył by sie o mnie nie pokazywał że zależy. Wielkokrotnie rozmawiałam z jego mamą. Dużo mi o nim powiedziała i wcale nie były to pozytywy! Ona jest zawziętą kobietą o ostrym charakterze mówi wprost co myśli a nie owija w bawełnę.
Miał żonę ale go zostawiła,ma syna z którym mieszka. Ten roździał jest dawno zakończony w jego życiu. Są już około 11 lat po rozwodzie.


Jeśli chcesz, aby w Twoim życiu zaszły zmiany, musisz sam się zmienić. Jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Wszystko się zmienia, zmiany następują też w Twoim życiu, nawet jeśli wydaje Ci się, że Twoje życie się nie zmienia.

Offline

 

#7 2011-01-12 19:03:47

marena7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 58
Zarejestrowany: 2010-12-20
Posty: 1378

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

Ok, może on nie traktuje cie jak odskoczni, ale ty zamiast czuć się wspaniale to się miotasz. Kochasz, ale nie ufasz. Tak ma wygladać szczęście? Nie wiem czy dobrze cie zrozumiałam, czy widziałaś się z nim tylko raz, w Sylwestra? Jeśli tak jest, to jest to wirtualny związek rozgrywający się w wyobraźni, a nie prawdziwe życie.

Offline

 

#8 2011-01-15 16:21:59

TakaSamaLeczZupełnieInna
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-12-15
Posty: 18

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

Tak raz się widzieliśmy. On chciał przyjeżdzać co tydzień ale ja powiedziałam że nie. Tak jest to związek może i z wyobraźni lecz chodź może się nie wydawać kocham go i jestem szczęsliwa. Wcześniej gdy z nim nie byłam czułam pustkę a on ją doskonale wypełnił. Przez swoje teraźniejsze zachowania sprawia że zaczynam od nowa ufać.Pokazuje naprawdę że kocha,że zależy, że nie traktuje mnie jak zabawke-szanuje mnie i moje zdanie,a wcześniej wogóle nie było z jego strony jakiej kolwiek tolerancji. Teraz się to zmieniło-może przejrzał na oczy i zrozumiał. Dzięki niemu czuję się potrzebna i nabrałam nowej chęci do życia. Nie marzę- żyje dniem,cieszę się chwilami które są tu i teraz gdyż uważam że nie ma co łudzić się nadzieją,bo ona nas po rozczarowaniu jeszcze bardziej upokarza.
Prawie codziennie rozmawiamy godzinami,teraz gdy ja się trochę zmieniłam jak i on doskonale się rozumiemy. Możemy rozmawiać o wszystkim bez jakich kolwiek granic.

Czy to właśnie rozmowa nie jest kluczem do sukcesu?
Dzięki rozmowie pokazujemy jacy jesteśmy,poznajemy sie. Samodzielnie możemy zdecydować co nam się w danej osobie podoba a co nie. Nikt nie jest ideałem.
Każdy ma wady i jeśli się kocha to kocha się całą osobę tak jak i wady i zalety, a ja właśnie tak go kocham i teraz czuję że zaczęłam na nowo normalnie żyć!


Jeśli chcesz, aby w Twoim życiu zaszły zmiany, musisz sam się zmienić. Jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Wszystko się zmienia, zmiany następują też w Twoim życiu, nawet jeśli wydaje Ci się, że Twoje życie się nie zmienia.

Offline

 

#9 2011-01-15 17:09:13

TakaSamaLeczZupełnieInna
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-12-15
Posty: 18

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

SZCZĘŚCIE... hmm.. Złudne tak jak i nadzieja. Jeszcze przed chwilą pisałam bardzo pozytywnie, byłam zachwycona z tego jak mnie traktuje tego ze mnie szanuje. Było dobrze nim go nie sprawdziłam. Otóż okazało się że wczoraj korzystał z usług prostytutki,a mi powiedział że telefon sie nie chciał włączyć,wczuwałam że coś jest nie tak i teraz wiem co... Moje przeczucie okazało się prawdziwe.
Tak wiem teraz pewnie pomyślicie wszystkie z całym szacunkiem dla pań starszych "a nie mówiłam". Tak wiem to więc bardzo bym prosiła nie utwierdzać w tym przekonaniu. Widzę jaki błąd popełniłam i jestem tego świadoma. A wiec teraz tylko wystarczy to zakończyć. MNIE SIĘ NIE ZDRADZA I JA GO O TYM DOKŁADNIE POINFORMUJE ! To się facet zdziwi. Wiecie kiedyś sie tak z niego nabijałam z swoją przyjaciółką i nazwałam go "STARYM BZYKACZEM" i to były najlepsze słowa jakimi mogłam go opisać to wystarczy, aby zobrazować całą jego osobę.


Jeśli chcesz, aby w Twoim życiu zaszły zmiany, musisz sam się zmienić. Jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Wszystko się zmienia, zmiany następują też w Twoim życiu, nawet jeśli wydaje Ci się, że Twoje życie się nie zmienia.

Offline

 

#10 2011-01-15 20:48:38

marena7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 58
Zarejestrowany: 2010-12-20
Posty: 1378

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

No coments!

Offline

 

#11 2011-01-15 22:00:05

TakaSamaLeczZupełnieInna
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-12-15
Posty: 18

Re: Chorobliwa zazdrość,brak zaufania,nałogi-Jak sobie poradzić?POMOCY!!

"marena7"

Dlaczego Pani nic na to nie powie?

A teraz nie wiem dlaczego ale rozsiał panikę,że idzie skończyć ze sobą(pisał tak juz wielokrotnie).
Jak myślicie po co?
Po to bym niczego się nie domyśliła?
Po to by uśpić mą czujność?

Niby tu mówi że szczęśliwy jest i wogóle a za moment ryczy do sluchawki że tak mu źle na tym świecie i wogóle... Ja już go nie rozumiem. Pewnie nachlany jest;/


Jeśli chcesz, aby w Twoim życiu zaszły zmiany, musisz sam się zmienić. Jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Wszystko się zmienia, zmiany następują też w Twoim życiu, nawet jeśli wydaje Ci się, że Twoje życie się nie zmienia.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013